Skocz do zawartości

Grzegorz 5710

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    339
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Grzegorz 5710

  1. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Pomyśl logicznie -My bylismy w strefie Ich języka , większość sprzętu "od zawsze "była rosyjska, większośc Pilotów , Techników miała stycznośc z rosyjskim od szkoły podstawowej - to po co mieli Nam pisać po polsku .Zresztą pewnie nie było odważnego który by tą kwestię poruszył . A tak i serwisowi który na pewno był w tych " ciepłych " krajach łatwiej się było porozumieć z miejscowymi po angielsku . Panowie - czytając ostatnie posty odnoszę wrażenie, że rozmawiamy o różnych sprawach i powstaje ogólny galimatias. Pozwolę sobie na moje wspomnieniowe uwagi. 1) Z ostatnimi MF-ami wiąże się epizod, który jak mniemam leży u podstaw wszystkich nieporozumień. Dywizja malborska nie przyjęła 12 maszyn z powodu usterek technicznych eliminujących je w eksploatacji w naszych siłach powietrznych - tak wspomina ówczesny dowódca tej dywizji płk Filonowicz. Ja ze swej strony dodam ( za ustnymi przekazami kolegów po fachu ), że samoloty te były robione na szybko czyli prawdopodobnie na wojnę bo np. były luki pomiędzy arkuszami blachy na skrzydle takie, że swobodnie wchodziły palce dłoni itp. W zamian za te egzemplarze dostaliśmy 20 szuk MF seri 9600 ale nie trafiły one do Malborka tylko do WOPK. Za "karę" 41 plm dalej latał na Limach - 3 eskadra a sam Filonowicz poszedł w niełaskę u czynników decyzyjnych. Teraz kwestia czasowa - odmowa przyjęcia to rok 75 tak jak dostawy "siwków". Kwestia następna czy to te same samoloty czy różne bo nikt na dzień dzisiejszy nie zna numeracji fabrycznej samolotów odrzuconych. Fama głosiła, że odleciały do Sojuza a Filonowicz sugeruje, że poszły do OPK. Osobiście być może subiektywnie jestem za opcją o odlocie. Decyzja o odmowie była poparta przez DWL a tym samym Główny Inżynier WL, który odpowiadał za technikę lotniczą w całej armii nie mógł postąpić inaczej jak odesłać za Bug. 2) Napisy eksploatacyjne - według mnie musiały być. Weźcie sobie pod uwagę nasze współczesne supertechniki F-16. Wykonywane pod konkretne zamówienie mimo wszystko posiadały i dalej posiadają wszystkie napisy eksploatacyjne w języku wykonawcy. Jedynie co odróżnia dostawy tych maszyn to to, że fabryka naniosła oznaczenia państwowe jak i numery taktyczne czego nie było u Braci ze Wschodu. Świadczy to o tym, że zakłady produkcyjne zawsze nanoszą napisy eksploatacyjne. Kwestia języka to sprawa jak mi się wydaje kontraktu choć i tu to kwestia dyskusyjna bo w przypadku anulowania kontraktu wytworzona maszyna idzie na złom z powodu głupich napisów ??. Chyba nie - język wytwórcy jest uniwersalny dla rzeszy swoich odbiorców. 3) Arabowie wbrew pozorom znali świetnie a może dobrze język rosyjski a przynajmniej ta część wojskowych, którzy obsługiwali sprzęt produkcji radzieckiej. Przykład z autopsji - w 81 roku w Debrznie przez pół roku szkolili się technicy z Libii, którzy dobrze mówili zarówno po polsku jak i po rosyjsku. Ich dowódca świetnie władał także francuskim jak i angielskim. Jest jeszcze inny fakt, że piloci z krajów arabskich ( i nie tylko ) odbywali szkolenia w Astrachaniu więc cyrylica na samolotach to żaden problem. 4) Napisy eksploatacyjne po polsku - dla mnie jest to dziwne o tyle, że np. MiGi 21 w DDR ówku miały wszystkie napisy po niemiecku - jak sądzę kwestia umów a my jak zwykle świętsi od Papieża.
  2. Grzegorz 5710

    MiG-21

    EEEE chyba coś nie tak. Zgadza się, że samoloty przylatywały do nas bez znaków przynależności państwowej oraz znaków burtowych natomiast wszelkie napisy eksploatacyjne były malowane w fabryce. Po pierwszych remontach krajowych dostawały napisy eksploatacyjne już w języku polskim
  3. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Dotarły dwie części łącznie z biuletynami - serdeczne dzięki
  4. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Uzbrojeniec Ci pomoże - tego przełącznika na prawej burcie wersji "M" nie znajdziesz - po prostu go nie ma ( instrukcja LOT 1360/70 samolot MiG 21 M - eksploatacja uzbrojenia)
  5. Grzegorz 5710

    MiG-21

    To jest to wszystko co dostałem od Ciebie. O ile masz wersję full wypas będę rad gdybyś mi ją podesłał
  6. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Był był - chyba ze dwa lata przed seryjną produkcją trwały próby tego zasobnika w Sochaczewie
  7. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Jak mi się wydaje ta sesja zdjęciowa była robiona w trakcie lotów na poligon - po rozwiązaniu poligonu Jagodne lataliśmy na Nadarzyce. Czy w kabinie nie siedzisz Ty ??
  8. Grzegorz 5710

    MiG-21

    W pułkach WL loty na strzelanie z rakiet to święto większe niż przyjazd Papieża. Wszystko było podporządkowane jednemu celowi bez dodatkowych urozmaiceń. Lot nad poligon Ustka - odpalenie - powrót.
  9. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Każdy system ratowniczy ma swoje ograniczenia - niestety. Dotyczy to nie tylko konstrukcji radzieckich choć naszym zwyczajem uważamy je za archaiczne. Wbrew pozorom to Rosjanie wiodą prym w dziedzinie foteli katapultowych - najdoskonalsze ich dzieło to słynny K-36 jest chwalony zarówno w USA jak i Anglii czy we Francji.
  10. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Logiczny czy nie logiczny ale dający szanse na przeżycie. Taki ostateczny sposób przewidzieli konstruktorzy fotela być może mieli jakieś tam doświadczenia w tej kwestii. Nasi piloci mieli wyćwiczone czynności w kabinie podczas katapultowania i świetnie wiedzieli co mają robić aby się wykatapultować nawet przy nie spadniętej osłonie kabiny. Gdyby fotel wyszedł tak jak napisałeś z "pokrywką" a pilot w pełni przytomny to i tak by nie miał czasu na nic po żerdź 1 spadochronu jest odstrzeliwana prawie natychmiast ( max. do 1,6 sek ) więc istnieje duża szansa, że owa pokrywka odleci razem z 1 spadochronem. Ale jak mówię to są rozważania czysto teoretyczne bo nie słyszałem aby u nas był przypadek strzelania przez osłonę kabiny. Kinematyka fotela w takim przypadku jest dobrze osłonięta więc będzie dobrze działała
  11. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Nie za bardzo się z Tobą zgadzam w kwestii drobnych szczegółów bo : 1 - mechanizm strzałowy fotela to KSM 2000 i jest jako tako nieruchomy 2 - z chwilą odstrzału pironaboju PK 16 ( a to główny pironabój fotela ) ciśnienie jego gazów prochowych powoduje otwarcie zamka kulkowego mocującego fotel w kabinie oraz wysuwa żerdź 1 spadochronu stabilizującego oraz inicjuje wstępny ruch fotela do góry 3 - po przebyciu około 820 mm następuje włączenie do pracy silnika rakietowego. Czyli kolego zanim fotel rozpocznie ruch do góry żerdź 1 spadochronu jest wysunięta. O ile uderzenie wysuwanej żerdźi zrzuci osłonę to dobrze a jeżeli tylko przebije metalową obudowę cały impet uderzenia przyjmuje na siebie zagłówek fotela. Jakby nie patrząc obrażenia pilota będą ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że ocali swoje życie a wszak o to chodzi. Odstrzał żerdzi 1 spadochronu stabilizującego zależy od wysokości jak i od prędkości lotu a steruje tym automat ciśnieniowy KPA 4. Rzeczywiście uchwyt ręcznego odblokowania znajduje się na lewym ograniczniku rozrzutu rąk a ja się zasugerowałem dźwigniami w elemencie wykonawczym - sorki Taki sposób katapultowania ( to dla Babci ) przewidzieli konstruktorzy i bardzo dobrze się stało, że na naszych 21 nikt z pilotów nie musiał z takiej sytuacji korzystać. Świadczy to o konstrukcji fotela a raczej systemu KM 1 raczej dobrze. Pamiętam jak inżynierowie z angielskiej firmy Martin-Baker z ciekawością oglądali szczegóły konstrukcyjne fotela KM 1
  12. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Proces katapultowania uruchamia pilot poprzez wyciągnięcie zdwojonego uchwytu katapultowania a reszta dzieje się automatycznie. Konstruktorzy zapewne w wyniku doświadczeń przewidzieli zahamowanie tego procesu poprzez niespadnięcie osłony kabiny. Jak piszesz pilot może ręcznie zrzucić ową osłonę co jest kolejną czynnością lotnika no a co się stanie jeżeli przy ręcznym zrzucie osłona dalej nie spadnie ?? Na prawym ograniczniku rozrzutu rąk znajduje się czerwony uchwyt w kształcie litery " T ", którego wyciągnięcie powoduje zerwanie kulki zabezpieczającej ( to samo robi spadająca osłona kabiny ) i odblokowuje dalszy ruch kinematyki fotela. Po odstrzeleniu fotela żerdź 1 spadochronu stabilizującego niszczy szkło osłony kabiny i fotel wychodzi z kabiny. Tu należy się liczyć z uszkodzeniami ciała lotnika a szczególnie nóg.
  13. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Babciu - na 21 przy zasadniczym sposobie katapultowania odpadała cała osłona kabiny. Oszklenie mogło się posypać jedynie w przypadku nie odstrzelenia osłony kabiny ale wówczas to pilot świadomie musiał odblokować układ katapultowania sposobem awaryjnym. Na załączonym zdjęciu osłona musiała spaść samoczynnie. Jak podejrzewam technik nie właściwie domknął osłonę a ta pod wpływem drgań czy też przeciążeń po prostu odpada. Podobny przypadek mieliśmy w Debrznie na UM też wówczas leciał pojedynczy pilot. Pilot z I kabiny usłyszał tylko huk w kabinie a że samolot był cały czas sterowny po wypracowaniu paliwa lądował na lotnisku startu. Osłonę załatwiono u sojuszników i zakazano lotów na dwusterach przez jednego lotnika.
  14. Grzegorz 5710

    MiG-21

    U za dużą demokrację chcesz wprowadzać - każdy z nas ( specjalistów ) musiał wykonywać wszelkie prace na samolocie w zakresie swojej specjalności a także o ile technik nie był zadowolony z poziomu ich wykonania -poprawek. Niestety gospodarz czasami bywał upierdliwo - złośliwy ale i to trzeba było przeżyć
  15. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Technik samolotu był gospodarzem swojej maszyny , bez jego wiedzy i zgody nikt nie miał prawa wykonywać żadnych prac a że tajne urządzenie było pod szczególnym nadzorem to zaszczyt spadł na technika
  16. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Babciu - z całym szacunkiem nie czytasz uważnie. W 78-79 roku nie było u nas bisów jeszcze. Poza tym owy dodatkowy mechanizm włączający obwód wybuchu "Chrom" był zabudowywany na fotelach produkowanych od 1 stycznia 1972 roku. ( od fotela nr. 201001 ) co też nie znaczy że samolot był do tego przystosowany. Z tego co pamiętam chyba chodziło o zwieraki bezwładnościowe ale szczerze mówiąc nie bardzo się tym interesowałem bo to tajne urządzenie podlegało radzikom
  17. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Układ ten w latach 78/79 został z naszych samolotów zdemontowany razem z detonatorami w SRZO. Były przypadki samoistnego zadziałania samolikwidatora bezwładnościowego w urządzeniu SRZO.
  18. Grzegorz 5710

    MiG-21

    A zasobnik Saturn na bazie czego był budowany ?? Też podstawą był zasobnik UB 16 lecz miał w stosunku do FOBOSA troszkę inne rozwiązania. Nie było instalacji wywoływania filmu bo film sam w sobie był tak skonstruowany - można było założyć zwykły film lecz wówczas podlegał on obróbce w laboratorium FOTO a to było krokiem wstecz zamysłom konstruktora
  19. Grzegorz 5710

    MiG-21

    A od kiedy samoloty wersji PF miały fotel KM 1 ????
  20. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Babciu - mam instrukcję fotela KM 1 gdzie jest zdjęcie pilota zapiętego w pasy ale jakość jest tak fatalna, że nie warto zamieszczać tu na forum. Gwoli ścisłości uprząż czyli tzw. pasy nie są w komplecie fotela a wchodzą w skład systemu spadochronowego PSM ( Paraszutnyj System Mikojana ). Zdejmuje się dany komplet ( a to trzy spadochrony + uprząż ) z samolotu to wraz z uprzężą a zakłada nowy. O ile nie założono nowego nie będziesz miał urzęży.
  21. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Rzeczywiście w lotach na pułap czy na rozgon niektórzy sobie życzyli zdejmować wyrzutnie ale i był też "fachowiec", który kazał zdjąć belki - niestety jak zobaczył ile to zajmuje czasu zrezygnował. Spirytusu niestety na złącza wyrzutni w normach nie było a przynajmniej na eskadrze lotnej
  22. Grzegorz 5710

    MiG-21

    DDR-owskie też one nie są - inne numery i wszystkie są zagospodarowane. Problem będzie większy bo tak na dobrą sprawę każde źródło podaje inne numery seryjne maszyn np węgierski UM 0158 raz jest wykazywany jako 51690158 a raz jako 01695158 czy też kolejny z brzegu UM 0258 raz jako 51690258 a raz jako 02516958. Takich klocków jest więcej Na RAMBO się nie piszę
  23. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Babciu - chcesz rozpętać kolejną wojnę - nie baw się we Franka D
  24. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Babciu nie denerwuj się aż tak mocno. Polska podpisała stosowne układy dotyczące bomb kulkowych a odmówiła ratyfikacji zakazu stosowania bomb kasetowych. To drugie z prostej przyczyny - do bomb kasetowych możesz załadować bombki przeciwpancerne PTAB czy też przeciw okrętom podwodnym PŁAB. Zgadzając się na takie rozwiązanie pozbawiono by się możliwości zwalczania sił pancernych jak i okrętów podwodnych a wiesz dobrze, że nasze maszyny nie miały precyzyjnych rakiet czy bomb do takich celów. Więc jest wszystko OK - do bomby kasetowej wcale nie musisz ładować bomb kulkowych a możesz ją użyć. Poza tym zasobnik ZR-8 wystrzeliwał bombki do tyłu ze swoich rur ( nie pamiętam ile się tam ich ładowało ) a nie był zrzucany - to też w pewnym sensie było odpowiedzią na stosowne układy rozbrojeniowe. Czarować się nie musimy bo wiadomo, że tonący brzytwy się chwyta ale co się nie robi dla publiki no nie
  25. Grzegorz 5710

    MiG-21

    Konwencja o zakazie lub ograniczeniu użycia pewnych rodzajów broni konwencjonalnych, które mogą być uważane za powodujące nadmierne cierpienie lub mające niekontrolowane skutki (tzw. Konwencja CCW) dot. wybranych rodzajów broni konwencjonalnej, które z powodu konstrukcji lub metody działania umożliwiają jedynie częściową kontrolę użytkownika nad skutkami jej zastosowania lub powodują cierpienia większe, niż niezbędne do uzyskania określonych celów militarnych, a jej celem jest eliminacja lub ograniczenie stosowania takich rodzajów broni. Konwencja jest ważnym instrumentem prawno-międzynarodowym zmierzającym do humanitaryzacji konfliktów zbrojnych i złagodzenia cierpień ponoszonych zarówno przez uczestników konfliktu tj. siły zbrojne, jak i ludność cywilną. Jest ona zbiorem zobowiązań o charakterze ogólnym. Właściwe zakazy lub ograniczenia wprowadzane są poprzez dołączanie do niej protokółów dodatkowych. Konwencja wraz z Protokółami: I w sprawie niewykrywalnych odłamków, II w sprawie zakazu i ograniczeń użycia min, min-pułapek i innych urządzeń i III w sprawie zakazów lub ograniczeń w sprawie broni zapalających, przyjęta została w 1980 r., a weszła w życie w dniu 2 grudnia 1983 r. Polska ratyfikowała Konwencję i Protokóły I, II i III w dniu 2 czerwca 1983 r. Bomba kasetowa to nie to samo co bomba kulkowa !!!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.