Skocz do zawartości

sas55

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    928
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sas55

  1. Drugi pułk to raczej poziome ramiona i traki na wieży shermanowskie bo zdarzały się zdobyczne.
  2. Dzień dobry, Jest trochę zdjęć ,,defiladowych'' M4A1 76mm. To prezentowane z 2 pułku. Do uwag kolegów dołączę jeszcze rodzaj wózków. Na tym prezentowanym powyżej zdjęciu tego nie widać. Asuka wydała model z wózkami z uniesionym ramieniem rolki. Natomiast mogły być z prostym ramieniem i to dodatkowy koszt. Przychylam się do zdania, że mix Italeri i Dragona jest najlepszym rozwiązaniem. Pozdrawiam Andrzej
  3. sas55

    Renault R35 TAMIYA 1/35

    Trzy rodzaje górnego otworu wieży znajdują się w zestawie HB R-39. W R-35 niestety nie ma.
  4. Jest super. Chyba ma wnętrze. Można zaglądnąć? Pozdrawiam Andrzej
  5. Tak, ta focia wisi u mnie na ścianie, podobnie jak inne oryginały oraz odznaczenia dziadka. Ta jest z czasów wojny z 1920. Natomiast fotka na koniu jest jedną z 2 znanych fotek konnego Strażnika Celnego. Koledzy z wirtualnego muzeum i Archiwum Straży Granicznej potwierdzają to. Ta lista jest ze znanego mi źródła i chyba jest też dostępna w Wiki. A propos figurki miałem otwarty warsztat na forum, które padło i może tu coś odtworzę a wyniki pokażę na pewno.
  6. Dzień dobry, Tak, mój dziadek to Romuald Macewicz odznaczony VM i KW, żołnierz 77pp a potem funkcjonariusz Straży Celnej oraz Straży Granicznej. Po wojnie pracował w fabryce papieru w Kaletach. Ja się w Kaletach urodziłem w czasie kiedy Katowice były Stalinogrodem. To tak w skrócie. Nawiasem mówiąc robię figurkę dziadka na koniu a także odtwarzam powoli mundur SC z początku lat dwudziestych. Rekonstrukcja w toku... Budynek Komisariatu stoi do dziś a most odbudowali Niemcy w 1941. Pozdrawiam Andrzej
  7. Dzień dobry, Bardzo dziękuję za podpowiedzi. Dodam, że budynek na zdjęciu to Komisariat Straży Granicznej w Kaletach a Sdkfz przejeżdża przez most na Małej Panwi. Jestem w trakcie ustalania szczegółów i na 90% wiem, kto most wysadził. A mój dziadek w 1939 służył w tej placówce SG i odtwarzam jego życiorys oraz historię Komisariatu. Pozdrawiam Andrzej
  8. Dzień dobry, Czy ktoś podpowie, jaki to model sdkfzeta? Pochodzi najprawdopodobniej z 2 DLekkiej. Pozdrawiam Andrzej
  9. Tak to rzeczywiście racja, rzeczywiście wystarczy kilku. pozdrawiam Andrzej
  10. No to sobie popisaliśmy. Na pewno znajdą się tu i na innych portalach chętni. Tu na Modelworku aż kipi od nadmiaru organizatorów. Pozdrawiam Andrzej
  11. Dzień dobry, Zapewniam, że nie warto wracać do tematu. To będzie tylko nie prowadząca do niczego kolejna dyskusja. Tak jak na przykład w wątku o nowoczesnych technikach w vintage. Musimy sobie uzmysłowić, że żyjemy w takim a nie innym kraju i to wszystko. A jeśli miałbym już zaproponować jakieś rozwiązanie to tylko grupa ludzi ogarnięta tym pomysłem i mogąca zapewnić organizację, stworzenie regulaminu oraz pozyskanie sponsorów (pieniędzy) oraz organizatorów konkursów. Taka prężna grupa byłaby otwarta na nowych członków, akceptujących warunki, czyli kto chce należy a kto nie chce nie należy. Tylko skąd mieli by pochodzić ojcowie założyciele? No to sobie pofantazjowałem. pozdrawiam Andrzej
  12. Pozwoliłem sobie tylko na taką uwagę w związku z dyskusją, ale odpowiem. Nie, nie warto niczego przenosić i podnosić. Tym bardziej nie warto dyskutować. Wystarczy poczytać różne wątki, także w tym dziale, aby stwierdzić, że inicjatywa organizacji modelarzy nie ma sensu z różnych względów, o których nie chcę pisać bo to temat dla socjologa. W Polsce taka organizacja nigdy nie powstała i nie powstanie. Taki już mamy klimat... Dlatego nie przenoście nam... tematu do innego wątku i niech to dalej pozostanie w sferze wspomnieniowej. Po prostu były takie pomysły i to już historia. Zamiast dyskusji, która i tak niczego nie przyniesie warto zająć się modelarstwem i czymś tam jeszcze, co kto lubi. Z nocnym pozdrowieniem Andrzej
  13. Dobry wieczór, Pozwolę sobie na taką uwagę, że polskie modelarstwo mogło już dawno mieć swoją organizację i nie być na garnuszkach Aeroklubu czy LOKu. Wypracowanie jednolitych przepisów, wybranie władz, pozyskanie sponsorów i inne przedsięwzięcia nie mają jednak szans i jest wielu ludzi w Polsce, którzy zderzyli się z tym problemem. Dlaczego tak jest. Nie chce mi się o tym gadać... Pozostają wspomnienia. Pozdrawiam Andrzej
  14. Dzień dobry, Myślę, że koledzy wyrazili tylko swoje zdziwienie a to ludzka rzecz, dziwić się. Nie chcieli zapewne urazić, więc proszę podsyłać. Pozdrawiam Andrzej
  15. Wielkie dzięki, szukałem i trafiałem na różne tego typu podobne cacka ale to jest to. Jeszcze raz serdeczne dzięki. Pozdrawiam Andrzej
  16. Jak do tej pory pisałem do Zgierza. Kiedyś pomogli mi w pewnej sprawie ale teraz bez odpowiedzi. Spróbuję w Bumarze. Dzięki za pomoc. Andrzej
  17. To podstawa anteny używana w Wojsku Polskim m. in. na Leopardach. Produkowana jest przez Voyagera jako PEA 327 1/35 Modern German AFV Antenna Base Set . Niestety nie ma tych danych, o które pytam.
  18. Dzień dobry, Czy ktoś wie jaka jest nazwa, symbol, oznaczenie lub producent takiej podstawy antenowej. Pozdrawiam Andrzej
  19. Ooo rzeczywiście, ale ja mam lepszą myśl. SnaQu i Pawle, spróbujcie zainteresować swoimi dokonaniami np. Mastera. Może ktoś to przejmie i po sprawie. Wyjdzie zestaw dla chętnych i już. Wiem coś o tym z całkiem innego wątku. Wierzcie mi. Jak to wypuści firma Master, Hussar lub ktoś inny będzie lepiej i taniej a i Wy swoje osiągniecie. Pozdrawiam Andrzej
  20. Tak właśnie. Modelarz współcześnie wybiera nieraz z bardzo bogatej oferty dodatków i to jest normalne. W tym jednak przypadku dwaj koledzy postanowili pomóc i powyżej przy okazji kolejnej dyskusji nad wadą kolejnego zestawu okazało się, że to bicie piany. Każdy może się cofnąć i przeczytać. Pozdrawiam Andrzej
  21. Ja też Cię lubię lecz deja vu mam częściej. Jak zwykle niezwykle merytoryczna i wiele wnosząca do sprawy wypowiedź.
  22. No właśnie. Cudowne krótkie ujęcie O TYM SAMYM.
  23. Dzień dobry, Wywołałem temat żaluzji i chcę to zakończyć takimi stwierdzeniami. Tak, jesteśmy w Polsce i reakcje oraz wywoływane tematy odpowiadają naszym polskim cechom. 1. Współczesne trendy modelarskie zakładają wypuszczenie zestawu i następnie wielu dodatków, dedykowanych do niego a także chemii, co podnosi wkład pieniężny w każdy niemal model, który chcemy wykonać, chyba że ktoś woli podłubać w zestawach starszych lub robić we własnym zakresie dodatki. 2. Model(e) IBG wpisują się w ten trend, ale błędy zestawu dotyczące elementów podwozia znacznie obniżają jakość zestawu i nie powinny zaistnieć, biorąc pod uwagę dokumentację oraz fachową konsultację. Tu wkraczamy na nasz polski ogródek, ponieważ idea wypracowania zestawu naprawczego powstała wśród osób prywatnych czyli modelarzy. Gdyby ten konkretny zestaw wyprodukowała firma, to nie byłoby żadnych dyskusji, które odbyły się tu i w innych wątkach temu poświęconych. Co najwyżej omówiono by jakość zestawu naprawczego i jego cenę. Ponieważ jednak były to osoby prywatne, dyskusja była nieco inna i dodam, że i na Facebooku tuzy modelarstwa polskiego wypowiadały się w tym temacie. Nie będę tu podsumowywał wszystkich tych postaw, ale polski charakter narodowy został tu zaprezentowany w całej krasie. Ostatnie wypowiedzi kolegi slawekmalysek, który cały temat także wywoływał w innym wątku są tego dowodem. W kilku słowach, inicjatorzy tego przedsięwzięcia nie zyskali powszechnego uznania, co przewidywałem i oczywiście takiego uznania nie musieli uzyskać, ale może z innych powodów. Także inicjatywa, którą z premedytacją zaprezentowałem, czyli powstanie takiego polskiego Shapewaysa nie chwyciła. Nie tu miejsce, powtarzam na dywagacje w tych obszarach psychologiczno- kulturowych, ale konkluzja jest następująca. Jeśli pojawi się jeszcze taki pomysł, aby poprawiać zestawy, bądź tworzyć nowe w wersji prywatnej to projektantom i wykonawcom proponuję; ZAPROJEKTOWAĆ, ZAPREZENTOWAĆ, WYDRUKOWAĆ ORAZ ZAPROPONOWAĆ EWENTUALNĄ SPRZEDAŻ. To już zresztą robią niektórzy i tak jest lepiej bo unika się w ten sposób tak śmiesznych wypowiedzi jakie spotkałem na Facebooku ze strony znanych modelarzy, czy tzw. bicia piany. Pozdrawiam Andrzej
  24. Kształt żaluzji należy do zewnętrza i jest bardzo widoczny co zobaczysz w dwuwieżowcu. Nie zapominaj o reszcie chemii, poza szpachlówką. Wybór zestawu czy dodatków i kupno drukarki to już kwestia do indywidualnego wyboru.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.