-
Liczba zawartości
1 057 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
46
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kon_Bar
-
Kurcze, to choć w postaci cyfrowej fajnie by było mieć...
-
-
O szybowcu: SZD-15 Sroka – polski, jednomiejscowy szybowiec treningowy przeznaczony do treningu średnio zaawansowanych pilotów skonstruowany w Szybowcowym Zakładzie Doświadczalnym w Bielsku-Białej w latach 1955-1956. Był on jednym z projektów zgłoszonych w konkursie Ligi Przyjaciół Żołnierza na nowy szybowiec szkoleniowy. Konstrukcja rywalizowała (i ostatecznie została wybrana) z projektem SZD-16 Gil. W sumie nieposiadająca szczególnych zalet ostatecznie została wyprodukowana w liczbie 2 egzemplarzy prototypowych i 20 egzemplarzy seryjnych. O egzemplarzu: Niestety o tym egzemplarzu wiem niewiele - największą jego zaletą był fakt, że w sieci jest dostępne kilka ujęć tego szybowca z różnych stron, co pozwoliło odtworzyć dosyć wiernie jego malowanie. O modelu: Model powstał na podstawie projektu forumowego kolegi @Vieh_san, który tez wydrukował go na swojej drukarce . Projekt wymagał kilku korekt (wymieniliśmy korespondencję na ten temat z Kolegą) a od siebie tradycyjnie dorobiłem kilka detali (najbardziej widoczne to hamulce na skrzydłach). Musiałem tez opracować swoje kalkomanie pasujące do SP-1720. Osobiście zaliczyłbym swój produkt do kategorii średniaków - nie udało mi się usunąć wszystkich artefaktów 3D a i na etapie wykończenia miałem pewne problemy związane z kruchością żywicy. Nie ukrywam jednak, że ostatecznie oglądam go w otoczeniu innych szybowców z przyjemnością poniższe zdjęcie ma jedynie dowodzić, że kabina jest wypełniona (choć zrobienie zdjęcia wnętrza przerasta możliwości mojego smartfona).
-
120 rocznica pierwszego udanego lotu braci Wright Flyer 1
Kon_Bar odpowiedział bartlomiejrusiecki → na temat → [L]Warsztat
Świetny temat a i model wygląda nieźle. Planujesz dystrybucję nawet jako STL ale w 1/72 ? Jakiej drukarki używałeś i jakiej żywicy? Moja nie reaguje na Ipę -
Przestawiam prosty model jednego z "zabójców lotniskowców" - Ch-22 "Buria". Model pokazuje jedną z pierwszych wersji pocisku, opracowaną na przełomie lat 50-tych i 60-tych ubiegłego wieku. Konstrukcja choć niezwykle leciwa nadal pozostaje na uzbrojeniu Federacji Rosyjskiej (vide: wykorzystanie jej w zeszłym roku jako wabiki przy zmasowanych atakach rakietowych). Sam model miał być wprawką do malowania na kolory "srebrne, nienaturalny metal" czyli "srebrzanek" . Widzę, że delikatne cieniowanie, jakie zastosowałem, na zdjęciach zanika zupełnie po użyciu lakierów bezbarwnych na metaliki (mnóstwo kaleczek wymusza moim zdaniem zastosowanie lakieru) - chyba konieczne będą kolejne wprawki. Dobrze, że jeszcze jakieś pociski tego typu mam w zapasach Dwa zdania o modelu: typowy short-run, obecnie z nieźle zużytymi formami. 50-60% czasu spędzonego nad modelem to po prostu szlifowanie / podszpachlowywanie / etc. Niezłe są kalki, choć instrukcja "zapomina" o części z nich (np. są kalki dedykowane dla wózka AT-22, ale gdzie ich użyć?). Początkowo miałem skleić w jeden dzień, ale zeszło się trzy. Kolejne typy są w pudełeczkach - niestety wszystkie na tym samym poziomie (czyli pilnik-szpachla-papier-...).
- 4 odpowiedzi
-
- 17
-
-
- aircraft-carrier killers
- x-22
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czuję się upomniany tym "" i już uzupełniam: 17. Grumman Hellcat F6F-3 skala: 1/72 baza: Eduard 18. Hiller 12C skala: 1/72 baza: LF Models
-
No, jak jest okrągła liczba to zbieraj ławicę na jakieś prześcieradło i grupóweczkę poproszę Gratulacje
-
To czy plany pokazują prototyp czy nie ma znaczenie. Przy Sroce przesuwam płaty do przodu, bo na planach użytych przez @Vieh_san były one mocno cofnięte, ale na seryjnych wyglądają na położone blisko kabiny.
-
XIX Międzynarodowy Festiwal Modelarski Bytom 16-17 marca 2024
Kon_Bar odpowiedział Erni → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
życie… Chodzisz między stoiskami handlowymi, szukasz wystawy modeli, kilometry lecą to i jeść się chce -
No i ślicznie. Pyszczek trochę wydawał mi się za „tępy”, ale chyba faktycznie „leży” w planach… Ja nadal walczę ze Sroką więc szybciej projektujesz niż ja kleję :]
-
Lockheed F-104 Starfighter - "Opowieści dziwnej treści" , 1/72, Hasegawa, Revell
Kon_Bar odpowiedział abtb → na temat → [L]Warsztat
Rób „sreberko”. Jakoś tak dobrze wygląda z szachownicami -
Wpadł mi w łapki ten zestawik i chciałem się podzielić swoja opinią na jego temat. Tematyka: 10/10 Z zawartością to już gorzej... Instrukcja: 5/10 Główne części: 7/10 Żywica trochę "gumowata", łatwo się odkształca (np. zderzak przedni). Detale: 7/10 Gdyby nie zmiażdżona kierownica byłoby i 8/10. Co do merytoryki to niestety... Moim zdaniem zdjęcia prezentują inne siedziska etc. Ale może model powstał ma bazie jakiegoś zmodyfikowanego egzemplarza? Części przezroczyste: 2/10 2, bo "koguty" są fajne. reszta to kompletna pomyłka... Ocena ogólna: 5/10 Zawartość do ceny: 3/10 Moim zdaniem zestaw dla wielkich pasjonatów czerwonych samochodów
-
To nie moja bajka czyli bałałajka (a może i dwanaście)...
Kon_Bar odpowiedział Kon_Bar → na temat → [L]Warsztat
Przestrzeni na klejenie nie mam to czytam Czas chyba zrobić trzeciego „łołufka” Padło na PF-a (jakaś odmiana), ale mam zagwozdkę. Miał być naturalny metal - czyli raczej początek służby. Do tego jakiś „krótki” numer, ot tak, dla urozmaicenia. Chciałem też zawiesić pod skrzydłami Monsuny. I tu powstaje problem (nie, nie taki, czy Monsuny były na PF-ach - jest kilka sygnałów, że były i trzeba temu ufać Może tylko na wystawach, ale jednak ). Doczytałem się, że produkcja Monsunów ruszyła po roku 80-tym. To raczej schyłek PF-ów. Po 80-tym to chyba były już tylko w 1. I 10. PLM. Macie jakieś zdjęcia PF-ów z tych lat? -
Mnie zaimponowałeś Fajny Chcę kopię
-
gunPower to chyba Rosja więc…
-
Grzesiu, wierzę, że zdjęciami chciałeś oddać klimat Bliskiego Wschodu, ale żeby robić galerię przy jednym źródle światła... Żądam nowych, lepszych fotek! Co do samego modelu - widziałem i uważam, że na żywo wygląda świetnie! Wywołuje pewne zdziwienie, bo po sklejeniu wydaje się taki... mały. Bez porównania z Mi-8 etc. wydaje się, że powinien być sporo, sporo większy a tu zaskoczenie - zaleta kolekcji w jednej skali Gratulacje z powodu ukończenia - zwłaszcza, że to słynny Mach 2 (a na Clear prop-a nie ma co czekać przez najbliższy rok, dwa na pewno).
-
Jak się ma blisko... Tak czy siak - zapraszam do galerii
-
O śmigłowcu: UH-12C - trzyosobowy śmigłowiec opracowany przez firmę Hiller Aircraft początkowo jako Hiller 360. Hiller 12C jest kolejną wersją rozwojową - pierwszą z charakterystyczną przestronną bulwiastą kabiną (wersje 12A i 12B miały kabiny w płaskimi ukośnie ułożonymi płaszczyznami). Ta wersja śmigłowca była wyposażona w silniki Franklin O-335. O egzemplarzu: Jeden z dwóch sztuk Hiller 12C zakupionych przez Ministerstwo Zdrowia Peru dla wsparcia akcji szczepień. Po kilku latach (?) przekazane do FAP (Siły Powietrzne Peru). Kolorystyka nieco domniemana - w Internecie odnalazłem jedynie 2 czarno-białe zdjęcia tych śmigłowców. O modelu: Za bazę posłużył zestaw LF Models w skali 1/72. Jest on dosyć ubogi i zbudowany prosto z pudełka może być średnio atrakcyjny. Postanowiłem dodać kilka detali (na ile pozwalały na to zdjęcia oryginału). Relację z budowy znajdziecie TUTAJ. Zapraszam do oglądania i komentowania
-
A gdzieżby?! Coś Ty! Ale muszę skończyć do piątku Kalki położone (silnik na razie przymiarka - muszę dorobić zgubiony przewód )
-
Kadłub pomalowany - jaka to papuga wychodzi... Podmalowałem też główny wirnik Obecnie gotowe są: Czas na podwozie. A ja słyszę tylko: tik-tak-tik-tak-...
-
Rozumiem Podałem dane, aby pokazać, że tragedii nie ma
-
Prawie prawie Główny wirnik to 149mm (u mnie; oryginalnie pewnie 151 mm) Tylny to 22mm (oryginalnie) Ogon był zdecydowanie zbyt zadarty - powinienem wychwycić to wcześniej…
-
Po złożeniu wszystkiego na sucho odkryłem "problem geometryczny"... To nie miało by prawa latać, gdyż tylny i główny wirnik kolidują ze sobą. Skrócić łopaty? Niby można tylko... wyglądają na prawidłowe. Gdzie jest błąd? W wykonaniu. Więc czeska żyletka i jazda! Ogon został podszlifowany u dołu, co pozwoliło mi uzyskać prawidłowy kąt połączenia kadłub-ogon. teraz wszystko gra Jak to wyglądało wcześniej? Fotki prze cięciem nie zrobiłem, ale korzystając z wcześniejszej mogę pokazać sedno problemu - półprzezroczysty ogon pokazuje jego poprzednie położenie.
-
W ramach prac nad wirnikiem najpierw zeszlifowałem łopaty jak umiałem ( i dopóki się nie bałem, że "przetrę" krawędź) Później poskładałem wszystko do przysłowiowej "kupy". Na bank wygląda lepiej niż to co jest w zestawie Chciałoby się malować a tu czas raczej spać...
-
Hawk'owanie w wydaniu ItalRevellCrafat ale po mojemu MH-60L i inne
Kon_Bar odpowiedział Bikernytzu → na temat → Warsztat
Pal licho resztę, ale sufit... Podziwiam, jak chce Ci się to wszystko dorabiać
