Skocz do zawartości

Kon_Bar

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 057
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    46

Zawartość dodana przez Kon_Bar

  1. Dzień 12 Żywiczne kopie wychodzą całkiem nieźle a przynajmniej mnie wystarczają W międzyczasie pomalowałem czarny pas przed kabiną pilota... ... i posklejałem podwozie Na chwilę obecną pracuję jeszcze nad detalami zbiornika (np. nad przewodem w tylnej części). Zaczyna wyglądać jak samolot
  2. Łaaaaaał... Jak zwykle zdeklasowałeś poziomem...
  3. Dzięki @jachud3 za zmotywowanie Poprawione Teraz poczekamy 24 godziny i sprawdzimy co wyszło...
  4. Dzień 11 (taki rozciągnięty trochę w czasie ) Udało mi się podszlifować i zagruntować nowy zbiornik. Dorobiłem też pylon do niego (wymaga jeszcze szlifowania) - rdzeń z PCV reszta Miliput. Wygląda lepiej od starego choć chyba zbiornik jest trochę za bardzo do przodu w stosunku do pylonu... Chyba tak zostanie. Teraz szlifowanie i skok do silikonu
  5. Kon_Bar

    F-14A, Academy 1/72

    Jak na brak doktoratu to wiedza znaczna Gratulavje
  6. Nie zgodzę się. Dodawane na arkusz są mordki dzików - zmiana 2 numerów tak, aby pasowały to żaden problem.
  7. Nie nie jest, ale czy to głupie? No raczej
  8. Zakładamy osobne wątki ze zdjęciami zestawów - nie lenimy się
  9. Przyznam, że ja także nie rozumiem tego warunku na osobiste stawiennictwo. O co tu chodzi? O ograniczenie konkurencji na wystawach? Chyba tylko o to, bo jeżeli model jest słaby to nie powinno być problemu a jeżeli jakiś jest to chyba chodzi o to, że nie daje krasnali "lokalsom" Kupiłbym argument o obecności modelarza gdyby jury miało w zwyczaju dopytywać o szczegóły merytoryczne czy inne modelu. Wiemy jednak jak to wygląda - jest zwykle "podoba się - nie podoba" a dokumentacja itp. jest w 90% tylko dla maszyn bojowych (no proszę - jaka dyskryminacja ) Nikt nie zwraca uwagi na to, że porządny model to zwykle nie tydzień czy dwa roboty i każdy autor chciałby go zaprezentować szerszemu gronu. Jak ktoś mieszka np w centralnej Polsce to wyjazd na konkurs na południe czy północ to koszt paliwa za kilka setek, hotel, wyżywienie (jakoś imprezy jednodniowe nie cieszą się popularnością). Czasami po prostu kosztowo osiągalne jest tylko poproszenie kolegi/koleżanki o zabranie modelu "przy okazji".
  10. Dzień 10 Użyłem 2 żywicznych kopii zbiornika z T-33A i stworzyłem jedną, dłuższą i nieco grubszą (jak wyliczyłem na podstawie zdjęć). Efekt jeszcze średni, ale... Przed skopiowaniem przygotowałem "pylon" i przetestowałem nowy zbiornik ze zdjęciem. KATASTROFA! Zbiornik wygląda na za duży! Nagle postanowiłem zrobić test ze zbiornikiem z T-33A i.... ... wygląda na to, że trafiłem w dziesiątkę. Szkoda tylko, że wcześniej narobiłem się niepotrzebnie Z dwojga złego - lepiej teraz niż po skończeniu modelu przekonać się, że coś jednak nie gra Kiedyś go skończę
  11. Kon_Bar

    MiG-21F-13 Modelsvit 1/72

    Miałem go w najbliższych planach, ale teraz… chyba poczekam i pooglądam. W necie opinie o zestawie są raczej dobre Ja wstępnie myślałem o numerze 2017 (jakoś nie znalazłem fajnych fotek tych z 3-cyfrowymi numerami)
  12. Dzień 9 Dzień spędziłem na próbach opanowania nowej "zabawki" (kupiona X czasu temu, ale jakoś się nie składało) - komory próżniowej. Po posprzątaniu pracowni i odnalezieniu form do zbiorników przyszedł czas na próby. Jak by tu szczerze... na razie efekty, które osiągałem BEZ komory są lepsze Dam sobie jeszcze trochę czasu Może to po prostu przeterminowana żywica Na koniec dnia coś tam pomalowałem i poskładałem "do kupy" (podwozie trzyma Blue Tac )
  13. Na Britmodeller znalazłem informację, że to nowa, kolejna firma z Ukrainy. W sumie jak będą trzymali poziom nowych ICM to ja jestem na tak
  14. Dzień 8 Po przerwie spowodowanej porządkowaniem składziku (kłamie - szukałem T-33A - dawcy zbiorników; porządek jest tylko efektem ubocznym) wracam do pracy. Dziś tylko detale: - zmodyfikowane zawieszenie tylnego koła - przeszlifowane na grubości osłony podwozia (na zdjęciach zawsze tylko jedna strona jest przeszlifowana dla porównania) - silnik przygotowany do montażu Jeżeli się uda jutro muszę zrobić nowe formy zbiorników T-33A (model znalazłem - formy już nie )
  15. Gdyby każdy miał taki debiut... Jak na pierwszy model jest naprawdę dobrze. Jeżeli planujesz pozostać przy pędzlu to zerknij na różnych producentów farb - Pactra niekoniecznie jest najlepsza I jak pisali poprzednicy - lepiej kilka cienkich (słabo kryjących) warstw niż "raz a grubo". Czekam na kolejny model
  16. Dzień 7 Jakoś nie było czasu na solidną pracę. Obejrzałem jakiś porządny walkaround Hellcata (a co - kiedyś trzeba ) i zamiast podwozia obejrzałem lampy na końcówkach skrzydeł. Doszedłem do wniosku, że pomalowanie kloszy lamp na odpowiednie kolory nie załatwia sprawy. No więc zgodnie z zasadą, że najlepiej piłuje i szlifuje się pomalowane elementy dorobiłem nowe lampy
  17. To jest dobre pytanie @Grzes Ostatnio tak się zawiodłem na zakupach, że myślę o wypożyczaniu najpierw w bibliotece
  18. Dzień 6 (no, na razie 5 i 1/2, ale nie wiem czy coś dziś napiszę jeszcze ) W nocy (nigdy nie malujcie w nocy!) dokończyłem maskowanie i pomalowałem czarny pas (trudno się dopatrzeć jakiejś modulacji koloru, ale ona tam jest ) Miałem tez chwilkę zwątpienia, czy kleić czy zmywać - w sąsiednim wątku jest dyskusja o modelach "w kratkę" czyli z mocnym preshadingiem. No niby tak jak u mnie, ale... postanowiłem zostawić a nawet brnąć dalej w tym kierunku. Mam na półce modele pomalowane jak oryginały i niestety często są one zbyt płaskie / zabawkowe więc ciągle eksperymentuję (być może podążam w złym kierunku, ale to i tak lepiej niż nie robić nic). Czas na skrzydła... No i mój "ulubiony" kolor... Cały czas za mało żółtego w żółtym! Idę oglądać jak farba schnie i szukać zniszczonych miejsc, bo poskładałem wszystko na sucho i... upuściłem
  19. U mnie na warsztacie jak zwykle muszą być części z kilku modeli na stole Na jednej z grup dyskusyjnych znalazłem informację, że Yeti jednak istniał - był sobie (a nawet dwa) Hellcat, który latał jako opryskiwacz pól a później nawet jako samolot gaśniczy. Ponieważ projekt chyba dobiegnie kiedyś do końca postanowiłem założyć relację z jego budowy. na początek zdjęcia archiwalne + mały komentarz. Dzień 1 Zapadła decyzja o budowie - na szybko przygotowałem jakiś kokpit, trochę zmodyfikowałem okaptowanie silnika oraz rozwierciłem wydech i takie tam Cały czas nie było decyzji JAK pomalować samolot. Cały na żółto jak w początkowym okresie życia (ale za to z kompletem dysz pod skrzydłami) czy w dwubarwnym - jak dla mnie wymagającym - malowaniu żółto-czarnym (w sumie to trójbarwnym, bo zbiorniki są czerwone ) Dzień 2 Kokpit poskładany i wklejony w kadłub. Kadłub sklejony i oszlifowany. Skrzydła z nawierconymi otworami pod dysze (albo pozostałości po dyszach). Dzięń 3 Załamka. Zbiorniki zostały zidentyfikowane jako 230 galonowe z F-80F. Nawet kupiłem model RF-80F ze Sword-a (reklama - jest na sprzedaż), który kosztował drożej niż Hellcat, tylko okazało się, że to jednak nie te zbiorniki... pomiary fotek, obliczenia... No nie wiadomo co to mogło być (tzn. mam podejrzenia, ale nie ma modelu w 1/72 z tymi zbiornikami). Wychodzi na to, że muszę posprzątać w pokoju, znaleźć stary zbiornik od T-33A, wydłużyć go o 6 mm i oszlifować na grubości o 1-1,5mm i TO MOŻE BYĆ TO Dzień 4 Zaprojektowałem maski do oszklenia, położyłem podkład i... przymierzyłem skrzydła i stateczniki Dzień 5 Zacząłem przymiarki do masek do malowania dwubarwnego kadłuba. Najpierw był szkic, potem przeniesienie go na maskę-matkę, skan "rozwinięcia", wycięcie maski docelowej i przymiarki. Chyba będzie dobrze To czas na malowanie. Pomarańczowy podkład, preshading, 4 warstwy żółtej i... chyba mało. Będę musiał chyba dołożyć ze dwie warstwy... I to tyle - idę malować
  20. W przyszłym roku (na 10-lecie) skleisz kolejnego (z nowego Airfixa?) i zobaczymy przepaść
  21. To ja chętnie odkupię te strony ze zdjęciami NMF / srebrnych UM, bo ani kalki ani foty tych malowań mnie nie interesują (to w kontekście dzielenia opracowania i sprzedawania kalek w różnych skalach ). Serio to ja coraz częściej "sępię" na tego typu opracowania nawet nie ze względu na cenę a "niesportowe" zachowania wydawców - dzielenie tematu na miliard tomów, etc.
  22. A coś o zawartości książki można? Bo kalki to dodatek
  23. Wszystko razem - czasami nawet po remoncie może być przemalowane. Trzeba patrzeć na konkretną "sztukę" (a czasami zgadywać)
  24. Model bez zbliżeń więc trudno coś powiedzieć, ale... ja jakoś nie potrafię sklejać w stylu "model w 8 godzin". Zawsze zakładam, że tak będzie a potem wychodzą dni i tygodnie... To tak jak z moimi "ołówkami" od Edka - boję się zacząć trzecią sztukę, bo pierwsza zajęła 5 tygodni a druga... 8 (a powinna max. 2 )
  25. W instrukcji są o ile pamiętam fajne porady - odciąć najpierw wsporniki od podstawy a następnie dopiero wsporniki od elementów. Wydaje się to sensowne - cięcie podpór od razu przy elementach powoduje naprężenia i "szczerbienie" cienkich wydruków. Ja na pewno spróbuję "po nowemu"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.