3 różne słoiczki z miksturą do tworzenia smug ( streaking effect), 2 do robienia plam z olejów, 2 do odprysków farby, kilka słoiczków z pigmentami, filtry i czort wie jeszcze co. Ja się pytam gdzie, w tym całym arsenale jest ten najważniejszy słoiczek , od którego każdy, dosłownie każdy modelarz, zaczyna cały proces tworzenia realistycznie wyglądającego modelu, a mianowicie wash? No chyba że nadal uważasz, jak w przypadku Strykera, że wash jest nie potrzebny, bo na prawdziwym pojeździe się tego nie robi. Mam też nadzieję, że po doświadczeniach z Patriotem, będziesz pamiętał o zabezpieczeniu koloru bazowego, jakimś błyszczącym lakierem akrylowym przed nałożeniem kalkomanii. Masz spory zestaw do tworzenia zaawansowanych efektów, ale czy pamiętasz o podstawach? Zobaczymy.
P. S. Gratulacje z okazji narodzin potomka