Cześć.
Maluję modele od roku i też uczę się i wypracowują własne metody.
To co napiszę sprawdza się u mnie, co nie znaczy, że Tobie będzie pasowało...
1) podkład.
2) preshading, połączone z rozjaśnianiem "pre highlaighting" ( chyba to tylko moje pojęcie ;)) linii gdzie będą podmalówki (tworzy to bardzo fajny kontrast już na początku i pomaga potem, bo pozwala na pewne niedoskonałości w kładzeniu właściwej farby).
3) Farba właściwa (wiele warstw ja używam Mr color -leveling thinner w proporcjach 30-70) i cierpliwe kładzenie marmurkiem, a nie równą warstwą (dodatkowe efekty zmiany tonacji kolorów).
4) elementy, które mają być jaśniejsze można potraktować teraz białymi lub jasno szarymi olejami. Guniaki C znoszą to bez lakieru (ale z wyczuciem oczywiście). Dodatkowo post shading, ale bardzo delikatnie bo można spier... kilka dni roboty.
5) lakier błyszczący 2-3 warstwy.
6) kalki.
7) lakier błyszczący 1 warstwa.
8 ) panel linery. Ciemny szary do szarego, zielonego, brązowego, jasny szary do czarnego.
9) lakier satyna.
10) Teraz idzie faktyczne brudzenie olejami. Dla mnie uniwersalny jest ciemny szary z odrobiną brązu. Wycieki paliwa robię ciemnym brązem i mocno rozcieram. Powtarzam kilka razy bardzo delikatnie za miast raz i za mocno. W między czasie stosuję warstwy satyny jak coś mi ładnie wyjdzie i boję, się, że to popsuję kolejną warstwą farby.
11) jak mam dość, albo uważam, że jest OK to kładę lakier matowy odporny na UV.
To moja metoda, którą cały czas odkrywam, ale działa.
W załączniku zdjęcie w trakcie brudzenia właśnie.