Skocz do zawartości

burzatg

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    505
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez burzatg

  1. Poszło na PW
  2. burzatg

    RMS Titanic Ravell 1:700

    Świetnie Paweł? Jak na pierwszy model jest super. Warto było założyć warsztat i posłuchać kolegów. Teraz czas na następny! Widzę, że malujesz jeszcze zbyt gęstymi farbami, też tak robiłem. Rozcieńczaj 1:1 i maluj 2-3 razy. Zobaczysz różnicę.
  3. Biorę metalizery
  4. burzatg

    Mig 29

    Pewny jesteś?! Zalecałbym Trumpetera. W Italce dziób wymaga sporej porcji samozaparcia. Dysze wylotowe też nie porywają. Pominę szczątkowe wnętrze bo to też bolączka trampka. Ja jestem zawiedziony zestawem.
  5. Dzięki za doping! No to teraz koledzy mnie zdopingowaliście. Zaczynam odczuwać presję. Zaznaczam, że mój poziom to początkujący. Zrobię wszystko co w mojej mocy, aby udźwignąć temat. Mobilizacja jest! Co do malowania. Przeglądałem już mnóstwo technik i widzę, że malowanie F-14 opiera się głownie na technice tzw. blackbasingu. Trzeba będzie w takim razie zgłębić czarną magię czarnej bazy. Jest jeszcze ta sól. Na szczęście mam już w swoich zasobach trochę "złomu" to sobie potrenuję. Efektami będę was przynudzać. Nad F-18 jeszcze pomyślę. Baza jest do dalszych prac. Matys tymi kalkami mocno mnie zmartwiłeś. Wizualnie wyglądają ładnie.
  6. Jesień, okres sprzyjający do lepienia. Na warsztat wchodzą dwa modele. Skala 1:72 Pierwszy: F-18 ze stajni Academy, to praktycznie klocki Lego, świetne spasowanie i fajny detal. Drugi: F-14 z Fujimi, zestaw bogaty spasowanie dobre, delikatne linie podziału ale detal nie tak dobry jak w Academy. Zdecydowałem się na dwa równocześnie z racji tego, że są bardzo podobne w budowie i malowaniu. No i się nudzić nie będzie ? F-18 jest właściwie traktowany jako poligon przed malowaniem F-14. Malowanie pudełkowe, bez dodatków. Stan zaawansowania F-18 Malowane Sprejami Tamiya. Chciałbym zrobić delikatne zróżnicowanie powierzchni. Zaopatrzyłem się również w aerograf z kompresorem. Ale jeszcze nie miałem śmiałości jechać po całości. Pytanie, jak do tego podejść? 1. Zabezpieczyć teraz lakierem i pobawić się olejami, czy bez lakierowania. 2. Zabezpieczyć lakierem i próbować mazać aero w różnych odcieniach szarości. F-14 Kokpit pomalowany, kadłub posklejany, teraz szlify, poprawki itd.
  7. burzatg

    F-14D AMK 1:48

    Ja niecierpliwie czekam, aż uświadczy nas w tej kwestii warsztat Solo ?
  8. Wysłałem PW w sprawie farb
  9. Biorę, reszta na pw
  10. Taki duży kocur powinien mieć drugą szansę! Ja co prawda jestem zdania, że zwyczajnie szkoda czasu na słabe, stare zestawy ale renowacja to już coś innego. Sam tchnąłem nieco życia w swój ponad 13 letni model Su-27 z Italerii: przeszlifowałem fakturę farby, nowe kalki, lakier dla utrwalenia, łosz i już inaczej wygląda. A jaka satysfakcja ? Podglądam i kibicuję!
  11. Jestem zainteresowany. Wiadomość na PW
  12. Fajny model i szybkie tempo! Gratuluję! Akurat też mam ten zestaw na tapecie. W istocie - klocki Lego! ? Po moim MiG29 z Italerii i F14 Revella to jakościowy przeskok. Ale 12 godzin na model?! U mnie już nie realne.
  13. Dawno mnie nie było, oj dawno. Po przetarciu kurzu z modelu zabrałem się za próby brudzenia. Jak wyszło oceńcie sami:
  14. PW dot Su-35
  15. Czekam z niecierpliwością. Po nabyciu ten projekt ma pierwszeństwo Ciekawi mnie cena no i jakie malowanie.
  16. Dzięki kapsel, wsparcie potrzebne. Dziób wymaga niestety sporo szlifowania. Czeka cię jeszcze obróbka dysz (no chyba że masz jakieś dodatki). Nie dość że spore to jeszcze kompletnie nieczytelne. Ale takie są w zestawie i ich nie zmienię. Zestaw Italeri zakupiłem ze względu na malowanie i właśnie kalki aby nie nadwyrężać zbytnio budżetu. Teraz już wiem z czym mam do czynienia. Ale traktuję to jako dobry trening przed, mam nadzieję, lepszymi projektami.
  17. Aby jakoś sensownie zakończyć wątek wrzucam kilka fotek skończonego modelu.
  18. Coś ruszyło w warsztacie. Po zmyciu przeszedłem do malowania. Na początek Hataka mój nowy świetny zakup. No i... rozczarowanie! Jasny szary jeszcze jako tako ale ciemny to się bardzo słabo kładł. Dwie warstwy i jakieś mazaje mi wychodziły. Jasny zostawiłem a ciemny zmyłem i postanowiłem wrócić do sprawdzonej Pectry A37. Tu już bez problemu. Następnie lakier w sprayu. Tu muszę jeszcze nauczyć się to dawkować. Niestety znów mnie zawiodła ta Ha..... Jasny szary zw kamuflażu zaczął się marszczyć! No co jest?! Po wyschnięciu lakieru przeszlifowałem papierem wodnym 2000 i jakoś to wygląda. Czas na kalki. Na chwilę obecną kładą się dobrze. Mam tylko zgrzyt porównując rozmieszczenie napisów eksploatacyjnych podanych na zestawowej instrukcji z tabelą Model Maker. No ale coś pokombinuję. Do następnego!
  19. Pięknie to wszystko wychodzi. Mam tylko taką uwagę. Kolor dysz jakoś mi nie podchodzi, wydaje mi się, że powinien iść w stronę Alu np. tutaj No i proszę podaj kolory spodu i góry. Całość bardzo mi się podoba
  20. Dzięki wielkie.
  21. burzatg

    Su-30 Trumpeter 1:32

    Pięknie wygląda! Masz rozmach! Za dawnych czasów skleiłem go z kartonu w 1/33. Wisiał majestatycznie nad biurkiem ?
  22. Dzięki wielkie za wszelkie porady. Niestety mój animusz do tego projektu nieco osłabł ale nowe zakupy powinny pchnąć go do przodu: Niestety to Semi Gloss. Muszę jeszcze zdobyć czystego Glossa. Na chwilę obecną wystarczy by wznowić warsztat. Mam nadzieję, że inwestycja w nowe farby usprawni prace. W międzyczasie nie próżnowałem i popracowałem nad malowaniem kamuflażu przy F-16 w barwach Top-Gun. Jak to mówią: "Trening czyni mistrza" Zrobiłem wcześniej preshading co widać częściowo na odcieniu niebieskiego i jasno szarego. Malowałem go zdaje się pięcioma rozcieńczonymi warstwami. Robienie plam kamuflażu z ręki średnio mi wychodzi i będę musiał zainwestować jeszcze w tą plastelinę. Teraz seria pytań do Szanownych Kolegów: 1. Przed lakierowaniem szlifuję powierzchnię filcem, czy jeszcze jakieś zabiegi będą wskazane? 2. Preshading - czy zawracać sobie nim głowę przy malowaniu pędzlem? 3. Kamuflaż - jest jakiś sposób aby uzyskać łagodne przejścia między kolorami? To na tyle. Do następnego razu!
  23. Odcinek pt. "AWARIA" Miało być tak pięknie, a wyszło: Generalnie DRAMAT w trzech aktach bez epizodu. Kładłem lakier błyszczący Tamiya X-22 rozcieńczony rozcieńczalnikiem z Pectry. Niestety zaszła reakcja z z ciemnym szarym. Jasny szary nie ruszony. Czeka mnie zabawa z Wamodem i jazda od nowa. Zamówiłem sobie już lakiery tamki z puszki, bo pędzlem tego nie ogarniam.
  24. Pora na malowanie. Zrobiłem preshading ale po 3 warstwach farby na górze nie zostało z tego nic. Na dole wygląda to lepiej. Jeszcze stłumię nieco na skrzydłach. Wychodzi na to, że pomimo rozcieńczenia to i tak mam jeszcze za gęstą farbę. Teraz czas na lakier i kalki. Jakieś uwagi do malowania?? Kamuflaż: Tutaj miałem sporo zabawy porównując malowanie podane w instrukcji z dokumentacją zdjęciową i tym które podaje "Lotnictwo" 10-11/2018. W efekcie wyszło tak: Spód
  25. Melduję się po długiej nieobecności. Sprawy poza modelarskie pochłonęły mnie skutecznie. W międzyczasie powstała część kokpitu A tu nierówna walka z materią GregGG24 przyznaję rację co do kadłuba, nie sądziłem, że sprawi mi aż tyle problemu ? Teraz czas na... tu się dociśnie, tu naciągnie. Ale jedziemy dalej!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.