-
Liczba zawartości
505 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez burzatg
-
Bardzo ładny modelik. Delikatne obicia i ubrudzenia.
-
-
Przyszedł czas na zespolenie góry z dołem. Jednak przed tym etapem trzeba było jeszcze popracować nad stacją FLIR pod osłoną kabiny. Tak wygląda na oryginale Tak wygląda zestawowa. Trochę inwencji I otrzymujemy
-
Leci 4 miesiąc z modelikiem. Z postępów, uporałem się w miarę z komorą bombową. Na razie psiknięta białym. Stwierdziłem, że pójdę na kompromis i nie będę się bawił z pylonami. Bomby umieszczę w komorze i w ten sposób będzie widać trochę tych kabelków co się nad nimi napracowałem. Dorobię tylko do tego popychacze i będzie dobrze.
-
Prace trwają. Postępy są ale nie tak szybkie jak się spodziewałem. Komora bombowa w trakcie Golenie podwozia z przewodami w podkładzie czekają na uruchomienie lakierni
-
Zdążyłem się nieco zorientować w temacie. Zdjęć komory jak na lekarstwo. Także wszelkie materiały mile widziane Tak wyglądają rzeczywiście A to dała Academy Ofertę CMK rozważałem, lecz niestety niedostępna. https://www.mojehobby.pl/products/F-117A-uzbrojenie-ACA.html Cóż, pozostaje samemu coś wyrzeźbić
-
Po wsadzeniu kokpitu z żywicy okazało się, że jest on 2 mm głębszy i nachodzi na przednią wnękę podwozia. Potrzebna była ingerencja we wnękę podwozia. A skoro już ją pociąłem to postanowiłem ją nieco uplastycznić. Jeszcze dojdą kabelki
-
Bardzo ładnie wykonany model. Widać ogrom włożonej pracy Sam mam go w planach w niedalekiej przyszłości. Ja w swoim Apache wyginałem łopaty maczając je chwilę we wrzątku a po wyjęciu giąłem na kawałku rury PCV 110.
-
Na chwilę obecną nie ma nic innego godnego uwagi. Z tego względu padło na ten zestaw. Gdybym go kleił 20 lat temu to już dawno byłby w galerii @Moses oglądałem twoje zmagania z "Harrierem" z Mister... podziwiam za tę nutkę masochizmu. Ten zestaw F-117 pomimo tylu lat jest godny polecenia a dobry modelarz jest w stanie dużo z niego wyciągnąć. No i przypomina realną maszynę
-
Odświeżam wątek. Wracam do budowy. Trzeba było ogarnąć wcześniejsze tematy aby uporządkować warsztat. Na początek wkleiłem kokpit. Przód musiałem uzupełnić kawałkiem hipsu aby konsola z tablicą dobrze siadły. Potem przeszedłem na ogon. W ręce wpadły stateczniki. Postanowiłem je pociąć aby nadać trochę życia modelowi. W międzyczasie powstały bomby szt.2 Jeszcze wymagają nieco pracy ale dobrze, że już na tym etapie są . Skoro bomby już powstają to trzeba by je mieć gdzie umieścić. Tu zbliżam się do uplastycznienia tej ziejącej pustką wnęki. Na początek pociąłem sobie elementy mające imitować zamki na ścianie bocznej. A propos komory bombowej. Ma któryś z kolegów zdjęcia tegoż elementu? W sieci znalazłem 2 mało wyraźne zdjęcia
-
Podzielam zdanie kolegi, w domyśle chodzi pewnie o osłonę radaru. Co do samego modelu to mnie na tyle zainspirował, że postanowiłem sobie sprawić ten sam zestaw! Co prawda to na chwilę obecną nie moja skala, ale w 72 brak tego malowania. Kokpit naprawdę świetny!
-
Nieco z poślizgiem czasowym ale postanowiłem dołączyć do grupowego projektu upamiętniającego 30-lecie operacji "Pustynna Burza". Akurat tak się złożyło, że z kolegą @Psar77 mamy zbieżne tematy Także będzie można porównać oba To również dobry moment aby skonfrontować moje obecne umiejętności i techniki z tymi sprzed ponad 20 lat. Oto mój pierwszy F-117 zrobiony w młodości Skoro na rynku nie pojawiło się nic nowego do budowy nowego modelu posłuży mi stary już zestaw Academy Postanowiłem wzbogacić wnętrze o ładny zestaw Airesa Dodatkowo, bogatszy doświadczeniem z kalkami Academy, nabyłem zestaw Print Scale Do zobaczenia w następnej odsłonie z postępu prac
-
Zacznę jak przyjdzie zestaw. Skala 1:72 czyli praktycznie to samo co u ciebie.
-
Oglądałem ją w czeluściach internetu. Pięknie wyszła i to jeszcze z topornego zestawu. Mnie interesuje nowsze malowanie te z Dęblina ale jak będzie starsze też przygarnę. Tylko w tym nowszym nie będę dawał szachownic na skrzydła. Malowanie to będzie wyzwanie. Oglądałem tu jak któryś z kolegów robił w 1:48. Miazga. A zaczęło się niewinnie. Z 2 kolegami wpadliśmy na pomysł zrobienia każdy swojej Iskry w ramach warsztatów modelarskich. Kilka modeli już upłynęło a Iskier nadal nie mamy zrobionych.
-
Mnie ostatnio natchnęło na Nighthawka w nowej odsłonie. Mój stary sprzed ponad 20 lat kurzy się na półce. Stwierdziłem, że zamówię sobie zestaw Academy do tego jakieś aftermarkety i niedługo go zrobię. A tu proszę, będzie nieco szybciej. Chętnie dołącze z drugim oczywiście w osobnym wątku, jeśli kolega nie będzie miał przeciwskazań.
-
Tak! Nie będzie wymówki do zrobienia swojej
-
Ja jestem chętny na kalkomanie do Iskry biało-czerwonej w 72 nawet w 3 egz.
-
Hej! Poszło PW w srawie rezerwacji kilku modeli
-
Brawo, że chciało ci się pokazać "kro po kroku". Cierpliwość i upór swoją drogą, ale jaki jeszcze trzeba mieć wzrok przy tej skali?! Mnie ledwo udaje się dodać coś z blaszanych dodatków.
-
Czas schnięcia lakieru to 12 godzin swobodnego schnięcia, następnie do pudła i tak przeleżał 12 godzin. Może to pudełkowanie było tu kluczem i lakier nie stwardniał jak powinien? Za radą kolegi @push-up78 psiknę bazą i potem dwie warstwy lakieru w odstępie 12-24 godzi pomiędzy. Dziękuję za pomoc.
-
Podepnę się pod temat. Otóż taki problem: Farby gunze, na to lakier clear Tamiya TS-13 w sprayu i teraz wash domowej roboty (farba olejna+white spirit). Nastąpiła reakcja łosza z lakierem bezbarwnym i go rozpuszcza. Zrobiłem w ten sposób 6 modeli i żadnych problemów. 1. Co może być tego powodem? 2. Jak to naprawić? Kolejna warstwa lakieru?
-
[S] Farby akrylowe Tamiya + X20A Thinner
burzatg odpowiedział hampel08 → na temat → Giełda [S] Sprzedam
Biorę -
Wydaje mi się, że tu może być problem. Zamiast wody użyj wódki a jeszcze lepiej dedykowanego rozcieńczalnika o nr "0". Z doświadczenia wiem, że niektóre kolory Pactry nie kładą się najlepiej z pędzla. Potrzebne jest kilka rozcieńczonych warstw.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
burzatg odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
Dzięki za przypomnienie. Przygarnąłem za dzieciaka kolekcję ojca z Tu-144, Tu-134, Comet-4 i OGROMNY Mi-6. Sam sklejałem Tu-154, Mercure, Jak-40 i Wostok. Szkoda, że teraz te pasażery są w 1:144 bo to jednak już miniaturki. Mam Tu-154 w 1:144 no i nie robi wrażenia. Broni się B-777, no ale to kolos sam w sobie. Może gdzieś są jeszcze dostępne te modele? Na rynku wtórnym osiągają jakieś horrendalne kwoty -
Świetny temat. Chętnie pooglądam. Te przewody do zmycia, ze względu na ich bardzo małe odległości między sobą spróbowałbym je potraktować metodą "suchego pędzla". Powodzenia!
