Oczywiście, można teoretyzować i z prostych analogii robić rozprawki wteiwewte. Ale czegokolwiek nie wymyślisz, czy na starcie były jednakowe kolory, czy jeden był małoczerwony, ile Spiton zna lekarzy złych, a ilu dobrych. Kto gromadzi majątki, czy bankierzy czy Masoni. Jakakolwiek konfabulacja rzeczywistości nie zaczaruje.
To, że Ty znasz tylko świat ebaya który już nie funkcjonuje nie oznacza, że innych światów nie ma. To, że dla Ciebie czegoś się nie da nie oznacza, że to jest niemożliwe. To co Tobie się wydaje to jest tylko Twój świat doświadczeń i wyobrażeń i każdy inny przypadek jest dowodem na to, że się mylisz. A pisząc:
mylisz się bo są przypadki które obalają tę teorię. Zatem powinieneś napisać "ja nie potrafię/nie dam rady"
I rozdziewiczanie analogii, akademickie dyskusje o kolorach i znajomości Spitona środowiska medycznego tego nie zmienią w żaden sposób. Nawet jak udowodnisz, że brązowe jest najszybsze bo pędzi do światła.
Jak nie widzisz ,że ja robię sobie jaja i wypisuję bzdety w bzdetnym temacie to współczuję. Można zarabiać na wszystkim pod warunkiem ,że znajdzie się popyt. Proste.