Bo to jest modelarstwo ,a nie rekonstrukcja historyczna.
Czyli można model pomalować na różowo....? Skoro trzymamy się ( a przynajmniej staramy) faktów- na co dowodem są zdjęcia dokumentów na Forum i liczne dyskusje nt zgodności z rzeczywistością, to raczej bądźmy konsekwentni.
Nie widzę problemu nawet w pomalowaniu na różowo. Jeżeli ktoś zrobi to tak ,że model będzie zachwycał to będzie świetnie. Mam nadzieję ,że ta chora doktryna peerelowskiego betonu ,według której model ma bazować na dokumentacji i jak najbardziej zbliżonej do pierwowzoru ,gdyż wszystko inne to profanacja ,jest żałosna.
P.S. Kiedyś zaobserwowałem wśród niektórych modelarzy manie na tłumaczenie , dlaczego ich model tak wygląda. Model ma obronić się sam! Teksty w stylu "bo tutaj spadł kamień dlatego jest taka szrama" są niepoważne. Druga kwestia to wymyślanie do nich niestworzonych historii. Modelarstwo to sztuka jak każda inna.