Banny
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 064 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Banny
-
De Havilland Mosquito XVIII - Airfix 1/72
Banny odpowiedział Przemek - MaXus → na temat → [L]Warsztat
No, model nabiera wyglądu! Nos wygląda jak domalowany innym kolorem czy to złudzenie? I szkoda, że nie usnąłęś tych nitów na gondolach silnikowych - bardzo szpecą model. -
Mnie sie podoba! Jak na początkującego to nawet superrr! Fajnie sie położyły kalki, szczególnie szachownice. Tradycyjnie się do czegoś tam przyczepię: 1) prawe skrzydło ma ohydne rysy, jakby podrapane skalpelem? 2) okopcenia silnika, no tak... pomijając technicznie wykonanie wypadałoby wiedzieć, gdzie są wyloty rur wydechowych!
-
Na tym zdjęciu maszyny VF-17 na pokładzie Horneta nie wyglądają na mocno styrane... Tu widać jak błyszczący był to lakier. Na pierwszym planie, bo w głębi mamy Hellcata F-3 w 3-kolorowym kamo. Jak widać oba typy współistniały jednocześnie w jednostce. A tu nasz bohater:
-
Możesz te pojedyńcze nity odtworzyć jako wklęsłe. Oko można oszukać jak się patrzy z pewnej odległości. Z bliska oczywiście będzie widać różnicę.
-
Messerschmitt Bf 109 G-6 Academy 1:72 ( Gerhard Barkhorn)
Banny odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
Coż, podejmowanie tematu popularnych maszyn jak Bf 109, Spitfire, FW 190 jest z jednej strony łatwiejsze, bo mnóstwo literatury i łatwo dostępnych źródeł, z drugiej strony nawet najmniejszy błąd zostanie wychwycony i skrytykowany, bo przecież chyba każdy pasjonat maszyn drugowojennych popełnił co najmniej raz każdy z tych modeli i ma swoje wyrobione zdanie, spostrzeżenia, doświadczenia... Jak najbardziej zapraszamy! Zamierzaliśmy sięgnąć z Karolem po FW 190A w wydaniu Academy, model z mnóstwem błędów i praktycznie nie wykonywany przez modelarzy od czasu pojawienia się bardzo fajnej, taniej i łatwo dostepnej Foki Revella, ale do celów treningowych i nauki malowania aero jak najbardziej się nadający. Oczywiście nikogo nie namawiam do wykonania Foki w tym wydaniu, chyba że ten zestaw ma w szafie i szkoda mu wyrzucić... Zeby nie bylo, ze nie lubie Academy to dla odmiany Dora w ich wykonaniu jest całkiem dobra. -
Messerschmitt Bf 109 G-6 Academy 1:72 ( Gerhard Barkhorn)
Banny odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
Obowiązkowo! Przypuszczam że koledzy będą mieli niezły ubaw z naszego podwójnego, wspólnego warsztatu ! Ja już pudełko z academowskim "Fokkerem" wygrzebałem z szafy i rozglądam się za jakimś ciekawym malowaniem! -
Messerschmitt Bf 109 G-6 Academy 1:72 ( Gerhard Barkhorn)
Banny odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
Błedy każdemu się przytrafiają, nawet jeśli się człek stara przykładać uwagę do szczegółów. Np w nie tak dawno robionym Tempeście viewtopic.php?t=24955 przykleiłem po prawej stronie odwrotnie proporczyk Wing Commandera i to mimo, że miałem oryginalną fotkę przed oczyma!!! Inna rzecz, że to w zasadzie mechanicy zrobili taki nieregulaminowy błąd, ale powinien być odtworzony także na modelu. Należy po prostu dbać aby kolejny model był lepszy! -
Messerschmitt Bf 109 G-6 Academy 1:72 ( Gerhard Barkhorn)
Banny odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
A na to pytanie, to sam sobie musisz odpowiedzieć! Uzupełniłem fotkę kilkoma "hintami", które na pewno to ułatwią! Edit: widzę, ze KilY mnie uprzedził, ale dokładnie o to mi chodziło! -
Messerschmitt Bf 109 G-6 Academy 1:72 ( Gerhard Barkhorn)
Banny odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
Masz chyba coś ze wzrokiem, ale niech tam. Nie zamierzam się spierać, bo niby po co? To twój model. Jak widać krzyż jest w wersji uproszczonej, bez czarnych lamówek, także pierwotna wersja w twoim wykonaniu była bliższa prawdzie. Wypełnienie jest ciemnoszare, choć można akademicko dyskutować czy to efekt wyblaknięcia czerni czy też zastosowano ciemo-szarą farbę... -
Messerschmitt Bf 109 G-6 Academy 1:72 ( Gerhard Barkhorn)
Banny odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
Możesz się nie zgadzać, ale tak jest. Porównałem fotke z twoim modelem i IMHO masz nie tylko krzyż przesunięty, ale i żółty pas nie jest we właściwym miejscu. Ale to tylko milimetry, nikt nie jest doskonały... Poza tym znowu masz złe wypełnienie krzyża. Ono nie było czarne. Porównaj czerń na szewronach/swastyce i kolor wypełnienia krzyża na widocznym skrawku na oryginalnej fotce! Chyba za szybko robisz te poprawki i nie czytasz, co piszę! -
Mnie się model podoba. Nie czuję sie specjalnie na siłach oceniać wykonanie pod względem technicznym (pojawi się kornik i wuwu, to na pewno napiszą coś od siebie heh... ), ale parę drobnych mankamentów wytknę: - znowu nie odtworzyłeś linii podziałowych na górze i spodzie kadłuba. Szkoda, bo to charakterystyczna cecha Bf 109. A była o tym mowa przy twoim ostatnim modelu! - lufy km-ów na kadłubie powinny być czarne - krzyż kadłubowy powinień być wypełniony ciemniejszym kolorem, takim samym jak górny kamuflarz, a tu jest bardziej podobny do RLM 76. Poza tym powinień być umieszczony bardziej z tyłu. Swastyka za mała! Dobrze widać te rzeczy na archiwalnym zdjęciu: Aha, no i zdjęcia mogłoby byc lepsze. Sugeruję robienie bez flesza, przy oświetleniu dziennym: brak refleksów od flesza i bardziej naturalne kolory. Brakuje też zbliżeń. Jeśli aparat na to nie pozwala, to można to lepiej wykadrować za pomocą dowolnego programu do obróbki zdjęć. Czekam na kolejny model. FW 190?
-
Taylorcraft Auster Mk.IV/V - 1/72 - AZ Model
Banny odpowiedział ZIO BY NAITT → na temat → [L]Galerie
Fajniutkie i rzadko będące obiektem zainteresowania modelarzy... Gratulacje! Ja jestem jak najbardziej na TAK! -
Kornik, model pokazałem jako swoistą ciekawostkę, artefakt pochodzący dawnych czasów. Wartość modelarska może nie jest wielka, ale dla mnie zestaw ma sporą wartość sentymentalną i z przyjemnościa go odświeżyłem. Oczywiście nie oczekiwałem oceny modelu, tym niemniej dziękuję za sympatyczne uwagi. Heh, no faktycznie krawędzie spływu to bolączka tego modelu. Trudno coś z tym zrobić, tym bardziej że jak pamiętam zestaw był wykonany z wyjatkowo twardego, niemal pancernego plastiku, bardzo trudnego w obróbce. Malowanie jest oryginalne, pochodzące z czasu jak model wykonywałem w latach 80-ych, nic nie kretowałem. Samolot nie miał skomplikowanych oznaczeń, także musiałem tylko domalować flagę na sterze kierunku i znaleźć odpowiednią "2" w śmietniku z kalkomaniami. A VINTAGE ma się nieźle! Na konkurencyjnym forum powstał nawet projekt grupowy w tym zakresie... Może i na Modelworku coś więcej ruszy się w tym temacie?
-
Inna rzecz, że spód jakis taki bardzo szary, bez odcienia niebieskiego. (nie wnikając czy był to RLM 65 czy 76). Ale może to wina zdjęcia.
-
To mój stary model, wykonany gdzieś w połowie lat 80-ych ubiegłego wieku. Zestaw produkcji sowieckiej, pamiętam że dość prymitywny i fatalnie się go składało. Na plus można zapisać fakt że miał 2 typy śmigieł i alternatywne podwozie nartowe. Z tym że model nigdy nie został ostatecznie wykończony. Brakowało mu oznaczeń i nie został położony werniks. A był tak zostawiony bo miałem wątpliwości co do malowania. Otóż "ciapate" malowanie republikańskie podejrzałem w jakichś starych rocznikach Skrzydalatej Polski. Ale przy wykańczaniu modelu znalazłem gdzieś informacje, że cętkowany kamuflaż nigdy nie był stosowany przez lotnictwo komunistyczne, naniesione było dopiero przez nacjonalistów. Było to prawdopodobne ponieważ materiały z SP często były mało wiarygodne. Ale model był już niemal na ukończeniu... i tak został. Sobie stał bidulek na półce cudem przetrwawszy przeprowadzkę i dzieciństwo mojego syna. Ale niedawno wpadły mi w oko ciekawe zdjęcia republikańskiego SB-2 właśnie w ciapkach: Niewiele się namyślając model gruntownie odświeżyłem z pokładów kurzu (konieczne było mycie), uzpełniłem brakujące oznaczenia i pokryłem lakierem (aerografem, choć oryginalne malowanie oczywiście pędzlem). A ponieważ model stał akurat pod ręka jak robiłem zdjęcia ukończonemu Bf 109E, to cyknąłem kilka ujęć tej starej ramotki. Model nie jest w zasadzie vintage, bardziej chyba należałoby go potraktować jako egzemplarz muzealny haha, ale co mi tam, pokażę jak robiłem modele ponad ćwierć wieku temu!
-
Ja też dopiero eksperymentuję z malowaniem aero! Z tym że od razu kupiłem sobie H&S Ultre jako rozsądny kompromis dla początkującego ( http://www.aerografy.com/product_info.php?cPath=21_119_51&products_id=98 ) Duże powierzchnie wychodzą mi bez problemu, ale rybiego kamuflażu to bym sie jeszcze nie podjął! Także i tak jak na początek, to nieźle ci wyszło. Wuwu, do Messerów chyba szybko nie wróce. Właśnie skonczyłem jeszcze G-10, ale nie jestem zadowolony (ach te kalki ) także nie będe go chyba pokazywał publicznie... Choć może jakieś FW 190 dla sprawdzenia się, jak już padło wyzwanie haha?
-
Przedobrzyłeś moim zdaniem z plamami. To co pokazywałeś wcześniej znacznie lepiej mi się podobało. Jaki używasz aerograf?
-
Z kładzeniem kalek u mnie to nadal zdarzają mi sie problemy, ale idzie ku lepszemu! Hmmm,, a dlaczego odebrałeś to jako zgryźliwość? Wyraziłem tylko subiektywną opinię co do swoich preferencji, a co do twojej pracy odniosłem się z szacunkiem i z podziwem, bo napisałem przecież bo wiem, ile pracy trzeba włożyć w takie modele. Co do pozostałej kwestii, to od początku twierdzę, że nieważne jakie modele składamy, to łączy nas ta sama pasja i chyba się z tym zgadzamy? Sugerowanie, że jak ktoś składa gorsze/tansze modele to jest większym/lepszym pasjonatem jest bez sensu, a przecież taki wydźwięk miała uwaga pilexa. Fine Molds został przywołany tylko jako przykład i wcale nikomu nie sugeruję zakupu modeli tej firmy. Nie płacą mi za reklamę haha.
-
Nie mam wpływu na niczyje decyzje. Wyrażam tylko swoją opinię, po to jest forum. Swoją drogą ciekawe... miałeś w ogóle w ręku Fine Moldsa, składałeś go, masz porównanie czy tylko tak sobie ględzisz?
-
No nie dorabiajmy do tego ideologi. Sam lubie się od czasu pobabrać za przeproszeniem w g...ie, ale myślisz, ze jak ktoś zamiast Intecha skleja np Fine Moldsa to brakuje mu pasji??? Raczej wiadomo czego mu nie brakuje...
-
Przecież autor wyraźnie napisał, że model jest vintage, także w tym przypadku nic dziwnego w tym nie ma. Moim zdaniem dodawanie jakiś współczesnych technik, okopceń, brudu itp tylko by zepsuło klasyczny wygląd modelu. Mnie się takie typowo vintagowe wykonanie bardzo podoba i sam zamierzam robić od czasu do czasu modele w tym stylu!
-
Dalibóg, już co jak co, ale Intecha to by mi się nie chciało myć w krecie... Zresztą sklejać też nie! Także podziwiam samozaparcie.
-
Od zawsze. Kolor czarny wprowadzony w RAF w styczniu 1940 i nazywany Night Black (dokładny symbol RMD 2a Special Night) był głęboko matowym kolorem. Miało to ograniczać refleksy i odbicia światła od powierzchni płatowca, co chyba jest logiczne? Zresztą wystarczy popatrzeć na wyżej pokazane fotki robione przy fleszu, zeby zrozumieć o co chodzi. Farba była w zasadzie przewidziana do bombowców. Stosowanie jej na szybkich myśliwcach zmniejszało prędkośc maksymalną ok 5-7% (bardzo dużo). W związku z tym w maszynach myśliwskich odstąpiono od stosowania tej barwy na rzecz zastosowania standardowego schematu dziennego. Co prawda od późnej jesieni 1942 wprowadzono inną czarną barwę (Smooth Night DTD 308) o satynowym wykończeniu, ale użyto jej głównie na Mosquito, a wkrótce nocne myśliwce były już malowane w innym, dziennym schemacie.
-
Ciekawa maszyna i fajny model. Zazdroszczę osobom, które mają dość miejsca na kolekcjonowanie 4-silnikowców! Razi nieco brak konsekwencji w wykonaniu śladów użytkowania. Brak jakichkolwiek odbić i patyny na płatowcu, a osmalenia od spalin sugerują że maszyna spędziła tysiące godzin w powietrzu...
-
Przyjemny model, żałuję że Tamaja nie robi Beu w 1/72. Szkoda, że maszyna nie w barwach 307 dywizjonu... Poza tym wykończenie powinno być na głeboki mat, a tu widze błyszczący (lub przynajmniej satynę). Wygląda jakby ktoś samolot pokrył olejem silnikowym...
