Arkady…
Tak jak pisałem wcześniej.
To nie jest lotniskowiec ofensywny.
W obecnych założeniach jego użycia, WMF nie ma koncepcji jego użycia. Jest, bo jest… i rozpatrywanie na obecna chwile porównań do okrętów USA mija się z celem. Kuzniecow jest nieco jak kukułcze jajo. Otrzymane w spadku bez całej reszty.
Największym problemem jest finansowanie tego typu okrętu, i sami Rosjanie przyznają się, że nie chętnie łożą środki na jego, nazwę to w pełni ukompletowanie.
Okręt ma za to największy niedostatek polegający na braku pokładowego samolotu wczesnego wykrywania. Fabryka wraz z biurem konstrukcyjnym nie zdążyła na czas wykonać zamówienia, a po rozpadzie ZSRR ten projekt po prostu wstrzymano. W codziennej służbie Kuzniecow korzysta z A-50 bazujących na lądzie.
Ocena Zabłockiego nie jest trafna, bo jest oceną okrętu nie według założeń jego budowy a „obecnej” chwili (tzn. sytuacji WMF FR w chwili tworzenia monografii kiedy ten okręt nie był już obłożony zadaniami w chwili jego budowania…)
• Brak siłowni jądrowej to nie wada (okręt nie ma zadań jak lotniskowiec…)
• Brak katapult to nie wada, ponieważ jego samoloty przed zaokrętowaniem testowano na lądzie na wybudowanej „makiecie” pokładu z trampoliną, i startowały z pełnym obciążeniem, startowym.
• Natomiast faktem jest ze z powodu braku środków finansowych, Kuzniecow niema odpowiedniego zabezpieczenia w samoloty (np. odpowiedniego zapasu trzymanego na lądzie tychże na wypadek awarii lub rozbicia…). Co nie oznacza ze to się nie zmieni jeśli FR znajdzie logiczne dla okrętu zastosowanie.
Na kilku filmach są pokazane SU-33, MIG-29K i SU-25 plus KA...