Skocz do zawartości

rhinoceros

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 143
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rhinoceros

  1. rhinoceros

    BA-6 E/E 1:35

    Witam, pięknie, pięknie... tylko dlaczego w dobie kół Armo albo MiniArt nie użyłeś ani jednych, ani drugich? No i jeszcze powinieneś popracować nad "otworzonymi" płytami przed chłodnicą i z boku silnika- są, jak to zaplanował producent- toporne, choć daleko im do tych z modelu BA 20... Pozdrawiam
  2. Hej, też ją skleiłem- prawdziwa "prawosławna" w wersji rosyjskiej. W Polsce w latach 20-tych i 30-tych część zmodyfikowano, a część pozostała w "konfiguracji" carskiej. Tak z pewnością wyglądały działa użyte w wojnie przeciw bolszewikom w 1920. Nieco części trzeba wymienić- szczególnie kraty pod fotelemi. Ja zastosowałem miedziany drut... Bardzo ładnie wygląda tarcza ochronna z blaszki- choć jest "jednostronna". Milanie- dobra robota!
  3. W "Wodnym świecie" nie było Flakvierlinga- tylko "ustrojstwo" z "półcalówkami".... A na warsztat popatrzę chętnie , bo sam mam taki model rozgrzebany juz od roku- i trochę straciłem serce...
  4. Nie o straszenie mi chodziło... do odważnych świat należy... Poradzisz Tylko się wpatruj intensywnie w zdjęcia... Z całego serca kibicuję
  5. Baranek kożuszka zbyt mocno skontrastowany...
  6. ups napisał: Ja też nie wiem, ale wiem, że to nie brytyjskie pojemniki. Pozdrawiam
  7. rhinoceros

    GAZ - MM Zvezda 1/35

    Dużo pracy- gratuluję efektu! Skoro jednak zainwestowałeś tyle: blaszki, drewniana paka- dlaczego nie wymieniłeś kół- są chyba najgorszym "babolem" tego zestawu- można było się pokusić o żywiczne- ArmoJadar lub rewelacyjne kółeczka MiniArta... ja męczę swojego Gaza już drugi rok- straciłem do niego serce, choć blaszki Parta i kółka wciąż kuszą! Pozdrawiam
  8. Gratulacje- Jest na czym "oko zawiesić"! Jednak sugerowałbym mniej rdzawych zacieków- skoro to wóz z kampanii polskiej- wojna trwała przecież około miesiąca, a pojazdy wyszły w pole z pedantycznie czystych hitlerowskich garaży...
  9. No to masz trochę roboty... Polskie Staghoundy pochodziły z wczesnych serii i miały wiele różnic wobec tych, które są przedstawione w zestawach Italeri i Bronco. Różnice to m. in.: Korekta dachu wieży, mocowania km na wieży, pokryw silnika- no i jeżeli chcesz zrobić replikę konkretnego egzemplarza- to przypatrz się oponkom- no i broń, Boże żadnych "baniaków" w uchwytach zewnętrznych... Ja już jestem po "przygodzie" ze Staghoundem z Iteleri... To ta sama wersja! Mój w barwach Kresowej Dywizji Piechoty był ostatnio na Spotkaniach w Tomaszowie Mazowieckim... Długo wzrastał...
  10. A co robią brytyjskie skrzynki na przednim pancerzu? i ale nic tam nie ma o tychże...
  11. Czy te zapaćkane siatki nad tłumikiem- to takie mają być, czy to wypadek przy pracy?
  12. Achy i ochy- ale nad figurkami jednak musisz popracować! Te "przetarcia" mogłyby ujść na pojazdach- na figurkach robią wrażenie zeskrobanego czy złuszczonego lakieru. Zadbaj o twarze. Do pracy! Do pracy! Pozdrawiam
  13. Gratuluję pomysłu- radziłbym poświęcić więcej pracy nad szczegółami- na początek pytanie: co na sprzęcie z II WŚ robią współczene kanistry?. Pracuj, Przyjacielu nad szczegółami. Życzę sukcesów!
  14. Nie twierdzę, że nie wiedziałeś... Ale temat jest mylący i komentarz nasuwa się sam... A poza tym- jak napisałem- kawał dobrej roboty! Pozdrawiam i życzę sukcesów
  15. Ładny, Ładny Inspiracja też ładna- tylko, że zrobiłeś nie tę wersję, ze zdjęcia: wieża oryginału jest spawana- a ta w zestawie- "gięta" - no i wyraźnie widać na zdjęciu archiwalnym brak kadłubowego km- otwór zaślepiony... oraz pozostawić mu kawał błotnika, który wyciąłeś. Kwoli ścisłości- Wypadałoby więc skleić taką wersję jak na zdjęciu z epoki, albo zmienić temat wątku. Pozdrawiam
  16. I "śmieszno i straszno"... Groch z kapustą- tyle o koncepcji... Ale ... całe mnóstwo pracy- gratuluję zacięcia.
  17. Bo to jest T-62
  18. rhinoceros

    Tatra Vz.30 KORA 1/35

    A oponki łyse i słabo wyszpachowane... Z daleka jeszcze "ujdzie", ale bliżej spojrzeć- szkoda gadać.
  19. Hej, ja z powodzeniem od kilku lat używam tradycyjnej, "szarej" szpachlówki Tamiyowskiej. Podczas nakładania mam pod ręką aceton, który służy mi do rozrzedzania masy, którą pobieram z tuby. Szpachlówkę nakładam cienkim pędzelkiem- nie może być zbyt rzadka, bo nie będzie odpowiedniej warstwy i nie może być zbyt gęsta, bo nie rozprowadzisz jej właściwie... Linię "spawu" koryguję skalpelem, bądź innym nożykiem modelarskim (albo narzędziem dentystycznym, które przypomina łopatkę). Potem lekko zwilżam acetonem nałożony "spaw" i nadaje mu odpowiednią fakturę tym samym narzędziem... Acetonem w rozsądnych ilościach poprawiam "spaw" aż do uzyskania zadowalającego wyglądu. Proponuję poćwiczyć nieco na złomie... No i acetonem czyszczę potem narzędzia i pędzelek- (nie mówiąc już o aerografie...) Efekty są bardzo odpowiednie. Pozdrawiam
  20. Gratulacje... Nisko kłaniam... A tablice wypadałoby fototrawić...
  21. rhinoceros

    ORZEŁ - KILO

    Szkoda, że nie miałem takich, jak sam brałem się parę lat temu za "Orła" vel Kilo...
  22. rhinoceros

    Matilda Tamiya 1:35

    Witam, Oby więcej takich powrotów do modelarstwa. Dużo obserwujesz i masz trochę warsztatu... Na pierwszy rzut oka jest ciekawie... Pojazd sympatycznie wygląda- Popracuj jednak nad figurkami... Wiem, że Tamiyowskie pozostawiają do życzenia- ale i z tych można by coś wycisnąć- np. popracować nad rękami- bo wygladają jak płetwy-.. Głowy... szkoda gadać... Najlepiej byłoby całe figurki wymienić na jakieś żywiczne; łacznie z osłem i Arabem No i scenka zyskałaby... Ogólnie idzie w dobrą stronę
  23. Dajcie znać, jak będzie w 1:35- też jestem zainteresowany ... Pomysł bomba...
  24. rhinoceros

    Sdkfz.2

    Kapitalne, choć jak widac pojazd jest adoptowany do jazdy drogowej i ma wiele elementów nieoryginalnych. A tak w ogóle- to repllika, czy efekt renowacji??? Pozdrawiam
  25. To ładna rzecz- dawno temu (czyt. ładnych parę lat...) był dostępny bez nowych elementów zawieszenia, "zwisających" gąsienic, kół napędowych i tej ramki, na której to wszystko jest. Teraz stoi na półce- cieszy oko. Wtedy, gdy go sklejałem- wymieniłem gąsienice na ogniwkowe (chyba RPM), no i usztywnienia błotników na wygięte z blaszki offsetowej. Trzeba pomyśleć też nad wstawieniem jakiejś siatki do osłony wlotu powietrza do silnika Sklejalność bardzo dobra- no i bardziej przypomina T 26 niż wyroby Mirage- zwłaszcza wózki z kołami. Życzę Ci dużo frajdy w czasie sklejania. Zapraszam na V Lubelskie Spotkania Modelarskie 23-24. października 2010 www.ztslublin.lap.pl
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.