Prace powolusienku ruszyły:
Spręzyna od amortyzatora jest lekko ścieniowana, na zdjęciu wyszłą tak jak by nie była domalowana.
Została pomalowana instalacja powietrzna, drążki kierownicze i przekłądnia kierownicza.
Pomalowałem to na pomarańczowo by trochę uwidocznić elementy, rama jest pomalowana czarnym mat i dlatego dużo elementów "zlewa się optycznie" a takze kijowo ten kolor wychodzi na zdjęciach, jednakż że jestem po pierwszych przymiarkach srebnego wydechu i silnika i wtedy dopiero przyjmuje to mój założony wygląd.
Czekam na opinie i propzycje, a szczególnie którą opcję wybrać bo cały czas mam wątpliwości jak pomalować "babcie":(
Niech sie tylko sesja skończy ... i ruszam pełną parą.