Modelarstwo to nie wyścigi...
Z resztą jak we wszystkim pośpiech jest najgorszym doradcą.
Nie wiem jak jest sens robienia modeli bez chociażby odrobiny starania. Chyba nie taki jest cel jakiegokolwiek hobby.
Dziwi mnie trochę twoja postawa. I nie piszę tego by Ci dopiec. Nie uważasz, że robienie jakiegokolwiek modelu na od******* to strata chociażby pieniędzy, a co najważniejsze czasu.
Rozumiem, że może to być model ćwiczebny. Ale jak nie wyszło to chyba warto spróbować od nowa a nie próbować na siłę ratować tonący okręt.
Masz potencjał, ale czasem trzeba uderzyć się w pierś i chociażby spróbować coś zrobić od nowa, aby ten potencjał wykorzystać.