Skocz do zawartości

Gościu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 056
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Gościu

  1. piach, gips, pigment, żywica akrylowa - dla sporej ilości. wash z rozcieńczonego pigmentu.
  2. Mierzu, zostaw tego mara. Jesli masz mozliwość, szybkim slizgiem skocz do jakiejść Castoramy etc...kompresorków Ci tam dostatek...i stanowczo lepsze:)
  3. Dokładnie, cieszy mnie, że kolejny raz mogę wpisać kilka słów w galerii końcowej. Dzieki że przystąpiłeś do wspólnej zabawy, oraz gratuluję udanego modelu. pzdr.
  4. Nic prostszego, czołgi braci ze wschodu(2WŚ) - mogą być bez gąsienic. Fajnie, że wpadłeś mnie poinformować, iz nie jest to Twój faworyt. dzieki za komentarze. pzdr.
  5. kazio, błagam o powściągliwość... Gąbka + pedzel. Rozjasnienia, to efekt "aerografowania", nie olei - zakryte piachem i/oraz naleciałosciami. Obdarcia to w wiekszości schwarzgrau - gunze(żałuje, że nie wyslizgałem ołówkiem rantów..ale) Piachu dolepiaj gdzie, i jak sie da - jeśli Ci znów, jak mnie ktoś wypali - że piach sie tak nie lepi...to się(znów) pośmiejemy, tym razem wspólnie Kazik!(krzyknęła Danka) - ani mi się waż ! dzięki raz jeszcze, pozdrawiam
  6. pędzelkiem. Dzieki chłopaki,a ty kazio, to mi takie rzeczy wypisujesz, że wyślizgany patyczkiem metalizer MM 05 jest, kazio, ale nie szukaj zawału serca dostaniesz Wracając do modelu, muszę podoklejać kółka i skleić na stałe wózki - model będzie bez dioramki...chyba tych wystarczy pzdr.
  7. Koniec brudzenia jednego modelu, i połowy mieszkania. Więcej pigmentów nie przewiduję Ufajdany od czubka głowy, po skarpetki Smary juz są(bollywodzki błysk - gdzieniegdzie). Dodałem jeszcze innych kolorków ziemi na kołach..po co? Bo pojazd poruszał się w różnych terenach. Nie mogę jakoś ogarnąć aparatu, by wyszły wszystkie "smaczki"...ale co tam. Inny kolor tła i : Tu porównanie: Tu natomiast moję 1,70m linki holowniczej, której autorem jest Paweł(Wodzik 730) In folia - linki : I to tyle, tym razem. pzdr.
  8. Dokładnie to. Myslę, że 2 opak. starczą jak świat i ludzie - na około rok, przy średnim sklejaniu. Na prawdę polecam. pzdr.
  9. Nie rozwinę sie komentarzowo, chyba najlepiej odda moje odczucia taki zlepek słów: - znać, to ja sie na nich nie znam, ale podoba mi sie okropnie to, co widzę. Gratuluję ukończenia projekciku, oraz ubolewam nad stanem Twojego konta....(pewnie nie da sie zliczyć pogryzionych klawiatur przez "konkurencję" - jak to "ściagnałem" z inszych cycatów, a wypadałoby Im zwrócić ) z poważaniem, niepoważny
  10. Dzieki koledzy;) PiterATS - to jest właśnie zaleta ostrego cieniowania,a póżniej maziakowania olejami. Zaleznie od oświetlenia pzgrau jest ciemny,w żarówce mocno jaśnieje - zależy także od kąta patrzenia(to samo tyczy się nalotów). Właśnie dla tego się ucieszyłem, że udało mi sie uzyskać efekt "iluminacji" - o którym zawsze myślałem jak o nieosiagalnym ;). Powoli "gotuje" sie, do detalowania kolejnych prac...ale to z czasem. Co z tego że zrobisz detal, skoro i tak go fajnie nie pomalujesz;) Także myślę, że czas ćwiczeń mam za sobą. jeszcze raz dzieki, pozdrawiam
  11. Dzis polatałem po kadłubku i dokonałem "uziemienia" zawieszenia. Podczas pracy: Ciemno jak diabli, ale jak juz wspominałem - to nie jest problem..i nie próbujcie na siłę rozjaśniać mokrych pigmentów ! Sterydosuszarek - patent co sie zowie, i zmuszanie mazi do uległości Teraz pytanie, po co męczyłem sie tyle z olejami, skoro wiekszość i tak zakrywam. Odpowiedź jest krótka, niewszędzie i niewszystko. Oleje mi fajnie, transparentnie wychodzą z pod pigmentów. Ciężko to ująć aparatem, ale na żywo wzbudzają banana na gębie, możecie mi wierzyć na słowo;) Tu, dla checy, oderwane błotko, które odpadło po użyciu podnośnika: Powoli, zaczynaja sie pojawiać smary na wszystkich ruchomych dźwigniach, bloczkach..a i zawieszenie "TO" czeka..ale to póżniej. Po problemach ze światłem, dziś udało się wypstrykać tak, całość: Pamiętałem oczywiście o: Zdjęcie pokazuje, znów że ...... NIE PRZESADZIŁEM pzdr.
  12. zaczałbym, od gasienic, skoro juz chcesz je pordzewiałe - na wyjściu dałbym ciemniejsza czerwień/ bądź domieszanie ciemnego(czarny) do tego, który stosujesz. sprecyzuj, co chcesz osiągnąć? Jesli chcesz łączyc kolory, ta powierzchnia (2 kolorowa) którą zaprezentowałeś - zbytnio kontrastuje, musisz bardziej gasić przejścia, starac sie nadać różne faktury. pzdr.
  13. okrętów nie malowałem(jeszcze), ale kilka drewnianych el. tak. Jak napisał Grzesiek, drewno się przebarwia - jesli już chcesz spróbować, niczym nie zabezpieczaj( po wklejeniu na miejsce) Skołuj sobie jakis kawałek cienkiego drewienka i popróbuj "nasaczać" farbami artystycznymi dla plastyków, zwyczajowo zwanymi - oleje. Brązy,ochry, kolor np buff. Zadrapania rób jasnymi akrylami, po próbach działasz na pokładzie. Uwzględnij szorowania, wpływ wody(morskiej), eksploatację pokładu itd. Im więcej uszczególnisz te łeteringowe fanaberie, tym wiekszy banan urośnie na twarzy - na końcu ;) Pisac można bez końca, ale to pisanie. Musisz "siam". Drewno świetnie pije rozcieńczone(np. White Spirit'/Thinner for washes Mig`a) oleje. pzdr.
  14. Gościu

    Tiger I - Tamiya 1:35

    a dzieki niemu, ja z kolei w ogóle zacząłem dłubać Seb, tego z kanistrami na wieży proszę zostawić dla mnie Ten, no ewentualnie..możesz robić pzdr.
  15. Zrób Albert fotki wozu, bez tego dziwnego oświetlenia.Kolor piasku i jego gęstość wygląda niezbyt ciekawie przy tych fotkach.Trudno cokolwiek wywnioskować. Karabin bym nieco poukładał, troszke "dziko" wisi. Pojazd pieknieje w oczach. pzdr.
  16. bardzo fajnie sobie poradziłeś z kamuflażem. Robiłem podobny w JT - skala 72, masakra:] wracam do oglądania. pzdr.
  17. Rolki prowadzące - byłes blisko ;). Zrób może wstępnie glebe,pomaluj "złom", obsadź w miejscu docelowym - bo nosorożec będzie łatwiejszy.
  18. Nie wiem, czy stosujesz, ale jest taki preparat "Debonder" do zmywania naddatków kleju CA. Ładnie, twardszym pedzelkiem pozbedziesz się powyższych. pzdr.
  19. juz raz zwróciłem na to uwagę, w którejs relacji i mi sie "dostało" - jak śmiałem, więc lepiej chwalić, niż "mówić". Bedziesz całość "tryskał" podkładem gunze, czy czyms innym? Jesli nie, to maznąłbym juz teraz te wszystkie linki - miedź słabo chwyta farbe, zwłaszcza akryl. Dobrym sposobem jest ,lekko ja przeciągnąc papierkiem ściernym Powyższe skreślić, jak wiedziałeś. pzdr.
  20. teraz dopiero widać, jaki to kolos. Ciekawi mnie, jak to finalnie wyjdzie koncepcja "niezamykającej" ramki(helikopter - rozmiar ramki). pzdr.
  21. Piotrek !
  22. Skoti thx ;)
  23. Czerwień, to zwykły red Vallejo MC z domieszkami żółci i bieli - oczywiście na oko. Resztę podpowiedzi wezmę pod uwagę, dzieki, pozdrawiam
  24. Dzieki koledzy. Syfienia w postaci olei juz dość. Teraz już tylko coś trójwymiarowego, czyli grudki ziemi..właśnie, zastanawiam się czy użyć samej chemii Mig`a , czy posiłkować się syfkiem naturalnym.W następnej odsłonie będzie juz widać, co zadecydowałem. W modelu pościerałem powierzchnie po której poruszały sie pojazdy: Tu, zwyczajowo robie dwa zdjęcia jednego miejsca, i ogladam je także w postaci - czarno/białe - by zobaczyć, czy nie przesadziłem..jak widać, nie przesadziłem: A tu ujęcia całosci: Skręcanie lin w toku, czeka mnie demolowanie palcy(składanie friuli)...to tak na razie. pzdr.
  25. Dzieki Jarku. Co dalej...drewnowłaz się powycierał, doszło znów nieco syfku(brak czasu to i powoli) Sam most, a właściwie jego deski mają już ich kolor, a el. stalowe pierwsze oznaki wpływu warunków atmosferycznych. Dość opornie idzie, ma mnóstwo zakamarków... pzdr.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.