Gościu
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 056 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Gościu
-
Jaka gabka, to nie jest coś w stylu "nosorożec chropkowaty" ? jesli o kółka chodzi, prawidłowo, sa bardzo fajne...i nawet malowac nie trzeba ;) niektórzy to maja szczęscie...akurat i ja miałem styczność z tym modelem, i szpachla poszła na wieży, do "budy" także, niewiele..bo niewiele, ale jednak. Jesli chodzi o podstaweczkę, wykonałaś ja dość "sterylnie" - widac kobieca rękę;) I jeśli ma ona(scenka) nie być bardziej "zmęczona"...to nie wiem, czy ostre washe itp dogodnie wpłyną na całość(zgranie model podstawka) siąde w kącie i pokibucuję. pzdr.
-
Super sobie poradziłeś, a myślałem że to ja taki bumelant..coś..że krzywo..itd. W nim, na pewno nie warto wklejać płyty czołowej budy, razem z charmatą. Ja skleiłem całą budę(włącznie z tymi słupkami wewnątrz) i póżniej pasowałem na błotniki...których tez nie powinno sie wpierw doklejać. Wyjściem jest budę plus błotniki kleić w jednym czasie. Te minimalne rozstępy po bokach osłony kierowcy załatałem szpachlą i poprawie tam spawy. Co dalej, po prawo(patrząc od tyłu) tam gdzie jest mocowanie lin...tez trzeba podmianke zrobić na druuciki, gdyz w zestawie dają mikre plastiki(E5) Dalej patrząc, mocowanie wydechu - te obejmy są z duże..bądź przestrzeń błotnik-buda za małe. Właśnie tył wklejałem dopiero po sklejeniu góry, by spasować je ze sobą i u mnie jakichś specjalnych problemów nie było. Fakt, model fajny, tyle tylko..że upierdliwy w montażu. Ja już wnętrze mam za sobą, i obrzucam go teraz żelastwem na zewnątrz...jak to ja pzdr.
-
czytam...czytam...i thx
-
Witam. Dziś odnalazłem fotki Przedstawiam Wam mój PIERWSZY model w skali 1:35, jaki wykonałem w swojej karierze dłubacza. Tu jak widać od samego początku próbowałem robić je po swojemu...a było to lat kilka wstecz.... Nie miałem pojęcia o forach internetowych, technikach itd... Model malowany pędzlem i gąbką. Stał na dioramce, która dawno poleciała do...kosza Pamiętajcie, że każdy kiedys zaczyna.....i na każdym etapie zaawansowania warto pokazać co sie robi(ło) ;) Po co? By dodać animuszu dopiero zaczynającym ! Moje wspomnienia...: pzdr. "wale tynkowo"
-
Robcio, na prawdę fajny zestawik zmontowałeś i fajnie maznąłęś. tłumik - zbytnio odciąłęś rdzę od farby bazowej na tanku jak i na obejmie tegoż(wypadałoby jakies przejście zrobić) z kurzingu, to wszedłbym nieco wyżej z tym że(złączenie płyt bocznych budy z błotnikami) Co do miendolnika w oczyskach, nie maluj oczu na wprost, a lekko w bok, unikniesz tego typu "wpadek" Jeszcze raz gratuluję, warsztat pnie się w górę, co mnie cieszy:) pzdr..i do następnego. p.s. byłbyś tak uprzejmy, i do jasnej ciasnej zakończył te niczemu nie służące wywody ? oceniasz prace i model,a nie kraj i okres z którego pochodzi :] Są fora tematyczne i tam możesz śmiało dawać upust swoim "żalom i bólom"
-
Miło mi, że malowanie przypadło Wam do gustu - efekciarskie? Na pewno, ale właśnie letnie błota do tego służą Dodatkowo, cieszy mnie fakt..iż to właśnie malowaniem zwróciłem Waszą uwagę na model, gdzie błędy merytoryczne oraz moje w klejeniu(których jest cała masa) zeszły na dalszy plan. tzw. OOB rulez... Adam, do takich profanacji, to nawet szkoda otwierać pudełka z modelem dziekuje i pozdrawiam
-
pozostałości po warsztacie, oraz obracanie gęsiami w pigmencie po kartce robi swoje. miała być, po to robiłem ruchome zawieszenie, po czym i tak zapomniałem je dokleić na stałe..:] Ale podstawek dość, wygłupiłem się 3 razy i starczy na jakiś (nieokreślony) czas. dzięki chłopcy.
-
Cieniowanie i kontrast można zgubić...tyle tylko, że jesli chodzi o pigmenty, zbyt dużo starasz się zrobić 2 kolorami, bądź robisz to tak, że zlewają się tylko w 2 główne. możesz wkleić link, gdzie to warsztatowałeś...ja zbytnio nie jestem "na topie" - jeśli chodzi o "bywania" tu..czy tam. zywica akrylowa załatwi sprawę za Ciebie EDIT: oo sam znalazłem na pwm, przpraszam, cofam wszystko co napisałem - niepotrzebnie ;) .
-
dzieki za wpisy. pzdr.
-
Fajne: pomysł wykonanie(prawie) Ogromne wrażenie, to fakt samoróbek, lubię..ale cudze, za leniwy jestem do wymyślania robótek własnym sumptem...i wykonuje je w ostateczności niefajne: wzmocnienie wału ta sama faktura ziemi w okopie i poza nim( bo skoro tam tuptali, a tuptali sporo bo to "okopowa" wojna była...więc pozasychane udeptane, bądż pozasychane udeptane..z zaschnietymi odciskami butów). Wieża nosi ślady ostrzału - co źle kontrastuje z prawie nieruszonymi workami. Pokrycie blaszane - brak akcentów zużycia(dziurki po kulach, jakies zacieki..cokolwiek) Beczka z wodą(?) w koło brak akcentu mokrości...i czegoś na wodzie(kilka badyli..czegokolwiek) drabina, a właściwie jej schodki, czyste, nówki - a chłopaki rozgoszczeni jak w domu...no chyba że dopiero co postawili, i gwizdka do ataku nie było.... figurki - tu przemilczę...bo będzie potraktowane jako...odwet. Miałem możliwość widzenia na żywo..tak dodam. gratuluję pzdr.
-
Nooo Endrju teraz to sie oglada... "Masochodzik" fajniutki !
-
Sie porobiło...ale sie skleiło, dwie części sie zgubiło...mam go dość, sie zakończyło. Poszedłbył do galerii. Dzięki za zainteresowanie...i inne takie pzdr. Galeria: viewtopic.php?p=199387#199387
-
Witam. W wątku warsztatowym: viewtopic.php?t=11026&start=60 opisałem proces budowy i w nim znajdziecie wiekszość odpowiedzi. W modelu wymienione gąski, oraz linki na "Wodzikróbki" Model totalnie po mojemu, czyli bez opanowań - bo ja tak lubię Ot i jego wygląd: rotfl, siadłem..chyba wystarczy tych fot..... pzdr.
-
Gdzieś w Polsce 1944r. -Master Box, scratch, śmieci m.-1/35
Gościu odpowiedział Wojtek B. → na temat → [D]Warsztat
aśś mnie ubawił, przepraszam, ale czytając to..wpierw zgłupłem, później zajarzyłem ;) Coś w kwestii wody, jesli nie uznajesz za finalne wykonanie strumyka, to proponowałbym ta warstwe, która teraz jest maznąć rozcieńczoną akrylówką, po wyschnięciu, dac na to kolejną, cienka warstwe wody - zróżnicuje Ci to dno oraz kolor wody. O drodze wspomniałbył już kolega. W koleinie, zrobiłbym nieco krótszą ta trawke i gęściej upchał w każdym "kiściu" - za cholerę..wyleciało mi z głowy, jak to się fachowo nazywa. Do konarów drzewa, dokleił drobniejsze gałązki, a na krzaki(roślinność średnią) wybrał nieco mniej "pozawijane" gałązki( i tu też dokleił po kilka cieniutkich gałązek - korzeń jakiegoś zielska, co chwastami zwą, bądź pokrzywy) Ciesze się, że podjąłeś walkę z tematem i bacznie obserwuję. pzdr. -
ooo skorupiak nabiera detali, super
-
Bardzo klimatyczne, gratki.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Gościu odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
By szukareczka ładnie Nam znajdywała, proponuję w kazdym wyjasniajacym/opisujacym poście, na początku pisać Tytuł. np: Filtr, Filtry na modelu i póżniej myslę, że szybciej powinno wyłapywać...tzn tak misie(lataja po lesie) wydaje -
cium ..cium, cium...cium niestety albo stety, wanna ze zlewkami blacken it umarła finalnie.... Trzeba będzie znów podlać nowego..ale to jak sie ze cztery modele zbiorą, szkoda na jedne gesi zuzyć. Będzie trzeba posiłkować sie metalizerem i pigmentami. Oczywiści, jako że stałem sie ZADOWOLONYM posiadaczem POLSKICH pigmentów...których mam 2 RAZY WIĘCEJ jak hiszpańskich, tych użyję do gąsek : Ganiał je będę White Spiritem..po zakamarkach...i okolicach. pzdr. cium...cium...cium
-
lol yhy
-
Niekoniecznie Miga, każde się nadadzą pzdr.
-
IS-2m z 4 pułku czołgów ciężkich Kołobrzeg'45 Tamiya 1:35
Gościu odpowiedział wodzik730 → na temat → [M]Warsztat
Popraw fotki, bo wkleiłes takie same . chyba Rafcio, nie moc -
Jako że zakończyłem jeden z "odpoczynkowych" modeli, wracam do finiszowania tej pozycji. Ostatnie kilka dni, to klepanie friuli.....trzy komplety pod rząd jest ponad moje siły.... Do tego modelu zastosowałem ATL 02 . Zmierzyłem ilość ogniw, zdejmuję i ciapciam. Jest to już prawdopodobnie ostatnia (taaaaak, możecie zrobić ufff.....) odsłona warsztatowa...tego pojazdu. z uwagi iż niewiele jest już do wykończenia. Coś strasznie długo sie go robiło...no, ale... Model w kapciach: A tu pokaz, iż warstwy sa cienkie, pomimo iż z oddali zdaje sie być "nawalone", widać srubki, ich nacięcia..więc źle nie jest. Podkład, kilka warstw akryli, warstwy olei, pigmenty...: Widać obicia, ale trzeba sie posłużyć makro A i trzecia sztuka..gdzie żaden lakier, ani inny specyfik p.t. sidolux nie został użyty. pzdr.
-
Zółwik, widać że juz oszklenie zamontowałes(?) Czy zabezpieczasz je jakims maskolem, zalepiasz taśma? Czy są na etapie..wkładam kiedy chcę ?
-
coś kleił ostatnio, były tam bandaże? na tym podwoziu sa stalowe koła.
-
http://www.atakmodel.com.pl/pliki/porady_5.htm http://www.atakmodel.com.pl/pliki/porady_1.htm wpisz w google - malowanie twarzy(lektury na pół dnia)
