Skocz do zawartości

Gościu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 056
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Gościu

  1. spodziewałem się, że zabraknie parkietu. Wyjdzie to całemu projektowi na dobre. pozdrawiam
  2. Dość szybko sie z nim zbierasz, a właściwie to sukcesywnie - co wróży Nam galerię. Trzymam kciuki !
  3. Gościu

    BMD-2 - Zvezda - 1:35

    Żapcia, tam gdzie Ci na przedzie powstały te kropki zanim dasz płukankę możesz jeszcze to zniwelować, dając na to farbe w tym kolorze, nieco rozrzedzoną . Możesz też pokusić się, o podciągnięcie nieco brązowych plam, bo gdzieniegdzie widać farbe bazową. Nieraz filtry, washe pomagają - bywa jednak że uwydatniają. pozdrawiam
  4. skoro musisz, zostaw to drzewko - tak na próbę, grzebnij ręka w śniegu i powyjmuj kilka badyli..czy tam (po cichu) zdewastuj jakieś krzaki, zmontuj z tego drzewko i daj to samo listowie(mały kawałek, na próbę) Porównasz z tym, co masz teraz. Dobrym patentem, byłoby takze aby środek(co chcesz siatka zasłonić) , wypełnić..i tu na szybko mi wpadło..moze jakieś stosy siana, albo ja w stogu postawić, że niby popsuła się, zasłonili sianem, i teraz naprawiają(ze środkiem nie kombinujesz, bo ze stogu wystaje tylko przód i tył). pozdrawiam
  5. Dzięki.
  6. Gościu

    Chemia

    arczi: viewtopic.php?t=11852
  7. Drak->szukaj>obicia
  8. Gościu

    farby

    I prawidłowo. To, ze ktoś coś napisze nie oznacza że tak jest, jak zawsze prawd jest tyle ilu modelarzy. "Valleho" sa dość problematyczne przy aerkach. Ciężko jest wyczuć proporcję woda,kontra farba( i retarder). Ciężko wykonać(bez zasychania na dyszy) skomplikowane kammo, zwłaszcza przy siedem dwa. Pod pedzel sa wyśmienite, chociaz korzystam(bo nieraz muszę) to unikam ich jak ognia przy aerku. maciekw, rozcieńczalnikiem gunze, czy tamki ich nie rozcieńczaj, darmowym z kranu to rób i dodawaj nieco opóżniacza. Od dawien, dawna. Wszystko sie nada, paznokieć, szczypce,szpilki i igiełki nie
  9. Pablo, łejt a minyt, zagrzebany jestem po uszy w swoich i nieswoich, obiecałem, zrobię a póżniej przyjemności. A zestaw kwitnie u mnie kilka miesięcy już. Muszę sukcesywnie sie powyzbywać "nadmiaru" z chałupy, bo gdzie nie spojrzysz model, badź coś z nim związane. Póżniej costam podłubię, ale dość opornie myśle o tym zestawiku...ten plastik dość uziążliwy jest. pozdrawiam.
  10. Gościu

    Sdkfz 251/20 UHU

    Klocek będzie fajny, bo jak doczytałem z podnoszoną kiecką. Oczywiście na scenke rodzajową "my bili,ale nas pobili" także, a co myslisz - duże jest piekne, bo jest duże..i tyle;) Zdaje się, że przy mocniejszych cieniowaniach aparaty wariują, sam zaczyna miec coraz wiekszy problem z oddaniem rzeczywistych barw. Tak ustawie, to zdaje się być za jasny, jak obiże oświetlenie to za ciemny. Albo widac przewage jednego koloru, albo 2. Najlepiej te cieniowania widac na wielkich pudłach(podczas sesji), wtedy nie ma problemu...a tak. No nic, szczekam na moore;)
  11. Dzieki Koks, Adam rąsia jest jak...no właśnie, jedni zwozili głowy, inni "nagrania", jeszcze inni tożsamość, na papierze. Ten zbój, zwozi po odbiór nagrody, a na potwierdzenie wykonania zlecenia ręce. Na dalsze pytania odpowiadam DNA(by ich nie było) Lordzie, to zestaw zapasowy - i nigdzie indziej, jak w sporym kieliszku leżą;) Te, na działce są baaardzo mocno "przesiane" ilościowo..reszty sie juz domyślasz. pozdrawiam p.s. Lord, to na które konto?
  12. Gościu

    Sdkfz 251/20 UHU

    Mógłbym rzec, a widzisz....;) Szkoda że rezygnujesz z podstawki, dość spory "cyrk" będzie na wozie. Tu na fotkach jest jakby bardziej żółty, w porównaniu z tymi z galerii, czyżbyś go mocniej clearem żółtym potraktował? I trzymając kciuki, liczę że jednak pomimo przeszkód(zrezygnowania?) dasz coś hani pod nóżki ;) pozdrawiam p.s. nie odpuść mu, zrób !
  13. Postaraj się, nieco urealnic podłoże. W chwili obecnej jest tylko wyjściem. Zacznij od poprawnego zamalowania wszystkich niedociągnięć, co jest widoczne na zdjęciach(między deskami itd) Most może zostać, tyle tylko, że wyrwane barierki to za mało, powinieneś go załamać(i to mocno). Zastanów sie także, nad tym "rowem" pod mostem. Najrozsądniej będzie wpisując w wyszukiwarce - most", rów, parów itd..poogladać jak to sie ma w rzeczywistości. Następnym krokiem, jaki powinieneś uczynić, to poczytanie kilku relacji i działu - jak to zrobić, jak pokazać, oraz nie ograniczając sie tylko do 4um, poszukać w sieci. Jest mnóstwo opisów, jak wykonać ziemię, trawe, krzewy itd - praktycznie darmowo. Następnie, zrobić próby tego co chcesz mieć na dioramie, poza nią - by nie eksperymentować na gotowej pracy(choć ja tak robię i jest to niebezpieczne). Niefortunnie wybrałeś dość ciężki pojazd, jak na tak kruchy(wobec jego wagi) mostek. Patrząc na zdjęcia natury, proponuję Ci wziąć Twoje zapasy farbek, postawić obok monitora i dobierać kolorki "pod monitor", w ostateczności możesz mieszac farbki na oko, ale pamiętaj, by wzornik(monitor ze zdjęciem) był cały czas w zasięgu wzroku. to tyle na początek, masz co robić - usiądź, na spokojnie przemyśl, ustawiaj, rysuj(jak umiesz) a po woli powinieneś wyjść z opresji. pozdrawiam i życze powodzenia w pracach.
  14. Dziękuje za komentarze. pozdrawiam
  15. Witam. Przedstawiam MOJĄ wizję żołnierza, najemnika z AD 40.000 Skąd pomysł? Nie ukrywam, zaraził mnie tymi pokrakami kolega Skoti z Naszego forum. Podczas rozmów, podsuwał mi co i rusz to nowe linki,a z każdym kliknięciem na twarzy rysował mi sie coraz to wiekszy banan ;) Zatem pracę dedykuje koledze Skoti. Historyjka: Planeta `Vorbix` Wycinek ziemi niczyjej, na której to umiejscowiona jest baza "spędowa" - dla wszelakich kosmicznych szumowin,łotrów i najemników. Bardziej cywilizowane miasta, postanowiły właśnie tam zorganizować zbiór tej chołoty, by nie niepokoiła "spokojnych" mieszkańców własnych terytorii. Planeta ta, charakteryzuje się kompletnym brakiem infrastruktury, niegościnnym klimatem oraz podłożem, o radioaktywnych właściwościach. Bohater: Kromel , ze znanej rodziny najemników Korklin. Za czasów szczenięcych, słuchał opowiadań dziadów, o rasie ludzkiej - ich zwierzęcym podejściu do życia, pomimo (jak by się zdawało) rozumu nabywanego z wiekiem/ doświadczeniem. Dorastając, bardziej zagłębił się w rzeczone opowieści ...i natrafił na mało szczegółowy opis konfliktu na planecie zwierząt (Nas ) Zaawansowana technologia, pozwalała na podróże w czasie, z czego Kromel skrzętnie korzystał...wciagając się w rodzinny "interes" bez reszty. Z uwagi na jego dość specyficzne wynaturzenie, "koledzy" nadali mu przydomek - Łowca rąk. Zjawiał się w różnych datach, i miejscach - co ówcześniacy - do dziś (My) zwą to jako "Obcy", UFO itd. Kromel, widział walki na pustyniach Afryki, był w dniu D-Day na plaży, widział klęskę operacji market garden - dla czego akurat te okresy, a nie inne? Rodzaj ludzki, poza umiejętnością tworzenia to nowej broni, stanął na pewnym etapie rozwoju - co przekładało się na sukcesy we własnym fachu najemnika - większość jego ofiar miała podobny sposób bycia. - więc wiedzę nabywał u żródła..uczył sie na najlepszych, z najgorszych...obserwował ludzi. Więc widząc, spalone i sponiewierane maszyny, które zasadniczo nie powinny TAK być zdewastowane..miejcie na względzie...kto Nas odwiedza. Choćby spalony Abram Kromel, zobaczywszy przewagę jednej strony, dla zachcianki postanowił wyrównać szanse(wiele się nie namęczył ;) ) Ostatni konflikt w Gruzji - czołgi, które wyglądają nienaturalnie unicestwione. Najemnicy, maja to do siebie, że wybierają stronę...wypłacalną( i nie ma tu mowy, o sumieniu....czy współczuciu> KROMEL TO FACHOWIEC ! Wyglad: Zauroczony wyglądem "przodków" ,z kilku wypraw wziął kilka ich gadgetów - oczywiście tych chyba najpodlejszych. Mg - karabin, jak Kromel uważa, ponadczasowy, krzyż żelazny, który rozdawały sobie zwierzęta za bohaterskie mordy . Pagony, z munduru żołnierza - który w jego oczach, pomimo swego ułomnego wyglądu, okazał sie ambitnym żołnierzem(niestety, ten nie zginął z rąk aliantów - wraz z pagonami..zabrał mu nędzne życie) U rzemieślnika,Kromel nakazał wykonać dość specyficzną w wyglądzie zbroję, oraz dozbrojenie najczęściej używanego pojazdu.\ Pomimo wielu ubytków w zbroi, ten nie chciał się z nia rostawać, uważał że te wszystkie "dodatki" są najwłaściwszą formą bezsłownego opisu swoich dokonań. Poważniej, przy modelu na prawdę świetnie się bawiłem...zapomniałem, jak to model może wzbudzić w człowieku fantaste. Motor i zbroja wykonane w sposób scalający je - celowo. Zdjęcia ogółem: Model, nie bierze udziału w.... "ręce do góry" (czyt głosowaniu) pozdrawiam
  16. Być może się nie zgadzamy, z podstawowej przyczyny...nie znasz historii tegoż żołdaka( a ja całej otoczki WH)...zatem zapraszam do galerii ;)
  17. W kwestii "zlania" się figurki, i motorku - kompletnie się nie zgodzę. Pod tą skorupą(jak się dowiedziałem) jest coś w podobie ludzia, i tam może mieć cokolwiek, w każdym kolorze. Ten pancerz, jest "zestawem", który nakłada na misję(polowanie),a jak wiemy, kamuflaż ma za zadanie kamuflować i scalać z otoczeniem. SS man? Artez, a zerknąłeś na tytuł? a po co mam "jak fabryka dała" malować? Od początku moim celem było odejście od "doktryny" WH. Model ukończyłem, i niebawem będzie miał swoją odsłonę w galerii. Dziękuję za zainteresowanie tematem, oraz sugestie i podpowiedzi. pozdrawiam
  18. boszsz, jakie kombinacje. widd, weź no z łaski Swojej, obsadź w wiertarce kawałek plastiku , z mniejszą nogą, bo ta jest toporna, włącz, oprzyj o papier ścierny, pilnik(gradacją w górę) i po chwili będziesz miał stół, nawet okrągły. Dla stopki, sklej trzy, cztery kawałki plastiku, obsadż w wiertarce, na patyk naklej kawałek papieru ść., albo kup w "babskim" te do paznokci. Ruchem "giętkim" wyprofilujesz sobie zaokraglenia, po chwili będziesz miał "stopę" stołu, mniejszą, bo ta tez dosyć potężna jest. Chyba, że to jest nieistotne, a obrusy będą się szargały po parkiecie. dokładnie, nawet z domu nie trzeba wychodzić
  19. Widzę, że oddzielnie zakupiłeś turrer basket grill, a w zestawie edka jest to samo, patrząc na zdjęcie (chyba) Czy ten Voyager jest poprawniejszy ?
  20. Spróbowałem mocniej zróznicować figurkę, i motor:
  21. Szukam, szukam..a Ty tu żeś uciekł ;) Szalik, szalikiem, te chaszcze pod "nauszniczkonaramienniczką"(czyt. czapka) są niezłe.
  22. Gościu

    Początek nowej dioramy ...

    Do "scenscia" brakuje mi w Twojej pracy, wyrazistszego akcentu....a piechotą chadzania( z domostwa, do...znaków auta także znikomo) ;) Super, że odtrupiłeś tego protezera - tak fajnie z humvee poleciałeś, a tu na jakims oporze, nie wiem czemu ;> To tyle ode mnie, czekam na "jesce" pozdrawiam
  23. Zasadniczo, to one takie lekko padłe są, bym powiedział, ale da rade je wskrzesić, jak? Chociażby scenką z polowania. Zestaw mini arta, czy master boxa z robotnikami, mausera, czy mosina w ręke i juz niewojskowo, a swojsko. Wyższa trawa, odpowiednie ustawienie zwierzaka - poza "co jest doktorku" jak nic ! ;) Marwaw, dzięki. pozdrawiam
  24. Albert, w tej skali proponowałbym tą plandekę jednak ożywić. W skali 1:16 to śmiało wynajdziesz jakiś drobno pleciony, miękki materiał. Super, że zacząłeś dopisywać -co od podstaw, a co blachy/ wcześniej za nic nie mogłem dojść - co zestaw blach, a co samoróbka. pozdrawiam
  25. Dziękuję, zapomniałem dodać - świecące skały, to kamienie do ogrodu. Są z plastiku, i ich głównym przeznaczeniem(teraz się zmieniło, ale..) jest "prowadzenie" po ciemaku. Rozrzucasz wzdłuż ścieżki, by po zmroku móc trafić...skąd się przylizło. W sprzedaży dla dzieciaków są jakieś fluo zabawki, więc i te można wykorzystać, w razie potrzeby(uprzednio potraktować młotkiem - jak i ja to uczyniłem) pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.