-
Liczba zawartości
916 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Klapouch
-
-
Oleje trochę podbiły nasycenie kolorów. Taki był mój zamysł i ten etap się powiódł. Zrobię zdjęcie jak wrócę do domu bez oświetlenia - tj w świetle dziennym.
-
zdjęcia zdjęciami, ale model genialny
- 26 odpowiedzi
-
- pontos models
- soya
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zapowiedzi i nowości - Trumpeter
Klapouch odpowiedział Shilka (Robert T.) → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Flak wygląda smakowicie -
Ta jest - spadło całe i się połamało w diabły. Cud boski, że widać tylko w 1 miejscu.
-
Jestem zwyczajną ciężarówką...😁 + inne Brytole.
Klapouch odpowiedział FLECZER → na temat → [M]Warsztat
Eee tam. Mi się podoba. Z „twarzy” podobny zupełnie do nikogo -
-
-
I po bólu. reszta w galerii wieczorem. Wolno strzelać Kilka słów podsumowania : model drukowany 3D. Z trudności w montażu warto wymienić niezwykle delikatne błotniki, które odpadają od samego patrzenia na nie, nie mówiąc już jak się jakiś raptus jak ja łapami do nich dobierze. Odcięcie od wsporników w zasadzie bezproblemowa, ale warto mieć czeską żyletkę i jakiś cienki brzeszczot lub piłkę. Powierzchnia modelu nie jest gładka - widać dość wyraźnie strukturę. O merytoryce trudno się mi wypowiedzieć, ale zakładam (z braku negatywnych komentarzy), że jest poprawna. Podsumowując, za mniej więcej cenę 7TP w 1/35 od IBG dostajemy 7TP w1/48. Czy można z niego zrobić efektowną miniaturę? Pewnie można. Czy łatwiej niż z 1/35? Nie ma składania, więc na pewno jest szybciej, choć powierzchnie modelu w dużym zbliżeniu ujawnią swoje braki. Firma zapowiada w bardzo niedługim czasie wersję dwuwieżową. Tak jakby ktoś był zainteresowany.
-
Podoba mi się, ale czy nie powinien mieć zimmeritu?
-
No właśnie nie bardzo. Nawet znalazłem taką stronę, że wybierasz datę i obszar i masz pogodę ale dla tego okresu i regionu brak danych. No cóż. Póki co jestem po filtrze i washu. Jeszcze delikatny kurz, ale tylko na dole, więc np na wieży niewiele się zmieni. Potem tylko matowy lakier (teraz wszystko się swieci jak …)
-
No i ciach. Zaolejowan. Teraz lakier, wash, ale bardzo delikatny - zastanawiam się nawet czy nie lepiej tylko filtrem przejechać. No i trochę kurzu. Zastanawiam się, czy ktoś wie jaka pogoda była w początku października 1938 na Zaolziu? Po zdjęciach wnioskuję, że trochę padało? Planuję dość delikatne, ale chyba mokre brudzenie.
-
Racja. Jedyna opcja szlifować wszystko. Trochę bez sensu. Ale wy mi to u kolorach gadajcie, nie o warstwach
-
Działam z olejami. Oczywiście jeszcze potem lakier, wash, lakier, brud, lakier, ale chyba zaczyna być widać o co mi chodziło. Pytanie czy to dobry kierunek.
-
Malowanie klasa, ale czego innego się po Tobie spodziewać ;)?
-
Racja. Kolory idą bardzo mocno w biały/blady. Nawet piaskowy, choć może taj tego mocno nie widać. Pomyślałem sobie, że ciekawiej będzie olejami nasycić kolory niż rozjaśnić. Na przykładzie brązowego, to teraz mam w zasadzie ciemno-śliwkowy, który będzie przebijał spod ciemnego oleju. Gdyby baza była mocno ciemna, to te śliwkowe refleksy ciężej byłoby wyeksponować. Taka moja, może pokręcona teoria - lepiej olejami przyciemnić niż rozjaśniać. Nawet się zastanawiałem czy nie przepalić miejscami jeszcze bardziej. A jak nie wyjdzie to się umyje
-
-
No właśnie. Szlifowanie jest ryzykowne, nawet jak nie ulamie się do reszty, to znikną śruby i żebrowanie. Mogę urżnąć po prostu i takie będzie uszkodzenie wojenne. Choć na Zaolziu to się chłopaki nie nawojowali.
-
Żywica w tym miejscu jest dosłownie przezroczysta. O jakiejkolwiek obróbce w moim wykonaniu nie może być mowy.
-
Niestety. Będzie błoto
-
-
-
To faktura wydruku. Na całym modelu są takie warstwy, których surfacer 1000 nie przykrył, a szpachlówką nie miałem serca po całości jechać. Tak, 3D dużo łatwiej obrobić niż np żywcę. W tym modelu słabszym elementem są tylko błotniki - zwisające części z przodu i z tyłu tylko czekają na ułamanie. Tylni lewy urwał się już przy piłowaniu podpór, prawy późnej. potem druga część lewego, potem jeden z przodu. Gdyby to był "rynkowy" model aż prosiłoby się pogrubić ten element lub dać kawałek blachy.
-
to się da zrobić. pytanie czy olejem na lakierze, czy psiknąć mgiełkę beżowego. W ogóle to planuje tak : 1. Na centrum zielonego dać mieszankę zielony + biały. Takie mieszanie powoduje mocne wyblaknięcie koloru, przez co dostanę efekt wyblaknięcia centrum a obrzeży nie. Nadmiar kontrastu zbiję olejami 2. Na centrum brązowego dać również mieszankę z białym uzyskując efekt jak wyżej I teraz analogicznie mogę zrobić z żółtym - to i tak mieszanka AK real colors desert sand (BTW świetne farby) i clear yellow Tamiya w proporcji 1:1. Mogę na centrum pojechać 3:1 np.
-
mi też się podoba i jeśli to co się podoba nie zgadza się z rzeczywistością, to tym gorzej dla rzeczywistości. kiepski ze mnie modelarz, ale co zrobić
