Skocz do zawartości

Klapouch

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    916
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Klapouch

  1. Klapouch

    Polskie Abramsy

    Czasochłonność przemalowania czołgu jest znikoma w porównaniu do czasochłonności dokonania modernizacji, czy większych napraw. Kamuflażu nie zmienia się przy każdym tankowaniu.
  2. Klapouch

    Polskie Abramsy

    Seledynowy i zgniło-zielony
  3. Klapouch

    Polskie Abramsy

    Gdzie się podziały te piękne kolorowe kamuflaże, gdzie modelarz mógł się pobawić kolorem ...
  4. Klapouch

    Jelcz 317D+Zremb NB-181

    Brak słów.
  5. Klapouch

    ZIS-151 Hobby Boss 1/35

    Ja mam „problem” z tymi kolorami. Co do zasady, to super pomysł, ale coś tu nie gra z nasyceniem barw. Dźwig jest bardzo jaskrawy (za bardzo) w stosunku do zieleni kabiny. Zieleń paki jest również zbyt żywa, wręcz „plastykowa”. Niebieskie drzwi do kabiny pasują bardzo dobrze. Ale całość nie gra - przód inaczej, tył inaczej. Może równina zdjęcia, a może się nie znam, ale tak to widzę
  6. Ooo, widzę Bożo znowu w natarciu będzie na co popatrzeć.
  7. Jest kilka aspektów : 1. Koszty - na początek wkład w aero z kompresorem jest większy niż kilka pędzili Italieri (kto od nich nie zaczynał :)?) , ale potem okazuje się, że „kilka pędzli” nie wystarcza, dokupuje się kolejne, dużo droższe, do tego środki do pielęgnacji i … po roku wychodzi, że pędzle są droższe niż aerograf oczywiście aero też można mieć kilka, wielu z nas ma, ale to w sumie bardziej fanaberia niż konieczność. 2. Technika - niektórych efektów nie da się uzyskać pędzlem. I basta. Oczywiście są wirtuozi, którzy potrafią, ale nie ma się co oszukiwać - większość z nas dzięki treningowi uzyskuje poziom rzemieślniczy. Artyzm, zarówno aero, czy do pędzla, raczej nie objawi się nam nagle, bo zaczęliśmy się bawić w modelarstwo. Albo ma się „ten dryg” albo nie - jeśli masz to o tym wiesz, jeśli nie wiesz, to raczej nie masz . W połowie drogi między pedzlami a aero są puszki. Przy pojazdach (a może i samolotach, nie wiem) da się pomalować sprayem, ale nie ma tej kontroli co przy aero. No i koszt sprayu jest taki, że szybko okaże się, że aero tańszy. 3. Sprzęt - jak koledzy mówili dobrze mieć kompresor z pojemnikiem, ale ja bym odradzał chiński aerograf. Głównie dlatego, że jeśli się „wkręcisz” szybko kupisz coś lepszego, a stary zostanie w szufladzie. Jeśli się nie wkręcisz, to chińczyka trzeba będzie w zasadzie oddać „za darmo” , natomiast mając markowy sprzęt odzyskasz jakaś cześć kosztów. 4. Używki - ja kupiłem jeden aero używany, chodzi jak złoto, w zasadzie był prawie nowy. Drugi czeka na wysyłkę i jeśli też będzie taki, to nie wiem czy kiedykolwiek kupię „nówkę”
  8. Nie powinno być mocno źle. Zrobisz jak zechcesz, ale ja na Twoim miejscu przy jednolitej barwie pojazdu użył podkładu z puszki, na to kolor bazowy z puszki. Detale : narzędzia, bandaże kół, gąski, wszelkie ślady eksploatacji czy zabrudzeń zrobił pędzlem. W ten sposób dostaniesz model pomalowany równo, stosunkowo cienką warstwą i bez smug. Zależy co chcesz osiągnąć : czy to trening do malowania pędzlem, czy chcesz zrobić ładny model. To nie będzie jakość aero - nie uzyskasz takiego cieniowania (chyba, że użyjesz dwóch kolorów podkładów), przejść itd, ale będzie naprawdę niezły efekt.
  9. Takim pędzlem to się namachasz Tak naprawdę w pędzlach ważniejsza jest "ostra" końcówka niż mały rozmiar. W szczególności, że masz do maziania duże, jednorodne powierzchnie. Grunt jednak to podkład. A bazę może rozważysz psikać z puszki ?
  10. Klapouch

    Wybór aerografu

    Może to Ci trochę pomoże : Mam teraz ps 274 0,3. H&S ultrę 2.0 używam już chyba ze 2 lata jak nie lepiej. Idzie do mnie Iwata HP-C plus (też 0.3). To sprzęt pewnie deko niżej niż Twoje propozycje, ale zasady będą te same. 1. Mit o wkręcanej dyszy - nie wiem jak można to popsuć to po pierwsze. Po drugie dyszy się raczej nie odkręca. Generalnie aero płuczesz porządnie i jest OK, szczególnie przy dyszy 0,3. Mniejsza potrafi się zapchać jak zalejesz błotem, albo poskąpisz LT. Raczej nieczęsto się to zdarza. 2. Generalnie j/w, czyścisz przepłukując. Jak odstawiasz na dłużej warto wlać kilka krople LT co jakiś czas, żeby nic nie zaschło. Ultrę zostawiłem sobie dokupując dyszę 0,6 do lakierów. Przesiadka na PS to inny świat - lepsza praca spustu, większa kontrola mimo teoretycznie większej dyszy. Zobaczymy jak przyjedzie Iwata, ale do H&S nieprędko wrócę.
  11. Ciekawie to wygląda. Jakie planujesz malowanie? Tam chyba jeszcze szew od formy został na osłonie jarzma ?
  12. Panowie, czy ktoś ma pojęcie gdzie można kupić karabin Hotchkiss wz.25 w skali 1/48 do TKS ?
  13. Klapouch

    Puritan 1/50

    Ale CA zamiast wikolu czy jakoś dodatkowo ?
  14. Tak tym bardziej, że przy dzisiejszych cenach modeli dać kilka stów za kompresor to odpuścić jeden (no dwa) modele w 1/35. Wydaje mi się, że postrzeganie kompresora z butlą, czy aero basic-level (np ultra) za ok 300 pln jako mocno drogich jest przez pryzmat poprzedniej epoki, gdzie modele były sporo tańsze. Dzisiaj 200 - kilkadziesiąt złotych to standard, a te co fajniejsze (dla mnie) ponad 300. Nawet moja skala - 1/72 - zbliżyła się do ok 100 pln za nowości, a przy systemach rakietowych już dawno ją przekroczyła
  15. Nie potrzebujesz wiedzieć ile masz barów. Farba leci poprawnie, to znaczy, że jest OK.
  16. Klasa Panie. Klasa.
  17. A mi się nie podoba, bo zakrywa mistrzowską robotę we wnętrzu
  18. Wyglada smakowicie już teraz. Może trochę odważniej bym z żółtym szedł, bo zniknie pod zielonym.
  19. ten C136 jest dość ładny, sam go często używam. C135 jest bardzo jasny, nie zawsze będzie pasował. Z Gunze H najładniejszy był 512. Jako russian green jest też 511 opisany, przy czym zarówno z H jak i C te wyższe numery opisane są jako barwy "późniejsze" , a 512 nawet jako "po 1947". Ale ja się tam nie przejmuje zbytnio i patrzę na kolor pod kątem estetycznym
  20. Raczej ciemna paleta. Nie masz russian green ?
  21. Ładniutki
  22. widzę, że może być wesoło - dodaję do obserwowanych
  23. Co do zasady tak, choć nie wiem jak się maluje tymi farbami aero. Real colors są super, tych nie próbowałem. Akurat panzer grey dośc łatwo samemu modulować używając jako "przyciemniacza" granatowego i rozjaśniając błękitnym i białym. Przyda się też filtr niebieski do "panzer grey".
  24. Zgadzam się. Kolejne warstwy farby można kłaść dość szybko po sobie. Zależy oczywiście jak kto maluje - niektórzy natryskują "proszek", ten jest suchy w mgnieniu oka, jak farba jest mocno rozcieńczona i zacieknie przypadkiem to odczekać trzeba dłużej. Ja czekam około godziny, ale nie traktuje tego jak zawodów i nie próbowałem skracać. Co do zabiegów mechanicznych - naklejanie taśmy, drybrush itd - zawsze robię na drugi dzień No i jeszcze jedno - farba na małych powierzchniach przy pancerce wybacza więcej niż na samochodach 1/24 - dobrze byłoby więc sprecyzować co chcemy malować
  25. Nie. Nic nie dostałem. Kupiłem nożyk Olfa i metalową linijkę. Póki co robią robotę. Małe i „dziwne” oszklenia robię z żywicy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.