Skocz do zawartości

eLCe

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    342
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez eLCe

  1. eLCe

    Eduard Mig-21MF 1/72

    Jak czarną błyszczącą to polecam pod metalizer GX 2 od Gunze. Rozcieńczasz to to MLT i naprawdę daje fajny połysk. Polecili mi tą farbę na forum i jestem mega zadowolony. Fajne metalizery (i nie rujnujące kieszeni) robi AK w serii Xtreme Metal. Masz kilka odcieni aluminium (light, dark, polished, matt i standardowe) także można fajny panelling zrobić (też chłopaki polecili i też jestem mega zadowolony). Wystrzegaj się metalizerów od Tamiya bo na własnej skórze przekonałem się jakie są do d... W porównaniu do wspomnianych wyżej farb AK (grube ziarno). Jak masz profipack to raczej nic poza rurką pitota nie będzie Ci potrzebne (życzę Ci powodzenia i dużo cierpliwości w przyklejaniu tych małych skrzydełek ).
  2. Gdyby komuś przyszło do głowy kupować ten zestaw to zostawiam dwa zdjęcia "ku przestrodze". Widać na nich jak przesunięte są względem siebie połówki form. A teraz biorę się za malowania kadłuba i aż mnie zimny pot zalewa ze strachu
  3. Podpinam się pod tą odpowiedź bo temat zapowiadał się naprawdę konkretnie i chętnie bym pooglądał.
  4. eLCe

    Eduard Mig-21MF 1/72

    Wiesz co... Bardzo chciałbym Ci pomóc i odpowiedzieć jednoznacznie przedstawiając listę produktów, tym bardziej, że 3 mięsiste temu sam zaczynałem z modelarstwem na poważnie (poważniej niż dotąd bo efekty mojej pracy nie są dosyć poważne). Przede wszystkim co już masz? Druga sprawa to czy chcesz malować pędzelkami czy aerografem no i jaki masz budżet (wybacz za pytanie wprost). Na sprzęt do modelarstwa można wydać małą fortunę a i tak będą rzeczy, które wydadzą się potrzebne albo ułatwiające życie.
  5. Przez ostatnie dwa dni zajmowałem się kadłubem. Położyłem czerwony (będzie zamiast kalek bo w profipacku są dołączone maski). Od razu dodam, że nie zalałem modelu bo to cztery cieniutkie warstwy (oststnia mokra położona farba rozcieńczoną w proporcji 1:5) a błyszczy bo przed finalną warstwą potraktowałem powierzchnię papierem ultra fine od 3M. Pewnie rozpętam burzę albo sprawię sobie kilku wrogów ale kupiłem na próbę coś takiego: I muszę przyznać, że dla mnie zachowuje się praktycznie tak samo jak MLT (farby Gunze H, tamki i lakier GX 100 ) z tym, że ma mniej drażniący zapach. Farby ładnie się rozcieńczają, można kryć cieniutkimi warstwami i ja (jestem laikiem i może czegoś nie wiem) nie czuję różnicy między tym rozcieńczalnikiem a MLT (pomijając inny zapach). Ale dość już rozwodzenia się nad chemią... Czerwień ładnie schnie i czeka na maski a w tym czasie dokończyłem uzbrojenie: Tutaj po warstwie GX 100 pod kalki: I tutaj po kalkach i kolejnej warstwie GX 100. Generalnie zakochałem się w tym bezbarwnym. Wcześniej dostałem w sklepie na tzw "start" poliuretanowy lakier Vallejo (mowa o glossie bo satyna jest moim zdaniem okej) i nie dość, że nie dawał ładnej równej błyszczącej powierzchni tylko ziarno to jeszcze każda chemia do kalek go rozpuszczała i robił się z tego glut. Jak już zabrałem się za kalki to położyłem je też na zbiornikach paliwa. Tutaj w kilku miejscach poszła grubsza warstwa lakieru i musiałem zetrzeć i wyrównać granice kalek z plastikiem bo były widoczne na metalicznej powierzchni. Na to poszła kolejna warstwa lakieru i jest w mojej ocenie okej. Na koniec dwa pytania... 1) jaki kolor washa zapodać na rakiety? Szary, brązowy? Czarny wydaje się zbyt ostry (mam farby olejne w tubkach i terpentynę więc kolor washa mogę sobie zmieszać jaki chcę). 2) Czy ktoś miał kiedyś problem z wysychaniem farby Xtreme Metal? Wszystkie kolory, które mam poza dark aluminium schną normalnie, natomiast ten wspomniany, dotknięty po dwóch dniach dalej jest półpłynny i przez to nieumyślnie zostawiłem ślady palców na przednim podwoziu (muszę malować od nowa) ?
  6. eLCe

    MIG-23 MF 1:32

    @Irek-M1 jestem tutaj nowy ale ze dwa razy oglądałem cały Twój warsztat i muszę przyznać, że Twoja praca jest niesamowicie inspirująca i dla mnie stanowi niedościgniony wzór do naśladowania. Masz wielki talent i niesamowity zapas cierpliwości plus widać, że wkładasz kawał serca w to co robisz. Może po 15 latach ciągłego doskonalenia technik i po dziesiątkach nieudanych konstrukcji uda mi się chociaż odrobinę zbliżyć do tego co prezentujesz w swoim warsztacie.
  7. Doktoryzacji nad podwoziem ciąg dalszy Dodałem do głównego podwozia trochę więcej przewodów (te cieńsze). i zabrałem się za przód. Tutaj też dodam coś od siebie. Reflektor i trochę przewodów. Tutaj po czarnym matowym podkładzie (zabezpieczyłem teleskop żeby był finalnie bardziej błyszczący od reszty elementów) jutro kończę zabawę z drobnicą i zabieram się za kadłub bo wydaje się, że się wystarczająco wysezonował:)
  8. Przyszedł czas na główne podwozie. Jako, że zestawowe jest uproszczone i do tego niedokładnie odlane postanowiłem dodać coś od siebie. Dodałem kilka drobnych elementów z hipsu i wyciąłem z drutu przewody hamulcowe. Całość wygląda tak Robiłem trochę eksperymentów z metalizerami i zauważyłem, se kładąc na spód matową farbę uzyskuje się fajny trochę "chropowaty" efekt. Przez dyszę poszedł rubber black. A na to stainless steel od Xtreme Metal Po wyschnięciu metalizera położyłem czarną farbę na przewody i stonowałemm kolor niektórych elementów Jak wszystko wyschnie to pomaluję elementy teleskopów w kolorze chromu, położę lakier i jakiś wash. A teraz życzę wszystkim udanego sylwestra i szczęśliwego nowego roku:)
  9. eLCe

    Aerograf cz.2

    Może taśma teflonowa rozwiąże sprawę i zostawisz trochę tych szybkozłączek dla innych bo w takim tempie to wszystko wykupisz ?
  10. Przetestuję przy większych siłownikach bo pomysł fajny. Ciekawe jak zaczną na mnie w aptece patrzeć bo najpierw masowo kupowałem strzykawki i pojemniczki na leki a teraz biorę się za igły ? Do tych mniejszych zamierzam użyć szpilek krawieckich bo mają rozmiar akurat
  11. Rakiety dostały trochę białego koloru. Teraz będzie warstwa glossa i zobaczymy czy efekt finalny będzie wystarczająco biały (mało biała ta biel:( ) A w kwestii nakładania warstw... Odpowiedziałem sobie sam... Wygodniej jest nakładać delikatnie powoli i cieniutko ale efekty obu metod są na moje oko takie same. Delikatne warstwy mają ten plus, że można kontrolować ilość farby i nic nie zalejemy przez przypadek. Jeden zbiornik pomalowałem grubszymi obfitymi psiknięciami a drugi powoli delikatnymi Ten wyżej był pociągnięty lekkimi warstwami Aktualnie pracuję nad elementami podwozia. I tutaj kolejna wtopa Eduarda. Jak wspominałem niektóre ramki mają przesunięte o cześć milimetra obie połówki formy. Na małych elementach typu siłownik wygląda to koszmarnie. Najprawdopodobniej będę je robił od zera z drutu i cienkiego hipsu owijanego dookoła, chyba, że uda mi się jakoś odratować oryginały. W większych elementach głównego podwozia są też niedolane wgłębienia, które trzeba zaszpachlować.
  12. Mam teraz dylemat i ważne pytanie, które zadam zanim wezmę się do roboty bo powrotu nie będzie jak coś spapram... Metalizer (Xtreme Metal) kłaść delikatną mgiełką, cienkimi warstwami na sucho czy lać obficie jednym pociągnięciem grubszą warstwę?
  13. W tym wypadku obyło się bez tego zabiegu. Najpierw położyłem suchą warstwę, żeby nadać częściom koloru a później bardzo mocno rozcieńczałem farbę i obficie psiknąłem. Szkoda, że nie zacząłem od zbiorników bo nie musiałbym kombinować z samolotem
  14. My tu gadu gadu a robota idzie do przodu. Jako, że kadłub się sezonuje, zająłem się drobnicą. Zmontowałemi pomalowałem koła. I pociągnąłem je washem Zabrałem się też za obróbkę zbiorników paliwa. Szpachlę na łączeniu połówek szlifowałem gąbkami ściernymi na mokro. Po położeniu kolejnej warstwy surfacera przyszedł czas na części PE. I wszystko wyrównałem podkładem I na to wszystko poszedł GX 2 jako przygotowanie pod metalizer (wyszło ładnie na szklisto) Aktualnie zajmuję się uzbrojeniem.
  15. Mnie się najbardziej podoba w takim stanie. Niby błyszczy ale nie do końca. Miejscami faktura przypomina centki jak na ocynkowanej blasze. Efekt dla mnie nie do osiągnięcia przy moich umiejętnościach. Jedyne co na pewno zrobię to panelling (czy jak to fachowo nazwać). Najbardziej zastanawia mnie czy można machać bezbarwny na metalizer i czy na to można położyć rozcieńczalnik x-20 i na mokro popaćkać olejami dla zróżnicowania odcieni.
  16. To jest powłoka po prawie godzinie schnięcia. Farba jest już na tyle stężała, że można delikatnie jej dotknąć i nie zostają ślady (nie pytajcie skąd wiem ? )
  17. Bardziej błyszcząco już chyba nie dam rady... Muszę pomyśleć nad jakimś wyciągiem bo o ile zapachy to nie problem (kanciapa z otwieranym oknem plus maska malarska) to każda drobinka kurzu psuje efekt... Rozumiem, że teraz jedynie polerka? Jeśli tak to jakie specyfiki polecacie?
  18. Faktycznie miejscami jest delikatna skórka pomarańczy. Tutaj kłania się moja wielka obawa przez zalaniem modelu tym bardziej, że mam z tym niemiłe doświadczenia. Jak tylko obrobię jeszcze jeden detal wokół kabiny (niestety zauważyłem dopiero teraz) to postaram się położyć MLT na model. W niektórych miejscach (np na spodzie w okolicach działek) wyszła mi właśnie szklista powierzchnia ale to raczej przez przypadek bo chciałem trafić w każdy zakamarek i zagłębienie i polałem mocniej farbą. Jak to mówią... Człowiek uczy się całe życie
  19. W kwestii trasowania linii i odtwarzania nitów - Nity odtwarzałem igłą w oprawce (jak na zdjęciach) natomiast linie trasowałem przy pomocy narzędzia do rycia linii podziału od Revella, gdzieniegdzie wspomagając się wspomnianą wcześniej igłą (zaokrąglenia, zakamarki itp). Poprzeczne linie podziału na grzbiecie kadłuba wyciąłem najpierw czeską żyletką. Jeśli chodzi o fazę w której to wszystko robiłem to ciężko jednoznacznie powiedzieć bo część linii poprawiałem jeszcze przed podkładem na starych ledwo widocznych śladach (albo zawalonych resztkami plastiku po obróbce papierem ściernym) lub odtwarzałem je od zera (do uzyskania prostej linii wspomagałem się położoną wzdłuż przyszłej linii podziału taśmą izolacyjną). Później poszedł podkład (Mr Surfacer 1200) i po przeszlifowaniu niedoskonałości (a było co szlifować) znowu odtwarzałem zatarte linie w sposób opisany powyżej. Na koniec, po finalnej warstwie podkładu przejechałem jeszcze raz wszystkie linie i pogłębiłem nity, żeby nie zniknęły pod czarnym podkładem i warstwą metalizera. GX 2 kładłem w trzech warstwach. Pierwszą rozcieńczyłem w stosunku 1:3 z MLT natomiast dwie pozostałe to już 1:5. Wszystko na ciśnieniu około 0,7 bara. Polerować raczej nie mam zamiaru bo po pierwsze na zdjęciach samolot nie błyszczał tak jak np amerykańskie maszyny a po drugie nie mam sprzętu ani chemii do polerowania (no i trzy...nigdy tego nie robiłem a i tak przy tym modelu zrobiłem dużo rzeczy po raz pierwszy) Raczej zastosuję się do porady @Tap-chana i wykończę powierzchnię MLT z kilkoma kroplami GX 2. Odpowiadając na dalszą część Twojego pytania pod GX 2 położyłem Surfacer 1200 i to bardziej na potrzeby obróbki powierzchni modelu niż z konieczności. Po prostu na jednolitej matowej powierzchni dużo łatwiej jest mi wychwycić wszystkie niedoskonałości. Nie chcę przesadzać też z ilością warstw/farby bo boję się, że pozalewam wszystkie linie, które z takim pietyzmem odtwarzałem. I na koniec dziękuję za miłe słowa
  20. W trakcie schnięcia płatowca zabrałem się za sklejenie j obróbkę uzbrojenia... o dziwo tutaj nie będzie dużo szlifowania (co nie zmienia faktu, że linie łączące połówki pocisków czeka odrobina szpachli). W trakcie prac model przeschnął na tyle, że odważyłem się go dotknąć i porobiłem kilka fotek z bliska. Mimo kilku niedoróbek jestem pozytywnie zaskoczony poziomem detali i tym co udało mi się uratować po tygodniu katowania linii podziału i nitów na zmianę szpachlą i materiałami ściernymi tym bardziej, że model jest bardzo kiepsko spasowany i odlany. Jestem szczególnie dumny ze spodu kadłuba a dokładnie przestrzeni przy działkach/przedniej komorze podwozia bo po sklejeniu miałem tam 1,5 mm szpary i dużo nierówności. Generalnie dla Was pewnie to standard albo znajdziecie na kopy powodów żeby sprowadzić mnie do parteru ale ja po nieudanym MiGu-21 jestem z siebie umiarkowanie zadowolony tym bardziej, że odtworzyłem przynajmniej 60% wszystkich nitów i połowę linii podziału (robiłem to po raz pierwszy w życiu) bo po szlifowaniu milimetrowych uskoków między łączeniem części te po prostu całkowicie znikały. Teraz tylko położyć cieniutkie warstwy metalizera i powinno być wreszcie porządnie
  21. Myślałem o jednym a napisałem co innego
  22. Wstyd mi się przyznać ale komora głównego podwozia wyszła Ci o niebo lepiej i ładniej w 1/72 niż mi w 1/48 Ładnie Ci wychodzi ten ołówek.
  23. Mała poświąteczna aktualizacja. Model jest po finalnym szlifowaniu i przyszedł czas na odtwarzanie nitów i niektórych linii podziału Po całym dniu zabawy z igłą w oprawce od mini wiertarki ręcznej zacząłem przygotówki do nakładania GX-2. Przykleiłem owiewkę (na patafixa) i położyłem maski. I w końcu nadszedł czas na GX-2 . Wyszło raczej tak sobie. Zdjęcia są robione zaraz po nałożeniu lakieru więc zakładam, że się jeszcze trochę rozleje i wyrówna bo farba była mocno rozcieńczona z MLT. Teraz dam temu ze dwa dni na wyschnięcie i w międzyczasie zajmę się podwoziem i uzbrojeniem.
  24. Bardziej chodzi mi o niedoróbki i "schodki" lub niedoskonałości przy łączeniach części, które bardzo będą później waliły w oczy. "Panelling" mam w planach. Nawet na tą okoliczność pościągałem sobie kilka fotek z neta bo na prawdziwych maszynach zróżnicowanie kolorów na wszelkiego rodzaju pokrywach, rewizjach i panelach serwisowych są bardzo widoczne.
  25. A teraz postępy z prac: Po kolejnym szlifowaniu i odtworzeniu linii podziału jestem bliżej niż dalej: Położyłem na wszystko cienką warstwę podkładu i niestety w paru miejscach mam jeszcze niedoróbki, także po świętach będę odpoczywał po dwóch dniach obżarstwa z papierem ściernym i pilnikami w ręku Na chwilę obecną mam coś takiego: powierzchnie sterowe widoczne w "drugim planie" są na razie po prostu osadzone bez wklejania bo nie wiem jeszcze jak się zabrać za ich dopasowanie, żeby jakoś to wyglądało. @Solo naprawdę wszedłeś mi na ambicję stwierdzeniem o konieczności dobrego przygotowania powierzchni pod metalizer ? Tymczasem życzę wszystkim oglądającym i śledzącym Wesołych Świąt i wymarzonych modeli pod choinką
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.