Skocz do zawartości
Zderzak

[HUMVEE GALERIA] M1025A2 z OSPWL Wędrzyn - Tamiya 1:35

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

 

Po długiej batalii z tym modelem, udało mi się go wreszcie skończyć. Z efektu jestem bardzo zadowolony, choć zdjęcia robiłem w bardzo słabym oświetleniu. Starałem się odwzorować jak najwięcej detali, co sprawiło, że jest to na obecną chwilę chyba najbardziej zdetalowany polski Humvee. Nie chcę być tutaj samolubny, no ale jakoś trzeba przedstawić walory swojego modelu. Na początek troszeczkę historii.

 

Warsztat - KLIK

 

Model zacząłem składać pod koniec czerwca 2010. Budowę skończyłem dzisiaj po południu, więc trwałą on mniej więcej 6 miesięcy. Większość dni była jednak wolna od modelarstwa, w zasadzie 40% modelu powstało w niecały tydzień, aby zdążyć w terminie konkursu w projekcie. Pomysł na krajowego Humvee powstał dawno temu, z założenia planuję uzbierać ich całą kolekcję. Pojazd nosi nie przypadkowy numer rejestracyjny. Humvee ten jest mi bardzo bliski, miałem okazję w nim posiedzieć, zobaczyć itd. Co więcej stacjonuje on w bardzo niewielkiej odległości od mojego miejsca zamieszkania. Stąd taki a nie inny wariant.

 

Do budowy swojej repliki wykorzystałem wiele różnych zestawów, śmieci znalezionych w pokoju oraz sporej ilości polistyrenu i blaszek, któe okazały się nieocenione przy tylu przeróbkach i dodatkach. Jednak przede wszystkim model zbudowałem z tych zestawów:

 

-model TAMIYA – 35267 - M1046 Humvee TOW Missile Carrier

-koła nowego typu MIG PRODUCTIONS - MP35-255 - Humvee Aggresive Pattern Wheels

-żywiczne fotele z zestawu LEGEND PRODUCTIONS - LF1193 - Humvee Interior Set

-numery rejestracyjne z zestawu TORO MODEL 35D02 "Mercedes Wolf w 10-tej Brygadzie Kawalerii Pancernej"

-blaszki LION ROAR – LE35072 – M1025 HUMVEE

-doszły także kalkomanie własnej produkcji (nieoceniona pomoc Sławka P. ze sPWM )

 

Malowanie takie jak zwykle w tego typu pojazdach. Standardowo przy użyciu pędzelków pomalowałem model Humbrolem 102, na koniec dodając olejnego łosza Talensa (moje drugie podejście do tego zagadnienia).

 

Z modelu jestem bardzo zadowolony, no i przede wszystkim bardzo dumny. Wiele frajdy zapewniły mi wszelkie przeróbki, ale przede wszystkim pomimo wielu chwil zwątpienia i nerwów udało mi się skończyć wyjątkowy w mojej kolekcji model.

 

Uwaga, duża ilość zdjęć ;)

 

Poniżej prezentuję kilkanaście zdjęć modelu luzem, oraz modelu na małej podstawce. Miała ona być jeszcze poprawiona, no ale czasu zabrakło. Na samym końcu umieściłem listę większości zmian, oczywiście dla wytrwałych użytkowników. Przy okazji, model miejscami jak widać zdążył się już zakurzyć.

 

DSC09613.jpg

DSC09561.jpg

DSC09562.jpg

DSC09564.jpg

DSC09565.jpg

DSC09566.jpg

DSC09567.jpg

DSC09568.jpg

DSC09570.jpg

DSC09572.jpg

DSC09573.jpg

DSC09574.jpg

DSC09576.jpg

DSC09577.jpg

DSC09578.jpg

DSC09579.jpg

DSC09581.jpg

DSC09583.jpg

DSC09584.jpg

DSC09585.jpg

DSC09586.jpg

DSC09588.jpg

DSC09590.jpg

DSC09591.jpg

DSC09593.jpg

DSC09595.jpg

DSC09598.jpg

DSC09599.jpg

DSC09601.jpg

DSC09602.jpg

DSC09603.jpg

DSC09604.jpg

DSC09608.jpg

DSC09609.jpg

DSC09610.jpg

DSC09611.jpg

DSC09612.jpg

 

Wnętrze przed zamknięciem:

DSC09536.jpg

DSC09538.jpg

DSC09521.jpg

DSC09523.jpg

DSC09525.jpg

DSC09526.jpg

DSC09527.jpg

DSC09528.jpg

DSC09529.jpg

DSC09531.jpg

DSC09532.jpg

DSC09534.jpg

DSC09535.jpg

 

Pozdrawiam Konrad

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikt nie pisze, to ja pierwszy. Chciałbym być złośliwy i się doczepić, ale po co. Elegancko. Modelik mi się podoba. Mnóstwo szczegółów powala na kolana. Mój modelik to amatorszczyzna w porównaniu z Twoim. Gratuluję i zbieram szcękę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega Zderzak się postarał, oj postarał Już poprzednie modele Humvee były piękne, ale tutaj przeskoczył samego siebie Gratulacje

 

Może leciuchny kurz na kółka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, o lekkim kurzu można pomyśleć. Sam wiesz, że te pojazdy były raczej czyste w jednostce, ale coś delikatnego... Zobaczy się, na razie chciałem go przede wszystkim skończyć do konkursu. Szkoda tylko, że niewiele osób zagląda do projektu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale Ci co zaglądają jak widać nie mogą znaleźć słów by skomentować Twoje dzieło Ja mogę napisać tylko tyle, że wyszedł bosko Więcej słów dobrać nie mogę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łyżka dziegciu ode mnie do tego pięknego modelu... Tylny priorytet drogowy zupełnie z innej bajki. Myślę, że warto go poprawić.

Ale piękny jest i tak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grzesiek, co masz na myśli pisząc z innej bajki? Jeśli chodzi Ci o białe krawędzie, to nie jest to postrzępiona krawędź. Miał to być suchy pędzel, imitacja białej ramki, w której osadzone jest kółko

Mówię, model idealny nie jest, ale chyba wyszedł całkiem dobrze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Model wyszedł super, ale cos mi ten tylny priorytet nie pasuje.

Właśnie trochę wygląda jakby miał postrzępione brzegi, dlatego napisałem że z innej bajki, bo model bardzo elegancki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Model oczywiście bardzo ładny, z pewnością będzie stał w "pierwszym rzędzie" i cieszył właściciela oraz oglądających.Ale jednak, moim zdaniem, kilka malutkich niedociągnięć się zdarzyło: za długie tylne kierunkowskazy, i chyba troszeczkę za wąskie. Poza tym coś, czego chyba nikt nie zauważył - prawdopodobnie zepsuty jest prędkościomierz, ponieważ pokazuje prawie maksymalne wychylenie (lub tylko mi się tak wydaje). Tak jak pisałem chyba w warsztacie, mnie osobiście nie podoba sie podsufitka, myślę, że inny materiał byłby lepszy. Felga koła zapasowego ( o ile dobrze widzę), chyba się troszczeczkę wyłamała z prawej strony - zaraz przy uchwycie.Ale jeżeli tak jest w istocie, to już taki urok części z żywicy.Lub jest to po prostu cień. Brak tez zasobnika z narzędziami - ale pewnie nie wszystkie egzemplarze go posiadają - tego najzwyczajniej w świecie nie wiem.Ale to wszystko są bardzo drobne sprawy, nie mające większego znaczenia w tym fantastycznym modelu Humvee, do tego polskiego.Wierz mi, przy wykonanej tak wielkiej pracy, to wszystko są nic nie znaczące detale, w żaden sposób nie wpływając na jakość modelu. Gratulacje!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomek Zasobnika w tym modelu nie powinno być. Mogę Cię zapewnić, że pod względem wierności oryginałowi jest prawie 100%, w zasadzie to 100 Hm, co do felgi to nie wiem Nie widzę tego, ale może coś być niedomalowane, albo cóś. Podsufitka - kwestia gustów, mi bardziej podoba się taka niż z papieru ściernego Co do prędkościomierza, to też się nie przyglądałem wcześniej, ale rzeczywiście, trochę to dziwne. Oczywiście ta kreska jest tak mała, że nie było szans poprawienia, zresztą kto to zobaczy w zamkniętym pojeździe. No ale w takim razie, Lion Roar się nie popisał.

 

Z drugiej strony, w modelu na pocieszenie jest kilka smaczków i dodatków, których nie ma w żadnych innych modelach, lub które rzadko w nich są. Ale tu już trzeba mieć dogłębną wiedzę. I tak lista przeróbek zajęłaby pewnie kilkadziesiąt wersów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konrad, co do zasobnika na narzędzia napisałem, że...nie wiem, czy być powinien. Ale to nie ma żadnego znaczenia.Masz przeciez dogłębnie "obcykany" ten egzemplarz...Reszta to "pikuś", też bez znaczenia. Jak by nie było, model do pierwszego rzędu ( u siebie tak mam, najlepsze w pierwszym rzędzie, przeciętne w drugim, takie sobie w trzecim, a te, na które się obraziłem, stoją w ostatnim, tyłem - nie wspominam już o tych w piwnicy, pomiędzy słoikami z ogórkami).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kuba chyba wspominał o kurzeniu opon. Skoro jednak twierdzisz, że raczej są utrzymywane w czystości to chyba nie ma sensu brudzić. Natomiast na koła mogłeś chociaż suchy pędzel użyć. Sporo koła przez to zyskują. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zderzak widział tego Humvee, więc wie co pisze o jego czystości. Natomiast wg mnie idealny byłby delikatny suchy pędzel, ale przy użyciu jakiegoś pigmentu "dust". Opony używanego pojazdu nawet po umyciu mają - niewielkie bo niewielkie, ale jednak - ślady użytkowania i zakurzenia, choćby na bieżniku. Po takim zabiegu byłby to model niemal idealny. No ale to moje zdanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I przykurzę go Wywalczycie swoje, sam nawet chciałem mu trochę przykurzyć spód. Zdjęcia pewnie się kiedyś znajdą. Do wstawienia galerii śpieszyłem się skończyć model na czas, nie miałem już chęci i czasu na brudzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na samym końcu umieściłem listę większości zmian, oczywiście dla wytrwałych użytkowników.

 

Zamieszczam zapomnianą listę zmian, o której wspominałem w pierwszym poście galerii, lecz nie miałem jakoś czasu jej stworzyć. Głosowanie jest już raczej na tyle zaawansowane, więc nie powinno być tutaj żadnych aluzji do wyników, które raczej nie są zależne od ruchu w galeriach.

Mimo wszystko, jeśli jednak ktoś potraktuje to jako kryptoreklamę modelu, proszę nie czytać tekstu poniżej.

 

 

Lista zmian i modyfikacji:

-dodałem śruby i wałki wyciągarki,

-dodałem przegrubienia na przedniej osłonie,

-własnej roboty są znaki priorytetu drogowego,

-kalkomanie własnej produkcji (zarówno znaki taktyczne jak i napisy ciśnienia opon,

-dodałem brakujące elementy przedniej maski,

-wykonałem od podstaw orurowanie spodu podwozia,

-samo podwozie otrzymało kilkadziesiąt śrub, uchwyty, mocowania nadwozia, mocowanie rury wydechowej,

-zabudowa tyłu, a więc zderzak i stelaże na koło i kanistry własnej roboty,

-drzwi zwaloryzowane blachami LR,

-przerobiłem mocowania lusterek na bardziej złożone,

-dodałem uchwyty na klapie bagażnika,

-doszły dodatkowe lampy, kierunkowskazy,

-usunąłem napis AM GENERAL z klapy bagażnika,

-od podstaw powstała spora część obrotnicy,

-wiele elementów zastąpiłem żywicznymi lub blaszkami Lion Roara,

-wymieniłem fotele na nowszy typ,

-dodałem zwijacze pasów bezpieczeństwa,

-doszły 4 uchwyty pod broń oraz 4 mocowania luf karabinów,

-doszedł stelaż dachu wraz z podsufitką, zasłonkami przeciwsłonecznymi,

-przerobiłem wiele elementów wnętrza, dodałem wykładzinki, uchwyt na tuby pocisków, przegrodę między przedziałami, mocowania magazynków,

-dodałem nagrzewnicę pod deską rozdzielczą, mocowanie radia, silniczek wycieraczek, przewody pod deską rozdzielczą, uszczelki szyb,

-i wiele wiele innych...

 

Być może, taki wstępny, niedokładny spis przeróbek przyda się, przekona lub zniechęci kogoś przed budową polskiego Humvee.

 

Pozdrawiam Konrad

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.