Jump to content

Grumman F-14A Black Tomcat, Revell (80-4029) 1:144


Woit
 Share

Recommended Posts

Witam Was kolejnym warsztatem, znowu będzie to Tomcat i znowu w skali 1:144

 

Pełnego in-boxa nie zamieszczam gdyż myślę, że zestaw ten jest na tyle znany iż rozbijanie go na atomy nie ma sensu, no chyba że uważacie inaczej...

 

Pudełko wygląda tak

bt01pudelko.jpg

 

Model planuję wykonać w pudełkowym malowaniu przedstawiającym maszynę w barwach z 1991 roku.

 

Pracę rozpocząłem od "poprawienia" komory przedniego podwozia.

bt05p.jpg

Wzorowałem się częściowo na Tomcatowym warsztacie pilex7a.

Zaszpachlowałem ślady po wypychaczach, uzupełniłem ożebrowanie rozciągniętymi nad świeczką pręcikami, odtworzyłem zbiornik (instalacji hydraulicznej?) i dodałem namiastkę hydrauliki z kawałka drucika z jakiegoś przewodu wielożyłowego.

Całość pomalowałem farbami w spray'u

farbyx.jpg

Najpierw podkład x2, potem biały, także x2. To taka mała przymiarka do pomalowania modelu sprayem.

 

Następnie na warsztat poszedł pierwszy fotel załogi.

bt03fotel.jpg

Dla porównania - moja waloryzacja z wykonaniem pudełkowym

bt04fotele.jpg

bt02fotele.jpg

 

Wykonując je wzorowałem się na zdjęciach z www.anft.net/f-14/

Wyjątkowo, w rzeczywistości fotel wygląda lepiej niż na zdjęciu

 

Fotel malowałem Humbrolami:

85 Coat Black

155 Olive Drab

64 Light Grey

i chyba trochę przesadziłem z suchym pędzlem.

 

Będę dopracowywał jeszcze detale na prawej "burcie", u góry oraz malowanie tych diabelskich uchwytów żółto-czarnych - macie może jakiś patent na malowanie takich drobiazgów?

 

Ponieważ w planach mam kolejne Tomcaty i może mógłbym ułatwić sobie prace nad kolejnymi fotelami, pomyślałem o zrobieniu formy silikonowej i odlewów żywicznych. Czy ktoś miał jakieś doświadczenia z tak drobnymi elementami? Obawiam się czy aby forma nie powinna mieć usuniętych uchwytów katapultowania?

Link to comment
Share on other sites

Zasiadam w pierwszym rzędzie

z moim tempem prac odleżyny gwarantowane

 

Malowanie Playboy'a jest bardzo ciekawe

Tak, jest już koncepcja na podstawkę zobaczymy na czym stanie ostatecznie.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Długo nie było żadnej aktualizacji ale to wcale nie znaczy, że nic nie robiłem. Ale dużo również nie zrobiłem

 

Zacznijmy od skrzydeł:

 

Na początku stwierdziłem, że na modelu położę, wash. Nie biały, ale ciemnoszary. Aby skrzydła wyglądały jak najlepiej, postanowiłem je "wykończyć" przed wklejeniem w kadłub. Zacząłem od malowania czarnym matem Pactry, ale albo ta farba przy pędzlu nie odwdzięcza się zadowalającym efektem, albo była za stara (>10lat), albo moje umiejętności za małe są. Po drugiej próbie zakończonej kąpielą w cleanluxie przerzuciłem się na Revella. Tu już lepiej a więc sidolux i wash, jedna warstwa bezbarwnego to jednak za mało, lakier się poprzecierał do żywego plastiku w kilku miejscach a i efekt wash'a tez ciekawie nie wyglądał więc znowu cleanlux i od początku... Z wash'a zrezygnowałem, bo tak jest bardziej elegancko według mnie, a te maszyny to raczej na zadbane wyglądały.

 

1. Góra

bb01e.jpg

2. Spód

bb02k.jpg

 

Te paprochy, to w większości "faktura" części, jakieś takie zużyte te formy już chyba są. Gdzieś na forum czytałem iż po pomalowaniu sidoluxem, powierzchnię można/należy przeszlifować drobnym papierem ściernym ale moje próby zakończyły się zdarciem farby i ponowną kąpielą w cleanluxie Nie osiągnąwszy lepszego efektu dałem sobie spokój i ruszyłem z kadłubem.

 

3.

bb03.jpg

4.

bb05p.jpg

5.

bb04.jpg

6.

bb06h.jpg

 

Jak widać trochę szpachlowania jest

Ponieważ na wielu zdjęciach, Tomcaty, podczas postoju mają wychylone stateczniki poziome, więc postanowiłem i ja to tak uczynić.

3423-naspointmugu18_10_1987_58_01b_filtered.jpg

Po odcięciu powierzchni sterowych i szpachlowaniu boku w nawierconych otworach umieściłem kawałki igły do strzykawek 1,2mm które posłużyły mi jako gniazda na osie sterów, któe z kolei wykonałem z igły o średnicy 0,9mm (chyba). Dzięki temu rozwiązaniu mogę dobrać sobie dowolny kąt wychylenia (ich powierzchnia będzie jeszcze wyrównana tam gdzie "ośka" wyszła na powierzchnię).

Czy te powierzchnie sterowe wychylały się różnicowo tylko przy maksymalnym skosie skrzydeł zastępując lotki

 

Czy Tomcaty w tym (czarnym) malowaniu również miały malowane na czerwono wewnętrzne krawędzie stateczników jak na poniższym zdjęciu Takie czerwone podmalunki uatrakcyjniły by tęgo czarnulka.

258-mbaviationimagesbigsticktomcatsechs.jpg

 

Czy kanały wlotowe powietrza do silników malować na czarno czy biało. Wedle instrukcji powinny być czarne, ale pewności nie mam...

 

Oczekując na Wasze komentarze pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Czy te powierzchnie sterowe wychylały się różnicowo tylko przy maksymalnym skosie skrzydeł zastępując lotki

 

W F-14 nie ma lotek. Usterzenie płytowe w pełnym zakresie ustawienia skrzydeł pełni ich funkcja. Dodatkowo sterowność samolotu w tym względzie wspomagają przerywacze/spoilery.

 

Czy Tomcaty w tym (czarnym) malowaniu również miały malowane na czerwono wewnętrzne krawędzie stateczników jak na poniższym zdjęciu Takie czerwone podmalunki uatrakcyjniły by tęgo czarnulka.

 

Nie mam co prawda zdjęć pod ręką, ale z dużym prawdopodobieństwem trzeba założyć, że te powierzchnie powinny być czerwone. Analogicznie do krawędzi pokryw podwozia. Chodzi o zwrócenie uwagi załogi, która dokonuje inspekcji płatowca - w tym wypadku dysz silników.

 

Czy kanały wlotowe powietrza do silników malować na czarno czy biało. Wedle instrukcji powinny być czarne, ale pewności nie mam...

 

Instrukcja raczej się myli. Czarny kamuflaż nie miał w przypadku VX-4 czy VX-9 na celu lepszego maskowania samolotu, chodziło raczej o jego odróżnienie od innych eksploatowanych statków powietrznych (a tak na prawdę zaczęli tak malować Tomcaty, bo rozbił się, z tego co pamiętam, czarny F-4). Natomiast wloty pozostają białe ze względów bezpieczeństwa - łatwiej dokonywać niezbędnych kontroli. Przy czym chodzi tu o głębszą część kanałów dolotowych. Ruchome płyty zmieniające przekrój wlotów powinny być czarne.

Link to comment
Share on other sites

W F-14 nie ma lotek. Usterzenie płytowe w pełnym zakresie ustawienia skrzydeł pełni ich funkcja. Dodatkowo sterowność samolotu w tym względzie wspomagają przerywacze/spoilery.

Czyli możliwym (przynajmniej teoretycznie) byłoby ujrzenie Tomcata na ziemi z usterzeniem poziomym wychylonym w przeciwną stronę? Czy też jest jakaś inna procedura, czynność poprzedzająca wyłączenie samolotu/instalacji/... uniemożliwiająca pozostawienie tychże powierzchni w takiej pozycji?

 

(...) a tak na prawdę zaczęli tak malować Tomcaty, bo rozbił się, z tego co pamiętam, czarny F-4)

Czyli było więcej egzemplarzy czarnych Phantomów na raz?

f14-photo-vx4-02l.jpg

 

Dziękuję za podpowiedzi

Link to comment
Share on other sites

Przy okazji prac "kadłubowych" przyłożyłem model do posiadanych planów z AERO technika lotnicza (pamięta jeszcze ktoś takie coś?) pomniejszonych odpowiednio oczywiście.

 

W rzucie z góry wyraźnie widać iż model jest trochę przykrótki (albo plany są trefne)

1.

bb07gx.jpg

2.

bb08.jpg

 

Przyjrzawszy się przedniej części kadłuba widać gdzie znajduje się problem.

 

3.

bb10h.jpg

4.

bb09.jpg

 

Wystarczyłoby zrobić wstawkę przed miejscem mocowania osłony kabiny i wykonać nową osłonę - odpowiednio przedłużoną.

Jakby komuś się chciało to i usterzenie płytowe wymaga poprawki i końcówki skrzydeł wymagają korekty kształtu i kadłub można by lekko poszerzyć i ... na pewno coś by się jeszcze znalazło.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Pomalutku, pomalutku, ale do przodu, aktualnie czarnuszek wygląda tak:

1.bt01d.jpg

 

Wnętrze wlotów powietrza do silnika postanowiłem pomalować w ten sposób

af10218004a6b124f261788.jpg

Oczywiście chodzi mi o schemat a nie metodę No i zamiast szarego użyłem czarnego koloru.

 

2.bt02.jpg

Ten niebieskawy odcień, to kolor latarki jakiej użyłem do doświetlenia wlotu przy robieniu zdjęcia. Prawy statecznik poziomy (na zdjęciu po lewej stronie) pójdzie do wymiany, bo otwór na oś mocującą nie wyszedł mi tak jak powinien - nowy zestaw już zakupiłem, 15 PLN duża skala, niska cena, jak się coś zwali to nie ma wielkiego żalu.

 

3.bt031.jpg

 

Postanowiłem poprawić jeden szczegół, niby takie małe cuś a strasznie mnie ucieszyło. Przy następnym modelu F-14 będę musiał zrobić to przed sklejeniem kadłuba. Będzie o wiele łatwiej, zarówno wycinać otwory jak i wklejać te wyloty. Jako budulec posłużyła blaszka z puszki od napoju gazowanego.

4.bt03.jpg

 

5.bt05.jpg

 

6.bt04l.jpg

 

Na dwóch powyższych zdjęciach, oprócz zwaloryzowanych wylotów widać również nieudolną próbę odtworzenia linii podziału tuż przy garbie za kabiną pilotów. Przed malowaniem będę musiał to jeszcze zeszlifować i spróbować przetrasować jeszcze raz.

Link to comment
Share on other sites

W tzw. międzyczasie ubzdurałem sobie, że zrobię własną osłonę kabiny. Zainspirowany do tego zostałem przewodnikiem naszego forumowego kolegę Kazama'ę: http://kazama1974.blogspot.com/2011/03/how-to-make-canopy.html. Od siebie mogę dodać, iż jako surowiec do tłoczenia świetnie spisują się okładki na dokumenty, te takie trochę sztywniejsze.

 

Za formę posłużyła najzwyklejsza plastelina podebrana synowi , w niej odcisnąłem zestawową osłonę, całość zamroziłem w zamrażalniku - aby wyjmując "kopyto" nie odgiąć formy. Odlew wykonałem korzystając z dwuskładnikowego kleju (chyba f-y Dragon, tej polskiej)

1.bt06.jpg

 

Tak wygląda odlew zaraz po "wyjęciu" z formy

2.bt07z.jpg

 

Tak po oczyszczeniu szczoteczką do zębów

3.bt08.jpg

 

4.bt09.jpg

 

To jest konstrukcja na której oparłem odlew.

5.bt10d.jpg

 

A tu jak wyżej plus ramka do dociskania gorącej folii.

6.bt11.jpg

 

No i zdjęcie "in action", jak widać, użyłem własnych palców aby folia lepiej przyległa do kopyta. Trochę parzyło ale bombli nie było

7.bt12.jpg

 

No i finalny surowiec , ale to dopiero początek zabawy. Próbowałem to coś odpowiednio podocinać aby kształtem przypominało produkt Revella, ale poległem. Może ktoś ma jakiś pomysł albo własne doświadczenia w tym temacie

8.bt13.jpg

 

Po co to wszystko Osłonę chcę zmontować w pozycji otwartej, a pudełkowy produkt przypominałby szyby pancerne z samochodów VIP-ów. Niestety, produkty firmy Goffy models nie są już dostępne

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
Spróbuj wycinać owiewkę skalpelem jeszcze na kopycie ;-)

 

Też to jakiś sposób jest, spróbuję jak już nie będę miał co robić bo na razie mnie to przeraża

 

Czarnuszek z grubsza przybrał już barwę finalną. Wedle Revell'a powinien to być czarny półmat i tak też się zapewne stanie po położeniu kalek i zabezpieczeniu ich sidoluxem.

Znalazłem zdjęcie gdzie kadłubowe wyrzutnie Phoenix'ów są całe szare.

f14bb.jpg

Natomiast instrukcja sugeruje pomalowanie jedynie ich części montażowej na kolor jasnoszary (75% grey + 25% white)

Ponieważ model ma odwzorowywać malowanie z 1991 roku, to wydaje mi się, iż powinienem użyć

odpowiednika FS36375. Czy ktoś jest w stanie mi to potwierdzić lub wyprowadzić z błędu

 

No i na koniec kilka ujeć, skrzydla czekają już tylko na kalki. Reszta, tj. kadłub, usterzenie, są dopiero po pierwszej warstwie sido, ale już mniej więcej widać jak to będzie wyglądało i tu mam obawy czy nie za bardzo błyszczy

1.

2501a.jpg

 

2.

2504f.jpg

 

3.

2502j.jpg

 

4.

2505.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
  • 2 years later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.