Wojciechu Posted June 9, 2007 Share Posted June 9, 2007 Czym szlifujecie chropowate powieszchnie? np. resztki szpachli? zeby nie porysowac reszty reszty czesci modelu? z gory dzieki Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Majek Posted June 9, 2007 Share Posted June 9, 2007 Papierem sciernym. A zeby nie porysowac reszty czesc? Trzeba to robic ostroznie. Ale i tak nie zawsze sie udaje. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Deco Posted June 9, 2007 Share Posted June 9, 2007 Ja używam papierów ściernych o gradacji : 400, 800 , 1000 , 1500 i 2000. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Solbus Posted June 9, 2007 Share Posted June 9, 2007 Ja robię to najpier 240 z grubsza potem 600 i na końcu 2000 i mam gładkie jak szkło. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
imt Posted June 9, 2007 Share Posted June 9, 2007 zeby nie porysowac reszty reszty czesci modelu? np. oklejam: http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1a17bfb3f3ddf706 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wojciechu Posted June 9, 2007 Author Share Posted June 9, 2007 A jaką szpachlę najbardzie polecacie?? Bo ja zaczołem przygodę ze szpachlą WAMOD, ale jeszcze nią nie szpachlowałem bo czekam na paczke. Co myślicie o tej szpachli?? Z góry dzięki. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tornado Posted June 9, 2007 Share Posted June 9, 2007 Polecam szpachlę Revell-Plasto, eentualnie Humbrola. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
DBauer Posted June 9, 2007 Share Posted June 9, 2007 Tak przy okazji. Co myślicie o szpachli Tamiya? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Deco Posted June 10, 2007 Share Posted June 10, 2007 Polecam szpachlę Revell-Plasto, eentualnie Humbrola. Tornado a ile kosztuje Plasto revella?? Bo przymierzam się do zakupu a nie orientuje się w cenie! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tornado Posted June 10, 2007 Share Posted June 10, 2007 Za szpachlę zapłaciłem 11 zł. w sklepie internetowym ( o tyle mam dobrze, że sklep jest w Wałbrzychu i mam w nim zniżki ), natomiast w normalnym sklepie modelarskim (przynajmniej u mnie w mieście) kosztuje prawie 18 zł. Link do sklepu: http://modelsklep.pl/ Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
paffko Posted June 10, 2007 Share Posted June 10, 2007 Ja polecam szpachle Tamiya. Rewelacyjna szpachla. Szybko schnie, szlifowanie nie sprawia problemów. Płace za nią u siebie w sklepie 15 zł. Według mnie najlepsza szpachla na rynku. Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest Posted June 10, 2007 Share Posted June 10, 2007 Do szlifowania używam polerek do paznokci z różną gradacją , papieru ściernego i pilników Italerii , ze szpachlówek dobry jest żółty wamod i tamiya , choć ona jest kiszkowata troszkę ponieważ ma tendencję do „siadania”. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ar2r Posted June 21, 2007 Share Posted June 21, 2007 A napisze mi ktoś o szpachli Humbrola?? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
reggy Posted June 21, 2007 Share Posted June 21, 2007 Ja używałem Humbrola przez pół roku. Bardzo podobna do Revella. Szalenie szybko schnie, jest twarda, świetnie się nakłada, nie "ciągnie się" tylko ląduje tam gdzie ma, dobrze się szlifuje, nawet po 2 godzinkach. Trochę się kruszy przy ryciu linii podziałowych, ale i tak o niebo mniej niż Wamod (którego odradzam). Po odkręceniu tubki, gdy pracujemy dłużej, wystarczy co jakiś czas dawać ze strzykawki kropelkę zmywacza do paznokci (okradamy mamę) żeby rozcieńczyć i nie pozwolić na zaschnięcie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ar2r Posted June 21, 2007 Share Posted June 21, 2007 Ok. Dzięki napewno się przyda... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kermit Posted June 21, 2007 Share Posted June 21, 2007 wystarczy co jakiś czas dawać ze strzykawki kropelkę zmywacza do paznokci (okradamy mamę) A po co okradać mamę, skoro można sobie taki preparat załatwić dla siebie? Niewiele kosztuje, a przydaje się nie tylko do rozcieńczania, ale także do wielu innych rzeczy, np. usuwania nadmiaru farby. W moim przypadku okradanie mamy w ogóle nie wchodzi w rachubę - mieszkam sam... Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ar2r Posted July 4, 2007 Share Posted July 4, 2007 No fakt ale nie każdy mieszka sam... Czasami terzeba zrobić coś dla honoru.. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kermit Posted July 4, 2007 Share Posted July 4, 2007 Czasami terzeba zrobić coś dla honoru.. "Okradanie mamy" to sprawa honoru? Pytam, bo może już jestem na tyle stary, że nie zauważyłem, jak ten świat się zmienił pnąc do przodu... Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ar2r Posted July 5, 2007 Share Posted July 5, 2007 Pozdrawiam Artur Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.