kapral Napisano 11 Grudnia 2011 Napisano 11 Grudnia 2011 Z pewnym poślizgiem wrzucam zdjęcia pojazdu który ukończyłem tuż przed konkursem w Katowicach. O modelu krótko: tragedia . Tyle szpachli nie użyłem nawet przy starych Zvezdach . Wzbogaciłem "toto" blaszką Eduarda i wyszło jak wyszło . A oto zdjęcia: zapomniałem odkurzyć model (dwa tygodnie stał odkryty) stąd tu i ówdzie pojawił się paproszek. Przepraszam . Miłego oglądania. Cytuj
eljazz Napisano 11 Grudnia 2011 Napisano 11 Grudnia 2011 I scenka ciekawa i modele bardzo atrakcyjne jednym słowem Super eljazz Cytuj
Konrad C Napisano 11 Grudnia 2011 Napisano 11 Grudnia 2011 Doprawdy taka kaszana? A miałem bo mi się bardzo podoba. Cytuj
Skoti Napisano 11 Grudnia 2011 Napisano 11 Grudnia 2011 A mi brakuje figurek. Bez nich jest pusto i martwo. Według mnie tego typu dioramy bez figurek nie mają sensu. Samo wykonanie pierwsza klasa. Cytuj
marioba Napisano 11 Grudnia 2011 Napisano 11 Grudnia 2011 Witam! Jak na tragedię to wyszło super! I szpachli jest tyle ile potrzeba, Podoba mi się. Jest na czym oko zawiesić. Cytuj
Arni44 Napisano 12 Grudnia 2011 Napisano 12 Grudnia 2011 Witam , gratuluję i podziwiam za włożoną pracę przy modelu . Miałem okazję podziwiać dzieło na żywo w Katowicach gdzie model zdobył kilka nagród (pochwalmy się kolego). pozdrawiam ,super model ,arni44. Cytuj
kornik_69 Napisano 12 Grudnia 2011 Napisano 12 Grudnia 2011 Piękna Robota Kapralu. Piękna scenka, choć rzeczywiście trochę brakuje tu jakiś figurantów. Gratuluję i pozdrawiam! Kornik Cytuj
templess Napisano 12 Grudnia 2011 Napisano 12 Grudnia 2011 pogratulować kolego! Kawał porządnej roboty Co do figurek to pewnie angole mają five o'clock i nie uświadczysz ich przy sprzęcie . super wyszło oddanie ciężkości i autentycznego zużycia sprzętu. Brakuje mi tylko odcisku kół na podłożu. Cytuj
templess Napisano 12 Grudnia 2011 Napisano 12 Grudnia 2011 Przepraszam że post pod postem ale to do admina. Oczywiście 5 lub 6 foto na SG. Cytuj
kapral Napisano 12 Grudnia 2011 Autor Napisano 12 Grudnia 2011 Dziękuję panowie, dziękuję . A teraz po kolei. Dla tych co mają ochotę na ten model. Oczywiście, że da sie go zrobić, ale wymaga cholernej cierpliwości. Największe wady to: przesunięcia na częściach (duże ), jamki skurczowe, ślady po wypychaczach (wszędzie ), kilka części zatraciło swój pierwotny kształt (coś o przekroju prostokątnym jest beczkowate), a najciekawsze jest to że jak się uporacie z tymi "detalami", to nawet można bez większego bólu złożyć to w całość. Świadczy to o tym, że kiedyś (dawno, dawno temu) był to całkiem niezły model. Powodzenia . Co do figurek. Obejrzałem chyba wszystkie zrobione Bedfordy dostępne w necie i w takiej konfiguracji nie widziałem żadnego. Dlatego chciałem go zrobić w czasie wciągania armaty na pakę. Niestety nie znalazłem figurek które by sensownie wyglądały w tej sytuacji, stąd ich brak . Dlatego Skoti to jest model na podstawce, a nie diorama. Podstawka to "klasyka" . Pod spodem styropian formowany na ciepło, na to wikol i posypka z piasku dla szynszyli. Oczywiście kamyki i cieniowanie aerografem. Istotnie templess, ślady mogły być bardziej widoczne. Poprawie się następnym razem . Ponieważ Arni 44 "puścił farbę" , to istotnie model ten w Katowicach wygrał klasę otwartą i zdobył puchar za najlepsze ślady eksploatacji . Cytuj
Is-7 Napisano 12 Grudnia 2011 Napisano 12 Grudnia 2011 Witam. Na konkursie wyglądał na ciemniejszego, ale tutaj jest wszystko ok. Figurki by się przydały, chociaż takie, gdzie załoga sobie gdzieś siedzi np. na pace Beadford-a i odpoczywają- robią sobie przerwę i coś jedzą, piją. Co do samego modelu to ślady użytkowania, kurzenie czy rdza są bardzo dobrze wykonane. Podstawka też jest zrobiona świetnie, no może jakby była bardziej zróżnicowana pod względem ukształtowania terenu to byłoby lepiej, ale ta też jest ok. Ogólnie model oceniam na 8/10 ( za brak figurek ) Cytuj
Skoti Napisano 12 Grudnia 2011 Napisano 12 Grudnia 2011 Dziękuję panowie, dziękuję .A teraz po kolei. Dla tych co mają ochotę na ten model. Oczywiście, że da sie go zrobić, ale wymaga cholernej cierpliwości. Największe wady to: przesunięcia na częściach (duże ), jamki skurczowe, ślady po wypychaczach (wszędzie ), kilka części zatraciło swój pierwotny kształt (coś o przekroju prostokątnym jest beczkowate), a najciekawsze jest to że jak się uporacie z tymi "detalami", to nawet można bez większego bólu złożyć to w całość. Świadczy to o tym, że kiedyś (dawno, dawno temu) był to całkiem niezły model. Powodzenia . Co do figurek. Obejrzałem chyba wszystkie zrobione Bedfordy dostępne w necie i w takiej konfiguracji nie widziałem żadnego. Dlatego chciałem go zrobić w czasie wciągania armaty na pakę. Niestety nie znalazłem figurek które by sensownie wyglądały w tej sytuacji, stąd ich brak . Dlatego Skoti to jest model na podstawce, a nie diorama. Wyjaśnienia przyjęte . Może w przyszłości uda Ci się znaleźć jakieś ciekawe figurki i podstawka zamieni się w dioramę Cytuj
kamil83 Napisano 12 Grudnia 2011 Napisano 12 Grudnia 2011 Kawał dobrej roboty. Jeszcze zbieram oczy z podłogi. Cytuj
Mirek66 Napisano 21 Grudnia 2011 Napisano 21 Grudnia 2011 Trochę żeś mnie przestraszył wstępem gdyż mam ten zestaw z blaszkami ale jak obejrzałem fotki to mi oddało można zrobić kawał dobrej maszyny Gratuluje udanej pracy . Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.