MarcinL Posted April 4, 2006 Share Posted April 4, 2006 (edited) Chciałem wam pokazać moje wypociny nad Me 109 z Revella. Fajnie się go klei a w detale nie wnikałem jeszcze za bardzo. Na chwilę obecną jest przygotowany do malowania bezbrawnym połyskiem. Na podkład z Humbrolki 126 położyłem Pactre A93 (RLM 76). Więcej kolorów nie będzie bo robię to drugie mniej barwne malowanie. Dzisiaj pójdzie jeszcze połysk a jutro kalki. później postaram się poprawić resztę. Jakoś nie mogę dojść do ładu z miniaturkami raz mi się otwierają a raz nie. Edited April 5, 2006 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
okonek Posted April 4, 2006 Share Posted April 4, 2006 No kurna felek a tak chcialem sobie polukac na fotki Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
grzegorz75 Posted April 4, 2006 Share Posted April 4, 2006 coś się niekoniecznie otwierają Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tornado Posted April 4, 2006 Share Posted April 4, 2006 coś się niekoniecznie otwierają niom Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Schmmitt Posted April 5, 2006 Share Posted April 5, 2006 Nie wiem jak wam ale mi się fotki normanie otfierają . Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarcinL Posted April 5, 2006 Author Share Posted April 5, 2006 Przedtem były miniaturki ale wkleiłem całe Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pzl11 Posted April 5, 2006 Share Posted April 5, 2006 Też ten model robie tylko w pierwszym malowaniu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarcinL Posted April 5, 2006 Author Share Posted April 5, 2006 A to juz po położeniu części kalek i lakierowaniu połyskiem na kalki Trochę to robię od d.... strony ale bardziej mi zależy na potrenowaniu pasteli i postarzeń niż super efekcie końcowym / tak to sobie tłumaczę / Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarcinL Posted April 11, 2006 Author Share Posted April 11, 2006 Udało się pocieniować i rzucić matt na razie złożony do przymiarki. Teraz dopiero zacznę jazdę z dokompletowywaniem reszty kawałków Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
tornado Posted April 11, 2006 Share Posted April 11, 2006 Obawiałem się że będzie cały błyszczący, teraz owiele lepiej wygląda Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ShaDow FoX Posted April 11, 2006 Share Posted April 11, 2006 mi tez sie teraz podoba ladniue ztymi liniami czarnymi Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
okonek Posted April 11, 2006 Share Posted April 11, 2006 (edited) Też ten model robie tylko w pierwszym malowaniu. Ja juz zrobilem i jest tu gdzies obok. Kurna Marcin fejnie Ci idzie Jak juz skonczysz to mozemy oba postawic obok siebie ...hehe.... Wpadl mi do glowy pomysl in-boxa ( mam jeszcze jednego nie ruszonego ) i na koncu mozna wlasnie pokazac modelami opcje malowania Edited April 11, 2006 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarcinL Posted April 11, 2006 Author Share Posted April 11, 2006 (edited) JAHA widziałem Twojego okonku i baaaaaaaaaaardzo mi się podobał. Jak najbardziej jestem za zestawieniem malowań. Ja też miałem robić to pierwsze ale zobaczyłem Twojego no i stwierdziłem, że nie ma co powtarzać a po za tym cieniowania fajnie wychodzą na jasnym. Dzięki za uznanie będzie motywacja do dalszej zabawy tornado połysk idzie tylko pod i na kalki nie widać wtedy przezroczystych fragmentów folii. Potem matt a na końcu fragmentami półmatt. Tak więc coś mnie łączy z twoimi krążownikami szos - kilka warstwa lakieru Edited April 11, 2006 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
okonek Posted April 11, 2006 Share Posted April 11, 2006 .... będzie motywacja do dalszej zabawy I o to chodzi Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
SAGITARIUS Posted April 13, 2006 Share Posted April 13, 2006 Fajnie się zapowiada, tylko zastanawia mnie kolejność operacji. Napierw kolor, później lakiery i kalki, a później cieniowanie ? Oczywiście nie neguję tego, bo każdy modelarz ma swoje techniki i triki ... tyle, że u mnie wygląda to tak: Cieniowanie linii podziału na bryle gotowej do malowania. Malowanie z pozostawieniem prześwitów cieniowania. Malowanie oznaczeń za pomocą masek lub ... lakierowanie pod kalki. Kalki. Lakierowanie. Wasch - zaciemnianie linii podziału olejami artystycznymi i ślady eksploatacyjne. Ewentualne poprawki w zakresie cieniowania linii i paneli areografem. Werniks końcowy. Za jakiś czas, bliżej nieokreślony powstanie model, na którym pokażę wszystkie znane mi techniki w modelarstwie. Praca będzie dosyć obszerna. Będę chciał pokazać podstawy modelarstwa, dodatki w postaci blach i zywic. Techniki malowania areografem i pędzlem przy użyciu farb akrylowych i olejnych. techniki nakładania kalek oraz malowania z szablonu. Artykuł ukaże się w pewnym piśmie modelarskim, a później tutaj na forum w całości. Myślę, że będzie to spora i ciekawa dawka informacji. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarcinL Posted April 14, 2006 Author Share Posted April 14, 2006 Twój sposób jest jak najbardziej OK Sagitarius tylko że ja mam chwilowo do dyspozycji jedynie marne areo za 40 złociszy i musze kombinować. U mnie wygląda to tak: przygotowanie maszynki do malowania /modelu lub jego fragmentów/ malowanie podkładem dla wyrównania kolorków i sprawdzenia powierzchni nakładanie koloru bazowego kamo lakier połysk kalki + lakier połysk na kalki lakier matt + cieniowanie pastelami + lakier matt uzupełnianie detali i matt lub półmat dla schowania ew kleju troche kombinacji ale na razie przy tym sprzęcie i kiepskim kompresorze się sprawdza W przypadku zapuszczania linii to puszczam akryl na lakier błyszczący i dopiero potam matt /lub półmatt/ Generalnie staram się zachować kolejność jaką stosuje się podczas montażu danego pojazdu /samolotu/ w realu. Sie napisałem Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
MarcinL Posted April 14, 2006 Author Share Posted April 14, 2006 A na poradnik to sam się piszę. Jak już będzie to daj cynk gdzie szukać. No i wczoraj podłubałem przy podwoziu i śmigle. Z dużą dozą niesmiałości po świętach zabiorę się za kabinę. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Majek Posted April 14, 2006 Share Posted April 14, 2006 W zasadzie, jak by tak na to spojrzec od strony rzeczywistosci, to zapuszczanie wszelkich sladow eksploatacji na samym koncu ma sens. Bo przeciez brod w szczelinach miedzy blachami, czy wszelkie zacieki tworza sie juz w trakcie eksploatacji (jak sama nazwa z reszta wsazuje), czyli po tym, jak sa namalowane kamuflarze, oznaczenia, polozone lakiery itd... Nigdy sie nad tym tak nie zastanawialem i zawsze robilem po bozemu, ale chyba bede musial sprobowac... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
p40 Posted April 18, 2006 Share Posted April 18, 2006 Ja już mam obgryzione paznokcie z niecierpliwości na ten artykuł. Może zdradzisz w jakim pismie to sobie zamówię do przodu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
okonek Posted April 18, 2006 Share Posted April 18, 2006 Artykuł ukaże się w pewnym piśmie modelarskim, a później tutaj na forum w całości. Jak wiesz nie mam dostepu do naszej prasy wiec Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
SAGITARIUS Posted April 19, 2006 Share Posted April 19, 2006 Spokojnie Panowie ... wszystko w swoim czasie, jak będzie potrzeba załatwie egzemplarz Natomiast jakie czasopismo, to będzie absoluna nowość Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piotr D. Posted April 24, 2006 Share Posted April 24, 2006 Ja mam takie pytanie odnośnie waloryzacji... To że brud, kurz i inne paskudztwa osadzają się w szczelinach między blachami to sprawa oczywista. Ale co mają - że tak zapytam - udawać te smugi wokół linii podziału blach? Jeszcze nigdy nie widziałem czegoś takiego na prawdziwym samolocie... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Majek Posted April 24, 2006 Share Posted April 24, 2006 Chociazby zacieki. Woda splywajaca po jakiejsc powierzchni zatrzymuje sie przy krawedziach i tam zasycha tworzac zacieki, przebarwiajac farbe itd... Ponadto takie smugi uplastyczniaja troche plaskie poszycie kadluba. W prawdziwnym samolocie w miejscach, gdzie arkusze blachy sa przynitowane do ramy, blacha sie troszku wygina. Swiatlo na takiej wygietej blasze sie innaczej zalamuje i daje wrazenie innego koloru (ciemniejszego lub jasniejszego). Dobrze gadam? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Piotr D. Posted April 24, 2006 Share Posted April 24, 2006 Nie chcę wyjść na czepialskiego, ale nadal twierdzę, że z rzeczywistością nie ma to wiele wspólnego. Fakt faktem, że coś takiego uplastycznia model, który dzięki temu nie wygląda łyso. Niech ktoś wesprze słuszność takiej waloryzacji jakimś zdjęciem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Majek Posted April 24, 2006 Share Posted April 24, 2006 Niech ktoś wesprze słuszność takiej waloryzacji jakimś zdjęciem. A po co? Czy nie wazniejsze jest to, ze tak fajnie wyglada i ze nam sie podoba? A najwazniejsze jest to, ze sie Marcinowi podoba. My tu sobie nic nie udawadniamy. Robimy tak, zeby bylo nam to frajde sprawialo Pozdrawiam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.