Jump to content

Pytanie o Harrier-a w 1:72


dzidas71
 Share

Recommended Posts

Zmęczony trochę tematymi II wojennymi , postanowiłem zrobić coś nowoczniesiejszego. W związku z rocznicą wojny o Falklandy , chciałbym zbudować Harriera z malowaniem z tamtego okresu. Proszę napiszcie , który model w 1:72 można polecić , który jest najlepszy ?

Link to comment
Share on other sites

Moim typem jest stare ESCI, który obecnie pakuje italerii. Bardzo fajne delikatne linie. Ja kleiłem niedawno oryginał FRS.1 i byłem bardzo zadowolony. Model generalnie ok, chociaż z lat 80-tych. merytorycznie jakieś pierdółki do porawienia. Oszklenie mogłoby być lepsze, ale nie jest źle, a w rezerwie masz jeszcze pavlę, która robi też kokpit

Italerka ma pewnie po takim czasie formy trochę bardziej zużyte, ale widziałem gdzieś sklejoną i bardzo fajnie wygląda.

Odradzam Fuji - u mnie poszło pół kilo szpachli przy AV-8A.

Bardzo fajnie wyglada też nowy airfix - bardziej zdetalowany kokpit i niezły detal, ale niestety linie nie tak finezyjne jak ESCI/Italerii.

Nie znam hasegawy, ale gdybym miał coś wybrać z tego o znam, to ESCI/Italerii

Link to comment
Share on other sites

Dzieki , choć dalej wybór jest ciężki. Coś już wiem- Fujimi odpada. Dodam jeszcze ,że nie zależy mi na 100% zgodności z oryginałem , choć taka nawet nie istnieje. Zależy mi na dobrej sklejalności -spasowanie części no i oczywiście dobre zdetalowanie. Ciekawe jak z Hasegawą. Polecasz Italeri - ok , ale jak słyszę ,że formy z lat 80...

no nie wiem.

Link to comment
Share on other sites

To że formy z lat 80tych to nie znaczy że jakieś kiepskie. http://www.mojehobby.pl/products/Sea-Harrier-FRS.1.html tutaj masz inpudło modelu. Hasegawa wcale nie oznacza świetnego modelu, często są to wciąż pakowane modele z odległych czasów ;) tu masz inpudło hase http://www.mojehobby.pl/products/Sea-Harrier-FRS-MK.1.html

 

Osobiście wybrałbym Italkę w szczególności że masz Pavle w odwodzie, więc można stworzyć całkim fajną miniaturkę

Link to comment
Share on other sites

Ja akurat pavli nie używałem, ale zauważyłem, że generalnie jest OK, chociaz coś ma nie tak z zagłówkiem fotela katapultowanego (podejrzewam, że fotel jest uniwersalny, a ja próbowałem mniej lub bardziej udanie zrobić taki jak podczas wojny o malwiny) .

Mój błotniak wyszedł tak:

To pierwsze moje zdjęcie na tym forum i spodziewam się, że szanowny admin go poprawi/obsobaczy. Proszę ewentualnie o korektę:

bzamrJuH5L5kyLsNPB.jpg

Link to comment
Share on other sites

To pierwsze moje zdjęcie na tym forum i spodziewam się, że szanowny admin go poprawi/obsobaczy. Proszę ewentualnie o korektę:

 

A z jakiego powodu?

 

moje trzy wcześniejsze próby kończyły się poprawkami :-))

A wracając do GR.3

Esci/italeri też go robi, Airfix chyba też.

Nie mam ich aż tak rozrysowanych jak FRS.1, ale robiłem oba z esci. bryła płatowców różni się przodem, włącznie z oszkleniem i tu jest dołożona stosowna ramka. Poza tym model ma więcej bomb w uzbrojeniu i sondę do tankowania.

Z przyczyn opisanych wyżej, tez bym się pewnie znów kusił an ten zestaw. chociaż popracować trzeba, łącznie ze szpachlowaniem. Ale i bryłę i linie ma OK.

Link to comment
Share on other sites

Troszkę sie spóżniłem z tym postem , ale mam nadzieję , że te zdjęcia trochę pomogoą w decyzji co wybrać?Nie mam doświadczenia w ocenie modeli z pudła,ale na moje oko kabina wygląda bardzo ubogo,na dużych elementach bardzo delikatne linie wklęsłe już teraz są ledwo widoczne a co dopiero pod kilkoma warstwami farby,taki sam los czeka wypukłe linie na mniejszych elementach.Na plus ładna osłona kabiny i kalkomania do czterech wersji malowania.PICT0109.JPG

PICT0110.JPG

PICT0111.JPG

PICT0112.JPG

PICT0113.JPG

PICT0115.JPG

PICT0116.JPG

PICT0118.JPG

PICT0119.JPG

PICT0120.JPG

PICT0121.JPG

PICT0122.JPG

Link to comment
Share on other sites

witam,

mam nadzieję że jeszcze nie za późno, tak jak napisali poprzednicy - Harrier Gr3 ESCII/Italeri, chyba najlepszy zestaw w 72, Harrierów Hasegawy nie polecam, ubogie, toporne, często z błędami (próbowałem kiedyś coś ulepić z Gr I, bardzo bidnie to wyglądało, podobno jakieś powiązania z Novo - tego nie wiem ale jakość podobnie, tylko gorzej spasowany, jedyne co było tam na serio dobre to kalkomanie, zainteresowałem się wtedy innymi Harrierami od Hase i ku mojemu dużemu zdziwieniu większość prezentuje podobnie kiepski poziom...)

pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

O ile ja dobrze pamietam, to Gr.3/Sea Harriery Hasegawy nie maja nic wspolnego ze starym Gr.1 tejze firmy. Oba wykonane sa bardzo przyzwoicie i jesli chodzi o poziom wykonania wyprasek, to niczym nie ustepuja wyrobom ESCI/Italeri. Nia ma w nich jakichs superkabin i zaje..ch szczegolow ale tych nie ma tez i ESCI.

Co do zgodnosci z oryginalem, to nie wiem nic, nie pamietam. Moge jedynie przypuszczac, ze obie firmy tu itam popelnily jakies bledy.

Obie formy to chyba lata 80-te. Wtedy to bylo cos.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.