Karol_Max Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 W roku 1911 do Ministerstwa Wojny trafił projekt młodego generała Gunthera Burstyna, jego nazwa brzmiała "Motorgeschutz" (działo motorowe), wtedy jeszcze nikt nie znał obecnie stosowanego określenia pochodzącego od angielskich "zbiorników". Zarówno konstrukcja jak i cele użycia bojowego przedstawione przez Burstyna nie zdobyły uznania sztabowców, tkwili jeszcze w taktyce Napoleona, piechota, kawaleria, artyleria. Niechętnie odnosili się do nowej broni, co było błędem jak się okazało w czasie Wielkiej Wojny. Projekt wyprzedzał swoją epokę o ładnych 8 lat, dopiero w roku 1917 rozwiązania konstrukcyjne opracowane przez Burstyna wykorzystał Louis Renault w swoim FT17, a były to m.in obracana wieża, podział na przedziały i sterowanie pojazdem. Co prawda Burstyn Tank nie posiadał wieży obracanej o 360°, jednak żaden czołg z początkowych okresów swojego rozwoju nie miał jakiejkolwiek wieży. To samo tyczy się przedziałów, we wszystkich czołgach angielski, niemieckich czy francuskich (poza FT17) silnik umieszczony był na środku bez żadnej osłony a systemy wydechowe zawodziły i spaliny które się wydostawały podtruwały załogę. Gdy oddzielono załogę od silnika komfort z pewnością się poprawiał co pozytywnie wpływało na ich pracę. Kolejnym innowacyjnym wynalazkiem było kierowanie czołgiem, takie rozwiązanie jest stosowane do dzisiaj, przez zwolnienie lub przyspieszenie jednej z gąsiennic, specjalny system pozwalał na zawrócenie w miejscu, praktycznie żaden czołg do 1918 roku nie miał takiej możliwości. Może to dziwne ale zaletą było tez to , że mógł to wykonać jeden człowiek, w Angielskich czołgach potrzebowano do tego aż czterech ludzi, poradzili sobie z tym Francuzi w swoich Schneiderach oraz St. Chamoundach. Jak widać Austriacy mogli korzystać od początku wojny ze znakomitego pomysłu, jednak nie wykorzystali tej okazji, powiedzieli, że przyjmą projekt jeżeli czołg wykona firma prywatna, Burstyn nie miał takich kontaktów i działo motorowe pozostało jedynie na planach. O modelu już tyle nie napiszę, robiony dla przyjemności, chcę po prostu mieć pierwszy czołg Wykorzystałem polistyren 0,5mm, wieża wykonana ze strzykawki. Zamierzam jednak poprawić trochę konstrukcję, czyli dać żaluzję nad silnikiem, zawiasy, uchwyty przy drzwiach i pewnie jeszcze parę innych rzeczy które wyjdą w praniu. Źródła: http://www.landships.info/landships/tank_articles.html# http://modelstory.pl/czolgi-nigdy-powstaly/ Quote
pastk4 Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 Ciekawa historia, pierwszy raz o tym pojeździe słyszę. Powodzenia w budowie ;) Quote
bazylms Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 Znalazłeś naprawdę niezła niszę. Będę odwiedzał. Quote
maszynista93 Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 gratuluję odwagi... ciekawy,a zarazem jak to zawsze przy tego typu projektach bywa trudny temat sobie wybrałeś na szczególne uznanie zasługuje fakt, że budować go będziesz od podstaw sam na razie powstrzymam się od oceny tego co już pokazałeś, bo sam dobrze wiem że najlepsze modele wychodzą ze "śmieci" wieża ze strzykawki... co to ma za znaczenie, ważne żeby po pomalowaniu wyglądało wiarygodnie PS: masz kolejnego obserwatora i poważne powody by dokończyć projekt pozdrawiam Quote
Gerd Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 Przyłączam się do gromadki widzów. Powodzenia! Quote
Mierzu Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 Skrecz! To mnie kręci i to przy takiej nietypowej maszynie! Quote
Desaxe Posted January 6, 2014 Posted January 6, 2014 Maszynka bardzo fajna (trochę jak czołgi z Warhammera : ) o chętnie popodglądam jak wyjdzie, życzę zapału i szybkiego ukończenia projektu Quote
Karol_Max Posted January 7, 2014 Author Posted January 7, 2014 Cieszy mnie, że projekt się podoba na razie czekam na cieńsze i grubsze polistyreny a w miedzy czasie szukam odpowiedniej rurki aby wykonać koła. Mogę zdradzić, że po bursztynie szykuję kolejny scratch, tyle że z Rosji carskiej Quote
radett Posted January 7, 2014 Posted January 7, 2014 Pewnie pudełko Mendelejewa bo najbardziej przyjazne do zrobienia ewentualnie wiezdiechod? bo chyba nie kołowiec Lebiedienki ? Quote
Karol_Max Posted January 7, 2014 Author Posted January 7, 2014 Wszystki trzy w kolejności jak podałeś Quote
jakub97 Posted January 10, 2014 Posted January 10, 2014 Projekt zapowiada się super. Najbardziej ciekawią mnie gąsienice, jak je wykonasz. Quote
Karol_Max Posted January 18, 2014 Author Posted January 18, 2014 Projekt zapowiada się super. Najbardziej ciekawią mnie gąsienice, jak je wykonasz. A no właśnie, nie ma żadnych informacji jak powinny wyglądać, zdjęcia nie ma bo ten czołg nie istniał tak więc mogę zrobić praktycznie co chcę. Będę się wzorował jednak na tych z ciągnika Holt'a, ponieważ sam konstruktor wzorował się na jego konstrukcji: Zrobię coś pomiędzy tymi a tymi z MK I. Po dojściu paczki z polistyrenami i nadejściem ferii temat ruszył do przodu. Zrobił na razie tylko wstępnie, jeszcze wymagają szpachli i ogólnego dopracowania przednie i tylne "łapy", bo tak to sobie nazwałem I na szybko machnięte porównanie z MK IV: I jeszcze jedna sprawa, nie kojarzycie jaki czołg może mieć podobną lufę 37mm ? Quote
Markuz Posted January 19, 2014 Posted January 19, 2014 Muszę powiedzieć, że takie tematy lubię. Nie dość, że warsztat na wysokim poziomie, to jeszcze można się sporo dowiedzieć. Quote
Jumo Posted January 20, 2014 Posted January 20, 2014 BT-7 np chyba by pasowała Świetny temat , naprawdę podziwiam wkład pracy zarówno merytorycznej jak i manualnej . Quote
Karol_Max Posted January 21, 2014 Author Posted January 21, 2014 Miło usłyszeć takie słowa, dzięki Przez swoją nieuwagę musiałem poprawiać łapy, zrobiłem za cienkie połączenie, po poszerzeniu jest już dobrze: Znalazłem też rurkę na koła, zaszpachlowałem w środku i chyba tak zostawię, nie będę jakoś szczególnie rozczulał się nad tym elementem bo niewiele ich będzie widać: Co do lufy, rozpatrzę wszystkie propozycje Quote
skala72 Posted January 25, 2014 Posted January 25, 2014 Jak można podpowiedzieć, to elementy dublujące się, najlepiej po wykonaniu wzoru jest odlać w żywicy, aby nie było różnic, których się nie da uniknąć. Quote
Karol_Max Posted January 30, 2014 Author Posted January 30, 2014 skala72 Wiesz jak to jest jak się nie ma wprawy i funduszy jak będzie bardzo źle, co ocenie po pomalowaniu całości jakimś podkładem to najwyżej wtedy wymienię. Na dziś wykonałem wszystkie koła, teraz trzeba się brać za kadłub: Quote
jakub97 Posted January 30, 2014 Posted January 30, 2014 Świetnie ci idzie Karol. Co do lufy to może igła lekarska, czy coś w tym rodzaju. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.