Jump to content
LukaszM

F-15E Revell 1:48

Recommended Posts

Cześć wszystkim!

 

Chciałbym zaprezentować swoje F-15E w skali 1:48 Revellowskiej produkcji.

Model składało się rewelacyjnie, a to jak go wykonałem oceńcie sami.

 

F-15E+%25281%2529.jpg

 

F-15E+%252813%2529.JPG

 

F-15E+%252815%2529.jpg

 

F-15E+%25282%2529.jpg

 

F-15E+%25283%2529.jpg

 

F-15E+%25284%2529.jpg

 

F-15E+%25285%2529.jpg

 

xG4LdMqj248dJdM9mD6QYeGeA_81oCcWqHYxyMoz8g=w769-h577-no

 

F-15E+%25287%2529.JPG

 

F-15E+%25288%2529.JPG

 

F-15E+%25289%2529.JPG

 

F-15E+%252810%2529.JPG

 

F-15E+%252811%2529.JPG

 

F-15E+%252812%2529.JPG

 

F-15E+%252814%2529.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model na pewno może się podobać pomalowany, ubrudzony OK Szkoda tylko, że kalki się troszkę srebrzą Może jeszcze jakieś dodatkowe uzbrojenie podwiesisz ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kalki jak narazie są moją zmorą, ciągle z nimi walczę. Tutaj po raz pierwszy użyłem płynów do kalkomani. Trochę pomogły ale jeszcze to nie jest to. Chociaż uważam, że jest lepiej niż na moim Su 27.

Uzbrojenia niestety więcej nie posiadam, chociaż chętnie piętnastkę bym w nie doposażył.

 

Miło bybyło zobaczyć, więcej komentarzy, z których wnioski mogły by pomóc przy kolejnych modelach ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ładny model, gratulacje! Schludne wykonanie i całkiem realistyczne brudzenie. Czy był malowany pędzlem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ładnie zmęczony i ta kolorystyka Co do świecących kalek, czasami pomaga nakłuwanie igiełką i polanie płynem. Tak się ustrzegłem srebrzenia w kilku modelach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedawno robiłem F-15E, także miło zobaczyć "orzełka" w innym wykonaniu. Model może podobać się, gratulacje.

 

Jednak jakoś jestem ostatnio przeczulony na punkcie ustawienia sterów/lotek. Może w czasach elektronicznego sterowania fly-by-wire ustawienie obydwu lotek w tej samej pozycji do dołu jest możliwe (?), ale wygląda to mało elegancko. Podobnie różne wydaje się wychylenie płytowych sterów wysokości. Ale na odrzutowcach się nie znam, w każdym razie w czasach mechanicznych sterów taki układ byłby niemożliwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
slusar: Bardzo ładny model, gratulacje! Schludne wykonanie i całkiem realistyczne brudzenie. Czy był malowany pędzlem?

Nie, nie był malowany pędzlem. Tylko brudzing był napędzlowany.

smialus:Co do świecących kalek, czasami pomaga nakłuwanie igiełką i polanie płynem. Tak się ustrzegłem srebrzenia w kilku modelach.

Próbowałem tego. W kilku miejscach faktycznie pomogło. Problem może wynikać z niezbyt gładkiej powierzchni jaką uzyskałem. Ogólnie zauważyłem, że trudno jest uzyskać gładką powierzchnie malując humbrolami. Może zmiana chemii pomoże.

 

Co masz na myśli mówiąc o kolorystyce? Wg mnie jest raczej monotonna , ale prosta do wykonania.

 

Płytowe stery wysokości to może być mój błąd, chociaż nie wiem do końca jak one działają w F-15. Być może mogą służyć również jako lotki i wtedy różnicowe wychylenie byłoby możliwe. Ogólnie wolałbym aby znawcy się na ten temat wypowiedzieli. Dla mnie to było jedyne urozmaicenie modelu (wychylenie powierzchni sterowych) i uznałem, że nie wygląda to źle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomoże zmiana farb. Zaczynałem od Humbroli - tragedia. Tzn wtedy mi się podobały ;) Potem Model Mastery olejne. Lepsze kolory i lepsza powłoka. Ale dopiero po przesiadce na Gunze C mogę powiedzieć, że malowanie to przyjemność. Jeśli to jeden z pierwszych twoich modeli, to nie masz jeszcze tych Humbroli nazbierane dużo i przesiadka na Gunze nie będzie zbyt kosztowna. Odkąd zacząłem malować Gunze to olei już nie tykam i szczerze mówiąc nie wiem co zrobić z tymi kilkudziesięcioma słoiczkami i puszkami. Niektóre kolory się przydają pod pędzel, ale te do kamo chyba już się u mnie zmarnują.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karambolis, a ja próbowałem dokładnie tych samych farb i wnioski mam diametralnie różne. Gunze C mi kompletnie nie odpowiadają, Model Mastery olejne jakoś toleruję, ale najbardziej mi pasują Humbrole.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Humbroli mam do licha. Ze 40 puszek na pewno. Zbierałem to długie lata bo kiedyś były dostępne bez problemu i miały szeroką paletę barw. I tak na prawdę, jeżeli jest ponad połowa puszeczki to ta farba się nie starzeje, nie zasycha i można ją rozmieszać, użyć. Wyrzuciłem tylko kilka zaschniętych, ale tam było mniej niż połowa.

Obecnie pracuję nad A-10. Pomalowałem ją humbrolami... Efekt nie bardzo mi się podoba. Powierzchnia jest porowata jak... Trudno, przeszlifuję i zobaczymy co z tego wyjdzie, raczej zmywał nie będę gdyż jest to model Tamki 1:48, zdetalowany słabo i z jakiegoś badziewnego tworzywa. W sumie przepłacony. Potraktowałem go jako naukę malunku plamiastego kamo ;).

 

W planach jest Tomcat. I tutaj planuje wykorzystać akryle Tamki i Gunze (H). Tamką z levelingiem maluje się rewelacyjnie, a co do Gunze H to jeszcze nie wiem. Ponoć też można rozcieńczać je Levelingiem. Czas pokaże. Wydaje mi się też, że w.w akryle z tym rozcieńczalnikiem śmierdzą mniej niż humbrol z white spiritem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Karambolis, a ja próbowałem dokładnie tych samych farb i wnioski mam diametralnie różne. Gunze C mi kompletnie nie odpowiadają, Model Mastery olejne jakoś toleruję, ale najbardziej mi pasują Humbrole.

 

Miałem podobnie, ale to tylko dlatego, ze obchodziłem się z farbami Gunze jak z Humbrolami. Rozrabiałem 1:1 i malowałem na dużym ciśnieniu a to nie tędy droga. Jak Gunze C rozrobić z większą ilością rozcieńczalnika, malować na względnie niewielkim ciśnieniu, z małej odległości i przy niedużym skoku iglicy to wtedy powierzchnia wychodzi bardzo ładna. Gładka, bez grudek czy widocznego ziarna pigmentu. Schną też dużo szybciej niż olejne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do Gunze C, to nie miałem kłopotu z równym i ładnym położeniem farby natryskiem. Problem pojawia się, jak trzeba zrobić jakąś podmalówkę, albo pomalować jakiś drobny element pędzlem (nie zawsze chce mi się odpalać kompresor i myć aero tylko po to żeby pomalować jakiś drobiażdżek). Z Humbrolami to łatwiejsze bo wystarczy pacnąć pędzlem i problem z głowy. A od ostatecznego wyglądu powierzchni to jest werniks. Dlatego fakt, że matowe Humbrole dają dość porowatą powierzchnie zupełnie mi nie przeszkadza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Miałem podobnie, ale to tylko dlatego, ze obchodziłem się z farbami Gunze jak z Humbrolami. Rozrabiałem 1:1 i malowałem na dużym ciśnieniu a to nie tędy droga. Jak Gunze C rozrobić z większą ilością rozcieńczalnika, malować na względnie niewielkim ciśnieniu, z małej odległości i przy niedużym skoku iglicy to wtedy powierzchnia wychodzi bardzo ładna. Gładka, bez grudek czy widocznego ziarna pigmentu. Schną też dużo szybciej niż olejne.

 

O to mi chodzi

 

Co do Gunze C, to nie miałem kłopotu z równym i ładnym położeniem farby natryskiem. Problem pojawia się, jak trzeba zrobić jakąś podmalówkę, albo pomalować jakiś drobny element pędzlem (nie zawsze chce mi się odpalać kompresor i myć aero tylko po to żeby pomalować jakiś drobiażdżek). Z Humbrolami to łatwiejsze bo wystarczy pacnąć pędzlem i problem z głowy. A od ostatecznego wyglądu powierzchni to jest werniks. Dlatego fakt, że matowe Humbrole dają dość porowatą powierzchnie zupełnie mi nie przeszkadza.

 

To na pewno jest utrudnienie, Gunze nie nadają się do pędzla. Ale można sobie z tym poradzić. Przepolerowanie odprysku, żeby rozmyć krawędzie ubytku i ponowne malowanie.

 

Matowe Humbrole miewają powierzchnię bardzo porowatą, żeby wyprowadzić z tego połysk pod kalki trzeba nawalić na prawdę dużo lakieru bezbarwnego. Chyba, że ja z nimi robię coś nie tak, ale przez 2 lata pracy z nimi i próbowaniem różnych rozcieńczalników nie wychodziło mi nic lepiej. Gunze są pod tym względem idiotoodporne - wychodzi od razu dobrze ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo przydatne info, gdyż właśnie się przesiadam z humbroli. Powiedzcie mi jeszcze proszę co sądzicie o Gunze H. Będzie to bardzo pomocne w zdecydowaniu, które wybrać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gunze H mniej śmierdzą i są trochę gorsze w malowaniu i przyczepności. Zyskują na wartości jeśli rozcieńczasz Leveling Thinnerem, ale wtedy już nie ma żadnej różnicy w zapchu między H i C. Czasem jakiegoś koloru nie ma w C i dobiera się z H, ale nic to nie kosztuje, bo Leveling Thinner ten sam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tani nie jest, ale z tamką współpracuje bardzo fajnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze to dziękuję za rady dotyczące farb. Można powiedzieć, że nowa chemia się "próbuje" na Tomcacie. Po drugie to piętnastka chyba zasłużyła na lepsze zdjęcia. Może nie są dużo lepsze ale mam nadzieję, że pomogą w odbiorze modelu. Miłego oglądania. Oczywiście komentarze wskazane ;).F-15E+Strike+Eagle+%252834%2529.JPG F-15E+Strike+Eagle+%252833%2529.JPG F-15E+Strike+Eagle+%252845%2529.JPG F-15E+Strike+Eagle+%252836%2529.JPG F-15E+Strike+Eagle+%252841%2529.JPG F-15E+Strike+Eagle+%252850%2529.JPG F-15E+Strike+Eagle+%252853%2529.JPG F-15E+Strike+Eagle+%252882%2529.JPG F-15E+Strike+Eagle+%252825%2529.JPG F-15E+Strike+Eagle+%252879%2529.JPG F-15E+Strike+Eagle+%252831%2529.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed kładzeniem kalkomanii lakieruj zawsze model bezbarwnym błyszczącym (arkuszowi kalkomanii też nie zaszkodzi). Na położone kalkomanie też najpierw bezbarwny błyszczący, na to wash i inne upiększania i na koniec bezbarwny mat czy satynowy, zależnie od potrzeby. Wtedy kalkomanie nie będą się świecić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Mikele. Model lakieruje bezbarwnym błyszczącym lakierem... tzn sidoluxem do pvc. Może za mało a może on się u mnie nie sprawdza. Gdy próbowałem napryskać go więcej to powierzchni to nie poprawiło w przeciwieństwie do błysku. Prawdopodobnie błędem był wash przed kalkami, nawet pomimo zalakierowania go. Bałem się, że wash nie wyjdzie i trzeba będzie poprawiać malowanie, dlatego nakładałem go przed kalkami. Po nałożeniu kalek zostały zalakierowane a efekt jest widoczny... Będę próbował używać innych farb, w kilku miejscach humbrol się jakby napylił a nie natrysną. Miejscami tymi są np łączenie zbiorników konformenych i skrzydła (kąt 90st).

Czy polakierowanie kalkomani jeszcze przed nałożeniem jej np nie usztywni? W jaki sposób ma to pomóc?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy polakierowanie kalkomani jeszcze przed nałożeniem jej np nie usztywni? W jaki sposób ma to pomóc?

 

To jest pomocne, gdy masz słabe albo stare kalkomanie, które się rwą lub kruszą. Mi się nigdy nie zdarzyła taka potrzeba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.