LukaszM Posted February 1, 2014 Share Posted February 1, 2014 Cześć wszystkim! Chciałbym zaprezentować swoje F-15E w skali 1:48 Revellowskiej produkcji. Model składało się rewelacyjnie, a to jak go wykonałem oceńcie sami. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mirage3 Posted February 2, 2014 Share Posted February 2, 2014 Model na pewno może się podobać pomalowany, ubrudzony OK Szkoda tylko, że kalki się troszkę srebrzą Może jeszcze jakieś dodatkowe uzbrojenie podwiesisz ? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LukaszM Posted February 2, 2014 Author Share Posted February 2, 2014 Kalki jak narazie są moją zmorą, ciągle z nimi walczę. Tutaj po raz pierwszy użyłem płynów do kalkomani. Trochę pomogły ale jeszcze to nie jest to. Chociaż uważam, że jest lepiej niż na moim Su 27. Uzbrojenia niestety więcej nie posiadam, chociaż chętnie piętnastkę bym w nie doposażył. Miło bybyło zobaczyć, więcej komentarzy, z których wnioski mogły by pomóc przy kolejnych modelach ;). Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
slusar Posted February 2, 2014 Share Posted February 2, 2014 Bardzo ładny model, gratulacje! Schludne wykonanie i całkiem realistyczne brudzenie. Czy był malowany pędzlem? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
smialus Posted February 2, 2014 Share Posted February 2, 2014 Ładnie zmęczony i ta kolorystyka Co do świecących kalek, czasami pomaga nakłuwanie igiełką i polanie płynem. Tak się ustrzegłem srebrzenia w kilku modelach. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Banny Posted February 3, 2014 Share Posted February 3, 2014 Niedawno robiłem F-15E, także miło zobaczyć "orzełka" w innym wykonaniu. Model może podobać się, gratulacje. Jednak jakoś jestem ostatnio przeczulony na punkcie ustawienia sterów/lotek. Może w czasach elektronicznego sterowania fly-by-wire ustawienie obydwu lotek w tej samej pozycji do dołu jest możliwe (?), ale wygląda to mało elegancko. Podobnie różne wydaje się wychylenie płytowych sterów wysokości. Ale na odrzutowcach się nie znam, w każdym razie w czasach mechanicznych sterów taki układ byłby niemożliwy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LukaszM Posted February 3, 2014 Author Share Posted February 3, 2014 slusar: Bardzo ładny model, gratulacje! Schludne wykonanie i całkiem realistyczne brudzenie. Czy był malowany pędzlem? Nie, nie był malowany pędzlem. Tylko brudzing był napędzlowany. smialus:Co do świecących kalek, czasami pomaga nakłuwanie igiełką i polanie płynem. Tak się ustrzegłem srebrzenia w kilku modelach. Próbowałem tego. W kilku miejscach faktycznie pomogło. Problem może wynikać z niezbyt gładkiej powierzchni jaką uzyskałem. Ogólnie zauważyłem, że trudno jest uzyskać gładką powierzchnie malując humbrolami. Może zmiana chemii pomoże. Co masz na myśli mówiąc o kolorystyce? Wg mnie jest raczej monotonna , ale prosta do wykonania. Płytowe stery wysokości to może być mój błąd, chociaż nie wiem do końca jak one działają w F-15. Być może mogą służyć również jako lotki i wtedy różnicowe wychylenie byłoby możliwe. Ogólnie wolałbym aby znawcy się na ten temat wypowiedzieli. Dla mnie to było jedyne urozmaicenie modelu (wychylenie powierzchni sterowych) i uznałem, że nie wygląda to źle. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
karambolis8 Posted February 3, 2014 Share Posted February 3, 2014 Pomoże zmiana farb. Zaczynałem od Humbroli - tragedia. Tzn wtedy mi się podobały ;) Potem Model Mastery olejne. Lepsze kolory i lepsza powłoka. Ale dopiero po przesiadce na Gunze C mogę powiedzieć, że malowanie to przyjemność. Jeśli to jeden z pierwszych twoich modeli, to nie masz jeszcze tych Humbroli nazbierane dużo i przesiadka na Gunze nie będzie zbyt kosztowna. Odkąd zacząłem malować Gunze to olei już nie tykam i szczerze mówiąc nie wiem co zrobić z tymi kilkudziesięcioma słoiczkami i puszkami. Niektóre kolory się przydają pod pędzel, ale te do kamo chyba już się u mnie zmarnują. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Banny Posted February 3, 2014 Share Posted February 3, 2014 Karambolis, a ja próbowałem dokładnie tych samych farb i wnioski mam diametralnie różne. Gunze C mi kompletnie nie odpowiadają, Model Mastery olejne jakoś toleruję, ale najbardziej mi pasują Humbrole. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LukaszM Posted February 3, 2014 Author Share Posted February 3, 2014 Humbroli mam do licha. Ze 40 puszek na pewno. Zbierałem to długie lata bo kiedyś były dostępne bez problemu i miały szeroką paletę barw. I tak na prawdę, jeżeli jest ponad połowa puszeczki to ta farba się nie starzeje, nie zasycha i można ją rozmieszać, użyć. Wyrzuciłem tylko kilka zaschniętych, ale tam było mniej niż połowa. Obecnie pracuję nad A-10. Pomalowałem ją humbrolami... Efekt nie bardzo mi się podoba. Powierzchnia jest porowata jak... Trudno, przeszlifuję i zobaczymy co z tego wyjdzie, raczej zmywał nie będę gdyż jest to model Tamki 1:48, zdetalowany słabo i z jakiegoś badziewnego tworzywa. W sumie przepłacony. Potraktowałem go jako naukę malunku plamiastego kamo ;). W planach jest Tomcat. I tutaj planuje wykorzystać akryle Tamki i Gunze (H). Tamką z levelingiem maluje się rewelacyjnie, a co do Gunze H to jeszcze nie wiem. Ponoć też można rozcieńczać je Levelingiem. Czas pokaże. Wydaje mi się też, że w.w akryle z tym rozcieńczalnikiem śmierdzą mniej niż humbrol z white spiritem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mikele Posted February 3, 2014 Share Posted February 3, 2014 Karambolis, a ja próbowałem dokładnie tych samych farb i wnioski mam diametralnie różne. Gunze C mi kompletnie nie odpowiadają, Model Mastery olejne jakoś toleruję, ale najbardziej mi pasują Humbrole. Miałem podobnie, ale to tylko dlatego, ze obchodziłem się z farbami Gunze jak z Humbrolami. Rozrabiałem 1:1 i malowałem na dużym ciśnieniu a to nie tędy droga. Jak Gunze C rozrobić z większą ilością rozcieńczalnika, malować na względnie niewielkim ciśnieniu, z małej odległości i przy niedużym skoku iglicy to wtedy powierzchnia wychodzi bardzo ładna. Gładka, bez grudek czy widocznego ziarna pigmentu. Schną też dużo szybciej niż olejne. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Banny Posted February 3, 2014 Share Posted February 3, 2014 Co do Gunze C, to nie miałem kłopotu z równym i ładnym położeniem farby natryskiem. Problem pojawia się, jak trzeba zrobić jakąś podmalówkę, albo pomalować jakiś drobny element pędzlem (nie zawsze chce mi się odpalać kompresor i myć aero tylko po to żeby pomalować jakiś drobiażdżek). Z Humbrolami to łatwiejsze bo wystarczy pacnąć pędzlem i problem z głowy. A od ostatecznego wyglądu powierzchni to jest werniks. Dlatego fakt, że matowe Humbrole dają dość porowatą powierzchnie zupełnie mi nie przeszkadza. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
karambolis8 Posted February 3, 2014 Share Posted February 3, 2014 Miałem podobnie, ale to tylko dlatego, ze obchodziłem się z farbami Gunze jak z Humbrolami. Rozrabiałem 1:1 i malowałem na dużym ciśnieniu a to nie tędy droga. Jak Gunze C rozrobić z większą ilością rozcieńczalnika, malować na względnie niewielkim ciśnieniu, z małej odległości i przy niedużym skoku iglicy to wtedy powierzchnia wychodzi bardzo ładna. Gładka, bez grudek czy widocznego ziarna pigmentu. Schną też dużo szybciej niż olejne. O to mi chodzi Co do Gunze C, to nie miałem kłopotu z równym i ładnym położeniem farby natryskiem. Problem pojawia się, jak trzeba zrobić jakąś podmalówkę, albo pomalować jakiś drobny element pędzlem (nie zawsze chce mi się odpalać kompresor i myć aero tylko po to żeby pomalować jakiś drobiażdżek). Z Humbrolami to łatwiejsze bo wystarczy pacnąć pędzlem i problem z głowy. A od ostatecznego wyglądu powierzchni to jest werniks. Dlatego fakt, że matowe Humbrole dają dość porowatą powierzchnie zupełnie mi nie przeszkadza. To na pewno jest utrudnienie, Gunze nie nadają się do pędzla. Ale można sobie z tym poradzić. Przepolerowanie odprysku, żeby rozmyć krawędzie ubytku i ponowne malowanie. Matowe Humbrole miewają powierzchnię bardzo porowatą, żeby wyprowadzić z tego połysk pod kalki trzeba nawalić na prawdę dużo lakieru bezbarwnego. Chyba, że ja z nimi robię coś nie tak, ale przez 2 lata pracy z nimi i próbowaniem różnych rozcieńczalników nie wychodziło mi nic lepiej. Gunze są pod tym względem idiotoodporne - wychodzi od razu dobrze ;) Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LukaszM Posted February 3, 2014 Author Share Posted February 3, 2014 Bardzo przydatne info, gdyż właśnie się przesiadam z humbroli. Powiedzcie mi jeszcze proszę co sądzicie o Gunze H. Będzie to bardzo pomocne w zdecydowaniu, które wybrać. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
karambolis8 Posted February 3, 2014 Share Posted February 3, 2014 Gunze H mniej śmierdzą i są trochę gorsze w malowaniu i przyczepności. Zyskują na wartości jeśli rozcieńczasz Leveling Thinnerem, ale wtedy już nie ma żadnej różnicy w zapchu między H i C. Czasem jakiegoś koloru nie ma w C i dobiera się z H, ale nic to nie kosztuje, bo Leveling Thinner ten sam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LukaszM Posted February 3, 2014 Author Share Posted February 3, 2014 Tani nie jest, ale z tamką współpracuje bardzo fajnie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LukaszM Posted February 23, 2014 Author Share Posted February 23, 2014 Po pierwsze to dziękuję za rady dotyczące farb. Można powiedzieć, że nowa chemia się "próbuje" na Tomcacie. Po drugie to piętnastka chyba zasłużyła na lepsze zdjęcia. Może nie są dużo lepsze ale mam nadzieję, że pomogą w odbiorze modelu. Miłego oglądania. Oczywiście komentarze wskazane ;). Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
error.exe Posted February 25, 2014 Share Posted February 25, 2014 Bardzo fajny ten EF Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mikele Posted February 25, 2014 Share Posted February 25, 2014 Przed kładzeniem kalkomanii lakieruj zawsze model bezbarwnym błyszczącym (arkuszowi kalkomanii też nie zaszkodzi). Na położone kalkomanie też najpierw bezbarwny błyszczący, na to wash i inne upiększania i na koniec bezbarwny mat czy satynowy, zależnie od potrzeby. Wtedy kalkomanie nie będą się świecić. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LukaszM Posted February 26, 2014 Author Share Posted February 26, 2014 Dzięki Mikele. Model lakieruje bezbarwnym błyszczącym lakierem... tzn sidoluxem do pvc. Może za mało a może on się u mnie nie sprawdza. Gdy próbowałem napryskać go więcej to powierzchni to nie poprawiło w przeciwieństwie do błysku. Prawdopodobnie błędem był wash przed kalkami, nawet pomimo zalakierowania go. Bałem się, że wash nie wyjdzie i trzeba będzie poprawiać malowanie, dlatego nakładałem go przed kalkami. Po nałożeniu kalek zostały zalakierowane a efekt jest widoczny... Będę próbował używać innych farb, w kilku miejscach humbrol się jakby napylił a nie natrysną. Miejscami tymi są np łączenie zbiorników konformenych i skrzydła (kąt 90st). Czy polakierowanie kalkomani jeszcze przed nałożeniem jej np nie usztywni? W jaki sposób ma to pomóc? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mr. Klasa Posted February 26, 2014 Share Posted February 26, 2014 Łał! Pięknie . Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
karambolis8 Posted February 26, 2014 Share Posted February 26, 2014 Czy polakierowanie kalkomani jeszcze przed nałożeniem jej np nie usztywni? W jaki sposób ma to pomóc? To jest pomocne, gdy masz słabe albo stare kalkomanie, które się rwą lub kruszą. Mi się nigdy nie zdarzyła taka potrzeba. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.