Jump to content

Aichi B7A2 Ryusei "Grace" 1/72 Fujimi


Recommended Posts

może nie ten region,nie ten samolot ale zasadność wygladu bomby może być podobna. W książce "Focke-Wulf FW-190 Asy frontu zachodniego" jest większe zdjęcie całości.

 

http://waralbum.ru/46976/

 

podejrzewam,że pod koniec wojny na Pacyfiku uzbrajanie i magazynowanie bomb mogło być podobne.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 65
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

1. Z sama komora przesadziłem, i ją w miarę skromnych możliwości trochę wyczyściłem.Ale tak fajnie się brudziło ,-)))

2. Luk podwozia miał prawo być trochę brudny, bo wiadomo, było tam koło, które brudne bywało. A pilot mógł czasem jeszcze zapomnieć zablokować koła hamulcem przed wciągnięciem do luku i wtedy w środku robił się prawdziwy syf. A zdarzało się to nawet doświadczonym pilotom.

3. Bomby trzymano w ziemnych składach koło trawiastych tymczasowych lotnisk. Bomby są ciężkie. Nieźle przez to oblepiają się wszystkim. Widziałem gdzieś na ten temat dyskusje i mnóstwo zdjęć bomb montowanych pod samolotami w strasznym stanie. Nikt ich przecież specjalnie nie mył.Najwyżej oskrobali z większych grudek ziemi. Amerykanie składowali osobno korpusy(i one były bardziej uwalane, a osobno stateczniki (one były na ogół czystsze. Ale Japończycy składowali bomby całe. dla tego nie było różnicy pomiędzy stanem stateczników i korpusów.

tu amerykański składzik :

battle_marshall13.jpg

Link to post
Share on other sites

Brudzenie mistrzowskie (w ogóle jak to zrobiłeś i czym??), ale ta komora nie mogła być aż tak brudna.

Wygląda jak komora samolotu z muzeum, do tego nie czyszczona od czterdziestego piątego.

Z deka przesadziłeś jak na mój gust, no chyba że masz foto na to.

Jak to mówią "Picts od it didn't happen".

 

Co do bomby: tu jest problem, bo ja się zgadzam z tym co napisałeś, że bomby brudne były i nikt ich nie mył.

No nie mył, ale ta Twoja wygląda nie jak brudna, tylko - bo ja wiem - jak pokryta patyną.

Jakby ja Japońce wyciągnęli z muzeum ziemi kieleckiej i wsadzili do samolotu.

Albo jakby ta bomba była trochę z drewna i otarła się na krawędziach.

Serio - w tym wypadku zrobiłbym normalną bombę i dołożył może jakieś plamy, może lekkie otarcia, może jakieś rysy, obicia, ale nie aż takie straszliwe postarzenie.

 

Ale poza tym - co ja będę mówił, klasa sama w sobie.

Link to post
Share on other sites

Ja to widzę tak.

1. Bomba. z bomby jestem zadowolony.

2. Komora bombowa. Owszem przesadziłem ,-)) Nie mam usprawiedliwienia. Najwyżej takie, że to brudzenie było przyjemne ,-))) Pocieszam się tym, że jak przyjdą drzwi komory, to się robi cień i mało bedzie widać. Brudziłem startymi na papierze ściernym pastelami, kładzionymi na sucho i na white spirycie. No i oczywiście olejami na spirycie ,-))

Link to post
Share on other sites

Dużo oglądam zdjęć z epoki. I mam w głowie pewne obrazy ,-)) Potem jak robię model, to staram się odtworzyć klimat z tych zdjęć. I moja bomba odpowiada moim wyobrażeniom o tym jak wygląda bomba.

A co do zdjęć. To masz link do fajnych zdjęć lotniczych, z 2 wojny

http://www.mission4today.com/index.php?name=ForumsPro&file=viewforum&f=92

Link to post
Share on other sites

Brudzenie bomby jest OK, są na to kwity

 

xin_0302042807087485322115.jpg

 

Co do kolorystyki, to chyba jest trochę nie trafiona. Z informacji umieszczonych na wikipedii (czy wierygodnych nie oceniam) wynika, że czarne były korpusy bomb treningowych.

http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Japanese_World_War_II_navy_bombs

Działaj dalej - mi się podoba.

Pozdrawiam,

 

Radek

Link to post
Share on other sites

No to dałem ciała z kolorkiem bomby. No cóż, będę wiedział na przyszłość.

Dzięki za info.

Link to post
Share on other sites

W tym wypadku wyjątkowo ;) ;) zgadzam się z PaRazo ładnie to uSpitonione - wielokrotnie to pisałem lubię twój styl! Komora i bomba zajechane jak na Japońców przystało. To nie święta żeby bomby czyste były. Dawaj dalej i mam nadzieję, że następny też będzie jakiś Japończyk!

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

Trochę się wrąbałem w "dłubackę" Przy okolicach silnika i klapach, ale trudno, trzeba to jakoś dokończyć.

Oczywiście rury wydechowe nie trafiają do odpowiednich cylindrów, bo byłoby z tym za dużo roboty, a widać i tak niewiele i tylko pod odpowiednim katem. Tak, ze jest to taki półśrodek ,-))

457a1d22a015340c.jpg

 

7b276fd55b6ddc84.jpg

Link to post
Share on other sites

Ciąg dalszy.

"Porzeźbiłem" trochę powierzchnie sterowe i zlepiłem przód kadłuba .

Lotki przed i po :

 

48b87811aa381f7a.jpg

 

Ogon "Po" ,-))

 

b83ff5f552c6eb79.jpg

 

I zlepiony kadłub :

f5779626f8718a1c.jpg

 

049d4c6686d62949.jpg

 

1125348f497fba31.jpg

 

522e9d77f90b3f5a.jpg

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.