Jump to content
Guest ami

1966 Garbus, Tamiya 1:24. Relacja.

Recommended Posts

Guest

Mialem nie robic warsztatu, ale dzis przyszlo poczta cos co mnie strasznie ucieszylo.

 

Teraz tak, moje najdalsze wspomnienie (motoryzacyjne) to to ze moj wujek, brat ojca, mial Garbusa. Czerwonego. I on mial oczy. Nie pamietalem jak te oczy wygladaly, ale pamietam ze je mial. Mam zdjecia na ktorych jestem ja i to auto, ale to juz po przemalowaniu, wujek kiedys mial stluczke, a ze ojciec pracowal wtedy w Polmozbycie to zrobili cale auto i pomalowali na wisniowy kolor. W osiemdziesiatymktoryms auto zostalo sprzedane i sluch po nim zaginal...

 

Dopiero niedawno, jakos okolo Wielkiej Nocy przegladalem z wujkiem zdjecia i znalezlismy trzy, cztery zdjecia z 80 roku bodajze, jak wujek sprowadzal tego Garbusa z Niemiec i na jednym z nich widac te oczy...

 

15810112749_3ee6361c40_c.jpg

 

Nie wiem jaki to rocznik, musial bym troche poszperac i dociekac, ale mam, czy raczej juz teraz to "mialem" 1966 Garbusa Tamyii w 1:24, a obiecalem sobie ze nastepnym modelem nie bedzie znowu jakies badziewie, tylko cos co sie przyjemnie sklada, gdzie moge sie skoncentrowac na detalach i malwaniu jak pancerniacy, a nie na budowaniu od zera i szlifowaniu jak wariat.

 

Dlugo myslalem ze zbuduje tego grata w jasnoniebieskim, ale przypadkiem zestaw "Mothers Worry" ktorego kleilem nie tak dawno mial kalkomanie oczu. Nie te ze zdjecia, ale mial... Co prawda nie lubie czerwonych aut ale postanowilem ze Garbusa zbuduje na czerwono, z oczyma. Bo tak.

 

Nie planowalem budowania auta wujka, chcialem po prostu zrobic Garbusa ktory mial by te oczy. Poszperalem w Necie i znalazlem zdjecie takiego z lat 80tych, Meksykanina, ktory mial fajna patyne...

 

15436386013_a07e34c50e_c.jpg

 

Tak? Widac ze uzywany ale jeszcze zywy. Szczegolnie podoba mi sie zestawienie kolorow (czerwony z zielonymi felgami) i przejscie pomiedzy matem a blyszczacym lakierem. Moj by mial troche wiecej ognisk rdzy, troche wiecej zaciekow... Ale jakis ogolny plan, koncepcje mialem, czyli ten ze zdjecia z oczami, i zabralem sie do roboty.

 

O budowie niema wiele do powiedzenia, ot Tamiya, sklada sie prawie sam, oprocz tylnego okna ktore wymagalao troche gimnastyki. Model pomalowalem czerwonym blyszczacym, przetarlem papierem sciernym o gradacji 1500 i gabka, wypolerowalem politura do lakierow samochodowych, a zmatowienie osiagnalem przez ponowne szlifowanie powierzchni poziomych i wielokrotne malowanie bardzo cienkich warstw czerwonego matu. Trudno to zlapac na zdjeciach, ale drzwi, kawalki blotnikow i pare innych powierzchni ma jakistam glanc.

 

Rdza to nacinanie karoserii nozykiem wedlug metody pana Satoshiego Araki. musze powiedziec ze przy pewnej wprawie i przy namysle gdzie, co i jak, oraz przy zroznicowaniu (Satoshi Araki wszelaka rdze robi tak a nie inaczej) ta metoda da sie osiagnac bardzo relaistyczna rdze.

Rdza na chromach to moj pomysl, folia "bare metal foil" ktora rwalem peseta, oraz wielokrotne malowania farbami "okolobrazowymi". Zacieki i jasne obszary to Tamiya clear orange, bylem dosc sceptyczny co do tego klaru, ja wole po czolgowemu, ciapke brazowej olejnej, zaschnac, zwilzyc pedzel w rozpuszczalniku i ciagnac w dol, ale Tamiya produkuje farbe tak wspaniala ze nie moge sie doczekac zbudowania jakiegos grata na zielono lub niebiesko gdzie bede mogl wiecej tych zaciekow porobic (na czerwonej karoserii slabo widac).

 

I oczywicie oczy...

 

16037568382_3991586414_c.jpg

 

Im dluzej budowalem tym bardziej chcialem zeby Garbus byl "nasz", musze przyznac ze duperele do srodka zerznalem od Siary, choc mniejsze i budowane po mojemu, zrobilem walizke i ulepilem misia ktory jest zrobiony welde mojego "Misia w kratke" ktorego mam od kiedy pamietam...

 

16012484796_e91b3c2bd7_c.jpg

 

Potem dojdzie jeszcze "Diennik Baltycki" na siedzeniu i bedzie git.

 

Pogrzebalem przy silniku i wyszlo mi tak, dostal kable, nowe rury ogrzewania ktore jeszcze nie sa do konca pomalowane, pare dupereli, nawiercony filtr powietrza, przewod paliwowy... Niestety, Garbus to Garbus i po zlozeniu z silnika widac tyle co nic...

 

16012486886_f5aa579296_c.jpg

 

Mysle czy nie zrobic pootwieranego...

 

16037565792_37e14028de_c.jpg

 

Tak czy siak, postanowilem ze Garbus bedzie Polski, a jedyne kalkomanie ktore mialem w glowie z polskimi, nie nowymi, tablicami to kalki z Trabanta Revella, napisalem tu ze szukam i zameldowal sie Robert (nie podam nicka poki mi nie da zielonego swiatla ze wolno, bo nie wiem czy sobie tego zyczy), i on napisal ze ma kalki, ale jak chce to on mi wytrawi czarne tablice... To kto by nie chcial?

 

15851015550_24937f8225_c.jpg

 

Tak? Te numery ktore byly na wujkowym Garbusie...

 

Dzisiaj przyszly poczta, a ze pracuje jako projektant zabawek, mamy tu warsztat modelarski i nie moglem sie powstrzymac i pomalowalem jeden zestaw, i dokleilem do garbuska, a potem poryczalem sie bo jak tu nie ryczec, mama, tata, Pogorzala Wies, dziadek, babcia, Nogat, oranzada... Echhh...

 

16055305312_ce3ca15300_c.jpg

 

Zdjecia porobione na szybko, bo juz chcialem sie pochwalic, juz chcialem pokazac, dlatego szyby sa uswiechtane (musze przemyc spirytusem) a zabawka jest usyfiona (bo targam go w te i wewte ze soba do domu i do roboty, bo jak pisze tu mam warsztat to tu lakieruje wszystko co "smierdzi").

 

Przy karoserii grzebalem niewiele, zeszlifowalem palaki ze zderzakow bo Tamiya daje wersje eksportowa, a ta mi sie kojarzy z USA, pozatym otworzylem jedna fletnerke, tak zeby bylo troche bardziej zywo.

Chromy to bare metal foil i duzo przeklinania. Bardzo lubie pracowac ta folia, ale zrobienie chromow dookola szyb to nie byla ciekawa zabawa...

 

16030212486_144d3c4783_c.jpg

 

16030212566_985f3175fa_c.jpg

 

15433708484_370a0bd414_c.jpg

 

Jak widzicie nakleilem dwie naklejki, o ile "D" pasuje (choc nie w tym miejscu), to Bonneville raczej nie, ale nie mialem wyjscia bo w obu miejscach naciapalem lakieru a ja nie potrafie takich rzeczy "wypolerowac"...

 

Chromowany rant na tylnychg swiatlach to tez BMF, ale okleilem cale swiatlo i pomalowalem tak zeby zostal, jest troche za gruby, ale co zrobic. Klar na swiatlach jest troche badziewny, bo byl zaczynany Revellem, zanim poszedlem do piwnicy po rozum i uzylem rewelacyjnej Tamiyii...

 

15868708530_6ef4fbe476_c.jpg

 

15433708654_79e9df2708_c.jpg

 

Chlapacze sa wyszlifowane na jak najcieniej sie dalo, chcialem zrobic to samo z okienkiem, ale poddalem sie... Zostanie pancerne...

 

15436342643_68ffc64197_c.jpg

 

Tym razem opony sa chyba dosc zmeczone mam nadzieje...

 

15868708680_cf985ae8e8_c.jpg

 

15869939629_0bc00d9c5a_c.jpg

 

15436342823_803bf2961f_c.jpg

 

15433708424_0733bc55cc_c.jpg

 

Tu jeszcze pare zdjec nago.

 

Hupring, czyli ten pierscien co sie nim trabi to wyprostowany spinacz (bo ma kwadratowy przekroj), zawiniety i przyklejony tam gdzie byl plastikowy. Nie lubie malowac plastikowych bo itak wyglada to do niczego. Oczywicie w Garbusie to niema znaczenia, po zamknieciu nic a nic nie widac.

Porwalem siedzenie kierowcy, od srodka wetknelem wacika i wyszarpalem wate, nie wiem czy mi sie podoba takie rozwiazanie, ale jak juz pisalem, nic nie bedzie widac. Ani tez pokretel z zywicy, ani zrobionego od zera predkosciomierza, ani misia, ani nic. Walizke widac. Ot, tyle...

 

15868708150_5d61304e67_c.jpg

 

16030212286_4d29b0d214_c.jpg

 

15868542328_8bd902d9fc_c.jpg

 

Dywanikow tez nie widac... Nwet na zdjeciach...

 

Taaak... To by bylo chyba na tyle. Model sympatyczny, zostalo pare dni grzebania, boczki drzwi, gazeta, poskladac do kupy, jakies przecierki, troche retuszu, troche kurzu... Moze sie wyrobie przed swietami. Galeria bedzie napewno po nowym roku.

 

Dziekuje za te pare minut w moim zardzewialym swiecie, zycze udanego weekendu i zdrowych, spokojnych swiat.

 

Ahoi

 

16055995805_5333b61f1e_c.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super fajny. A misiek to już zupełny czad! Gratuluje udanego modelu, a przede wszystkim pomysłu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model modele, ale ta historia… Mam 21 lat, jestem raczej 'energiczny', ale przy tym opisie siedziałem jak zahipnotyzowany i nie chciałem końca… Uroniłem łzę i wczułem się w sytuację… Bardzo fajnie to wszystko opisałeś i choć model jest bardzo fajnie zrobiony, to historia dla mnie jest nr 1.

 

Pozdrawiam Cie i oby więcej takich osób!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj,

 

Super garbus mój tatko miał "prawie" identyczne kiedyś (pierwszy niestety skasowany przez kobietę - drugi sprzedany bo tylko stał i marniał ) i ostatnio wpadłem na pomysł by na kolejne święta zrobić mu prezent i zbudować garbusika.

Jeśli będę miał kiedyś problemy to pozwolisz, że się odezwę do Ciebie.

 

Pozdrawiam,

B

Share this post


Link to post
Share on other sites

Model fajny, ale po przeczytaniu jego historii zyskuje miano rewelacji. Oby więcej takich przyjemnych tematów się pojawiało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.