arte2_62 Posted August 10, 2015 Posted August 10, 2015 Witam. Kolejny Duesenberg z 1934 roku. Tym razem Torpedo-Phaeton. Monogram 1972, sklejony w 2014 roku. Czekam na komentarze;) Pozdrawiam Arek Quote
Dorotka Posted August 10, 2015 Posted August 10, 2015 Progresu nie widzę... Taki sam jak poprzednio... Dla mnie nazbyt zabawkowy. Ale czysto, poprawnie i pewnikiem zgodnie z instrukcją... Wolałbym jednak zobaczyć to co teraz dłubiesz... Pozdrawiam Quote
LordDisneyland Posted August 10, 2015 Posted August 10, 2015 Jest gdzieś warsztat? Podoba mi się kolor lakieru- cóż to za farba? Quote
arte2_62 Posted August 10, 2015 Author Posted August 10, 2015 Bez farby, tylko lakier;) Monogram stosował barwienie plastiku zgodnie z istniejącymi w tamtych czasach oryginałami (replikami). A teraz w robocie Talbot Lago Record z 1950 Hellera. Quote
spiton Posted August 10, 2015 Posted August 10, 2015 Bardzo ciekawy model. O co chodzi z tym chromowo-pomarańczowym kołem zapasowym ? Quote
arte2_62 Posted August 10, 2015 Author Posted August 10, 2015 Opona na kole zapasowy przechowywana była w specjalnym sztywnym futerale. Często wykończony był w kolorze nadwozia. A że Hollywood lat 30-tych lubił błyszczeć, jest więc i chrom. Quote
spiton Posted August 10, 2015 Posted August 10, 2015 Tak, już sprawdziłem. Sklejasz modele z bardzo ciekawej epoki. Przyznaje , że wcześniej nie zaglądałem do cywili, a teraz przejrzałem galerie w poszukiwaniu twoich autek ,-)) Tak sobie myślę, czy nie byłoby fajnie zrobić coś z rurami wydechowymi. Na przykład wymalować im na tym chromie olejami przebarwienia od przegrzania.. Quote
arte2_62 Posted August 10, 2015 Author Posted August 10, 2015 Jak na rurze motoru? Ciekawy pomysł, trzeba przygrzać;-) Czyli jednak waloryzacja? Quote
kornik_69 Posted August 11, 2015 Posted August 11, 2015 Model ładny, kolor również ale zapuszczenie linii podziału na karoserii stanowczo popsuło efekt. Za bardzo rzucają się w oczy i dominują nad całością pięknego auta. Pomyśl nad zastąpieniem zapuszczania linii pogłębianiem ich przed malowaniem. To daje znacznie lepsze efekty. Pozdrawiam Kornik Quote
arte2_62 Posted August 11, 2015 Author Posted August 11, 2015 Święte słowa;) Dziękuję;) Pozdrawiam. Arek Ps. Mam jeszcze prośbę o radę. Czy bawić się w szlifowanie szyb? Stare modele mają najczęściej je mocno porysowane. Papier 2000 i pasta polerska? Jaka? Nie stracą na przejrzystości? Może po prostu wstawiać klisze? Quote
Dorotka Posted August 11, 2015 Posted August 11, 2015 Ps. Mam jeszcze prośbę o radę. Czy bawić się w szlifowanie szyb? Stare modele mają najczęściej je mocno porysowane. Papier 2000 i pasta polerska? Jaka? Nie stracą na przejrzystości? Może po prostu wstawiać klisze? Od papieru 2000 raczej możesz zacząć... Na 10 lub 12 tys. możesz skończyć... Później pasta superfine i powinno być ok. Oczywiście o ile Ci się chce.... Klisza raczej nie da efektu większej przeźroczystości (szczególnie pod kątem), ja przynajmniej takowej nie widziałem. Quote
cooper69 Posted August 11, 2015 Posted August 11, 2015 Progresu nie widzę... Taki sam jak poprzednio... Dla mnie nazbyt zabawkowy. Ale czysto, poprawnie i pewnikiem zgodnie z instrukcją... Wolałbym jednak zobaczyć to co teraz dłubiesz... Pozdrawiam Nie zgodzę się, że jest zbyt zabawkowy. Szczególnie, że to amerykanin, a oni wystawiając auta w skali 1:1 restaurują je do stanu lepiej niż fabryka. Sztandarowym przykładem zawody na Peable Beach ale inne podobnie. Postawił bym wręcz zarzut że jest za bardzo złachany (zawiasy, linie podziału itp.) i za mało zabawkowy Dopiero od niedawna zaczyna się tam cenić auta z historyczną patyną... Quote
arte2_62 Posted August 11, 2015 Author Posted August 11, 2015 Zgadzam się z Tobą Cooper. Najlepiej to widać po aukcyjnych cenach i trendach w restaurowaniu, czy raczej już replikowaniu. Duesenbergów różnych typów wyprodukowano ok 1200 egz. Pod koniec lat siedemdziesiątych jeździła na swych silnikach ponad połowa. I to właśnie moim zdaniem wpływa na podejście Amerykanów do restauracji aut. A że mój wyszedł zabawkowy? Trzydzieści lat kleiłem umorusane myśliwce... Quote
bahamut24 Posted August 12, 2015 Posted August 12, 2015 Opona na kole zapasowy przechowywana była w specjalnym sztywnym futerale. Często wykończony był w kolorze nadwozia. A że Hollywood lat 30-tych lubił błyszczeć, jest więc i chrom. Ostał się szew na tej chromowanej osłonie kół zapasowych . Chrom malowany farbą czy fabryczny? Może to wina zdjęć ale wygląda jak tanie sreberko na chińskich resorakach Quote
arte2_62 Posted August 12, 2015 Author Posted August 12, 2015 Jeśli tanie sreberko wytrzymało w takim stanie 43 lata to życzył bym sobie takich więcej. W tamtych latach Chińczykom nie była w głowie produkcja amerykańskich samochodów. Tak to szew. Nie miałem sumienia go szlifować. Nigdy bym takiego chromu nie uzyskał bo po prostu nie ma już takich farb i rechnologii. Niestety ekologia:'( Quote
spiton Posted August 12, 2015 Posted August 12, 2015 Może to wina zdjęć ale wygląda jak tanie sreberko na chińskich resorakach ciekaw jestem skąd takie negatywne odczucia. Mi sie bardzo podoba. Chrom żyleta ! Zeby taki chrom uzyskać domowymi metodami, to trzeba mieć niezłe patenty. Praktycznie w gre wchodzą, folie .Ale one nie bardzo lubia takie nierozwijalne powierzchnie. Ja tez bym darował sobie likwidowanie tego szwu. Więcej można spieprzyć niż zyskać. Quote
Dorotka Posted August 13, 2015 Posted August 13, 2015 Jakoś mi się nie wydaje, żeby ktokolwiek oceniał ten model negatywnie. Autor wykonał go w określonej i spójnej koncepcji. Zdecydował się na lakierowanie niepomalowanego plastiku i nie wymienianie części chromowanych. Skleił wszystko starannie i czysto. Jego model i jego wybór. Nie zmienia to jednak faktu, że plastik polakierowany nie wygląda jak plastik pomalowany i polakierowany, a szwy na fabrycznym chromie zostały... Zwrócenie na to uwagi chyba nie jest chyba zbrodnią i podstawą do twierdzeń, że ocena modelu jest negatywna. Quote
bahamut24 Posted August 14, 2015 Posted August 14, 2015 Nie oceniam auta negatywnie bo brak podstaw , wyraziłem swoją opinię na temat części chromowanych , które mi się nie podobają. To moje osobiste zdanie , może się nie znam. Mimo to model bardzo mi się podoba Quote
Super Moderator jawkers Posted February 20, 2016 Super Moderator Posted February 20, 2016 Witam. Mógłbyś się skusić i mimo iż model już jakiś czas temu skończyłeś to poprawić i zrobić szprychy własnoręcznie. Te mi się zdaje, że są za grube. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.