Jump to content

P-51D MUSTANG Revell 1/72


troy
 Share

Recommended Posts

Chyba najgorszy zestaw Mustanga dostępny w handlu wybrałeś:)

Co nie znaczy, że nie mogłeś skleić go trochę dokładniej. Stare zestawy złożone dokładnie mogą być bardzo fajną zabawką i cieszyć oko, ale dla początkującego lepiej wybrać np. nowe Revelle, albo Airfixy. Kup sobie tego Mustanga i zobacz różnicę: https://www.scalemates.com/kits/142684-airfix-a01004-north-american-p-51d-mustang

Link to comment
Share on other sites

kupując ten model nie wiedziałem że nie jest dla mnie, mimo tego fajnie mi się sklejało i malowało

Na zlinkowanej w poprzednim poscie stronie scalemates masz chyba wszystkie dostępne zestawy. Możesz sprawdzić zawartość przed zakupem.

Z fajnym zestawem będziesz miał jeszcze więcej zabawy.

Link to comment
Share on other sites

Moja propozycja to żebyś najpierw spróbował czysto skleić jakiś model.

Nie powinno być widać śladów łączenia części, żadnych nierówności, szpar etc.

Modelarstwo to także niestety szpachlówka i papiery ścierne.

Link to comment
Share on other sites

Moja propozycja to żebyś najpierw spróbował czysto skleić jakiś model.

Nie powinno być widać śladów łączenia części, żadnych nierówności, szpar etc.

Modelarstwo to także niestety szpachlówka i papiery ścierne.

 

Może nasz nie letni kolega nie chciał zepsuć tych pięknych nitów ?

Następnym razem kup zestaw airfixa lub revella jest lepszy do nauki.

Jak na (10 lat) i pierwszy model do tego sam model nie jest dla początkujących modelarzy

...jest można powiedzieć nieźle.

Jakich farb używasz młody użytkowniku ?

Link to comment
Share on other sites

  • Super Moderator

Witam.

Panowie, Karol alias - "troy", to mój, nie ma chyba odpowiednika, nazwę to "szwagier-son". Inaczej bratanek, mojej żony.

Przyszedł kiedyś do mnie i powiedział że chciałby skleić model który przed chwilą kupił. Z jego strony był to pewnie radosny impuls, z mojej kłębiące się w głowie myśli, co tu zrobić, żeby chłopak się nie zraził do modelarstwa, klejąc ten model. Wytłumaczyłem mu że model jest trudny, jak na pierwszy model dla początkującego 10 letniego modelarza. No ale zobaczyłem, jak dzieciak się rwie do tego, by chwycić w rękę obcęgi i pilnik, nie miałem serca powiedzieć mu kup sobie inny, nie dasz rady.

Na starcie powiedziałem mu że ja mogę, cię czegoś nauczyć i coś pokazać, ale ręki do budowy tego modelu nie przyłożę, ponieważ musisz zrobić to sam by się czegoś nauczyć. Ja tylko mówiłem co ma w danym momencie robić.

 

Dość gadania, teraz coś o modelu.

Model ogólnie, ciężki w budowie.

Łączenie skrzydeł z kadłubem, szpara na 1mm z każdej strony.

 

Jedno śmigło jest odwrotnie przyklejone, albo mi się tak tylko wydaje

Śmigło było w całości odlane, doklejony jest tylko kołpak, tak że wszystko jest w porządku.

 

Moja propozycja to żebyś najpierw spróbował czysto skleić jakiś model.

Nie powinno być widać śladów łączenia części, żadnych nierówności, szpar etc.

Modelarstwo to także niestety szpachlówka i papiery ścierne.

Dokładnie Solo i dla tego nie kazałem mu używać szpachli i papierów ściernych tylko mówiłem by się skupiał na czystym sklejeniu. Oczywiście, z części usuwał nadlewki w jakimś tam stopniu. Sam robił nawet wstawkę z hipsu gr. 1mm, między skrzydła i kadłub.

 

Może nasz nie letni kolega nie chciał zepsuć tych pięknych nitów ?

Następnym razem kup zestaw airfixa lub revella jest lepszy do nauki.

Jak na (10 lat) i pierwszy model do tego sam model nie jest dla początkujących modelarzy

...jest można powiedzieć nieźle.

Jakich farb używasz młody użytkowniku ?

Co do zepsucia nitów to opisałem ten przypadek wyżej.

Model malował farbami, Gunze, MM i Humbrole. Na to Sidolux i kalkomanie.

 

Przed malowaniem, maskował taśmami Tamiya, sam je docinał i kładł.

Malował pędzlem, jeszcze nie pewnie trzymał pędzel w dłoni. Tak że nie wymagałem od niego zbyt wiele, by na następny raz, z chęcią podszedł do modelu, a nie z jakąś odrazą i dla tego nie kazałem mu poprawiać przodu bo jest gdzie nie gdzie nie domalowany Panie "Piotrek 98 MK".

Kolejny detal, będzie się starał pomalować lepiej.

Kalkomanie kładł pierwszy raz i powiem szczerze, że byłem pod wielkim wrażeniem. Kalki się nie świecą.

Tak jak pisałem wyżej ja tego modelu nie dotykałem, Troy sam wszystko robił.

Nie jestem profesjonalistą, ale nauczę go jak najlepiej umiem, wiadomo, do tego trzeba czasu.

Jestem z niego zadowolony, z Karola oczywiście, że wyszedł mu taki model. Dodam jeszcze że, większość narzędzi jakie używał przy budowie, to posługiwał się nimi pierwszy raz. I sam widziałem jak ręce mu się trzęsły, by czegoś nie zepsuć.

 

Teraz spodobała mu się Pancerka.

Na warsztacie ma Hanomag-a Sdkfz 251/1 z Tamiya 1:35

Idzie mu bardzo dobrze.

 

To tyle z mojej strony

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Początki bywają trudne - coś o tym wiem . Proponuje oprócz rad , które dali już koledzy malowanie Pactrą - dość rozcieńczoną ( wodą i rozcieńczalnikiem - musisz wykonać próby). Sam maluje pędzlami , możesz mi zaufać . Trzeba wykonać z 3 warstwy ,ale efekt o niebo lepszy (wg. mnie). Powodzenia i do przodu !

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.