Jump to content

Karaś z Kobyłki vs Karaś z Siedlec (vintage)


letalin
 Share

Recommended Posts

Poniżej przedstawiam wyniki archeologicznych badań, porównania dwóch polskich zestawów Karasia. Dwóch różnych zestawów, pierwszy z Kobyłki (szary plastik) pochodzi z ok. 1964 roku, drugi z Siedlec z początku lat osiemdziesiątych (zielony).

Zawsze byłem przekonany, że różnice między nimi wynikały z niezbyt udolnych remontów form eksploatowanych ponad miarę, ale bliższe przyjrzenie się wypraskom dowodzi, że to były zupełnie inne formy. Z błędu wyprowadziła mnie opinia uczestnika dyskusji na FB Jerzego J., tak jak ja pasjonata staroci.

Siedlce rozpoczęły produkcję Karasia w 1971-72 roku. Nie wiem, czy od razu z nowej formy, nie mam zestawu z tych początkowych lat. Mam tylko dwie młodsze wypraski, na zdjęciu modele u góry z Siedlec, na dole z Kobyłki.

VNB71W4.jpg

 

 

Osłona kabiny z Siedlec (po prawej) jest kanciasta. Różnice są też między kabinkami z Kobyłki (trzecia forma?)

R8S8wCL.jpg

ODdblmo.jpg

 

 

Usterzenie pionowe ma inny kształt, inne wycięcie na statecznik poziomy, inne umiejscowienie wypychacza, różnica w grubości tylne części kadłuba. Połówki kadłuba obu producentów nie pasują do siebie.

92g6Pir.jpg

 

 

Kadłub od wewnątrz pokazuje subtelne różnice umiejscowienia wypychaczy

V9bbO2d.jpg

 

 

Tylna część za gondolą bombardiera:

nypWRHw.jpg

 

 

Skrzydła różnią się długością, rysunkiem i grubością linii podziału

Rig1W3j.jpg

UauKtDj.jpg

 

 

Śmigła i kołpaki też nie są identyczne

k0Ehfrm.jpg

G0gxPQ1.jpg

 

 

Osłony podwozia mają różne kształty i różne odległości miedzy częściami na ramkach

JzYkl1K.jpg

 

 

Spasowanie kadłuba do skrzydeł nie jest możliwe przy zamianie części od obu producentów (zdjęcie autorstwa Jerzego J.)

KqN4Nse.jpg?1

 

 

Rozstrzygający argument: Rozkład części na ramkach jest inny. Różne długości kanałów dopływowych.

lVeLhlg.jpg

 

 

Wniosek jest taki, że mieliśmy już dwa zestawy Karasia. Oba kiepskie, ten pierwszy trochę lepszy. Nie mam pojęcia co sprawiło, że wyprodukowano nową formę w Siedlcach i dlaczego nie poprawiono niczego w tym archaicznym zestawie z Kobyłki, a nawet go jeszcze popsuto? Moje podejrzenia są takie, że ta siedlecka forma mogła być nawet starsza niż ta z Kobyłki, ale nie była używana w pierwszych latach. Potem po uszkodzeniu tej lepszej rozpoczęto produkcję z niezbyt udanego pierwszego wariantu. Jako ciekawostkę przytoczę historę jaką mi opowiedział kiedyś ktoś szperający w starych angielskich periodykach modelarskich: Karaś był modelem Airfixa, który nigdy nie wszedł do produkcji i dystrybucji. To byłby ten z Kobyłki. Podobieństwo do innych modeli tej firmy z końca lat pięćdziesiątych jest rzeczywiście duże. Różnica między obiema wersjami Karasia jest dokładnie tego samego rodzaju jak między angielskimi zestawami Whirlwinda i Miga-15, a ich polskimi odpowiednikami, uważanymi za nielegalne kopie. Zawsze mnie intrygowało jak to było możliwe, że współpraca między Airfixem i Ruchem trwała mimo kopiowania przez Polaków angielskich oryginałów? A może to było inaczej? Nikt pewnie tego już dzisiaj nie odtworzy.

W każdym razie IBG to jest trzeci polski zestaw Karasia, a nie dopiero drugi

Link to comment
Share on other sites

Wniosek z tego taki !

Lepiej było sobie kiedyś tam kupić piwo i wypić ! niż kolekcjonować wyroby karasiopodobne w opakowaniu zastępczym

Ja też mam trochę takich wynalazków i do obecnej rzeczywistości pasują jak wół do karety !

Można powiedzieć że reprezentują epokę kamienną modelarstwa

Link to comment
Share on other sites

Wniosek z tego taki !

Lepiej było sobie kiedyś tam kupić piwo i wypić ! niż kolekcjonować wyroby karasiopodobne w opakowaniu zastępczym

:

 

Dziś te zestawy z początku produkcji to butelka whisky. Ktoś kiedyś nie wypił piwa, a teraz żłopie za to mocny trunek.

 

A model to model. Zawsze tylko jakieś przybliżenie rzeczywistości. Przy Karasiu z Kobyłki, czy z Siedlec trzeba tylko trochę mocniej wysilić fantazję, żeby zobaczyć w nim samolot. Ja mogę nawet na trzeźwo.

Link to comment
Share on other sites

Wyrzuć oba. To dowody dziadostwa , braku kompetencji i haniebnego podejścia do pracy.

Nie znasz się na wintydżu. W końcu lat pięćdziesiątych i początku sześćdziesiątych taki był standard. Produkcje Ruchu nie odstawały w chwili powstania od wczesnego Airfixa.

Link to comment
Share on other sites

Wyrzuć oba. To dowody dziadostwa , braku kompetencji i haniebnego podejścia do pracy.

Nie znasz się na wintydżu.

Tylko pamiętaj- żadnych farb Hataki, czy Tamiyi- najlepsza wilbra do skóry i klej Hermol albo robiony z ramek na bazie rozpuszczalnika nitro. Wtedy będzie piur wintydż!

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.