Jump to content
Coppercat

Ferrari 250 GTO 1:24

Recommended Posts

Kolejny mój warsztat będzie dotyczyć modelu Ferrari 250 GTO.

Nie jestem jeszcze pewien który model wybiorę:

001.jpg

Wydawać by się mogło, że modele jednego samochodu wyprodukowane przez różnych producentów będą do siebie podobne.

Okazuje się, że nie do końca. Zrobiłem małe porównanie wyglądu nadwozi F250GTO zrobionych przez Fujimi, Revell'a i Gunze.

Poniżej kilka fotek z tego porównania:

 

002.jpg

 

003.jpg

 

004.jpg

 

005.jpg

 

006.jpg

 

Zostawiam decyzję na potem .....

 

Projekt zacząłem od budowy modelu silnika przeznaczonego do ekspozycji (tak, jak to zrobiłem przy F250TR).

Jako baza posłużył zestaw żywiczny Hobby Design. Sporo trudu (i kasy) kosztowało mnie zdobycie tego zestawu.

Wydawało się, że jest to coś warte. Niby tak, ale model jest bardzo mocno okrojony, uproszczony. Praktycznie nie ma w nim osprzętu.

Mowa tutaj o takim zestawie:

 

003.jpg

 

001.jpg

 

002.jpg

 

Spasowanie poszczególnych elementów jest ogólnie takie sobie. Układ wydechowy jest totalnie pokrzywiony i tam nic nie pasuje.

 

Na chwilę obecną model silnika jest w końcowej fazie budowy. Postaram się w tym wątku pokazać jak przebiegały prace nad modelem.

A było tej pracy mnóstwo, bo nie zadowala mnie goły silnik bez szczegółów.

 

Zapraszam do oglądania i komentowania (nie koniecznie krytycznego).

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli jeszcze nie zajrzałeś, to popatrz do Stepfana Dufrene i Freda Subera na FB. Oni tam sporo rzeczy pokazali przy okazji swoich budów.

 

Powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli jeszcze nie zajrzałeś, to popatrz do Stepfana Dufrene i Freda Subera na FB. Oni tam sporo rzeczy pokazali przy okazji swoich budów.

 

Powodzenia

 

Nie mogę znaleźć

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeżeli jeszcze nie zajrzałeś, to popatrz do Stepfana Dufrene i Freda Subera na FB. Oni tam sporo rzeczy pokazali przy okazji swoich budów.

 

Powodzenia

 

Nie mogę znaleźć

 

stephane dufrene

 

frederic suber

 

Szukaj w ich albumach i fotkach.

 

ELyFSLX.jpg

 

jzNYSc8.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za namiary Jacku

Ci goście to czarodzieje, ale działają w innych skalach (1:12, 1:43).

Sporo ciekawych fotek. Przydadzą się

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki za namiary Jacku

Ci goście to czarodzieje, ale działają w innych skalach (1:12, 1:43).

Sporo ciekawych fotek. Przydadzą się

 

Spoko. Zobacz jeszcze na youtube pod hasłem: ferrari 250 gto restoration.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zabawa z silnikiem zaczęła się od przymiarek, oględzin i oceny części żywicznych.

Okazało się, że pracy będzie sporo.

Na początek, po wstępnej obróbce, poszedł podkład, potem metalizery ALC.

Na pokrywy zaworów dałem Surfacer 1500 Black.

Dorobiłem koła pasowe: alternatora (prądnicy ?) z wentylatorem i drugie napędowe.

Wszystkie łby śrub ściąłem (marnej jakości były), nawierciłem otwory i dałem żywiczne śruby Master Club (różne rodzaje i średnice).

 

004.jpg

 

Mnóstwo pracy będzie z układem wydechowym, ponieważ rury są powyginane w cały świat i nic nie pasuje.

Oberwały Alcladem i wyszło tak:

 

005.jpg

 

Końcówki rur od strony bloku silnika odciąłem, nawierciłem i wkleiłem "stopki" prowadzące. Tylko w ten sposób będzie możliwy montaż wydechu do silnika (konieczne będzie mocne naginanie rur).

Muszę dorabiać cały osprzęt. Na fotce poniżej: filtr oleju i rozrusznik z bendix'em. Kopułki rozdzielaczy zestawowe (nawiercone pod przewody WN).

 

006.jpg

 

W tzw. międzyczasie szykuję stojak. Na surowo wyglądał tak:

 

007.jpg

 

Kolejne przymiarki złożenia głównych elementów silnika.

 

008.jpg

 

009.jpg

 

Na koniec tego odcinka dwie fotki silnika na stojaku.

Dorobione:

- regulacja położenia prądnicy (naciągu paska),

- górny wlew pleju,

- pompa paliwa,

- pasek klinowy (nie podoba mi się - do wymiany).

 

010.jpg

 

011.jpg

 

cdn

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ziarniście i matowo te metalizery wyglądają. Nie wiem, czy to kwestia zdjęć, złego podkładu czy złej techniki malowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bardzo ziarniście i matowo te metalizery wyglądają. Nie wiem, czy to kwestia zdjęć, złego podkładu czy złej techniki malowania.

Żadne z powyższych (no może za wyjątkiem jakości fotek ;-).

Są surowe, bez wasch'a. Można je przetrzeć, ale potem gorzej wychodzi brudzenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No jakiś problem z nimi jest. Metalizer powinien wyglądać jak metal a nie papier ścierny ;)

 

Metalizer zawiera opiłki metalu. Podobnie jak papier ścierny drobinki np. mineralne.

Jest to jakaś analogia .....

 

W dalszej relacji pokażę co wyszło z tego papieru ściernego. Cierpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Papier ścierny to już zdaje się taka tradycja jest... Mnie bardziej zastanawiają te dwa elementy (oznaczone na czerwono). Co to jest? To było w tym zestawie silnikowym?

 

uCMEi3h.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie było tego w zestawie. Pierwsze to koło pasowe alternatora (z wentylatorem), a drugie to regulacja położenia alternatora (naciąg pasa klinowego) też DIY.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie było tego w zestawie. Pierwsze to koło pasowe alternatora (z wentylatorem), a drugie to regulacja położenia alternatora (naciąg pasa klinowego) też DIY.

 

Jakoś nie widzę tych elementów w prawdziwym silniku. Masz jakąś fotkę tych dwóch ustrojstw?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to albo jestem ślepy, albo u Ciebie ten mechanizm "naciągu" jest (pomijając wielkość) w zupełnie innym miejscu niż w oryginale. Co do natomiast wentylatora to wygląda on mi raczej na zębatkę

Share this post


Link to post
Share on other sites
No jakiś problem z nimi jest. Metalizer powinien wyglądać jak metal a nie papier ścierny ;)

W/g mnie, kluczem do osiągnięcia ładnej powłoki Alclada, jest bardzo starannie położony czarny, błyszczący podkład. To musi być "lustro" - inaczej metalizer podkreśli każde niedociągnięcie. Później, na niskim ciśnieniu, należy położyć JEDNĄ warstwę Alclada. I można uzyskać taki efekt (na zdjęciu trzy kolory Alclada : Gun Metal, Aluminium, Chrome) :

DQabUG4.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dorotka:

Uwaga ogólna: jest zatrzęsienie odmian/wersji tego silnika. Trudno połapać się jak było w oryginale :-(

System regulacji naciągu paska zrobiłem tak, jak to było możliwe. W zestawie tego nie przewidziano.

Wzorowałem się na czymś takim:

 

autograph-1-12-f250-gto-engine-kit.jpg

 

To model w 1:12.

 

Chłodzenie alternatora/chłodnicy to podobny problem. W większości przypadków stosuje się coś w rodzaju turbiny, a nie wiatraka (jak u mnie). Jest tu wiele różnych modyfikacji (?):

 

a-001-338x263.jpg

 

Jakoś bardziej mi pasował wiatraczek:

 

1971-ferrari-250-gto-reproduction-03.jpg

 

2784292013_4ff609f5ec.jpg

 

Postaram się zrobić fotkę, żeby pokazać, że nie jest to "zębatka".

 

Koledzy specjaliści od ALC:

zgadzam się z tezą, iż należy stosować czarny błyszczący podkład pod niektóre metalizery (chrom, polerowane alu, nierdzewka itp.). W moim przypadku takiej potrzeby nie było. Nie chciałem uzyskiwać połyskliwej powierzchni metalicznej. Bardziej chodziło o chropowaty odlew.

Użyłem Dark Aluminium oraz Duraluminium.

To silnik z 1962 roku bez chromów i polerowanych metali.

Doceniam wiedzę Kolegów, ale zapewniam, że z mojego "papieru ściernego" uzyskałem dokładnie to, czego chciałem.

Proszę Panów o cierpliwość. Pokażę efekt.

 

Silnik jest praktycznie skończony. Nie mam czasu na zabawę w opisywanie warsztatu i wrzucanie fotek. To robię w wolnych chwilach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korzystając z chwili czasu wrzucam kolejne fotki z warsztatu silnika F250 GTO.

Pokrywy zaworów i gaźniki. Tu pracy było sporo, bo pokrywy marnej jakości a gaźniki "gołe".

W porywach ściąłem wszystkie śruby (łącznie z dużymi kulkami na wierzchu). Dałem w to miejsce śruby żywiczne Master Club.

Gaźniki wymagały dorobienia układu paliwowego, listwy i popychacza przepustnic oraz sprężyn powrotnych.

Fotki robocze. Farba na porywach została potem zmyta i położony jeszcze raz MM1749.

 

012.jpg

 

013.jpg

 

016.jpg

 

017.jpg

 

018.jpg

 

036.jpg

 

Dorobiony rozrusznik, pompa paliwa i górny wlew oleju

 

014.jpg

 

015.jpg

 

Przymiarka pokryw i gaźników:

 

019.jpg

 

020.jpg

 

021.jpg

 

I tyle....

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejne etapy budowy silnika w skrócie:

- dorabianie przewodów paliwowych,

- montaż kopułek rozdzielaczy,

- montaż przewodów zapłonowych i fajek świec,

- dorobienie popychacza dźwigienek przepustnic,

- montaż trąbek powietrza,

- wykonanie i montaż ażurowych "czapeczek" na trąbki (niezła zabawa ;-)

- montaż przewodu prądnicy,

- wymiana paska klinowego na cieńszy i lepiej spasowany,

- itp.

 

022.jpg

 

023.jpg

 

024.jpg

 

025.jpg

 

026.jpg

 

027.jpg

 

028.jpg

 

029.jpg

 

030.jpg

 

031.jpg

 

032.jpg

 

033.jpg

 

034.jpg

 

035.jpg

 

W razie pytań chętnie wyjaśnię co i jak powstało :-)

 

Efekt końcowy pokażę w galerii, a teraz tylko zajawka:

 

s008.jpg

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przewody:

- paliwowe to nawinięty drut 0.25 mm na szpilkę do przypinania motyli (fi ok. 0.2 mm). Pomalowane na żółto i pociągnięte wasch'em

- zapłonowe o drucik w izolacji. Zewnętrzna średnica ok. 0.3 mm. Musiał być tak mały, żeby zmieściło się sześć sztuk do rurek wzdłuż pokryw zaworów.

- pozostałe przewody to druciki w izolacji o różnych średnicach.

 

Pasek klinowy wyciąłem z gumy do łatek (Castorama). Guma ma ok. 0.5 mm grubości. Starałem się odciąć jak najwęższy paseczek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.