Jump to content
jonek87

Jaki model dla dzieciaka 8+

Recommended Posts

Witam .... 

Na wstępie, jestem nowy na tym forum i długo przeglądałem poszczególne działy zastanawiając się nad tym w którym dziale umieścić moje pytanie - jeżeli wybrałem zły to bardzo przepraszam.

Idą święta, chciałem zainteresować chrześniaka modelarstwem - wiek 8 lat. Rozchodzi się o stopień trudności - czy dzieciak w tym wieku poradzi sobie już ze sklejaniem i wycinaniem elementów. Cierpliwości ma wiele, sprytu/inteligencji także ale czy będzie posiadał odpowiednie zdolności manualne? Jeżeli jest to wiek odpowiedni na start to proszę o pomoc w wyborze modelu... kilka preferencji:

1. Musi to być samolot

2. Muszę dokupić cały osprzęt (do wycinania elementów, farby, pędzelki) - także prosiłbym o pomoc także z tym co na start

3. Cena - myślałem, żeby sam model zamknąć do 100-150 zł + ile trzeba na akcesoria i farbki tyle trzeba

Myślałem o modelu Spitfire z firmy Tamiya (czytałem trochę artykułów dotyczące modelarstwa dla początkujących i podają, że jest to firma przyjazna dla noobie)

za każdą pomoc i uwagę będę wdzięczny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Trzeba na początku określić się jaka to ma być skala, zakładam, że pod uwagę będą brane dwie - 1/72  i 1/48. Wydaje mi się, że jakaś super dokładność modelu względem oryginału nie jest tu jakoś bardzo potrzebna więc przy skali 1/72 polecałbym jakiś nowy model Airfixa, w cenie około 30-40zł, są też nawet zestawy z podstawowymi farbkami i jakimś pędzelkiem. Jeśli to ma być jakiś większy samolocik czyli 1/48 to Tamiya jak najbardziej. Modele tego producenta są bardzo dobrze spasowane, to takie klocki lego :-), ale jeśli chodzi np konkretnie o tego Spitfirea to polecałbym raczej ten ich starszy model Mk I ewentualnie MkV, które są zdecydowanie tańsze (nawet prawie dwukrotnie) a tak samo dobrze spasowane, kwestia tylko nieco mniejszej dokładności względem oryginału. Polecić też można modele Eduarda z serii Weekend, choć moim zdaniem są to modele bardzo dobre, ale mogą być trochę zbyt skomplikowane na start.

Z narzędzi to wypadałoby kupić jakieś cążki do wycinania elementów, opcjonalnie jakiś nożyk/skalpel (jeśli już to używany pod nadzorem 🙂 ), można też ukraść żonie/dziewczynie jakiś pilniczek do paznokci 🙂 Z chemii to będziemy potrzebować jakiś klej, szpachlówka to raczej nie na tym etapie 🙂 no i farby i tu chyba najlepszym rozwiązaniem będzie seria Blue Hataki, mogą być rozcieńczane wodą, jeden pojemniczek kosztuje 6zł, do tego dwa pędzelki, mały okrągły do detali i większy płaski do większych powierzchni, no i to chyba tyle.

Przy opcji w skali 1/72 zamkniemy się w kwocie około 120 -150zł, przy 1/48 jakieś 50zł więcej. 

Ale jeśli to ma być początek przygody z modelarstwem to proponuję kupić jakiś starter set Airfixa za 50zł już z farbkami, może np taki Hawker Typhoon MkIB ?, do tego cążki (bardzo ułatwiają wycinanie elementów z ramek) i jakiś klej z pędzelkiem, opcja podkradania pilniczków nadal zalecana 🙂    

Edited by arhtus

Share this post


Link to post
Share on other sites

PS

Tak czy inaczej to wydaje mi się, że przy takim wieku to jednak jeszcze jakaś pomoc/nadzór będzie wskazany i jeśli to ma być taki prezent "kupić wszystko co trzeba, dać i niech sobie skleja sam" to może być różnie, może się udać, a może się skończyć "oblotem" jeszcze przed sklejeniem 😄 pomoc wujka raczej będzie wskazana 😄  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla dzieciaka to jak sądzę żadna Tamiya, bo to zbyt skomplikowane i dziecku na pewno nie starczy cierpliwości. Lepiej kupić kilka prościutkich modeli tego typu, gdzie jest 5 części na krzyż plus kalkomanie, a radocha na pewno będzie spora:

1093_rd.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1093_rd.jpg

Edited by Solo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ooo o tym nie pomyślałem, a to w tym wieku chyba będzie lepszym rozwiązaniem 🙂 chociaż z drugiej strony, jak rozumiem, autorowi pytania chodzi o jakieś zaszczepienie modelarstwa w dziecku, i wszystko zależy od tego jak zdolne to dziecko i czy ktoś będzie czuwał nad nim i mu pomagał przy sklejaniu.  

Edited by arhtus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wiem, ale też mimo wszystko jeszcze trochę pamiętam jak byłem dzieckiem i jak brakowało mi cierpliwości do robienia modeli w takim rozumieniu jak robię je dzisiaj. Dzieciak szybko się znudzi szpachlowaniem, szlifowaniem i dopasowywaniem dziesiątków malutkich części. On chce mieć model sklejony w 30 minut, potem ewentualnie pomalowany i żeby mógł z nim popylać po pokoju i robić "źźźźźźźuuu!". To jest jednak zupełnie inna perspektywa niż nasza, warto o tym pamiętać. Im prostszy model na początek, tym lepiej. Dopiero jak złapie bakcyla, można pomyśleć o stopniowaniu trudności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzieciak 8+ ogarnie więcej niż te badziewie od HB.

W klubach w Czechach jest najbardziej popularnym modelem dla początkujących Hellcat Edka w 1/72. Jak na 72 jest to dość duży samolot, więc dzieciak ogarnie, nawet z ich ograniczoną motoryką. Części jest malutko, klei się bardzo łatwo. Dałem go kleić synkowi znajomej (9 lat), sam go też kleiłem. Świetny model, weekend edition kosztuje poniżej 50 zeta. Farbki kupisz Hataka Blue Line w małych butelkach, do tego klej Tamki... 150zł z narzędziami bez problemu. 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swój pierwszy model dostałem w wieku 7 lat. I tylko klej do tego. Wycinanie jakimś nożykiem plus stary pilnik od mamy. Bez malowania, bo to wtedy za trudne. 
Dlatego moim zdaniem kup coś, czego nie trzeba malować. Znajdź coś, co plastik ma we właściwych kolorach, kilku, że po złożeniu wystarczy nałożyć kalki i gotowe. Jeżeli złapie bakcyla, to potem poziom trudności będzie wzrastał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W przypadku mojego siostrzeńca modele HB były przyjęte pozytywnie. Jego 10 lat poradzilo sobie z nimi i kolejne to airfix 1:72 ale po nich nadeszły inne zainteresowania. Najważniejsza jest obecność drugiej osoby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie. Ale model musi być prosty, żeby postęp w budowie był szybki. Nie wiem czy coś prostszego, a do tego stosunkowo dobrej jakości, jak te zestawy HB, można znaleźć na rynku w tej chwili.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba też pamiętać, że nie każdy ma taką cierpliwość jak zaprawiony w bojach modelarz. Tutaj raczej będzie chodzić o szybkie złożenie takie na jedno popołudnie. Na drugie popołudnie pomalujesz farbami Hataka Blue  i już możesz latać po mieszkaniu/domu. Zestawy HB będą do tego dobre mają mało części i są dobrze spasowane. A jak się młodemu spodoba to będzie sklejał następne modele bardziej skomplikowane, z większa ilością części.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki wszystkim za podpowiedzi... jak to często bywa niektóre są sprzeczne ze sobą no ale będę już musiał sam wyciągnąc wnioski ....

 

chciałem jeszcze zapytać co sądzicie o marce Revell.... np https://revell.com.pl/modele-do-sklejania/samoloty-wojskowe/samoloty-wojskowe-1920-1949/supermarine-spitfire-mkii,art,7589.html

sugerowana grupa wiekowa jest 10+, ale elementów widze nie za wiele (34) no i wielkość też w porządku. Jakieś opinie co do tej marki może ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, jonek87 napisał:

dzięki wszystkim za podpowiedzi... jak to często bywa niektóre są sprzeczne ze sobą no ale będę już musiał sam wyciągnąc wnioski ....

 

chciałem jeszcze zapytać co sądzicie o marce Revell.... np https://revell.com.pl/modele-do-sklejania/samoloty-wojskowe/samoloty-wojskowe-1920-1949/supermarine-spitfire-mkii,art,7589.html

sugerowana grupa wiekowa jest 10+, ale elementów widze nie za wiele (34) no i wielkość też w porządku. Jakieś opinie co do tej marki może ? 

Akurat w modelarstwie nie ma co patrzeć na "markę" bo większość firm ma w ofercie zarówno bardzo dobre produkty jak i kompletne padła. Revell jest tutaj idealnym przykładem - lubią często pakować jakieś stare wypraski w błyszczące kolorowe pudełko i żądać kasy jak za pełnoprawny nowy produkt. I taki jest właśnie ten Spitfire.

Kup młodemu jakiegoś Hobby Bossa Easy Assembly  jak Solo radzi (albo i dwa, za cenę tego Revella), a za resztę kasy zestaw farb i podstawowe narzędzia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.