ksc Napisano 9 Stycznia 2021 Napisano 9 Stycznia 2021 Tym razem chciałem się pochwalić moim prezentem świątecznym, którym jest model żywiczny brytyjskiego myśliwca Hawker Demon w skali 1/32 krakowskiego producenta Silver Wings. Ponieważ jak każdy modelarz mam rozgrzebanych kilka różnych warsztatów, na razie staram się jedynie gromadzić materiały do budowy tego zestawu i planować prace nad jego budową. Z drugiej strony nie chcę odkładać rozpoczynania tematu, bo znając życie za parę miesięcy ktoś wyda zestaw plastikowy w dużo niższej cenie i być może o zbliżonej lub wyższej jakości, jak to się stało z innymi modelami Silver Wings za sprawą ICM i IBG. Chociaż darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby, nie byłbym sobą, gdybym skleił ten model nie patrząc na niego krytycznym okiem, a niestety jest do czego się przyczepić, tym bardziej że jest to żywica za stosunkowo duże pieniądze. Mimo wszystko uważam, że w wydanie tego modelu włożono dużo pracy, a sam zestaw na pierwszy rzut oka wygląda bardzo ładnie. Dużym utrudnieniem w budowie jest brak dobrej dokumentacji. Czasami na aukcjach pojawiają się kserokopie oryginalnych rysunków z wytwórni samolotu, ja jednak ich nie posiadam i będę musiał oprzeć prace nad modelem na zdjęciach z epoki. Sam samolot jest wyjątkowo atrakcyjny, a polerowane osłony silnika sprawiają wrażenie że jest to ferrari wśród myśliwców z okresu. Będzie to mój pierwszy model w całości z żywicy, a przy jego budowie nauczę się wielu nowych technik, np. oklejania foliami. Przejdźmy jednak do samego zestawu... Do poprawy są: praktycznie cała osłona silnika, gdyż jej profil nie pokrywa się z rysunkami i zdjęciami. Ujawnia się to np. tym, że wgłębienie dla wylotów karabinów maszynowych kończą się wcześniej niż na zdjęciach (1) gdyż osłona jest zbyt wąska. Drobne detale są umieszczone w trochę innym miejscu niż na oryginale (2). Prawdopodobnie zdecyduje się na wycięcie całej osłony, rozcięcie jej na cztery ćwiartki i wstawienie pasków rozszerzających z przodu. profil kabiny strzelca, który jest zbyt ostry (3) załamania płótna, które kończą się zbyt wcześnie (4) miejsca wejścia cięgien powierzchni sterowych w kadłub (5) zbyt krótki kadłub, który trzeba przedłużyć o kilka mm w sekcji ogonowej (6) 1 Cytuj
abtb Napisano 9 Stycznia 2021 Napisano 9 Stycznia 2021 Chyba nie ten dział. Ale zawsze można przerobić na jakieś autożyro Cytuj
ksc Napisano 9 Stycznia 2021 Autor Napisano 9 Stycznia 2021 4 minuty temu, abtb napisał: Chyba nie ten dział. Ale zawsze można przerobić na jakieś autożyro Tak, już zgłosiłem do administratora prośbę o przeniesienie Cytuj
djack Napisano 24 Stycznia 2021 Napisano 24 Stycznia 2021 Nie masz wrażenia, że boki kadłuba są zbyt płaskie? W oryginale były lekko wypukłe. Cytuj
Super Moderator jawkers Napisano 24 Stycznia 2021 Super Moderator Napisano 24 Stycznia 2021 Prośby o przeniesienie nie zgłasza się Adminowi. W każdym poście są trzy kropki. Klikając na nie pojawia się okno, w którym klikasz w zakładkę zgłoszenie. 1 Cytuj
ksc Napisano 24 Stycznia 2021 Autor Napisano 24 Stycznia 2021 1 godzinę temu, jawkers napisał: Prośby o przeniesienie nie zgłasza się Adminowi. W każdym poście są trzy kropki. Klikając na nie pojawia się okno, w którym klikasz w zakładkę zgłoszenie. I tak również zrobiłem, ale trochę później Mimo wszystko dziękuję za przeniesienie wątku. Cytuj
ksc Napisano 24 Stycznia 2021 Autor Napisano 24 Stycznia 2021 2 godziny temu, djack napisał: Nie masz wrażenia, że boki kadłuba są zbyt płaskie? W oryginale były lekko wypukłe. Niestety też mam takie wrażenie. Myślę że jest to błąd z tych "niepoprawialnych". Na dowód znalazłem świetne zdjęcia samolotu z Empire Air Day at Hendon z 1936 roku. W zasadzie do wyboru miałem Demona lub Nimroda - oba mają niestety niepoprawne kształty kadłuba i chyba muszę z tym żyć. Cytuj
ksc Napisano 9 Lutego 2021 Autor Napisano 9 Lutego 2021 Pierwsza rzecz do poprawy to osłona silnika. Planuję chirurgię jednego dnia - odetnę osłonę od kadłuba, rozetnę ją na cztery ćwiartki i na podstawie planów ustalę poprawną średnicę od strony śmigła korygując wstawkami z płytek polistyrenowych. Żeby nie utracić geometrii kadłuba skopiowałem 8 razy (!) ścianę ogniową i wkleiłem ją po obu stronach planowanej linii cięcia. Przypadkowo model ma teraz 1/32 masy oryginału . Sam element ściany ogniowej okazał się zbyt mały. Żeby go wykorzystać, musiałem wkleić paski plastiku. Jak już wspomniałem, musiałem wykonać 8 kopii tego elementu, ponieważ oś kadłuba nie przebiega w jego połowie. Znając mój charakter pewnie porwę się też na naprawę profilu kadłuba w okolicach kabiny pilota. Tam już nie będzie tak łatwo. Cytuj
ksc Napisano 7 Marca 2021 Autor Napisano 7 Marca 2021 Operacja się udała. Odciąłem osłonę silnika, rozdzieliłem ją na cztery ćwiartki, wstawiłem odpowiednie kliny i złączyłem ponownie. Myślę że teraz profil będzie dużo bliższy oryginałowi. Przy okazji poprawiłem rozmieszczenie różnych otworów. Piłowanie odsłoniło całą masę bąbelków powietrza, które rozwiercę i wypełnię pręcikiem z rozciągniętego plastiku. Jeżeli chodzi o sam kadłub ustawiłem sobie wysoko poprzeczkę i poprawiam jego beczkowatość. Na razie zeskrobałem trochę żywicy, by mieć do czego przykleić panele z płytek polistyrenowych. Teraz rozpoczynam pracę nad poprawnym połączeniem z kołpakiem. Żeby uzyskać idealny okrąg zmontowałem urządzenie składające się ze śruby i podkładki o średnicy 17mm. Z założenia będzie ograniczać obszar działań pilników i papieru ściernego. 2 Cytuj
Artur D. Napisano 8 Marca 2021 Napisano 8 Marca 2021 (edytowane) Mocno zaczęte, podoba się Edytowane 8 Marca 2021 przez Artur D. 1 Cytuj
ksc Napisano 13 Marca 2021 Autor Napisano 13 Marca 2021 Ciąg dalszy sagi. Osłona silnika jest już z grubsza opracowana, czeka mnie jeszcze wykonanie imitacji silnika, chociaż będzie prawie niewidoczny. Zaszpachlowałem już wszystkie bąble na zewnętrznej stronie osłony, czeka mnie podobna operacja w jej wnętrzu. Kadłub powoli wypełniam kolejnymi płytkami z polistyrenu, by nadać mu obły kształt. Minusem tej operacji są całe worki opiłków. Na chwilę obecną wygląda to tak: Żeby zachować pewną sztywność całej konstrukcji płytki wklejam w wyskrobane zagłębienia w żywicy. Pogodziłem się z tym, że wewnętrzne ścianki kabiny pilota pozostaną w oryginalnym kształcie, a model będzie raczej sylwetkowy. Wracam więc do skrobania tej żywicy... 3 Cytuj
ksc Napisano 25 Marca 2021 Autor Napisano 25 Marca 2021 Trochę skorygowałem kształt kadłuba. Jest lepiej, ale nie idealnie. Po pierwsze odpuściłem sobie wyoblenie części krytej płótnem, a po drugie nie przemyślałem tego, że jak wkleję płyty o kształcie oryginalnych pokryw, to będę miał trudności z odtworzeniem linii podziału, które teraz są nierówne i zbyt grube - tak już jednak zostawiam. To teraz czas coś porobić wewnątrz kadłuba, a jak będę miał okazję, to popryskam ten kadłub podkładem albo srebrnym gunze, żeby ocenić jakość szpachlowania. Cytuj
barszczo Napisano 26 Marca 2021 Napisano 26 Marca 2021 Trochę surfacera w linie i będzie lepiej. Szacun za robotę, poprawianie żywic to wyższa szkoła jazdy. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.