Jump to content

Jupiter C - Revell 1:110


Agnieszka
 Share

Recommended Posts

Już w latach 50-tych rynek modeli w USA był już bardzo rozwinięty. Przykładem jest model wyrzutni rakiety Jupiter C powstałej na bazie pocisku RedStone Von Brauna, która wynosiła przede wszystkim pierwsze amerykańskie satelity z serii Explorer. Model został wydany już w tym samym roku 1958 co start rakiety. Ja mam reedycję z 2006 roku, co ciekawe wyprodukowaną w Polsce!, za to instrukcja utrzymana w stylu vintage została wydrukowana w Niemczech.

 

Ilość detali i stopień skomplikowania robi wrażenie. Mnóstwo drobnych nitów, kalek z różnymi napisami i figurki obsługi naziemnej. Ładnie wykonano też podstawkę w postaci torów kolejowych z podkładami, ale to chyba nie za wiele ma się do rzeczywistości. Pełno również śladów po wypychacz i innych procesach technologicznych, oczywiście w najbardziej widocznych miejscach, ale to zdarza się i we współczesnych modelach.

 

Oczywiście zaczęłam od zdobywania materiałów źródłowych i tu problem… okazuje się, że jest niezwykle mało dobrych zdjęć wyrzutni. Na dodatek, praktycznie każde ujęcie przedstawia inną konfigurację.

 

Jeżeli, ktokolwiek, ma jakieś materiały na ten temat to będę bardzo wdzięczna…

 

 JupiterC2male.JPG.b19f59f40e7fd5e2534cf5f06a0d4476.JPG  JupiterC1male.jpg.9a80e2aeffee2598deb5230c49616962.jpg  JupiterC3male.JPG.d8a7c66df71bb1221443625d9620d3e7.JPG

 

 

Edited by Agnieszka
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Dwa tygodnie pracy nad przygotowaniem elementów. Niestety prawie każdy z nich wymagał usunięcia nadlewek, zaszpachlowania różnych ubytków i.t.p. Na pierwszy ogień poszedł moduł napędowy platformy. Zastosowałam moje ulubione pasty, w tym przypadku AK456, co wg. mnie nadaje powierzchni specyficzną fakturę metalu i przy okazji nie narażam aerografu na różne srebrzanki. Na górnej powierzchni dokleiłam elementy fototrawione, będące w rzeczywistości schodkami dla modeli okrętów, a mające imitować jakieś wywietrzniki.

 

2a.jpg.50811b31a38aa376fb3b221ed711fccc.jpg  3a.jpg.93cd3bc6c9d5fefefbc9fd6d4918db2f.jpg

 

Duży problem miałam z doborem czerwonego odcienia farby. Praktycznie na każdym zdjęciu, czy też filmie dokumentalnych, wieża startowa ma kolor od jaskrawo czerwonego do brązowego. W praktyce to był po prostu podkład antykorozyjny. W końcu po kilku próbach zdecydowałam się na farbę vallejo 71.269 na szarym podkładzie w sprayu tej samej firmy.

Elementy podstawy malowałam i dodawałam im kalki oddzielnie, a następnie skleiłam w całość.

 

1a.jpg.b4a65e1671d706b209b7201f06e7112c.jpg  4a.jpg.937c4a1dc9a185a15fc01c41e4050d2f.jpg

Niestety na płytach, które zamykają podstawę znajduje się wiele miejsc po wypychaczach, z którymi teraz walczę…

Edited by Agnieszka
  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

Ładnie Ci to idzie, widać staranność :) Te wywietrzniki wyszły bardzo dobrze, wyglądają jak zestawowe.
Jak pracuje się z tą pastą metaliczną. Trzeba ją jakoś zabezpieczać po nałożeniu? Jeśli tak to czy lakier zauważalnie psuje efekt metaliczności?

Powodzenia w walce z wypychaczami :D

Link to comment
Share on other sites

Pastę nakładam na podkładzie i rozcieram szmatką, w ten sposób można też regulować stopnień połysku.

Bardzo dobrze na nie nakłada się kalki, idealnie się wtapiają, nie trzeba żadnych dodatkowych podkładów.

Po kilku dniach, da się spokojnie brać do ręki.

Można oczywiście dodatkowo zabezpieczyć bezbarwnym lakierem błyszczącym lub matowych i uzyskuje się odpowiednią powierzchnię.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...
  • 1 month later...
  • 8 months later...

I po roku...

Czym bardziej szpachlowałam i szlifowałam ślady po wypychaczach na widocznych płaskich elementach tym bardziej niszczyłam powierzchnię, a przede wszystkim otaczające nity.

W końcu zdecydowałam się,  może i pójść na łatwiznę, ale od czego nowoczesność w domu i zagrodzie 😉

Dzięki uprzejmości zdolnego człowieka, elementy zostały zaprojektowane od podstaw w 3D i wydrukowane.

Mogłam ruszyć dalej z budową. Na podstawę naniosłam trochę śladów eksploatacji, nie wiem czy realnych ale nadają trochę plastyczności wyrzutni.

 

331318039_887499959185588_4357752381216734514_n.jpg.f6f33e58f65b2734a1f211fbbbb4eb0d.jpg   20230903_095502.jpg.ca558c6324cffc838b9705c8f1c214a6.jpg

Edited by Agnieszka
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Najważniejsze elementy konstrukcji to kratownice wyrzutni. Trzeba przyznać, że zostały one w bardzo przemyślany sposób zaprojektowane jako trzy sekcje, która każda jest w innym kolorze. Dzięki temu oszczędzamy dość problematycznego maskowania kratownic. Kłopot wynika jedynie z klejenie pomalowanych elementów, co wymaga ostrożności aby klej nie rozpuścił za bardzo farby. Drabinki posiadają charakterystyczne półokrągłe ochronne zabezpieczenia dla wchodzących. Coś mi w nich brakowało. W rzeczywistych rozwiązaniach występują zawsze dodatkowe pionowe łączniki. Postanowiłam je dodać w postaci stalowych drutów o grubości 0,4 i 0,3 mm pomalowanych na odpowiednią sekwencję kolorów. Zobaczymy jak to wyjdzie...

 

Kolejnymi elementami konstrukcji są platformy obsługowe. W każdej z nich należy zwrócić uwagę na kolorystykę poszczególnych części, gdyż każdy poziom ma inne ich układ.

Tak jak i w podstawie, napotkałam problem z kierunkiem nakładania kalek, który nie jest przedstawiony w instrukcji. Przeanalizowałam hipotetyczną drogę po jakiej poruszają się ludzie z obsługi i jak by w rzeczywistości patrzyli na napisy ostrzegające. W zestawie platformy mogą się rozsuwać  na boki po specjalnych szynach. Ale ponieważ nie będę traktowała modelu jak zabawki przykleiłam je na stałe w pozycji rozsuniętej.

 

 20230827_162447.jpg.3e238d704bcf685a54469ce2d999402b.jpg   platformy.jpg.8c603b08e76ebe856232b94f201cca21.jpg

 

Edited by Agnieszka
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Zanim złożę wszystko do kupy czas na podstawkę. Długo zastanawiałam się nad kolorystyką.

Przyjęłam założenie, że podkłady były betonowe i granitowa podsypka, wszystko na piaskowym gruncie.

Jak się domyślacie największym wyzwaniem jest maskowanie torowiska. Musiałam przyciąć i nakleić dokładnie 246 kawałków taśmy Tamiyi!

Jakby ktoś się kiedyś zmagał z tematem to idealnie pasującą szerokością taśmy jest 3mm.

Zamówiłam dodatkowo pod podstawkę, podstawkę drewnianą na wymiar.

 

20230820_184453.jpg.eca497b073c6621a5ac929d8b941c581.jpg  20230904_183807.jpg.f00c0a08dbdf23190e5de3fe61393221.jpg

Edited by Agnieszka
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Uff. Model skończony rzutem na taśmę na konkurs w Jaworznie. Dużą uwagę należy zwrócić na symetrię poszczególnych poziomów platform.

Fajnym wzbogaceniem dioramy są liczne figurki obsługi. W sumie użyłam na nie 5 kolorów.

Linki zrobione z cienkiej gumki. Chwali się, że w modelu przewidziane były już gotowe punkty ich zawinięcia i przytwierdzenia.

Cały czas wykonując ten model byłam pełna podziwu, że jest to projekt z 1958 roku! Jak na te lata model jest zaprojektowany wręcz genialnie.

Ma możliwość wykonania ruchomych platform jak i złożenia całej wierzy do pozycji poziomej. Gdyby nie ślady po wypychaczach konieczność klejenia rakiety z dwóch połówek gdzie są wypukłe nity byłoby idealnie.

 

Na konkursie model - dioramka w dostał wyróżnienie. Dziękuję wszystkim  za  kibicowanie.

W świetle hali wystawowej jednak zauważam, że zastosowałam za mocny preshading.

Jak poprawię to umieszczę szczegółową galerię gotowego modelu.

 

forum.jpg.3492bffdb7aa641eb626fe188693a788.jpg

 

Edited by Agnieszka
  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.