Jump to content

[W][1:6] Centaur było: [Pomoc] Figurki i masy modelarskie...


cieciwa
 Share

Recommended Posts

Szukam kogoś, kto budował figurki z mas modelarskich i byłby na tyle uprzejmy że podzieliłby się wiedzą na ten temat z całkowitym nowicjuszem.

 

Poradniki z YT nie są specjalnie pomocne, kiedy nie rozwiewają moich wątpliwości, bo są ukierunkowane na konkretne modele i konkretne masy.

Nie znalazłem porównania tych mas na YT.

Edited by cieciwa
Link to comment
Share on other sites

Tutaj gość robi druciane szkieleciki i lepi z Milliputa. Główki są gotowe (kupione).

 

https://www.youtube.com/watch?v=iWT9mnaUy0M

 

Milliput przy obróbce mechanicznej pyli jak to żywica. Także można by się zastanowić nad zastosowanie innej masy. Np. takiej która nie wymaga specjalnie dodatkowej obróbki po zakrzepnięciu.

Edited by Mr_X
Link to comment
Share on other sites

To może żeby od razu co-nieco wyjaśnić.

 

Zawsze podobała mi się skala 1:6. Kiedyś nawet robiłem jakieś pojazdy w tej skali ale przy kolejnych przeprowadzkach w któryś momencie zostały one zniszczone w większym czy też mniejszym stopniu. I poszły do śmieci.

A teraz  'na starość' zapragnąłem sobie zrobić w tej skali figurkę.

Zdając sobie sprawę z nikłości własnych umiejętności -  postanowiłem na próbę użyć jakieś resztki zabawek dzieci i 'sklecić' z kilku elementów jedną figurkę.

Wybór padł na centaura.

Tułów konia miałem, jakąś starą lalkę 'Barbie' wygrzebałem z piwnicy.

Uznałem, że jak nic z tego nie wyjdzie, to bez żalu po prostu się tego 'potworka' pozbędę.

Pooglądałem trochę rysunków, poczytałem i dziś zabrałem w rękę moje śmiercionośne narzędzie i zrobiłem 'kuku-kęsim'.

Efektem jest takie coś:

wydaje mi się, że korpus ludzki tkwi za głęboko w tułowiu konia, ale bez dalszej ingerencji narzędziowej nie uda mi się tego poprawić.

Większość tej olbrzymiej dziury zostanie czymś wypełniona (myślałem o folii aluminiowej) i dopiero na wierzch powinna iść jakaś masa modelarska (dlatego o to pytałem).

Nic nie jest sklejone, dlatego też korpus konia trzyma się na tych kilku gumkach recepturkach.

A korpus ludzki jest za bardzo przesunięty do tyłu (jak sądzę)

20230326_154636.jpg

Edited by cieciwa
Link to comment
Share on other sites

Ostatnio mam fazę na lepienie .Z grubsza przedatawię ci materiały  i  moją ocenę tychże .W związku z tym że  preferujesz 1/6 to jest bardzo materiałochłonne. Raczej nie klej zabawek zrób normalny szkielet z drutu i obwiń folia aluminiową wtedy materiał dajesz tylko po wierzchu .Najprostszy do tej skali jest SUPER SCULPEY  polecam FIRM jest bardziej twardy niż pozostałe a równocześnie pozwala dobrze wykonać detale  . wada trzeba go wypiekać w 130 stopniach . MILIPUT  to z grubsza jakość poxiliny więc raczej nic precyzyjnego nie zrobisz. MAGIC -SCULPT lepiej tu juz można sporo osiągnąć ale lepsze efekty dale APOXIE SCULPT  jest drobniejszy więc można zrobić więcej detali. Miliput Magic i Apoxie sa chemoutwardzalne   na wykonanie ma się ok 30 minut ( ale nie mierzyłem, magikiem i miliputem robiłem dość dawno teraz używam Apoxie i  z tej trójki jest najlepszy ) potem możesz jeszcze trochę popracować ale raczej wygładzić dokleić, wgnieść  musi sie całkiem utwardzići .W tym stanie pośrednim  jest kruchy. materiały są dobre do szlifowania. Drobne detale ,da się zrobić z Apoxie ale lepsze wg mnie jest GREN STUFF jak w nazwie zielony ,chemoutwardzalny , powoli się utwardza  taki gumiasty  przy pracy  po zaschnięciu. Szlifować sie da ale podle, lepiej obciąć skalpelem. Da się bez problemu zrobić cienkie nitki i drobiazgi .BROWN STUFF Dobry do wszystkiego, trochę   bardziej gruby od zielonego kolegi  mniej klejący zastyga na twardo i bez problemu można do szlifować . Dla mnie to taki równoważnik APOXIE i jeszcze nie wiem którym lepi mi się lepiej . Brown Stuff jest twardszy od Apox i ma przez to krótszy czas obróbki. Jeśli dawno nic nie lepiłeś zainwestuj w Super Sculpey  jest wielokrotnego użytku  tzn. dopuki  go nie wypalisz  .   można go używać  podobnym materiałem jest FIMO występuje w kolorach ale jest mniej precyzyjny..Robiłem z niego smoki dla dzieci. Jeśli chcesz zlepiać zabawki  to jednak musisz wziąć coś chemoutwardzalnego .  Ja nie mam talentu więc pierwsze  (sadzę że z 20 ) projektów wywaliłem do śmieci na różnym etapie wykonania . Dobrej zabawy Zyczę .

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Byłem dziś w sklepie stacjonarnym [url=https://vanaheim.pl/pl/]Vanaheim.pl[/url] i rozmawiałem ze sprzedawcą, powiedział mi, że jak na pierwsze podejście do modelowania figurek, to najrozsądniejszym podejściem będzie użycie masy "Milliput - standard". Że można ją formować spokojnie przez ponad 1h a jak zacznie twardnieć, to można dodać odrobinę wody i nadal da się ją formować.

Ze słów sprzedawcy wynikało też, że o ile Milliput zastyga  'na twardo' o tyle Green Stuff zawsze pozostaje 'elastyczny'.

 

Sam nie wiem co o tym sądzić, zapewne wyjdzie 'w trakcie prac'.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

W zasadzie wypadało by zmienić tytuł, ale to może za chwilę.

Potraktowałem nożyczkami piano karton i wymodziłem coś takiego:

Potem wzmocniłem kawałkami piano kartonu tą konstrukcję, żeby się dało się przykleić korpus ludzki (obecnie schnie - bo kleje wikolem)

20230416_231842.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • cieciwa changed the title to [W][1:6] Centaur było: [Pomoc] Figurki i masy modelarskie...

Tak to wygląda po wklejeniu podstawki i wzmocnień, a na drugim zdjęciu jest przymiarka ludzkiego korpusu do konia.

20230417_233053_res.jpg

20230417_233120_res.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Dzisiaj miałem trochę wolnego czasu i po raz pierwszy 'bawiłem się' masą "Milliput".

Efekty poniżej.

Chciałem 'wygładzić' połączenia obu połówek, zasklepić otwór po urwanym ogonie i zrobić bliznę na tylnej lewej nodze.

 

Chętnie poznam Wasze opinie na ten temat - tylko proszę, nie urywajcie mojej głowy ....

 

20230513_202900_res.jpg

20230513_202907_res.jpg

20230513_202925_res.jpg

20230513_202934_res.jpg

Link to comment
Share on other sites

Coś musiałem zepsuć, bo jak tylko podniosłem korpus i dotknąłem brzucha to kawał masy mi 'odpadł'.

No i przyznaję się 'zepsułem' tą bliznę, jak ją robiłem, to myślałem, że będzie się dobrze prezentować, ale już półgodziny później jak na nią popatrzyłem, to stwierdziłem że jest 'do niczego' i ją usunąłem.

Nie to, żebym nie planował umieszczenia takiej blizny, ale muszę jeszcze trochę pooglądać jak to robią lepsi ode mnie.

Link to comment
Share on other sites

Milliput jako szpachlówka od biedy zadziała, ale są o wiele lepsze szpachlówki, specjalnie do tego, jeżeli tylko o gładzenie chodzi - w tym zastosowaniu pewnie najlepsza by była jakaś dwuskładnikowa, może jakiś novol ale jednak bez włókna szklanego. Te połówki konia są sztywne czy też elastyczne? Bo jeśli to pracuje, to może być bardzo ciężko to szpachlować, będzie odpryskiwać. W takiej sytuacji może warto by było zrobić odlew całości i dopiero ten odlew gładzić szpachlować itd.?

Życzę powodzenia i pozdrawiam

Paweł

Link to comment
Share on other sites

moim zdaniem ,za dużo materiału , trzeba było tylko zatkać dziury i rozsmarować na widocznych powierzchniach wodą . Istotne  jest czy ten koń jest elastyczny a sądzę że jest i w tym przypadku niewiele szpachli się utrzyma .Sądzę że dobry byłby GREEN STUFF  albo silikon akrylowy , zapchać dziury i wygładzić na mokro akryl będziesz musiał położyć 2 x  bo traci na objętości przy schnięciu . Green Stuff powinien wystarczyć jednokrotnie .możesz go potem zeszlifować po dobrym utwardzeniu.  Swoją drogą ciekawi mnie ilu ludzi z forum lepi swoje figurki ? (ostatnio bardziej wciągnęło mnie lepienie niż malowanie . )Więc będę obserwował z  zainteresowaniem 

Link to comment
Share on other sites

Nie, koń nie jest elastyczny. To twarde tworzywo sztuczne, taki 'plastik'.

Trochę to przeszlifowałem, ale na grzbiecie będę musiał jeszcze sporo zeszlifować papierem ściernym.

A potem wzorując się na książce "The Resurrectionist" trzeba będzie odwzorować układ mięśni ...

Link to comment
Share on other sites

Zabrałem się za szlifowanie.

Na początek papierem 250.

Oszlifowałem grzbiet i brzuch oraz okolice ogona. O ile grzbiet i brzuch nawet widać, że było szlifowane o tyle między nogami przednimi i tylnymi było ciężko i sam chętnie bym poprawił.

Mam do Was pytanie - jak (czym) szlifujecie wąskie mało dostępne przestrzenie ?

I czy mam się nastawiać na użycie później papieru 1000 i 2500 ?

Link to comment
Share on other sites

Wyszlifowałem.

Albo tak mi się wydaje - choć ja bym powiedział, że wyszlifowałem.

I teraz mam pytanie do bardziej doświadczonych osób.

Sklejać obie części już, ryzykując, że coś uszkodzę poprawiając cokolwiek przy tułowiu końskim, czy też jeszcze się wstrzymać i obrabiać oddzielnie ?

 

Najwięcej pracy i tak będzie po połączeniu obu elementów...

20230518_182642_res.jpg

20230518_182720_res.jpg

20230518_182729_res.jpg

Link to comment
Share on other sites

Ja przygotowuje kawałki i potem sklejam . Tułów z nogami ,potem głową i ręce. Lepiej mi wypracować połączenie częsci  bo czasem jest fatalny dostęp w niektóre miejsca. Głowy raczej przygotowuje  na 99% a ręce zgrubnie I wykańczam po wklejeniu  razem z dorabianiem ubrań..Co do szlifowania to najdrobniejszy papier jakiego urzywam to 240. Jak już muszę to zgrubnie skrobię skalpelem   i wygładzam nową  warstwa masy lub szlifuje  240 . 

 

 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Jako że to zabawa więc i priorytet prac raczej niski.

Udało mi się połączyć elementy dopiero za trzecim razem. Ale i tak wygląda to na delikatne.

Pewne będę musiał to jakoś wzmocnić.

20230529_181501_res.jpg

20230529_181510_res.jpg

20230529_181516_res.jpg

20230529_181524_res.jpg

Link to comment
Share on other sites

Koński czy ludzki ?

Bo patrząc po różnych ilustracjach wygląda, że proporcje (chyba) są dobre.

Wzorowałem się na poniższych ...

 

Wiem, że muszę trochę 'nadbudować' ludzki tułów w pasie.

 

 

anatomy_of_the_centaur_by_shadowglove_d1jyc0s-fullview.jpg

an_anatomical_study_of_sundamysian_centaurs_by_ejlowell_dbjfhyj-fullview.jpg

d9o33u7-3efd32fd-9c66-4daa-a38b-86057cc6fa11.png

Link to comment
Share on other sites

Odetnij jej tyłek, I wtedy wklej dziewoję do konia resztę wypełnisz miliputem i będzie git. Ta brązowa grafika jest skopana . 2 niezależne kręgosłupy,  to raczej nie z natury rysowane ,chociaż z antycznej Grecji jestem słaby. ( robiłem tylko hoplitę z pegaso) .

Link to comment
Share on other sites

Zgadzam się z kolegami. Zwróć uwagę, że nogi konia powinny wyrastać z tego samego miejsca w szkielecie, co ludzkie (w innym przypadku: po co jej miednica). Możesz zrobić jedną z dwóch rzeczy: wcisnąć babkę głębiej, albo, jeśli się nie da, ściąć ja nieco od dołu tak, żeby wpasować się w kościec konia.

Link to comment
Share on other sites

Hmm...

Zapewne macie rację.

Zerwałem ludzki tułów i osadziłem go trochę głębiej. Powinno już wyglądać lepiej.

 

Ale wydaje mi się, że jednak tułów ludzki powinien być przesunięty do przodu (i tak zrobiłem)

20230531_214308_res.jpg

20230531_214316_res.jpg

20230531_214331_res.jpg

Edited by cieciwa
Link to comment
Share on other sites

Dziś znowu usiadłem do figurki .

Nie wiem, czemu ale dziś jakoś dziwnie mi się pracowało z 'Milliput'-em

Przygotowałem sobie dwa kawałki tak długości około 1cm (każdy). Ostatnio jak pracowałem z miliputem to pracowałem w lateksowych rękawiczkach, ale średnio mi to szło (te rękawiczki mi się zwijały, zsuwały z palców i w końcu je zdjąłem.

Dziś od samego początku pracowałem w gołych rękach, po około 5 minutach zagniatania, kiedy masa był już 'jednorodna' dodałem odrobinę wody - tyle ile mieści się na palcach zanyżonych w miseczce z wodą.

Zagniotłem jeszcze, żeby konsystencja była równomierna i zacząłem oklejać 'garb'.

Ale jakoś dziwnie słabo mi to szło, ten miliput kleił się równie dobrze do figurki jak i do moich palców. Formował się z dużą trudnością - nie żeby ni był miękki, był.

Ale jak 'przejechałem' palcem po powierzchni chcąc jej nadać kształt, to się 'rwał' (?) i zostawały takie jakby 'włoski'.

Udawało mi się nadawać kształt tylko jak miałem (mocno) mokre palce.

Nie wiem co źle zrobiłem ...

 

Efekt mojego dzisiejszego dnia na zdjęciach.

 

P.S.

Zastanawiam się też jak zasłonić te duże otwory po bokach -w pierwszej chwili miałem pomysł, żeby 'napchać' tam tyle miliputu ile się da, potem kiedy uświadomiłem dobie ile tego tam 'może' się zmieścić moim drugim pomysłem było to, żeby wypchać większość tych otworów folią aluminiową i tylko wykończyć miliputem.

20230607_192943_res.jpg

20230607_192947_res.jpg

20230607_192957_res.jpg

20230607_193004_res.jpg

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.