Ostach Posted October 26, 2008 Share Posted October 26, 2008 Witam Model wykonany był na początku tegorocznych wakacji, jednak z racji mojego "zacięcia się" stał bez reszty kalek. Kalki ostatecznie gdzieś mi wcięło i nie mogę ich znaleźć więc musi zostać tak jak jest. Modelik składał się dobrze. Jedynym problemem jest właściwe dociążenie przodu. Po sklejeniu połówek kadłuba z płatem (bardzo przyjemny - jednoczęściowy) i wklejeniu podwozia okazało się, że samolot nadal stoi na ogonie. Na szczęście w miejscu haka jest otwór, który zalepia się pod koniec budowy i mogłem wrzucić jeszcze jeden pakiet śrutu owiniętego taśmą i oblanego CA ;) Jak wspomniałem, model jest z przed paru miesięcy i na nim robiłem mojego pierwszego washa. Nie wyszło tak jak chciałem i były problemy ze ścieraniem (do dziś są). pozdrawiam no i proszę o komentarze oczywiście Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
erkamo Posted October 26, 2008 Share Posted October 26, 2008 Bardzo milutki modelik. Aby podkreslic te mikroskale warto, chocby na jednym ze zdjec, pokazac cos do porownania. Chocby jakis inny model w 1:72 albo 48. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pilex7 Posted October 27, 2008 Share Posted October 27, 2008 Bardzo ładny model. Podoba mi się Jak sobie dałeś radę z utrzymaniem symetrii tylnych stateczników? Kiedy przyklejałeś "talerz", przed jego malowaniem, czy po? - Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LordDisneyland Posted October 27, 2008 Share Posted October 27, 2008 Fajny, ale śmigła strasznie chropowate, dość dziwnie wygląda też element przed płatem {wlot powietrza?- nie wiem co to do końca jest} oraz kabinka, zgaduję, że była w całości przezroczysta i trzeba było te mikre słupki malować .... muszę zabrać się za E2 1/144 prod. Hellera, tyle że ma nity na kadłubie :( więc sporo szlifowania, a przy tej skali to niezbyt ciekawy sposób spędzania wolnego czasu. W tym hellerowskim kalek jest ogółem mniej , niż połowa tego co nakleiłęś, więc co się martwisz I tak nieźle to wygląda. Revell nadal go produkuje? podałbyś numer katalogowy tego modelu? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
PKD4GA Posted October 27, 2008 Share Posted October 27, 2008 Revell nadal go produkuje? podałbyś numer katalogowy tego modelu? - chyba juz nie, w sklepach internetowych juz go raczej nima. Trzeba polowac na aukcjach. Zdecydowanie fajniejszy od Hellera - nr katalogowy 04012. Pozdr. Pawel Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LordDisneyland Posted October 27, 2008 Share Posted October 27, 2008 Dzięksy, PKD4GA, właśnie tego się obawiałem... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
raptorf22 Posted October 27, 2008 Share Posted October 27, 2008 Masz plusa za temat, to unikalny samolot, szkoda że tak żadko budowany przez modelalrzy. Swoje braki w modelu znasz więc nie będę ich wypisywał. Mimo nieostrych zdjeć robi bardzo pozytywne wrażenie. Może jakiś Tomkacik obok niego? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Agusta Posted October 27, 2008 Share Posted October 27, 2008 Ostach, popełniłeś mały błąd (można powiedzieć malarski), pomiędzy gondolami silnikowymi a kadłubem nie ma fartuchów instalacji przeciwoblodzeniowej. Są tylko na zewnętrznej części skrzydeł. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kermit Posted October 27, 2008 Share Posted October 27, 2008 Fajnie, że go zrobiłeś i fajnie, że już komentarze są. Będę się wzorował i brał pod uwagę wspomniane komentarze podczas budowy mojego egzemplarza. Tak czy inaczej podoba mi się Twój model (inaczej nie planowałbym się na nim wzorować ). Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ostach Posted October 27, 2008 Author Share Posted October 27, 2008 (edited) Aby podkreslic te mikroskale warto, chocby na jednym ze zdjec, pokazac cos do porownania. Samolot jest wielkości np Spitka w 72. Oto fotka z groszem: Jak sobie dałeś radę z utrzymaniem symetrii tylnych stateczników? Przed malowaniem skleiłem główny płat ze skrajnymi. (Revell w ogóle zastosował dobre rozwiązanie w przypadku skrzydeł jak i steru wysokości - są z jednego kawałka). Następnie pomalowałem. Równocześnie malowana była reszta modelu i w ramkach te mniejsze stateczniki. Po lakierze i kalkach dokleiłem brakujące elementy. Te skrajne na początku orientowałem stawiając części na sztorc na kartce w kratkę i tam łapałem odpowiedni kąt. Potem metodą na oko wkleiłem te mniejsze.Kiedy przyklejałeś "talerz", przed jego malowaniem, czy po? Talerz malowałem i washowałem rozłożony na części, równolegle z całością. Maszt również był robiony równoległe z całością, lecz był luzem. Po złoszowaniu talerza i masztu skleiłem te części i zainstalowałem na kadłubie. W ogóle z masztem trzeba zwrócić uwagę kiedy sie go robi bo odpowiednią kolejność wymuszają kalki, które są pod nim. Fajny, ale śmigła strasznie chropowate, dość dziwnie wygląda też element przed płatem {wlot powietrza?- nie wiem co to do końca jest} oraz kabinka, zgaduję, że była w całości przezroczysta i trzeba było te mikre słupki malować .... Hm no fakt z tymi śmigłami... :/ Wlot mi rzeczywiście nie wyszedł. Mea culpa. Kabinka dokładnie tak. Bałem się ją washować dlatego trochę odcina się od reszty. Trzeba polowac na aukcjach.Ja swojego właśnie upolowałem na allegro, nie pamiętam totalnie już za ile. Pewnie coś koło 30zł. to unikalny samolot, szkoda że tak żadko budowany przez modelalrzy.To prawda, że unikalny. Od zawsze chciałem go zbudować i powiesić pod sufitem ale w skali 1:72. Jednak miejsca brak i funduszy ale taki też mi styka bo model jest dość wierny oryginałowi (tzn zestaw, nie że konkretnie mój).Może jakiś Tomkacik obok niego?Wątpię. Dla mnie to był wyjątek w tej skali. A Tomcacik chętnie, ale w 72 pomiędzy gondolami silnikowymi a kadłubem nie ma fartuchów instalacji przeciwoblodzeniowej. Są tylko na zewnętrznej części skrzydeł.Uh, no fakt :( Dzięki za zwrócenie uwagi.Fajnie, że go zrobiłeś i fajnie, że już komentarze są. Będę się wzorował i brał pod uwagę wspomniane komentarze podczas budowy mojego egzemplarza. Miło mi, że się podoba. Przy budowie swojego zwróć uwagę na właściwe obciążenie dziobu, kolejność montażu masztu (kalki!) i kołeczki udające wały napędowe. Są odrobinę za długie (dlatego moje śmigiełka tak zwisają - może skleję je na stałe). No i na kolor kadłuba. U mnie to Light ghost gray, trochę za ciemny jest, zwłaszcza po washu. Poza tym część E-2 jest dwukolorowa. Fajnie, że się podoba dziękuję za komentarze i za znalezione błędy. pozdrawiam Edited October 27, 2008 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pilex7 Posted October 27, 2008 Share Posted October 27, 2008 Ostach - dzięki za odpowiedzi, pytam bo już od roku się za niego zabieram, a na razie strach przed skopaniem modelu mnie powtrzymuje Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LordDisneyland Posted October 27, 2008 Share Posted October 27, 2008 Od zawsze chciałem go zbudować i powiesić pod sufitem ale w skali 1:72. Jednak miejsca brak i funduszy E tam , buduj, w 72 nie jest znowu taki wielki... fakt że fujimi dość drogi i rzadki [to się nazywa niedopowiedzenie ], a heller rzadki i niezbyt dokłądny. A Hawkeye zawsze mi się podobał... czekam na modele tych nowszych wersji, np taką http://www.airliners.net/photo/Taiwan---Air/Grumman-E-2T-Hawkeye/1326122/M/ Pozdro dla wszystkich wielbicieli maszyn z pizzą na górze Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kermit Posted October 27, 2008 Share Posted October 27, 2008 Fajnie, że go zrobiłeś i fajnie, że już komentarze są. Będę się wzorował i brał pod uwagę wspomniane komentarze podczas budowy mojego egzemplarza. Miło mi, że się podoba. Przy budowie swojego zwróć uwagę na właściwe obciążenie dziobu, kolejność montażu masztu (kalki!) i kołeczki udające wały napędowe. Są odrobinę za długie (dlatego moje śmigiełka tak zwisają - może skleję je na stałe). No i na kolor kadłuba. U mnie to Light ghost gray, trochę za ciemny jest, zwłaszcza po washu. Poza tym część E-2 jest dwukolorowa.Z pewnością będę zaglądał do tej galerii, jak będę budował swojego Hawkeye'a. W sprawie obciążenia, to po kilku modelach, w których podana wartość obciążenia była za mała, zacząłem stosować metodę "własnego wyważenia"; a jeśli się nie dało, to zawsze wolałem przeciążyć niż nie dociążyć (oczywiście, bez nadmierniej przesady).W ogóle przeglądając Twój model wymyśliłem, że w moim mógłbym zrobić obrotowy... talerz. Może być ciekawie. ;) Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ostach Posted October 27, 2008 Author Share Posted October 27, 2008 W ogóle przeglądając Twój model wymyśliłem, że w moim mógłbym zrobić obrotowy... talerz. Może być ciekawie. ;) Obrotowy w sensie z napędem? Bo obrotowy to on jest zestawowo. Edit: fakt że fujimi dość drogi i rzadki [to się nazywa niedopowiedzenie Smile ], a heller rzadki i niezbyt dokłądnyNo to jest cały szkopuł tej sytuacji a ten maluszek wydał mi sie dobrym kompromisem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
truckman Posted October 28, 2008 Share Posted October 28, 2008 Dobrze że dodałeś ten 1 grosz ... Respect dla ludzi którzy robią takie skarbeńka. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
ZIO BY NAITT Posted October 28, 2008 Share Posted October 28, 2008 Gratuluję przyjemnego modelu i strony głównej PZDR Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ostach Posted October 28, 2008 Author Share Posted October 28, 2008 O no co za szok! Ale na pierwszą stronę to chyba są inne, lepsze modele... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marti_nez Posted October 28, 2008 Share Posted October 28, 2008 Podoba mi się to maleństwo Szczególnie fajnie wyglądają linie podziału blach, takie wyraziste Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kermit Posted October 28, 2008 Share Posted October 28, 2008 W ogóle przeglądając Twój model wymyśliłem, że w moim mógłbym zrobić obrotowy... talerz. Może być ciekawie. ;) Obrotowy w sensie z napędem? Bo obrotowy to on jest zestawowo. No tak, nie dopisałem. Oczywiście miałem na myśli silnik i te sprawy, żeby się tak majestatycznie sam kręcił... Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ostach Posted October 28, 2008 Author Share Posted October 28, 2008 Kermit, może to Ci jakoś pomoże: LINK Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kermit Posted October 28, 2008 Share Posted October 28, 2008 Kermit, może to Ci jakoś pomoże: LINK Tylko, że w tym przypadku gość robił silniki do silników, a nie do pizzy. Ale dzięki za info, może u mnie będą się kręciły trzy rzeczy? Ale to kiedyś, na pierwszy plan zmotoryzowanego modelu idzie Apache w 1:72, ale o tym ciii... ;) Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ostach Posted October 28, 2008 Author Share Posted October 28, 2008 No wiem wiem, chodziło mi o samą technikę i stosowane materiały. W środku jest mało miejsca - może jakąś przekładnie trzeba będzie robić? Z chęcią popatrzę na relację jak już go zaczniesz Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kermit Posted October 29, 2008 Share Posted October 29, 2008 Z chęcią popatrzę na relację jak już go zaczniesz No to będziesz musiał uzbroić się w cierpliwość podczas czekania na relację... Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
LordDisneyland Posted October 29, 2008 Share Posted October 29, 2008 Kermit, ale obowiązkowo robisz go w malowaniu "Screwtops"? Tzn ze spiralką na pizzy? To może skutkować hipnozą Mam gdzieś w czasopismach -chyba Finescale Modeller-artykuł o gościu, co to przerobił śmigła w Ospreyu na ruchome wykorzystując silniczki z jakichś Hotwheelsów. Poszukać ci tego? Tak czy siak pismo z juesej, więc pewnie przełożenie dostępnych materiałów żadne... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kermit Posted October 29, 2008 Share Posted October 29, 2008 Kermit, ale obowiązkowo robisz go w malowaniu "Screwtops"? Tzn ze spiralką na pizzy? To może skutkować hipnozą O tym nie pomyślałem; efekt mógłby być dosłownie "zakręcony". ;)Mam gdzieś w czasopismach -chyba Finescale Modeller-artykuł o gościu' date=' co to przerobił śmigła w Ospreyu na ruchome wykorzystując silniczki z jakichś Hotwheelsów. Poszukać ci tego? Tak czy siak pismo z juesej, więc pewnie przełożenie dostępnych materiałów żadne...[/quote']Jeśli nie sprawiłoby Ci kłopotu odnalezienie tego, to byłbym wdzięczny. Ale nie musisz się spieszyć, w tym roku na pewno jeszcze się za niego nie zabiorę. Pozdrawiam Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.