rymulus Napisano 3 Stycznia Share Napisano 3 Stycznia Na przełomie roku pojawia się wiele postów podsumowujących dokonania mijającego roku. Ja mogę pochwalić się jedynie kolejnym zaczętym modelem. Tym razem coś dla mnie bardzo nietypowego jeśli chodzi o skalę. Po raz pierwszy i w przewidywanej przyszłości po raz ostatni będę sklejał model w tak dużej skali. Dość długo szukałem dobrego modelu odrzutowca, który można sprawnie skleić bez załamywania rąk nad kiepskim zestawem. Chciałem też model z ciekawym malowaniem. W końcu trafił się nowy wypust Italerki, który spełnia moje założenia. Nie wiem czy sam model jest super poprawny wymiarowo ale mnie pasuje, do tego ma fajne pustynne malowanie. Teraz krótkie wyjaśnienie czemu taka skala. Czasami odwiedzam konkursy modelarskie i w klasie samolotów odrzutowych w 32 jest zwykle tylko kilka, a często wcale nie ma, modeli. Za to bardzo często słyszę od różnych ludzi, znajomych, czasem podsłucham jakąś rozmowę, że dżety w 32 trzeba umieć malować, że większość prezentowanych modeli wygląda jak zabawki. Zacząłem się zastanawiać gdzie leży problem. Jest przecież w sieci sporo świetnych modeli w tej skali, choćby Jarka Rydzyńskiego, a na stołach konkursowych się już takich nie spotyka (ja nie spotkałem). Wymyśliłem sobie kilka teorii. Pierwsza to taka, że nie ma dobrych modeli w tej skali i nikt ich nie chce kleić, piszę cały czas o odrzutowcach. Druga, że jest mało modelarzy lubiących ten typ samolotów i klejących w tej skali. I ostatnia, że ludzie mają rację, że się tego nie da pomalować w atrakcyjny sposób więc się za nie nie biorą bądź ich nie pokazują publicznie. Postanowiłem się więc zmierzyć z tematem. Zakupiłem model, otworzyłem pudło i entuzjazm mi opadł jak zobaczyłem jakie to wielkie. Zaczynam się powoli przychylać do teorii, że tego się nie da pomalować. Ostateczne założenie jest takie, że skupiam się na malowaniu nie na otwieraniu, czyli kleję jak tylko się da prosto z pudła. Oczywiście w jakichś rażących miejscach poprawki jakieś będą. Już po kabinie mogę stwierdzić, że Italerka połączyła wersję GR.4, i częściowo F3. Pierwsze prace w foro relacji. 12 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
M.A.V. Napisano 3 Stycznia Share Napisano 3 Stycznia 24 minuty temu, rymulus napisał: ....czyli kleję jak tylko się da prosto z pudła..... 7 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
unicaunica Napisano 4 Stycznia Share Napisano 4 Stycznia Jakieś takie chyba inne to pudło byli Ciekawy wstęp odnośnie popularności skali i tematu, jestem ciekaw końcowych wniosków. Sam robię dopiero 2 jeta w tej skali. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
barszczo Napisano 4 Stycznia Share Napisano 4 Stycznia Ambitnie, podglądam . 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
djack Napisano 4 Stycznia Share Napisano 4 Stycznia Następny, co robi modele na pół gwizdka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
barszczo Napisano 4 Stycznia Share Napisano 4 Stycznia 2 godziny temu, djack napisał: Następny, co robi modele na pół gwizdka. Ten jest nawet na ćwierć. Prawie prosto z pudła . 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
rymulus Napisano 12 Stycznia Autor Share Napisano 12 Stycznia Lecimy dalej. Zabrałem się za elementy znajdujące się przed nawigatorem, to najbardziej eksponowane części w kabinie. Należało je trochę poprawić. W modelu jest to wielki monolit, w rzeczywistości to kilka oddzielnych sekcji. Najpierw telewizja, jeszcze analogowa A dalej górna skrzynka. I szybkie zabezpieczenie podkładem bo nity od samego patrzenia odpadały. 8 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Albatros Napisano 12 Stycznia Share Napisano 12 Stycznia No przepięknie zgadzam się, że 1/32 to skala, która nie wybacza i wymaga mnóstwo pracy, aby model nie wyglądał jak zabawka. I wbrew powszechnym opiniom nie jest to skala dla niedowidzących tylko przeciwnie, są to chyba najbardziej wymagające modele, jeśli chcemy je wykonać na wysokim poziomie… po prostu niemal każdy segment to osobny model, co generuje bardzo duży zakres prac. Pozostawienie „prosto z pudła” bezlitośnie obnaża uproszczenia… 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jachud3 Napisano 13 Stycznia Share Napisano 13 Stycznia Czuję się, jakbym włączył na Jutubie filmik Plasmo z jego "minor improvements", do których rozpruwa pół modelu Będzie łogiń 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Jacek Kryszak Napisano 21 godzin temu Share Napisano 21 godzin temu Jak juz tak szczegółowo robisz model to czy będziesz poszerzał skrzydła. Ten model ma je niestety zbyt wąskie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
rymulus Napisano 1 godzinę temu Autor Share Napisano 1 godzinę temu 18 godzin temu, Jacek Kryszak napisał: Jak juz tak szczegółowo robisz model to czy będziesz poszerzał skrzydła. Ten model ma je niestety zbyt wąskie. Doktoryzował się nie będę. Jak pisałem na wstępie chcę się zmierzyć z malowaniem wielkopowierzchniowym. Jeśli chodzi o detale to poprawiam to co wizualnie wpłynie na odbiór modelu, co jest wyraźnie widoczne w tak wielkim modelu, jak kabina i np. hamulce aerodynamiczne. Może jeszcze podwozie i jego okolice nieco wzbogacę. Zakładam, że nikt (podobnie jak ja) nie zwróci uwagi na szerokość skrzydła i nie zauważy jego złych wymiarów jak pewnie innych wielu błędów w modelu. Niebawem kolejna aktualizacja, w której pokażę jak wyszła mi montowana w kabinie pralka automatyczna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.