Jump to content
Guest widd

[Wrzesień 1939] Nasza jest noc - 1938 - diorama 1/35

Recommended Posts

Guest

Postanowiłem jednak za wszelką cenę wystartować w konkursie i mam nadzieje, że mnie nie zdejmą ad mini tym razem. Dla ich spokoju ducha zaznaczam:

 

Diorama jest budowana zarówno z modeli od podstaw (fortepian, stoliki, krzesła itd), ze śmieci modelarskich (niektóre figurki), jak i z zestawów gotowych figurek, których inbox będzie jak już je dostanę (czas oczekiwania przedłuża się w związku ze świętami). Mam nadzieje, że to spowoduje dopuszczenie mojej dioramy do konkursu.

 

Tytuł dioramy nawiązuje do słynnego przedwojennego tanga Mieczysława Fogga „Nasza jest noc”. Zaznaczę, że piosenka była wyklęta przez Kościół, za słowa refrenu. Znam jednak wspomnienia, według których była to piosenka popularna wśród żołnierzy. W pewnym sensie sprzeniewierzam się wobec „Tanga Milonga” Fogga – ulubionego tanga mojego ś.p. dziadka.

 

Diorama przedstawiać będzie wnętrze przedwojennego lokalu, w stylu warszawskiej Adrii. Zdecydowałem się nie podpinać bezpośrednio pod ten legendarny lokal, bo wtedy mam pewien luz w budowie lokalu.

Scenka ma przedstawiać żołnierzy przedwojennych bawiących się z dziewczętami wśród wina i tanga. Będzie ułan, oficer lotnictwa oraz piechoty. Do tego paru gości i kelnerów. Zakładam też budowę od podstaw fortepianu.

 

ŹRÓDŁA:

Oto jak wyglądał taki przedwojenny lokal. Film z mojej kolekcji na YT:

http://pl.youtube.com/watch?v=OM6390vkbSY

 

Książki:

- „Art deco", Hubner-Wojciechowaska Joanna

- Warszawa nieodbudowana, Jerzy Majewski

 

Co do mundurów i zachowania. Cytat z przedwojennej książeczki „Oficer” z 1931 roku.

 

Bale, rauty

„Obowiązuje strój wieczorowy.

Oficerowi w mundurze wolno uczęszczać i bawić się tylko tam, gdzie bywa towarzystwo odpowiednie dla jego pozycji towarzyskiej. Oficer bawi się swobodnie, ale nie hałaśliwie, uwagę na siebie wolno mu zwracać jedynie przez taki sposób bycia, który zasługuje na uznanie.

Na zabawach publicznych tańczyć należy tylko wtedy, jeśli się tańczy dobrze. Prosić do tańca można tylko te osoby, które nam przedstawiono. Stosunek to pań, zwłaszcza w tańcu i na balach maskowych, gdzie jest więcej swobody powinien cechować szczególny takt. Nie należy tańczyć bezpośrednio po wypaleniu papierosa lub wypiciu kieliszka wódki. Dla osoby niepalącej to bardzo niemiłe. Ze względu na suknie pań należy tańczyć w rękawiczkach (…).

 

Restauracje, cukiernie, kabarety.

(…)Wyłączone jest bywanie w lokalach zabronionych. Wykaz tych lokalów jest umieszczony w każdej komendzie garnizonu, a każdy oficer meldując swój przyjazd jest obowiązany z tym wykazem się zaznajomić.

W lokalu należy czapkę zdejmować. Tam gdzie są szatnie, wierzchnie ubranie wraz z czapką należy zostawić w szatni. Jeżeli z braku szatni, rozbieramy się na Sali, nie należy częściami ubrania zajmować miejsc do siedzenia, a zwłaszcza nie kłaść czapki na stole.”

 

Fragmenty o tym, co robić z pijanym kolegą oficerem opuszczę.

 

Opieram się także na rozmowie z ułanem z 2 pułku ułanów z Suwałk, którą przeprowadziłem 3 miesiące temu, m.in. w temacie poznańskich lokali nocnych przed wojną.

 

No i początek prac:

 

Podstawka 21x30 cm

DSC00531.jpg

 

Korpus wyjściowy znaleziony wśród odpadków modelarskich. Z pamięci to chyba figurka z zestawu Tamyia "Field Kuche"

DSC00525.jpg

 

No i wynik budowy gościa lokalu:

DSC00533.jpg

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super !

Co tu dużo mówić, będą kolejne "pigułki" z wiedzy o Ojczyźnie, tej rozrywkowej także..zatem, do CIESZENIA OCZU WYSTĄP !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja myślę Widd, że kawałki z utworów Glenn'a Miller'a zagoszczą na salonach??! Bo tango , jazz do duch tamtych czasów. Będę kibicować. Życzę powodzenia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapowiada się świetna diorama

 

mam tylko jedno pytanie . Będzie to tylko wnętrze budynku czy możne zbudujesz jeszcze kawałek ulicy z jakimś pojazdem ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Nie, stawiam na wnętrze lokalu, ale mam większą podstawkę, więc może się coś zmieni. Wersja obecna jest taka: dwie ściany wnętrza. Może się jednak zmienić na ścianę z oknami na ulice, ale wtedy muszę znaleźć cywilny samochód w skali 1/35...Osobiście takiego nie widziałem. Póki co stawiam na wykonanie figurek i fortepianu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomysł wart podziwu, a znając Twoje wcześniejsze dokonania - nie mniejszy podziw będzie budziło wykonanie. Szkoda jedynie, ze to będzie Adria warszawska, a nie jakiś lokal lwowski (Kryształowa, Roma, czy tez legendarna Szkocka) - i zamiast Foga, jakiś przebój do tekstu Hemara Ale i tak wielki szacunek.

A figurka birbanta pierwsza klasa.

 

ps.: cywilny Fiat z tego okresu jest do załatwienia - cena niewielka, a jakość zabójcza

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

ALE NIE ADRIA.

Chciałem Adrię, ale potem zaanalizowałem ten film i wyszło mi, że zbyt duża będzie i aby wstawić fortepian będę musiał wstawić całą orkiestrę. Ale pomysł ze Lwowem przedni. A masz jakieś zdjęcia z lokali lwowskich?

 

Hemara uwielbiam, tyle, że ta akurat piosenka Fogga pasuje jak ulał do sceny tańca ułana z dziewczyną

 

"Nasza jest noc

i oprócz niej nie mamy nic

prócz tej nocy ciemnej

wśród bzów, szeptów,

marzeń i mgły wiosennej

niech szał w naszych sercach

obudzi moc"

 

 

 

A podaj link/sklep/źródło Fiata?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Przy tych cenach wolałbym już nowy model na nowy projekt rozpocząć

Share this post


Link to post
Share on other sites

faktycznie modele trochę kosztują ale to było zaledwie 5 minut szukania.Zapewne można znalesć pojazd z epoki za rozsądna cenę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
no to może Skoda 927 lub Opel Kadet 1938 z tej strony

http://www.wespemodels.ro/-c-21.html

Wszystko pięknie i ładnie, ale w przypadku Wespe Models już nawet nie chodzi o cenę (bo cena większości modeli tego typu jest, niestety, zbliżona). Tylko o jakość, która jest, uwierz mi, koszmarna!!! Ba, plugawa nawet! To jest coś w stylu S-Model.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To kwestia pojazdu rozwiazana.

Z tym wnetrzem, to na prawdę, można tak rozwinąć skrzydła że szok.

 

Parkiet robisz z?

Cos nad oświetleniem myślałeś, coby pianista choćby w półmroku widział klawisze(diodens minimalens in wiekszy kloszens lampens)

I baloniki baloniki, jakies konfetti czy insze cuda zabawowspierające ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Ograniczę się do ściennych lampionów w stylu art deco. Na ścianach lustra, tak jak na pewnym zdjęciu z Adrii. Półokrągła scena na niej fortepian. Parkiet taneczny z klepki układanej zygzakiem. Stoliki na podestach z wykładziną.

 

Baloniki i konfetti sobie odpuszczę Szczególnie to drugie bardziej popularne na zachodzie, pasowało jednak do imprezy sylwestrowej lub balu maskowego, a w tym oficerowie nie mogli się przebierać

 

Mam butelki, problem mam z resztą zastawy, ale robię ją sam.

 

Całość osadzę jednak we Lwowie - trzeba oddać to temu miastu.

 

A tutaj taka ciekawostka dla zainteresowanych:

 

Najbardziej znaną i kultową wytwórnią wódek w Polsce przed wojną był Baczewski ze Lwowa. Firma była potentatem na polskim rynku i nie tylko bo jej wyroby były znane i poszukiwane na całym świecie. Baczewski produkował zarówno wódki czyste jak i znakomite wytrawne i likiery. Lwowiacy nie wyobrażali sobie niedzielnego obiadu bez kotleta, marchewki na słodko i...kieliszeczka wiśniówki Baczewskiego. Baczewski na swoich małych etykietach przyklejanych z tyłu butelki (na wódkach czystych) pisał - "jedyną wódką dorównującą Baczewskiemu jest rosyjska wódka Piotra Smirnoffa z Moskwy", Smirnoff zaś nie był dłużny i podobnie pisał na swoich wyrobach o wódce Baczewskiego. Obie wytwórnie (ich właściciele) dobrze się znali i przyjaźnili. Baczewski miał świetną reklamę swoich wyrobów, nasze statki pasażerskie "Piłsudski" i "Polonia" pływające za ocean oferowały małe buteleczki "ptaszki" z wódkami i likierami Baczewskiego, w takich specjalnych opakowaniach wyroby te były wyłącznie tam serwowane. Południe Polski przed wojną to istne zagłębie znanych producentów wódek i likierów, z jakości słynęły wódki krakowskie, Jakub Haberfeld z Oświęcimia, jego słynna "Zamkówka" zdobywała nagrody nawet w Ameryce Południowej, wytwórnia znajdowała się na zamku w Oświęcimiu. Inny sławny, wielki producent to Frankiel z Białej, Zygfryd Gessler z Bielska (słynny ziołowy specjał Altvater), skoczowska fabryka wódek Blatana, rafineria spirytusu w Chybiu, doskonałe likiery wytwarzał jako produkcję uboczną browar ABB w Bielsku, oraz fabryka likierów i wódek B. Staiera i Syna z Milówki (słynny likier ziołowy "Góral"), znane były likiery Krzysztoforskiego z fabryk w Dziedzicach i Tarnowie, tych fabryk było bardzo dużo, większość w rękach Żydów. Doskonałe i poszukiwane były likiery i nalewki owocowo-ziołowe klasztorne. Bardzo popularne były przed wojną różnorakie aromaty i nalewki do wódek do samodzielnego przyrządzania na spirytusie, ale w cenie były zawsze oryginalne wódki i likiery. Prawie każda polska rodzina miała własny doskonały familijny przepis na domową nalewkę z miodu, przepalankę (karmel), dereniówkę (nalewka na dereń) owocowa, półsłodka, specjał z zalewania wiśni itp. Domowej roboty porterówka (piwo porter i spirytus pół na pół - "tata z mamą") była bardzo popularna. Wielkim polskim potentatem był Kantorowicz z Poznania, sławę miały wódki warszawskie i gdańskie. Także w Polsce swoje fabryki budowali wielcy światowi potentaci jak np. Stock w Białej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widd, z zapartym tchem śledzę każdą twoją produkcję. Może się nie uzewnętrzniam czesto ale to wynik zadumy nad historią tamtych dni przerwaną tak haniebinie. W innym świecie byśmy teraz żyli.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

No i pierwszy inbox otrzymanego dziś zestawu. Zestaw firmy MB, "Europe 1945". Potrzebne były jedynie pozy, bo i tak figurki muszę przebudować.

 

DSC00535.jpg

 

Jedna ramka oraz odznaki USA, całkowicie mi zbędne.

DSC00536.jpg

 

 

DSC00537.jpg

 

No i budowa:

Lotnik amerykański cofa się o 6 lat i dobywa małą podróż z 1945 roku do 1939 roku:

DSC00540.jpg

 

Wstępny lotnik. Jeszcze drobne poprawki, nadanie stopnia oficerskiego. Mundur wieczorowy, bez koalicyjki i kordzika, który jest częścią munduru wyjściowego. Nad lewą piersią odznaka pilota. Rękawiczki skórzane, brązowe, choć niektóre rysunki pokazują czarne i chyba na czerń przemaluje.

 

DSC00541.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na takie projekty to powinny być dotacje z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego!

 

Żyję nadzieją, gdy widzę, że są tacy ludzie jak Ty ze swoimi zacnymi pomysłami! Wyraźmy swoją dumę z IIRP!

 

Powodzenia!

Hołek

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest po prostu obłęd! Dzisiaj otrzymałeś zestaw, a juz pierwsza figura gotowa.

Ile przewidujesz docelowo postaci umieścić w scence?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Widd nie obraż się ale z twarzy ten oficer przypomina Adolfa

Adolfa Dymszę, rzecz jasna

A ten wąsik pod nosem to cień, czy taki zrobiłes faktycznie?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

HAHAHAHA, fakt, ma cień pod nosem To tylko cień ;) Jak zrobie poprawki i będę w stanie go postawić z binią, to zrobie lepsze zdjęcie

 

A co do tego, że szybko zrobiony - co tu dużo mówić, zapalenie oskrzeli + sezon ogórkowy końca roku - w pracy siedzę 3 godziny dziennie

 

Czy ktoś wie, gdzie kupić glówki do figurek? Została mi jedna, a potrzebuje główek bez nakrycia głowy.

 

Nie wiem ile będzie figurek. Na razie na pewno będzie 8 (3 żołnierzy, 3 laseczki, pianista, gość, kelner), ale przewiduje więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to wogólę bym mu rozjaśnił twarz(jakbym umiał :P) bo jakby z Hiszpanii wrócił.

 

Ale i tak jest wspaniały...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Główka pójdzie do wymiany. Po prostu jest to stara główka, na której był dawno temu położony podkład i nie zadowala mnie efekt. Jak dostanę główki to ją wymienię. Trwają prace nad lwowską binią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma to jak fascynacja

Nawet po północy robić :P

Do kwietnia daleko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.