Skocz do zawartości

P- 51 B Mustang 1/48 Eduard


marek d

Rekomendowane odpowiedzi

Mustang z 382 FS, 363FG Capt. John r. Brown Czyli koń gastronomiczny.

Kilka marnych fotek robionych lodówką:

20260218_121558.jpg.edd7f690156a84a608b0bdcf2b52b360.jpg

20260218_121614.jpg.7109efcaa098fc7dcccb254501b6055c.jpg

20260218_121635.jpg.9610c74db28f12160e8e4db80051c38b.jpg

20260218_121648.jpg.5b1ccd832d4f3213f9878806e4aa9539.jpg

20260218_121722.jpg.17e01b66daff596d3f1f3981b7f17b34.jpg

20260218_121736.jpg.846da2133937918de5296088cd4fdf58.jpg

20260218_114930.jpg.575f5ec3dee3a600121dfda1a09e1827.jpg

20260218_115612.thumb.jpg.214ade7245c8ed1ca96b1a0b9f7b1c10.jpg

Wielkie podziękowania dla pana @Soris za pomoc i  maski.:benc:

 

Edytowane przez marek d
  • Like 14
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mimo słabych fotek coś tam panowie zobaczyli.  Dziękuję. :cool:

15 godzin temu, Adamo722 napisał:

światełka na spodzie nie powinny być kolorowe

...opuściłeś lekcję? :mrgreen:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 months later...

Model, któremu warto wg mnie przedłużyć galeriowe życie.

Dla mnie modelarstwo ma dwa oblicza. Jedno to szukanie sposobów na zbliżenie się do oryginału z wykorzystaniem zwykłych przedmiotów. Arkusz, albo resztka jakiegoś plastiku, kawałek blaszki itd zamienione takim czy innym narzędziem w element modelu jak żywy. Tu nie poszalejemy w tej dziedzinie. Porządnie zbudowany model, cieszy, ale nie jest tez czymś szczególnie wyjątkowym.

Drugie oblicze to  przygoda z historią. Model jest swoistym wehikułkiem czasu opowiadającym epizod sprzed lat. Tu kłania się zapoznanie się z oryginałem i odtworzenie go w skali. Ten BigMac byłby sensacyjny te piętnaście lat temu. Jeśli ktoś ma wątpliwości dlaczego, niech poszuka sobie innych galerii z modelami tego P-51 i popatrzy sobie na takie rzeczy jak sposób zamalowania górnej części Distinguished Markings na kadłubie,  na to jak wykonano czarne obramowania imienia i szczęki, na przebieg i wygląd przetarć i odrapań itp. Oczywiście w porównaniu z oryginałem.

Dziś nie ma tej sensacji, moim zdaniem, wcale nie dlatego, że taki  model spowszedniał. Tak staranne spojrzenie na portretowany modelem obiekt dalej jest niezwykle rzadkie. Za to spowszedniało podejście, które zakłada, że to jest zbędny wysiłek. Do tego stopnia, że aspekt historyczny staje się pomijalny niezauważalny.

Jak kto buduje model to zawsze była jego sprawa (może z wyjątkiem abtb, bo wiadomo - ZBuK), ale nie musi to przeszkadzać  w docenieniu różnych aspektów modelarstwa w prezentowanych pracach. Choćby po to by nie zaginęły w zapomnieniu.

 

Brawo Marku!

 

Gonzo approves smaller.jpg

Edytowane przez greatgonzo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.