Artur Wałachowski Napisano 12 Lipca 2009 Napisano 12 Lipca 2009 (edytowane) Model prosto z pudła,była mała blaszka w zestawie i aluminiowa lufa-producent AFv Club-malowanie pustynne -El Alamein 1942 rok.Jeszcze go nie okurzałem,ale czekam na dostawę pigmentu i ten zabieg wykonam-na razie zdjęcia czystego pojazdu. Edytowane 18 Września 2009 przez Gość Cytuj
Antyvirus Napisano 12 Lipca 2009 Napisano 12 Lipca 2009 Każdy Twój model sprawia, że mam wrażenie iż moje prace to jakaś parodia modelarstwa jest :) Piękny, taki majestatyczny. Robi wrażenie !!! Cytuj
Artur Wałachowski Napisano 12 Lipca 2009 Autor Napisano 12 Lipca 2009 ten wash za linami razi... Oglądasz zdjęcia w dużym powiększeniu,naturalnie jak się patrzy na model wygląda to trochę inaczej....nie razi Cytuj
ups Napisano 12 Lipca 2009 Napisano 12 Lipca 2009 Fajny model , a najbardziej podobają mi się zacieki. Pozdrawiam. Cytuj
Skoti Napisano 12 Lipca 2009 Napisano 12 Lipca 2009 Zastanawiąja mnie tylko te zacieki, bo przecież to pustynia. Więc i gorąco bardzo. Jak byłem w Tunezji to starałem się znaleźc jak wygląda rdza i zacieki. Rdzę znalazłem, zacieków nie. Cytuj
Kamil K. Napisano 12 Lipca 2009 Napisano 12 Lipca 2009 Zastanawiąja mnie tylko te zacieki, bo przecież to pustynia. Więc i gorąco bardzo. Jak byłem w Tunezji to starałem się znaleźc jak wygląda rdza i zacieki. Rdzę znalazłem, zacieków nie. Nocą na pustyni jest bardzo chłodno to i woda może się skraplać i ściekać po pancerzu tworząc zacieki ;-) A model świetny. Zawsze mi się podobał Twój "styl", czekam aż go ładnie upigmentujesz Cytuj
mart72 Napisano 12 Lipca 2009 Napisano 12 Lipca 2009 Świetny jest! Ostrzę sobie zęby na jakiegoś churchilla. Zastanawiałem się nad modelem Tamki. ale teraz chyba zdecyduję się na tego. Genialnie wyszedł. Tylko błagam! Nie kurz go za bardzo. Cytuj
imek46 Napisano 12 Lipca 2009 Napisano 12 Lipca 2009 Świetny jest! Ostrzę sobie zęby na jakiegoś churchilla. Zastanawiałem się nad modelem Tamki. ale teraz chyba zdecyduję się na tego. Genialnie wyszedł. Tylko błagam! Nie kurz go za bardzo. Jeśli mam coś radzić to wybierz AFV, co by nie mówić jest to różnica klasy. ARTURZE jak zwykle świetny model. Jak widzę już nie tylko Niemcy ale wszedłeś na moje podwórko żartowałem. Cytuj
bathonuk Napisano 12 Lipca 2009 Napisano 12 Lipca 2009 stary padłem. Piękny model, tylko można pomarzyć o takim. Uważam, że każde słowo krytyki jest zbędne. Cytuj
adam juszczak Napisano 12 Lipca 2009 Napisano 12 Lipca 2009 Model jak zwykle bomba ale jedna rzecz mnie nieco razi,mianowicie porówałem ten model z niedawno oglądanym Twoim Pz.III i zauwżyłem że oba są bardzo podobne co do śladów eksploatcji , zacieków.rdzy.Nawet kolory kamuflaży są podobne.Ale może dzięki temu są bardziej rozpoznawalne tak jak modele w wykonaniu Verlindena,na które się spojrzy i wiadomo że to jego. Cytuj
mart72 Napisano 13 Lipca 2009 Napisano 13 Lipca 2009 Model jak zwykle bomba ale jedna rzecz mnie nieco razi,mianowicie porówałem ten model z niedawno oglądanym Twoim Pz.III i zauwżyłem że oba są bardzo podobne co do śladów eksploatcji , zacieków.rdzy.Nawet kolory kamuflaży są podobne.Ale może dzięki temu są bardziej rozpoznawalne tak jak modele w wykonaniu Verlindena,na które się spojrzy i wiadomo że to jego. No i właśnie o to chodzi. Każdy dobry modelarz ma swój styl. Cytuj
ZzB Napisano 13 Lipca 2009 Napisano 13 Lipca 2009 Hej. Takie małe pytanko - jak wykonujesz takie drobniutki "chipsy" jak np na 4 fotce od góry - lewy błotnik (albo fotka 6 od góry - przy numerze) ? Odpryski są tak drobne jakbyś nie malował ich ręcznie a np. dmuchnął aerografem przez pędzel. Uchylisz rąbka tajemnicy ? Pozdrowionka ZzB Cytuj
Artur Wałachowski Napisano 13 Lipca 2009 Autor Napisano 13 Lipca 2009 stawiam na gąbkę Dokładnie wszystkie drobne odpryski są robione gąbeczką,ryski pędzlem 000 i część odprysków też pędzelkiem-nie wszędzie da się dojść z gąbką. mianowicie porówałem ten model z niedawno oglądanym Twoim Pz.III i zauwżyłem że oba są bardzo podobne co do śladów eksploatcji , zacieków.rdzy.Nawet kolory kamuflaży są podobne.Ale może dzięki temu są bardziej rozpoznawalne tak jak modele w wykonaniu Verlindena,na które się spojrzy i wiadomo że to jego. Tak to jest wina stylu jaki sobie wypracowałem,dlatego moje prace są podobne-ale to wg mnie normalne -nie razi mnie to i nie przeszkadza,malując model mam być zadowolony z efektu finalnego ,a jestem,jeśli używam tych samych technik i tych samych materiałów,ręka też ta sama ,to cóż wymagać?będą podobne,nawet z różnych teatrów działań i w różnych kamuflarzach. Cytuj
adam juszczak Napisano 13 Lipca 2009 Napisano 13 Lipca 2009 Absolutnie się zgadzam . Pytałem przez ciekawość Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.