-
Liczba zawartości
572 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Kalor
-
Ja też, ja też. Powinienem jakoś tak bardziej indywidualnie potraktować poszczególne części a w pewnym momencie poleciałem olejami równo po wszystkim, coś się skaszaniło i detale poszły w kanał. Potem załączyło mi się ADHD i robiłem żeby tylko skończyć w obawie żeby nie utknąć z kolejnym modelem w pudle. Widać moją irytację po jakości opisów nawet. Nie będę ukrywał, malowanie jest dla mnie frustrujące, nie potrafię sobie wyobrażać kolorów tak dobrze jak kształtów, robienie jednego modelu rzadziej niż na pół roku też nie pomaga. No i kiedy ja zacząłem malować modele? trzy lata temu? a takich modeli przy których myślałem nad tym co robię to oprócz Toyoty mam może trzy. Coś robię źle ale brakuje mi dyscypliny żeby porządne przećwiczyć wszystkie opcje. Akryle niby rozumiem ale przez to jak szybko schną i brak możliwości poprawnego mieszania warstw nie nadają się do generalnego weatheringu. Emalie; te wszystkie efekty od miga i ak zestaliły się zanim zdążyłem ich użyć, zastanawiam się nad humbrolami bo mają optymalny czas schnięcia, kolory z którymi można coś zrobić i nie zostawiają plam jak akryle. Oleje schną za długo, za łatwo się zmywają i mam wrażenie że oleje abteilunga mają za dużo białego pigmentu w sobie bo wszytko co próbowałem mieszać zamienia się w szarą kupę. Tak więc jeszcze kilka kolejnych modeli będzie rozczarowujących, może w tym czasie ruscy nas atomówką walną to się nie będę musiał męczyć.
-
Tak więc dla odmiany będę teraz kleił samolot. Ponieważ ostatni raz samolot robiłem bardzo dawno temu to zdecydowałem się na zestaw który nie powinien sprawiać problemów a jednocześnie będzie ciekawy w budowie. Obowiązkowo figurka, pilot co prawda USAF, ale zakładam że Francuzi razem z samolotami dostali też ciuchy. Przerobić będę musiał mu ręce bo stopień do wchodzenia jest tylko z lewej strony kabiny. Silnik będzie w wersji uproszczonej, niby są w zestawie wszystkie części potrzebne do zrobienia pełnego silnika i przeróbki wymagałby tylko ściana za silnikiem ale nie muszę się wykańczać przy każdym modelu. Pozostałe podstawowe modyfikacje typu jak różnego rodzaju kable oczywiście będą.
-
Dziękuję za wszystkie komentarze. A przy okazji brakujące haki mocujące wiatrochron oraz kable do wycieraczek które gdzieś mi się zagubiły wcześniej.
-
O ile jest mi wszytko jedno co robię, to jednak preferuję toporność starego złomu.
-
Dzięki wszystkim, właśnie zorientowałem się że muszę dorobić blokady do wiatrochronu : ( Felga ma otwory, nie widać ich bo trochę skopany jest jej kształt. A tak przy okazji to szmata jest zrobiona z bibułki do papierosów, fajny materiał, cieńszy, gładszy i mocniejszy niż chusteczka. Tło to winyl, jednolity satynowy kolor i nie brudzi ani nie mnie się tak jak karton. Na allegro można za 30zł takie duże arkusze 130x60cm kupić.
-
No ta budowa to było coś, nie wiem czy będę w stanie to powtórzyć, Samochód jest z rocznika 79-84. pełna galeria w 2560 pixeli: https://imgur.com/a/fj43-with-spg-9-ak-interactive-scratch-LWkYW66 galeria budowy: https://imgur.com/a/fj43-w-spg-9-Uv0S2UM
-
Wygląda to jak ubrudzone koła? Bo przez to że każdy model który robię jest zupełnie inny nie mam się do czego odnieść. Coś tam jeszcze podłubię i posprzątam ale jutro definitywnie zamykam wątek. Chciałbym przy okazji zrobić przegląd tego co mam pozaczynane i pochowane w szafkach i co wypadałoby skończyć : ) SdKfz 250/1 od Takoma, w trakcie jak oleje schły zrobiłem do niego nowy silnik i chłodnicę, szału nie ma bo ciężko to było poupychać w środku. Mam fajny pomysł na ten model ale zupełnie przeszła mi ochota na robienie go teraz: SU 122-54 od Miniartu, dawno temu prawie go skończyłem ale zaciąłem się na figurkach a potem zawsze było coś ciekawszego do zrobienia: TOS-1 Buratino, Trumpeter. Wersja z Afganistanu, fajny model ale Trumpek masakrycznie uprościł najważniejszy element modelu, chwilę zajęło wymyślenie jak zrobić tą wyrzutnię wraz z prowadnicami w środku a w tym czasie zdążył mi się znudzić: STRV-103, od ponad roku unikam zrobienia 18 korków do kanistrów, niby 2h roboty a blokuje mi większość projektów które chciałbym zrobić: BC-25T, sporo fajnego skraczu do zrobienia ale że wymagać będzie dość dużo skupienia to czekam na skończenie reszty popozaczynanych: Lokomotywa spalinowa SM30 niby na podstawie wycinanki kartonowej, ale tak właściwie to skracz bo jak to typowe dla Answera wycinanka ma ładną okładkę: Teraz najpewniej pogrzebię coś przy strv ale chciałbym za jakiś czas zacząć coś co nie jest modelem który chciałem kleić 2 lata temu, może M103, może Rooikat albo jakiś samolot bo żadnego jeszcze nie robiłem. Albo wszystko to na raz.
-
Mam jakiś taki przymus robienia detali i przerabiania modeli po swojemu i pomimo tego że się często przy tym umęczę to jakoś to lubię, nieważne że detalu nie będzie widać liczy się praca nad nim.
-
Długo się nad nim zastanawiałem, ale też chciałem mieć jak najbardziej cywilny kolor żeby się wyróżniał na półce.
-
Powoli zbliżam się do końca, popracowałem trochę olejami, podorabiałem detale i z tego co widzę po zdjęciach to jeszcze trochę malowania zostało.
-
jest sens je modulować? co ten efekt tak właściwie symuluje? IMO filtr/biedronka da lepszy efekt urozmaicenia kolorów.
-
Robię a końca nie widać. Wiatrochron: Zderzak i wciągarka. Nie podobają mi się obtarcia na niej i lina jest zbyt ciemna: Kolory muszę teraz zgrać i naśmiecić: Mały spoiler, kupiłem go tylko dla tego silnika i nie mam zamiaru się powstrzymywać:
-
Patrząc na ilustrację to część plamek zachodzi na dach a wejście na górę z puszką farby nie powinno sprawiać problemu. Wkurzające jest gdy przy schematach kamuflaży jak nie pokazują jak to wygląda ze wszystkich stron.
-
Te kredki z AK to są kredki akwarelowe więc nie uda ci się dobrego pokrycia tym osiągnąć, akwarele są przeźroczyste. Większe szanse miałbyś z tymi ichnimi pisakami a najłatwiej to pędzlem, każdą plamkę po kolei bo te plamy to na robione pędzlem albo jakaś szmatą wyglądają. Tylko połóż lekką warstwę lakieru na bazę to ci się farba nie będzie rozpływać i łatwiej będzie poprawki robić.
-
Spoko
-
google pokazuje mi że bakelitowe na 7.62 też istniały.
-
Pomalowałem poduszki. Teraz syf i detale.
-
Wiem, ale ten nie ma przetłoczeń a i też zestaw był opisany jako 74 bakelitowy
-
bakelit, tylko kolba jest drewniana. A co do czołga to nie ukrywam że nie lubię trójkolorowego camo i się to odbija na wykonaniu.
-
Dzisiaj wzorki na kocykach, poduszki i aranżacja tego na pace.
-
Trochę wysprzątałem, uciapałem kilkoma ziemistymi kolorami i poza zaciekami oleju nie będę tego już ruszał, podoba mi się ten ciemniejszy kolor. Popracowałem nad paką, widzę już trzy miejsca do poprawki.
-
Chodziło mi o ślady na pochyłych płaszczyznach, pomijając ich kolory wszystkie są takie równe z góry na dół.
-
Tak mocno schematycznie te czwóreczki brudzisz, nie myślałeś jakoś tego sobie urozmaicić?
-
jakoś udało mi się to poprawić, filtry i brudzenie powinny wyrównać kolory i to świecenie się ciapek. Wieża dostanie jeszcze jakiś kolor.
-
ah, nie umiem. pojedyncze kolory mi wychodzą, ale dobieranie kolorów tak żeby do siebie pasowały nigdy mi nie wychodziło. wieżę idzie do przemalowania, potrzebuję innego pomysłu na nią. na kadłubie jeszcze ciapki w przeciwnych kolorach zrobię.
