Skocz do zawartości

tofik

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    538
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tofik

  1. tofik

    PZL-37 Łoś - model 1:1

    Ja nie mam "ciar" Mi ręce opadły. Popatrzcie na stateczniki pionowe. Czy oni tam żadnych planów nie maja i na oko robią ? Rozumiem ze jest to tylko makieta ale czy to taki problem zachować zewnętrzny kształt ? I to robią "fachowcy" z fabryki. Następnym razem jak ten ich blackhawk będzie mi nad chałupą przelatywał to ocieknę do piwnicy bo strach się bać przy takich fachowcach
  2. Ta scena ze strzelcem śmigłowca z FMJ jest mocna. Apropo FMJ Znalazłem taki utworek słowno muzyczny Mam nadzieje ze nikt się nie obrazi
  3. Oorah !!! Tą galerie powinno się oglądać z odpowiednim podkładem dźwiękowym : http://www.youtube.com/watch?v=AJlNw0myBG4 A śmiglak fajny i fajnie styrany, mam takiego tylko ze z italeri.
  4. tofik

    F6F-3 HELLCAT ACADEMY 1/72

    Banny z kalkomaniami Academy to bywa różnie. Z jednych zestawów reagują lepiej na płyny z innych gorzej.
  5. tofik

    Imperial War Museum - Londyn

    Z górą to może być problem bo z tego co pamiętam to on wisi pod sufitem. Ja mam jedna fotkę fragmentu dolnej powierzchni.
  6. tofik

    F6F-3 HELLCAT ACADEMY 1/72

    O tym ze podwozie jest odwrotnie już wspominano ale od siebie dodam że goleni podwozia nie oczyściłeś z "nadlewek" co nieco razi. Co do kalkomanii to sam robiłem ten model i w tym zestawie są one koszmarne więc i tak wyszły nie najgorzej. PS. A jednak Moses wspominał o tej niedoróbce goleni podwozia a ja jakoś nie doczytałem
  7. tofik

    Polskie Herculesy

    To czemu nic nie mówisz ... Ja się dziś dowiedziałem przypadkiem, grzebiąc w internecie
  8. tofik

    Polskie Herculesy

    Pojawiły się godła indywidualne teraz pasowały by kalkomanie http://lotnictwo.net.pl/gallery_foto_view.php?id=38386 http://lotnictwo.net.pl/gallery_foto_view.php?id=35491
  9. Czy polskie wojsko posiada obecnie artylerie holowaną ? Kilka lat temu były bodajże haubice M-30 i jakieś p-panc 100mm a jak to ma się na dzień dzisiejszy. Dalej utrzymujemy te eksponaty muzealne w pierwszej lini
  10. tofik

    Felixstowe F.2A

    Piękny model pięknej maszyny Ta pasiasta latająca łódka jest jednym z moich modelarskich marzeń ale na dzień dzisiejszy moje skromne umiejętności nie pozwalają mi jej wykonać tak jak sobie "umarzłem"
  11. tofik

    Muzeum w łebie

    Szkoda że na drugim końcu polski. A jak wysoko latały te meteory ? Bo słyszałem że do 90 kilometrów. Toż to już prawie kosmos
  12. O tym Me-262 to nie pamiętam gdzie o tym czytałem Może w którymś ze starszych numerów "NTW". Przewija się też ta informacja przez różne polskie fora historyczne i lotnicze. Spróbuje napisać z pamięci o co mniej więcej chodzi. Ponoć przy projektowaniu ME-262 , gdy jeszcze nie było wiadomo który silnik będzie wykorzystany, jak i nie znano jego dokładnych danych odnośnie masy. To aby móc płynnie reagować na zmiany wyważenia zastosowano skośne skrzydła. Chodziło o to że jak się silniki przesunie bliżej kadłuba to przy skośnym skrzydle przesuną się jednocześnie do przodu A jakby zaistniała ewentualność przeniesienia środka ciężkości do tyłu to się silniki rozsunie. Dal mnie jest to dziwna teoria bo poco by wtedy robili skośne usterzenie poziome i pionowe. Według mnie łatwiej by było przeprojektować okucia tak aby silnik był bardziej lub mniej wysunięty. Nie mam pod ręka przekroju konstrukcji skrzydeł ale wydaje mi się ze dźwigary są zbieżne w kierunku końcówki skrzydła . Tak więc w przypadku zmiany rozstawu silników to była by podwójna robota bo i skrzydło i okucia trzeba by przerabiać. A co do pierwszeństwa idei lotnictwa to dobrze żeśmy się w końcu porozumieli
  13. A me-262 to był super bezpieczny. Ile ich się rozbiło z powodu zawodnych silników ;) W warunkach pokoju ani P-38 a ni me-262 nie weszły by do produkcji seryjnej w takiej wersji jaką znamy. Jest dość popularna i często spotykana w różnych opracowaniach. Nie słyszałeś tej "teorii" ? Do tego co zaraz napisze można podczepić również watek o panu Huan de la Cierva Mianowicie najskuteczniejszą próba pogodzenia naszych poglądów będzie przyjecie ze wszytko zaczęło się od panów na poniższym obrazku A wszytko co potem to było tylko twórcze rozwiniecie ich idei i pomysłów
  14. Z tym P-38 to nie polityka tylko potrzeba chwili. Trwała wojna i mimo pewnych problemów to był wówczas najlepszy amerykański samolot myśliwski. Wygrzebałem lotnictwo nr spec 3 i tam napisali ze problem zauważono już latem 1941r zima z 41 na 42 przeprowadzono badania samolotu w tunelu aerodynamicznym. Gdzie zdiagnozowano problem. Ale aby go wyeliminować należało by praktycznie przeprojektować cały samolot.Wprowadzono nowe oprofilowanie połączeniowa skrzydło kadłub które nie co zmieszało problem i zakazano przekraczając 0,68 Ma. powyżej 6000m potem dodano jeszcze hamulce aerodynamiczne. Tak więc sprawy nie olano. Nortrop prowadził praca nad latającym skrzydłem już od 1929r a pierzy jego taki samolot to 1939r. był jeszcze Brytyjczyk John William Dunne który skonstruował takie cudo. Z tym skośnym skrzydłem w Me-262 napisałem ponoć Chodziło mi oto ze według niektórych publikacji skośne skrzydła nie są spowodowane względami aerodynamicznymi tylko wywiedzeniem. Chociaż nie do końca podzielam ten pogląd. Ale skoro Niemcy byli tak do przodu z aerodynamika wysokich prędkości , skośnym skrzydłem itp. to czemu Ar 234 czy He 162 maja proste skrzydła. ? Niby tacy wizjonerzy Ale przecież Huan de la Cierva nie skontrolował śmigłowca A co do moderatora to trzeba mieć nadzieje ze nie zauważy. Albo damy mu na piwo i przymknie oko
  15. Nie nie nie ;) musisz się tak upierać ;). Bo ja wiem jakie były pierwsze samoloty o napędzie odrzutowym. Mi chodziło tylko o to że te zaległości szybko Brytyjczycy nadrobili. Zresztą one nie wynikały z tego ze nie mogli poradzić sobie z jakimś trudnościami technicznymi z którymi to " genialni niemieccy " konstruktorzy poradzili sobie w mig ;) Bo oprócz technologi jest jeszcze polityka która sporo namieszała zarówno u jednych jak i drugich ale to nijak nie potwierdza ze nikt się nie przejmował faktem faktem wytypowania nieznanych zjawisk w czasie szybkiego nurkowania P-38 i nikt w USA tych zjawisk nie próbował badać
  16. Ja się z tym nie zgodzę. Bo nad aerodynamiką wysokich prędkości skośnym skrzydłem czy tzw latającym skrzydłem. Pracowano równocześnie w różnych krajach. To tak jak ze wspominanym silnikiem odrzutowym. We wszystkich tych pracach osiągnięcia niemieckich inżynierów nie były żadnym niespotykanym odkryciem który otworzył oczy światu na dane zagadnienia techniczne. Żeby nie było nie twierdze ze ich praca była nic nie warta. To był kawał porządnej roboty ale nie było to coś czego nie odkryto gdzie indziej. Widzisz mieli dwu letnią przewagę a Anglicy prowadzili samolot odrzutowy do linii bodajże zaledwie kilkanaście dni po Niemcach Ale zysk co najwyżej kilku miesięcy nie był czymś rewolucyjnym co wpłynęło na światowe czy choćby amerykańskie konstrukcje lotnicze.
  17. Dana na temat skośnych skrzydeł pozyskane z niemieć nie była dla amerykanów żadna rewelacją. Sami prowadzili badania nad aerodynamiką skośnych skrzydeł. Dane z niemieć co najwyżej przyśpieszyły ich prace bo nie musieli sami dokonywać pewnych doświadczeń i obliczeń. Np skrzydło w F-86 wymagało wiolo miesięcznych prac i przebadania różnych wariantów o różnym wydłużeniu i grubości profilu. A skąd ty się takich cudów dowiedziałeś. Amerykanie prowadzili szeroko zakrojone badania nad tym problemem. Które to legły u podstaw aerodynamiki dużych prędkości w amerykańskim przemyśle lotniczym. Prace niemieckie były pomocne zaoszczędziły czas ale nie były jakieś rewolucyjne dla zagranicznych konstruktorów. Ponoć skośne skrzydło w me-262 wyszło im niejako przez przypadek i nie miało ścisłego związku z aerodynamiką dużych prędkości.
  18. Popadacie w jakiś nieco chory zachwyt. jaki to był wpływ Lippisch'ica czy ogólnie niemieckiej technologi na np. Northrop XP-56 ,XP-79 , YB-35 czy YB-49 ? A jakieś konkrety co takiego cudownego przejęto. W dziedzinie aerodynamiki to najwięcej skorzystano na skośnym skrzydle. Ale to niebyła jakaś nieznana dal amerykanów czy Brytyjczyków koncepcja.
  19. No przepraszam a o takim panu jak John Northrop to nie słyszałeś W dodatku jego latające skrzydła latały , w przeciwieństwie do większości tych niemieckich cudów nie widów
  20. Na moje oko magazynki maja jakieś nieproporcjonalne , jakby za duże Ale to się da poprawić, gorzej by było w drugą stronę.
  21. Wy się tam nie śmiejcie z tej tajności. W czasie odbywania ZSW , kolega robił gablotkę na klubie żołnierskim i umieścił tam zdjęcia i podstawowe dane techniczne sprzetu używanego w jednostce, które to znalazł w internecie. Jak to zobaczył dowódca to mało co nie podał go do prokuratury za ujawnianie tajemnicy wojskowej
  22. Tak a propo dyskusji na temat składania skrzydeł .
  23. To że kalkomanie Mastercraft mają więcej detali nie znaczy że są lepsze. Zawsze miałem z nimi problemy. kiepsko reagują na płyny zmiękczające, czasem potrafią się rozlecieć. Natomiast z kalkomaniami z zestawów Italeri nigdy nie miałem problemów.
  24. tofik

    PZL P.7 1/72

    Poniekąd się z tym zgadzam. Napisałem coś podobnego wyżej tylko chyba użyłem nie do końca prawidłowego słowa "plastyczność " zamiast "przestrzenność " tak czy siak linie na tym konkretnym modelu, według mnie są wystarczająco widoczne i przestrzenność modelu jest dla mnie satysfakcjonująca
  25. tofik

    PZL P.7 1/72

    To nie tak mi się porostu nie widzi się stosowanie washa do każdej maszyny. Jeśli będę robił model samolotu w którym wash będzie konieczny to na pewno przemogę wszelkie niedogodności i ta technikę zastosuje np w jakimś ufajdanym F/A-18
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.