Nie wiem czemu tak zapamiętałeś. Wszystko zależy od tego co i w jakich warunkach chce się sfotografować. Samoloty używane w Polsce w latach 80-tych też miały możliwość robienia zdjęć pionowych (Iskra, Limy, zasobnik KKR-1 dla Su-20).
Lekkie odchylenie od pionu to raczej w celu pokrycia większego obszaru przy większej liczbie aparatów. Np. w Spitfire'ach, w zależności od konfiguracji, było ono maksymalnie do 10 stopni dla dwóch kamer "pionowych", dla porównania do zdjęć skośnych było to 77 stopni. Przy jednym aparacie pionowym odchylenia nie było.
Taki Karaś mógł mieć zamontowany aparat do zdjęć pionowych KW, a do innych był aparat ręczny KR.
Potezy mogły mieć aparaty zamontowane pionowo, albo ukośnie. Tu można zobaczyć, jak to wyglądało: http://www.weu1918-1939.pl/aparat-gaumont/
Karaś pod aparatem miał przeszklone okienko, ale otwierane.