-
Liczba zawartości
1 479 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Wymysl
-
Wciąż się zastanawiam dlaczego pewna znana firma jeszcze nie przepakowała A-jeta i nie sprzedaje jako Irydy
-
To był kadłub półskorupowy i poszycie przenosiło naprężenia styczne, więc zgodnie z zasadami sztuki powinna być ułożona pod kątem ok. 45 st. do osi kadłuba.
-
XIV miał zmieniony statecznik, XV nie miał zmienionego statecznika.
-
Stateczniki to akurat chyba miały takie same, różne były stery kierunku, ale akurat ten od Mk III bardziej się różnił niż ten od Mk XV. No i Fujimi nie robił Seafire'a. Co masz więc na myśli?
-
Nie było grubsze. Skrzydło C miało (m.in.) innaczej zamontowane golenie podwozia niż B, ale pojawiło się wcześniej niż Mk XII.
-
No nie. Tak jak napisałeś to wydaje mi się, że miało być. W tekście jest natomiast tak, jakby dopiero Mk XII miał wariant skrzydła C bez przetłoczeń (jest to kontynuacja frazy o pierwszym zastosowaniu wąskiej owiewki nad uzbrojeniem a następnie w sposób jawny wskazanie Mk XII).
-
Dywagacje kadłubowe W. Matusiaka: Oraz o pasus o samym skrzydle i przetłoczeniu: Nie wiem, co miał na myśli. Podejrzewam, że to może być błąd redakcji tekstu i wyszło coś innego niż zamierzone. Chociaż zacząłem się pod tym kątem przyglądać zdjęciom i zacząłem widzieć przetłoczenie (choć tak na prawdę to chyba linia nitów od luku koła)
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
Wymysl odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
W artykule w czasopiśmie "Zlinek" z lat 90-tych dla szarego podali przybliżonego FS-a (24226), natomiast przy zielonym ograniczyli się do stwierdzenia, że na różnych egzemplarzach był różny odcień. Nie wiem na ile aktualna to wiedza. -
318-ty miał Mk. IIC w ogóle bez działek, to jeszcze fajniejszy Ale tak jak letalin napisał, za mało fotek...
-
A i owszem. Mógł mieć Mark 4
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
Wymysl odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
Tak, było znacznie więcej. Mam przemieszane, więc nie mogę podać wszystkiego: 5/99 omówienie plastikowych zestawów sowieckich bomb i rakiet 1/00 S-5 i S-8 2/00 R-60 4/00 Ch-29 6/00 zasobniki rozpoznawcze D i R 1/01 S-25 2/01 S-24 -
W instrukcji też nie ma przypisanych kolorów, ale Dark Earth w spisie jest. Tak czy siak w prezentacji tego malowania coś się zamotali, ale dlaczego to już pewnie nie dojdziemy.
-
To jest egzemplarz 1H-0316. W Polsce nigdy nie służył nad morzem, a wycofano go gdy jeszcze "oczu" u nas nie wynaleziono. W USA chyba w ogóle nie latał. Dostał przydzielony reg, właściciel pomalował i tyle. A zdjęcie pokazuje samolot, który już długo stał pod chmurką. Za to w 1966 na defiladzie tysiąclecia współtworzył jedno z czerwonych pól szachownicy. Kokardy można zawiązać na różne sposoby
-
Przedstawiło mi się, że to ten sam model. Są jeszcze miniatury od F-Toys (części pomalowane, do złożenia i naklejenia kalkomanii) I też japoński model marki TripleNuts- wydruk 3D. Ten chyba najlepszy, na e-bayu ok. 60$ https://www.internetmodeler.com/scalemodels/flaviation/Triple-Nuts-1-144-F-111-Aardvarks.php
-
Przyglądam się i robi się jeszcze ciekawiej. W pierwszym wydaniu na rysunku kolor jest niby brązowy, ale nie widzę nigdzie opisu, że taki powinien być (kamuflaż opisany ogólnikowo "North European day camouflage"). Są żółte pasy na krawędzi natarcia, pas sky niby namalowany tym samym kolorem co spód, ale od niego odcięty. Litery kodowe na rysunku chyba sky, na kalkach nie wiem, bo nie miałem w ręku, ale wg zdjęcia też wydają się być bliższe sky niż szaremu. W nowym wydaniu malowanie jest już ewidentnie TL/sky. Abstra:bip:ąc od tego konkretnego przypadku to znasz jakieś fotki Mk. IIC z jednostki bojowej w brązowo-zielonym malowaniu? Można je np znaleźć na Mk. I, które "303" dostał tuż po BoB. Czy ta farba była też stosowana na kolektorach w nocnych Beaufighterach? Wydaje mi się, że coś takiego czytałem, ale nie pamiętam gdzie i kiedy.
-
Dziwna sprawa. Nie interesowało mnie to malowanie, więc nie szukałem kwitów, ale teraz się przyjrzałem. Nie wiem, czy te znane fotki z września 1941, ale na pewno nie są wcześniejsze, bo BD867 dopiero we wrześniu trafił do 3 sqnu. Nie mógł więc raczej w jego oznaczeniach nosić kamuflażu temperate land jak proponował Matchbox. Jak się przyjrzeć artboxowi to nie tylko żółte pasy nie grają z resztą malowania: spód kadłuba jest szary! Albo więc autor kompletnie nie wiedział co robi, albo była jakaś inna przyczyna. Może pierwotnie namalował jak trzeba, a menagement uznał, że szaro-zielone malowanie już mają, więc drugie niech będzie brązowo-zielone i kazali mu przemalować, co on wykonał niedokładnie?
-
Próbował ktoś z Was zrobić F-111 w skali 1:144? Z tego co widzę dostępny/niedostępny jest model z lat 70-tych (pierwotnie Crown, ostatnio Minicraft, po drodze wiele innych marek) i chyba jego klon od Trumpetera. W naszych sklepach są natomiast do kupienia koła w tej skali, i to w dwóch wariantach! Dziwne. Jak już się zdobędzie model, to koła nie są chyba jego największą wadą.
-
https://www.banzaisf.ig.pl/polskielinielotnicze?func=productPage&wid=1488&pid=6387&cid=110&prid= https://www.banzaisf.ig.pl/polskielinielotnicze?func=productPage&wid=1488&pid=6388&cid=110&prid= W zestawach model (chyba EE)+kalki+maski+blaszka+drukowane wychylone klapy+drukowany silnik bez osłon.
-
Tu jest katalog Hallera z1974 https://heller-forever.forumactif.com/t3779-1974-catalogue-1974 Jak-3 jest, ale wydaje mi się, że w opisie coś jest o 1975 roku (słaba fotka)
-
Dziwne uczucie. Samolot, który od zawsze był...
-
Pierwsze też prawdziwe. To cywilna SP-YBC https://skrzydla.org/photo-PZL-Mielec-TS-11-Iskra-193085
-
Dil klepnięty, oceniony głęboko w wątku obok, a ja chciałem się przyjrzeć jak sprawa wygląda z punktu widzenia modelarza-kolekcjonera aerodyn z szachownicą. Modelu FA-50 jako takiego nie ma, są za to samolotu, z którego się wywodzi, czyli T-50. 1:72 Bardzo prosty model Academy do składania bez kleju... Tak uproszczony, że nie ma nawet podwozia, a jedynie podstawkę (na Britmodellerze sugerują, że da się dostosować podwozie od F-16). Występuje w rożnych wariantach pudełkowych. Był dostępny w polskich sklepach. Do tego można sobie sprawić filipińską konwersję na FA-50 zawierającą brakujące podwozie i statecznik pionowy (i kalkomanie, ale w rozważanym temacie raczej zbędne) I drugi zestaw z uzbrojeniem Dostępne na Facebooku https://www.facebook.com/1548733742048308/posts/3154164821505184/ 1:48 Też Academy, ale już normalny model. Też był u nas dostępny. Występuje również pod marką Wolfpack Tu dodatków więcej: koła od Royale Resin, podwozie Scale Aircraft Conversions, dysza silnika ResKita i Wolfpacka, a także konwersja na FA-50 szykowana przez Filipińczyków.
-
Model wykonany z zestawu PK-11 opisanego tutaj tyle, że z jego edycji z lat 80-tych (starsi z Was mniej sobie cenią te boxarty, ale moim zdaniem mimo mniejszej dynamiki wciąż są piękne i mogą stanowić wzór: ta precyzja wszystkich detali, nie tylko głównego obiektu, ale i tła). To był mój drugi zachodni model (po Lysanderze). Pierwotnie zrobiłem go jako QO-W bez malowania. Potem pomalowałem go w barwy 87 dywizjonu, a że już nie miałem wtedy kompletu oryginalnych kalkomanii i litery kodowe wycinałem z pomalowanych na czerwono kalek KP (tam nie żałowali bezbarwnego filmu). Kolejna jego postać to była maszyna z Dywizjonu 309 z wykorzystaniem zestawu kalkomanii Techmodu. Ostatecznie trafił do kreta i jakieś 15 lat temu zainspirowany rysunkiem R. Gretzyngiera z "Modelu Redukcyjnego" ucharakteryzowałem go na myśliwsko-rozpoznawczą wersję Mk. IIB z Dywizjonu 318. Przeryłem skrzydła, dorobiłem reflektory (ciekawe, że zestaw miał "szkło" tylko w jednym, a drugi był zaznaczony liniami), światła pozycyjne. Filtr tropikalny pochodzi z zestawu PK-49 i dostałem od kogoś z PWM-u (nie pamiętam już kogo, ale jeszcze raz dzięki!). Zasobnik z aparatem wymodelowałem z miliputa (teraz znam już też zdjęcia i wiem, że niestety wyglądał inaczej). Oznaczenia państwowe to Techmod, nr ewidencyjny skomponowany z liter zestawu Tally Ho!, litera kodowa wycięta z białej kalki. Wyszło jak wyszło, nie śmiejcie się za bardzo.
-
W 1971 Sea Harrier jeszcze nie istniał. To wydanie i następne to był GR.1, a SHAR pojawił się dopiero w '82.
-
Abstra:bip:ąc od estetyki opakowań zaczynali dosyć ambitnie (i niszowo), ale najwyraźniej zorientowali się, że prawdziwe pieniądze leżą gdzie indziej
