...a i owszem, kilka lat później, w latach '80, jak "handlowaliśmy" na Jarmarku Dominikańskim modelami, to zwinęła nas milicja. Oddali nam modele po interwencji ojca kolegi, ale wysłali właśnie do skarbówki. Pani w US jak przeczytała pismo z MO, to powiedziała, że ona ma poważniejsze sprawy na głowie niż jakieś zabawki i żeby jej d...py nie zawracać. Komendant milicji, w artykule podsumowującym Jarmark Dominikański na łamach Dziennika Bałtyckiego, stwierdził, że przebieg imprezy był spokojny, z pewnymi wyjątkami, zatrzymano mianowicie grupę młodych osób, które spekulowały trudno dostępnym towarem.
Pozdrawiam
"Młody" Spekulant