Skocz do zawartości

Kamil K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 178
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Kamil K.

  1. Aha, no ja akurat mówię pod kątem farb olejnych dla plastyków bo tym się zazwyczaj bawię. Swoją drogą - bardzo polecam. Strasznie wdzięczne, dosłownie "do wszystkiego".
  2. Fajnie się pracuje washem na błysku, a jeszcze lepiej na gołą farbę, żeby się w nią "wżarł"... oczywiście zależy też czym robisz wahsa.
  3. Prysnąłeś matem przed washem? Trochę sobie chyba utrudniasz łatwiej by było na golą farbę albo na błysku
  4. Gdzie tam zlinczowany, już od dobrych paru lat, poza wyjątkami, nie stwierdziłem jakiś poważniejszych dysput nad dunkelgelbością dunkelgelba czy inną panzergrauwościa panzergrau. Zresztą, przy obecnym poziomie efekciarstwa farba bazowa to kolor baaaardzo umowny.
  5. Tuż po "premierze", u siebie w mieście. A co do Walentynki to ceny w preorderach za granicą wahają się od 40$ do 60$. Zobaczymy jak to będzie u nas.
  6. Stawiam na 125zł Tyle kosztowała mniej-więcej ich Suka 76, mam nadzieję, że ten jej cenowo zbytnio nie przebije.
  7. http://miniart-models.com/index.htm?/35092.htm Pierwsza Walentynka już dostepna.
  8. A ja oprócz tego co napisali poprzednicy zwróciłbym uwagę, że zrobiłeś dróżkę jak po ogromnym deszczu(swoją drogą fajnie - lubię takie klimaty, mogłeś tylko tak samo wcześniej pomalować ziemię pod trawką), to wypadałoby też ubłocić gąsienice i koła - strasznie odcinają się z tym rdzawym nalotem od wanny kadłuba - swoją drogą "niedobłoconej", co widać na ostatnim wklejonym przez Ciebie zdjęciu. Mówi się(niesłusznie), że co za dużo błota to nie zdrowo, ale czasami trzeba być po prostu konsekwentnym ;-)
  9. I km PKT Przecież to na prawie wszystkich ruskich pojazdach można montować
  10. Chociażby :-) W miejsce T-55 można wstawić 3/4 radzieckiego arsenału po '45 i sporo pojazdów z innych państw
  11. Ty tak nie traktuj Dragona jak wyroczni, bo nie raz się przejedziesz na nim. Spawy można zrobić z masy modelarskiej, rozciągniętych pręcików plastiku, wszystko już było opisane na forum, poszukaj troszkę.
  12. A uważasz, że jakieś Ecoś, o którym 3/4 modelarzy dowiedziała się od Dragona jest atrakcyjniejsze od np pojazdu, ktory część modelarzy widziała na pokazach, część być może na nim służy, albo ma rodzinę w wojsku? Od pojazdu, który "zwiedził" pół świata, ma multum malowań i multum opcji rozwojowych? Nie wspominając o tonach planów i fotografii, z których można wytłuc jeszcze większe multum innych malowań i wersji? Nie oszukujmy się, ale to firmy kreują tak naprawdę, co się sprzedaje, bo poza nielicznymi wypadkami zawsze się znajdzie modelarz, który to kupi i sklei. Dragon tłucze tych szkopków, ktore nie zeszły z biurka jakiegoś chorego inżyniera, ludzie to kupują. HB robi modele modernów i ludzie też kupują - więc w czym problem? To chyba brak gustu wśród modelarzy sprawia, że na zawodach czy na forum mamy w cholerę pojazdów, które w najlepszym wypadku można wykonać przysypane gruzem w jakimś zakątku fabryki w głębi Niemiec. I to tylko przy dobrych wiatrach Ech, ten chory marketing. Jakby Dragon zrobił porządny model jakiegoś BWP(chociażby poprawił juz istniejące formy - jeśli ma wciąż do nich prawa) czy jakiegokolwiek innego pojazdu powstałego po '45 - o zakład idę że by się sprzedał. Tylko wiadomo, że bardziej się opłaca opracować 2 nowe wypraski, dołożyć 10 starszych i 5 starożytnych i puścić nowy model, niż od podstaw walnąć nowy. Miejmy nadzieję, że więcej tych planów uległo spaleniu bądź zniszczeniu i Dragon nie będzie miał już wyjścia i stworzy coś konkretnego. Bo jakbym chciał się bawić w fantasy to bym w LOTR'a inwestował A tak, 3/4 modeli u mnie w sklepie to kurzące się wynalazki, które leżą tam odkąd pamiętam - jakoś te "normalne" konstrukcje się sprzedają. Nawet jak to kolejna wersja Tygrysa czy Hanomaga.
  13. Kamil K.

    Panzer III N Tamiya

    Roztopy, roztopy ja chcę! I najlepiej trochę żółtej trawki wystającej spod śniegu, takiej lekko sprasowanej! ;)
  14. A to wg Ciebie dużo? Przy cenach jakie teraz ma Trumpek, Dragon, Tamiya i kilka innych firm? Ja za 120 bym brał. Tym bardziej, że model wygląda bardzo przyzwoicie. A co do jakości AFV to na razie chyba nie ma co porównywać, bo nawet nie ma zdjęć wyprasek. W każdym razie bajery pokazane w linku od Ciebie wyglądają fajnie. Zobaczymy jak wyjdzie w rzeczywistości.
  15. Lufa do leosia bardzo ładna. Mogliby by zrobić lufę do rosyjskiego km PKT - nie powiem, ale przydałaby się przy ogromnej liczbie rosyjskich konstrukcji. Szczególnie jak weźmiemy pod uwagę jakość w/w w zestawach np. Zvezdy czy Skifa. Jeśli Panowie z RB to czytają - myślę, że warto wziąć pod rozwagę Lufa mała i nieskomplikowana, a modeli, którym mozna by ją zaaplikować - ogrom.
  16. No, super temat Jestem pewny, że będzie bardzo ciekawie, siadam i czekam, bo rosyjskie konstrukcje to najpiękniejsze, co można sklejać - od staków, po samoloty i pojazdy bojowe. Ze wszystkich epok.
  17. Wrzuć tylko zdjęcia, to poprosimy jakiegoś moderatora, żeby zmienił nazwę wątku na "[inbox] BMD - wątek ogólny"
  18. O, byłoby miło. Zrobiłby się tutaj taki porządny kącik o tych ciekawych pojazdach. Ja miałem w planach zrobienie modelu z z Osetii z 2008r. nie pomyślałem jednak, że model Zvezdy posiada stare koła. Dlatego dzisiaj leciałem po model Skifa - innej alternatywy nie ma. A samego BMD od Skifa może kiedyś wystrugam
  19. Witam! Postanowiłem zrobić takie małe porównanie obu modeli. Typowy inbox można znaleźć bez większych problemów, ale z ładnie pokazanymi szczegółami już jest problem. Zaczynajmy. Oba modele zapakowane w ładne, porównywalnej wielkości pudełka. Na początek przyjrzyjmy się modelowi Skifa - Hm, z daleka wygląda zachęcająco... Ogniwkowe gąsienice, ładne kalki, fototrawiony arkusik, czytelna instrukcja - części też jakby więcej niż w modelu Zvezdy.. Standardowe Zvezdowskie gumisie, pożółkła kalka, wyglądająca gorzej od skifofwskiej, brak fototrawionek, za to ramka z przezroczystego plastiku i bardzo ładna instrukcja - pierwszy raz taką widzę w modelu Zvezdy. Jednak, gdy przyglądamy się częściom Skifa nie jest już tak kolorowo - chociaż cały czas zielono. Mało detali, te które są - toporne. Tymczasem model Zvezdy posiada piękne delikatne spawy na wieży, detale też są o wiele lepsze. Wprawdzie mało modeli w życiu widziałem, ale z takimi delikatnymi spawami spotykam się pierwszy raz. Całkiem nieźle natomiast wygląda na pierwszy rzut oka Skifowska lufa. Kadłub - podobnie jak wieża, bez rewelacji. Części od Zvezdy są wręcz ich przeciwieństwem - znowu ładny detal i piękne delikatne spawy - wszędzie tam gdzie powinny być! Producent nie zapomniał nawet o "przyspawaniu" mocowań wahaczy. Tutaj tylko zdjęcia części Zvezdy. Nie mam ich w sumie do czego porównać w modelu Skifa. Pancerna blaszka, podobno fototrawiona. Na niej m.in elementy falochronu. Tutaj ten sam element od Zvezdy. Niby w jednej części, niby z plastiku... a moim zdaniem i tak bliższy oryginałowi. Tutaj za jedną rzecz mogę pochwalić Skifa - brak jamek skurczowych na osłonach napędu do poruszania się w wodzie. Zvezda tutaj się nie popisała do końca. Z drugiej jednak strony znowu Zvezda góruje ilością detali na tylnej płycie kadłuba. A szpachla modelarzowi nie powinna być straszna. Koła Skifa. Jedyny element, dla którego warto kupić ten model. Jest to późniejszy, toczony model kół jezdnych. Wymaga jednak drobnych poprawek i "udrożnienia" otworów ulgowych. W modelu Zvezdy dostajemy koła wczesnego typu, odlewane - które wymieniano od połowy lat 70-tych. Wykonanie więc modelu z takimi kołami trochę utrudnia nam umiejscowienie modelu później niż w latach 8-tych. Co nie zmienia faktu, że są bardzo ładne. Kalki. O dziwo te ze Skifa wyglądają lepiej niż zazwyczaj w ich modelach. mimo to, oba arkusze dalekie są od ideału. Instrukcja Skifa, obszerna i czytelna. I instrukcja Zvezdy. Po prostu estetyczniejsza. Gąsienice Skifa. Chwali się, że ogniwkowe, jednak nie są one zbyt wierną kopią. Porównanie z gumisiami Zvezdy. Mówi się, że lepsze słabe ogniwka od jakichkolwiek gumisiów, może to prawda? Wydaje się, że wszystko lepsze od gumiaków Zvezdy. Te jednak, o zgrozo z zewnętrznej strony wydają się lepiej zdetalowane niż ogniwka Skifa. Od wewnętrznej mają ten sam błąd co Skifowe - nieprawidłowy kształt grzebienia. I na koniec smaczek: Zvezda bardzo przyłożyła się do skopiowania BMD-1. Nie zapomniała nawet o takiej błahej sprawie jak 3 śrubki po prawej stronie kadłuba. W przeciwieństwie do Skifa Oczywiście jest to tylko moje subiektywne zestawienie, może trochę w nim poprzesadzałem - dlatego nie przejmujcie się tym bełkotem i popatrzcie sobie na zdjęcia. Myślę, że BMD-1 ze Zvezdy zasługuje na uwagę każdego modelarza - to naprawdę kawał dobrej roboty, za niewielkie pieniądze. Gdy dołożymy do niego jakieś lepsze gąsienice(ale czy naprawdę są tutaj konieczne?) i koła nowszego typu otrzymamy fajny modelik. A Skif? Przemawia za nim tylko dedykowany arkusz blach Eduarda i wyżej wspomniane koła. Bez przeróbek z modelu Zvezdy otrzymamy wzorcowego BMD-1 wczesnych serii produkcyjnych z ppk Malutka.
  20. To chyba najlepszy Twój model Może niektóre odpryski w ciut dziwnych miejscach... Ale wreszcie poszalałeś z kurzem, syfem, zaciekami A co z Centurionem? Przegapiłem gdzieś galerię, czy po ZKM nie ruszyłeś go jeszcze?
  21. Kamil K.

    Elefant 1/35 DML

    Super. W poprzednim odcinku wyglądało to moim zdaniem tak sobie, ale jak widać miałeś wizję i wizja się w 100% sprawdziła. Świetnie.
  22. Kamil K.

    1:35 "Obiekt-572" ASU-57

    Znajomy wygrał ten model bodajże u nas w Kielcach swego czasu - na żywo wypraski wyglądają jeszcze gorzej niż na ładnych zdjęciach z białą ramką Strach pomyśleć co Cię czeka, ale będę kibicował, bo pojazd sam w sobie bardzo fajny jest.
  23. Peter, co Ty mu za linki poleciłeś?
  24. A nie myślałeś o tym, żeby takie prześwity kamuflażu osiągnąć jakąś podobną metodą do ścierania białej farby w zimowym kamuflażu? Myślę, że tak mogłoby też być ciekawie, no i model wyglądał by faktycznie na pojazd ze startą farbą - mi osobiście teraz trochę tego jednak brakuje, ale jeszcze sporo zabiegów przez Tobą, więc pewnie wyjdzie tak jak sobie zamierzyłeś.
  25. Nie traktuj tego jako wycieczki do Ciebie, nie znamy się. Zero zdjęć, 3 strona, głupie tłumaczenia: W tym czasie, który straciłeś na pisanie postów tym temacie zdążyłbyś strzelić z 10 fot, zgrac na komputer i upnąć na jakiś serwer. Z budowy nikt od Ciebie nie oczekuje zdjęć super poprawionych, bez flesza i z zachowanymi naturalnymi kolorami - dopóki nie zaczniesz malować. No ale jak się nie chce to zawsze się znajdzie tłumaczenie znam to dobrze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.